Eh, mam dziwny sen który wraca do mnie od jakiegoś czasu i nie wiem jak go ugryźć. śni mi się że uczę się pisać ale nie ręką tylko całym cialem, dosłownie - pochylam się, prężę plecy, coś jakby faluje przez kregoslup i na kartce zostają ślady. Jakby moje ciało było pędzlem. Czuję to fizycznie w tym śnie to nie jest takie rozmyte jak większość snow, to jest bardzo wyraźne. Budzę się z dziwnym ciepłem w plecach i ramionach. Poszłam ostatnio na bioenergoterapię bo mialam problemy z kręgosłupem i po pierwszej sesji ten sen wrócił dwa razy w jednym tygodniu. Kto wie czy to zbieg okoliczności czy ma to jakiś związek. jest tu ktoś z podobnym bagażem?
To jest bardzo ciekawy przypadek. Pisanie ciałem w snach pojawia się rzadko, ale kiedy się pojawia to zazwyczaj chodzi o wyrażanie siebie w sposób który jest stłumiony na jawie. Ręka to kontrola, precyzja, intelekt. A tu całe ciało, kręgosłup, fale - to jest zupełnie inne rejestry. Kręgosłup w symbolice sennej często łączy się z glownym kanałem energetycznym, z tym co nas podtrzymuje i organizuje. A że sen wrócił po bioenergoterapii, to mnie nie dziwi zupełnie. Sesje bioenergotyczne dosłownie poruszają to co zastygło w ciele, więc coś mogło się odblokować i sen zareagował. Ale mam do ciebie pytanie - co zostaje na tej kartce? Jakieś znaki, litery, coś czytelnego?
ja bym nie wiązała tego tak szybko z bioenergoterapią, to może byc po prostu to że ciało jest pobudzone po sesji i mozg to przetwarza. sen o pisaniu może być tez związany z komunikacja, z tym że masz cos do powiedzenia i szukasz języka. niekoniecznie musi to być coś duchowego od razu 🙂 choc to ciepło w plecach po przebudzeniu jest ciekawe, tego nie da się tak łatwo zbagatelizowac
Jejku, to brzmi trochę niepokojąco, to budzenie się dokładnie w tym momencie. czytałam gdzies że sny celowo nie pokazują pewnych rzeczy bo jestesmy na to za mało gotowi, ale nie wiem do końca czy to prawda czy wymysł. a to ciepło w plecach po przebudzeniu, to masz je długo? czy znika szybko?
no dobra ale poczekajcie - to budzenie się w chwili gdy chcesz zobaczyć wynik, to jest bardzo klasyczny motyw sennych blokad. nie musi to być żadna mistyczna ochrona, to może być zwykłe napięcie we śnie ktore powoduje przebudzenie. jak ktoś we śnie biegnie i zaraz go dogonią to też się budzi. z tą bioenergoterapią to bym był ostrożny z wyciąganiem wniosków, wiadomo, serio. może po prostu lepiej sypiacie po sesji bo jestescie zrelaksowani i przez to masz więcej snów w ogóle, a nie tylko te konkretne.
jest w tym coś co mnie zatrzymuje. pisanie całym ciałem,kręgosłup jako kanał, nie wiem, ślady ktore zostajesz ale nie możesz ich odczytać. to mi się kojarzy z czymś bardzo specyficznym - z próbą nawiązania kontaktu z czymś głębszym, może z własną intuicją, może z czymś zewnętrznym ale przez ciało, nie przez głowę. ciało jako medium jest stare jak świat, w różnych tradycjach transe, tańce, rytuały działały właśnie tak. i to że bioenergoterapia to poruszyła, cokolwiek o niej sądzimy, to raczej nie jest przypadek. mam wrażenie że ten sen będzie wracał dopóki nie znajdziesz swojego języka. nie w sensie dosłownym, ale własnego sposobu wyrażania
