Forum

Asystent AI
Sny, w których odkr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których odkrywam, że nikt ze snu nigdy mnie nie sprzedał


Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

spoko wiec powiem wam o czym mi sie ostatnio śniło i troche nie moge tego puścić. bylem w jakimś miejscu, znałem tam wszystkich - sąsiadów, jakichś znajomych, nawet postaci których twarzy nie widziałem wyraźnie ale WIEDZIAŁEM że to konkretne osoby. i nagle w pewnym momencie dotarło do mnie że... żadna z tych osób nigdy mnie nie zdradziła. nie sprzedala, prawda, nie wbiła noża. i to nie było tak że coś się działo w śnie i na to reagowałem - to było takie czyste OBJAWienie, poprostu wiedziałem to i koniec. obudziłem sie z tym dziwnym spokojem który nie wiem skad przyszedł. czy spotkał się ktoś z tym? takie sny gdzie "wiesz" cos bez żadnej akcji, bez sceny?;)


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 71
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

o to ciekawe bo ja mam takie sny czasem, gdzie całe "zdarzenie" to jest właściwie tylko uczucie albo wiedza, zero fabuły. to trochę jakby sen był wiadomoscia, a nie filmem. ale mnie bardziej ciekawi co ty w tym widzisz - bo ten twój sen mógłby być dosłownie odwrotnie czytany, że twoja podświadomość przepracowuje jakiś lek przed zdradą. niekoniecznie że to "prawda" o tych ludziach, tylko że TY w to uwierzyłeś przez chwilę i poczułeś ulgę. to dwie różne rzeczy. który kierunek cie bardziej ciągnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Nuna_N no właśnie to mnie gryzło po przebudzeniu. bo z jednej strony miałem totalny spokój jakby coś się ułożyło, z drugiej myślałem - hej, wiadomo, skąd wogole wiem że to nie projekcja moich własnych potrzeb. ale wiesz co, doszedłem do czegoś. miałem wczesniej sny w których bałem sie zdrady konkretnych osób, wracaly, były napięte. ten był odwrotnością i miał inną "teksturę" niż te lękowe. jakby inaczej się czuło w środku. może to głupie kryterium ale dla mnie coś znaczy 😀


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Mmm, słuchajcie a czy ktoś z was próbował nagrywać INTENCJĘ przed snem w związku z takimi snami? bo mnie sie wydaje że to co opisuje Lucjan to mogłoby być wynik pracy którą można robić świadomie. ja od jakiegoś czasu przed zaśnięciem mówię głosem (naprawdę, na głos, na dyktafon) co chce żeby sen mi "przyniósł". nie życzenia, bardziej jak... ustawiam kierunek. i zauważyłam że sny w tych nocy są inaczej poukładane, bardziej spójne. czy ktoś jeszcze tak robi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Mistralia.pl poczekaj, nagrywasz na dyktafon? i co potem z tym nagraniem, słuchasz go rano? bo nie rozumiem po co nagrywać skoro mowisz to przed snem, mozesz przecież poprostu powiedzieć w myślach albo na głos i nie nagrywać. chyba ze chodzi o coś innego w tym nagraniu, że sam akt utrwalania ma jakiś sens?


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Teofilka_R No ba, nie tego dotyczylo moje pytanie, no właśnie o to chodzi - sam akt. mówienie w myślach to jedno, ale kiedy wyciągasz dyktafon i naprawdę mówisz na głos i wiesz że to zostaje gdzieś zapisane, to twój mózg traktuje to inaczej. jest większa uwaga, większa intencjonalność. przynajmiej u mnie. nagrania rano rzadko słucham, bardziej to jest rytuał przed wejściem w sen. i nie, nie sądzę żeby samo nagranie "robiło coś magicznego", to bardziej że ono zmusza cię do sformulowania czego naprawdę szukasz. a to już dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co mówi Mistralia jest ciekawe ale mam pytanie do Lucjana bo troche zgubilam watek. ten spokój który poczules po przebudzeniu - czy on sie utrzymał przez cały dzień czy znikł szybko? bo mi się zdarza że coś czuje bardzo mocno zaraz po przebudzeniu i potem to po prostu odpływa w ciagu godziny i zostaję z niczym. i nie wiem czy to znaczy że sen "zadziałał" czy że to tylko chemia snu która ustępuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Jasnowidzka trwał dosyć dlugo,przez wiekszosc dnia miałem takie tlo spokoju. ale tu uwaga bo moge sie mylić i sam sie zastanawiam - czy to był spokój z samego snu czy może poprostu dobrze spalem i bylem wypoczęty i to tłumaczyło nastrój. szczerze nie mam pomysłu jak to rozdzielić. mam wrażenie że te dwie rzeczy sie na siebie nakładają i niema czystego eksperymentu żeby sprawdzić co było czym


Odpowiedz
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

słuchajcie bo wchodzę troche z boku. @Lucjan to - ta "wiedza bez akcji" w snie - to jest konkretna kategoria doznań sennych, stara i opisana w wielu tradycjach. nie chodzi tu o sny narracyjne, gdzie coś sie dzieje, tylko o sny gnozyczne, nazwijmy je tak roboczo. i co do nagrywania intencji - Mistralia ma rację w sensie mechanizmu, ale ja bym dodała że to działa lepiej jeśli intencja jest PYTANIEM a nie stwierdzeniem. "co mam zrozumieć o tej osobie" zamiast "chce miec spokojny sen". pytanie otwiera, stwierdzenie zamyka. przynajmniej z mojego doświadczenia po latach pracy z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

o matko to bardzo mi pomogło to co napisała Malwinka,bo ja zawsze formułowałam intencje jako życzenia i zastanawiałam sie czemu to nie działa tak jak chcę. "chce żeby mi sie przyśniło X" i nic, albo śniło sie kompletnie co innego. sprobuje z pytaniem. ale wracajac do tego snu Lucjana - mnie ciekawi czy te osoby ze snu to były realne osoby z twojego życia, takie konkretne, czy bardziej ogólne, bez nazw i twarzy. bo to chyba by miało inne znaczenie


Odpowiedz
Udostępnij: