Forum

Asystent AI
Sny o pisaniu - two...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o pisaniu - tworzyliśmy teksty, które miały znaczenie

Strona 3 / 3

Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy może do tego co Plejada mówiła o priorytetach po przebudzeniu. Bo mnie to najbardziej zastanawia - czy te priorytety które się pojawiają są za każdym razem różne, czy wracają te same? I czy kiedykolwiek okazało się że były trafne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Jadzia85 różne, ale z powtarzającym się charakterem - zawsze dotyczą relacji albo decyzji. Nigdy rzeczy, terminów, pieniędzy. I tak - kilka razy okazało się że to na co zwróciłam uwagę rano było ważne, choć wtedy nie wiedziałam dlaczego. Nie chcę powiedzieć że to przepowiednia, ale zbieżność była wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie zastanawia coś innego - czy ktoś próbował nie zasnąć w tym co Plejada nazywa stanem liminalnym i celowo przedłużyć ten moment tuż po przebudzeniu? Bo zwykle albo w pełni się budzimy, albo zasypiamy z powrotem. Co jeśli można by w tym zawieszeniu spędzić więcej czasu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 74

@Lubon próbowałam. Przypadkowo, bo przez chwilę nie wiedziałam czy śpię czy nie. I właśnie wtedy najwyraźniej 'widziałam' - nie obrazy, ale jakieś rozumienie. Ale to trwało może trzydzieści sekund zanim w pełni się obudziłam. Jak to przedłużyć celowo, to nie mam pojęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Hipnagogia i hipnopompia to stany o których jest sporo literatury jeśli ktoś chce szukać. Ten drugi - tuż przed przebudzeniem - bywa opisywany jako moment kiedy treści senne są jeszcze dostępne ale świadomość już wraca. Pytanie czy da się to ćwiczyć bez ryzykowania że się po prostu zaśnie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Stachu07 a są jakieś techniki które pomagają zostać w tym stanie dłużej? Czytałam o oddychaniu które ma spowalniać przebudzenie ale nie wiem czy to nie jest tylko teoria.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Genowefka67 o oddychaniu czytałem różnie - jedni mówią że powolny, głęboki oddech tuż po przebudzeniu daje kilka sekund więcej zanim świadomość w pełni się uruchomi. Inni że to złudzenie i po prostu jesteś wtedy senny, nie liminaly. Nie wiem czy to da się odróżnić od wewnątrz.


Odpowiedz
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Stachu07 czyli nie ma pewności czy to działa, czy tylko nam się wydaje że jesteśmy w jakimś specjalnym stanie? Bo to jednak ważna różnica. Jakbyśmy sami siebie oszukiwali.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Genowefka67 ale czy ta różnica jest aż tak istotna, jeśli efekt jest ten sam? Jeśli powolny oddech sprawia że przez chwilę zostaje ci więcej z treści snu, to czy naprawdę ważne jest dlaczego?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Lubon to zależy co chcesz z tego wyciągnąć. Jeśli szukasz powtarzalnej techniki, to mechanizm ma znaczenie. Jeśli coś działa przypadkowo, nie zbudujesz na tym niczego trwałego. A wracając do pisania we śnie - zastanawiam się czy ktoś próbował po przebudzeniu odtwarzać nie słowa, ale emocję której towarzyszyło pisanie. Bo emocja może zostać nawet gdy treść ucieka.


Odpowiedz
Wpisy: 530
Rozpoczynający temat
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia od dawna - czy te sny o pisaniu zostawiają po sobie głównie emocję, czy może coś głębszego. U mnie zostaje coś w rodzaju nastawienia. Nie wiem jak to inaczej nazwać. Jakby tekst który pisałam zmienił coś w moim sposobie patrzenia na jakiś problem, choć samych słów już nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Plejada, to 'nastawienie' które opisujesz - czy ono zostaje tylko przez chwilę po przebudzeniu, czy na dłużej? Bo to by sugerowało że sen z pisaniem działa inaczej niż zwykłe śnienie. Trochę jak po głębokiej medytacji, kiedy nie pamiętasz obrazów ale coś w tobie jest inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Martynka78 na dłużej. Czasem przez kilka dni mam poczucie że coś we mnie się ułożyło, chociaż nie umiem powiedzieć co. Właśnie dlatego boli utrata słów - bo masz efekt bez możliwości sprawdzenia przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

To co Plejada opisuje brzmi bardzo znajomo. Ja też miałam to pare razy - budzisz się i wiesz że coś ważnego zostało powiedziane, ale nie mozesz tego powtórzyć. I to 'ułożenie się' jest realne, nie wyobrażone. Ciekawe czy inne osoby z wątku to potwierdzaja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Feniksa55 potwierdzam i to mocno. Raz po takim śnie podjęłam decyzję której bałam się od miesięcy - i nie wiem dlaczego tamtego ranka wydawała się prosta. Nie pamiętałam co pisałam, ale jakby sen za mnie to przepracował.


Odpowiedz
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Jadzia85 ale czy to nie mogło być zwykłe dojrzewanie decyzji które akurat zbiegło się w czasie z tym snem? Pytam serio, bo chcę zrozumieć jak to odróżnić od zwykłego przypadku.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Blanka nie mogłabym ci tego udowodnić. Ale intensywność była inna niż przy normalnym 'a zrób to wreszcie'. To był spokój, nie impulz. I akurat w tym kontekscie ten spokój był zaskakujący.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie ciekawi jeszcze jeden aspekt tych snów o pisaniu - czy ktoś we śnie widział odbiorcę tego tekstu? Bo kiedy piszemy na jawie, zawsze jest jakiś adresat, choćby nieokreślony. We śnie też go czujesz?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 74

@Olaf86 o, tego nigdy się nie zastanawiałam. Teraz jak pytasz - chyba nie. Pisałam ale nie miałam poczucia że to dla kogoś. Raczej jakby tekst istniał sam dla siebie. Czy to nie dziwne?


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Augurka52 nie dziwne, wręcz przeciwnie - teksty o największej mocy często są właśnie takie. W tradycji hermetycznej pisanie bez adresata bywa rozumiane jako zapis dla Wyższego Ja, nie dla zewnętrznego odbiorcy. Może dlatego tak trudno to potem uchwycić - nie jest przeznaczone do czytania, tylko do bycia.


Odpowiedz
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Wrozka ale jak coś jest 'tylko do bycia' to po co w ogóle przyjmuje formę tekstu? Nie prościej żeby to bylo po prostu uczucie, bez słów? Trochę mi nie gra ta logika.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Blanka bo może tekst to jedyna forma którą nasza świadomość rozumie jako 'przekaz ze znaczeniem'. Uczucie moglibyśmy zbagatelizować. Tekst - nawet śniący się - ma pozory struktury i przez to trafia głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@pereplut08)
Połączone: 10 miesięcy temu

A mnie nurtuje coś praktycznego - czy ktoś próbował przed snem celowo zamówić taki sen z pisaniem? Coś w rodzaju intencji: 'chcę dostać odpowiedź w formie tekstu'. I czy to w ogóle działa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Pereplut08 próbowałem kilka razy z intencją przed snem, ale nie konkretnie na tekst tylko na odpowiedź na pytanie. Raz dostałem sen w którym ktoś mi wręczył list - ale nie mogłem go przeczytać, litery się rozmazywały. Więc coś tam jest, ale jakby sennik nie chciał się poddać.


Odpowiedz
(@gosposia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 32

@Stachu07 te rozmazujące się litery to chyba jeden z najczęstszych motywów w snach o czytaniu i pisaniu w ogóle. Gdzieś czytałam że mózg we śnie słabo radzi sobie z przetwarzaniem tekstu, ale tutaj raczej interesuje nas co to znaczy symbolicznie, nie fizjologicznie.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Gosposia to akurat dobrze zbadany fenomen - w fazie REM kora wzrokowa pracuje inaczej i tekst rzeczywiście jest trudny do utrzymania w stabilnej formie. Ale ciekawe jest to że mimo tej niestabilności ludzie pamiętają że 'coś pisali' i że 'miało znaczenie'. Sam mechanizm pamięci snu działa tu wbrew temu co widać. To chyba ważniejsze niż pytanie czy litery były czytelne.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Gosposia napisała o rozmazujących się literach - zastanawiam się czy to nie jest właśnie klucz do całego pytania z tematu. Jeśli mózg we śnie nie jest w stanie utrzymać stabilnego tekstu, to skąd bierze się to przekonanie że 'pisaliśmy coś ważnego'? Może znaczenie nie tkwi w słowach tylko w samym akcie pisania - w geście, ruchu, intencji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Jurek02 właśnie to mnie trapi. Bo jeśli znaczenie jest w geście a nie w słowach, to dlaczego tak bardzo boli utrata tych słów? Może to tylko nawyk - przyzwyczajenie do tego że przekaz musi mieć formę językową, żeby był prawdziwy?


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

a co jeśli to nie jest nawyk, tylko coś głębszego? Czakra gardła odpowiada za wyrażanie prawdy przez słowo. Jeśli we śnie piszemy coś ważnego, może to właśnie ta energia szuka ujścia i forma słowna jest dla niej naturalna, nie przypadkowa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Martynka78 ale czakra gardła to raczej mówienie, nie pisanie. Czy pisanie w ogóle jest do niej przypisane, czy masz jakieś źródło na to?


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Lubon w różnych tradycjach traktuje się wyraz - zarówno mówiony jak i pisany - jako manifestację tej samej energii. Nie mam jednego konkretnego źródła, raczej zbierałam to z różnych opracowań o czakrach. Ale rozumiem sceptycyzm, to nie jest jednoznaczne.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy do pytania Pereplut08 o zamawianie snów - bo Stachu07 opisał że dostał list którego nie mógł przeczytać. To ciekawe. Jakby coś próbowało odpowiedzieć w formie którą zamówiłeś, ale nie było w stanie jej dostarczyć w czytelnej postaci. Czy to nie jest samo w sobie jakiś przekaz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Olaf86 właśnie tak to wtedy odebrałem - że dostałem formę bez treści. I co dziwne, samo trzymanie tego listu we śnie było spokojne, nie frustrujące. Jakby ważniejszy był fakt że list istnieje niż to co w nim napisane.


Odpowiedz
(@pereplut08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Stachu07 a pamiętasz jak wyglądała koperta, czy papier, czy cokolwiek poza samym tekstem? Bo zastanawiam się czy inne elementy takiego śnionego pisma mogą nieść symbole, skoro sam tekst się wymyka.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Pereplut08 tak, papier był grubszy niż normalny, żółtawy. I pismo było gęste, bez marginesów, jakby ktoś pisał bez przerwy. Tego akurat nie zapomniałem. Ciekawe że o tym wcześniej nie pomyślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@gosposia)
Połączone: 1 rok temu

Gęste pismo bez marginesów - to mnie uderza. Na jawie marginesy to oddech w tekście, miejsce na reakcję czytelnika. Tekst bez marginesów jest zamknięty, skompletowany. Może sen chciał powiedzieć że przekaz jest kompletny i nie wymaga twojej interpretacji, tylko przyjęcia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Gosposia ale to troche nadinterpretacja, nie? Marginesy w snach to może po prostu to że mózg skomponował obraz listu bez detali bo nie były potrzebne do odegrania sceny. Nie każdy szczegół musi znaczyć.


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Blanka ale skąd wiesz które szczegóły są przypadkowe a które nie? To chyba największy problem z interpretacja snów w ogóle - nie mamy kryterium żeby odsiać szum od sygnału.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest naprawdę dobre pytanie i wbrew pozorom nie tylko ezoteryczne - badacze snów też się z tym mierzą. Jeden z zaproponowanych przez Hobsona kryteriów to afekt emocjonalny: elementy które budzą silną emocję częściej mają znaczenie dla śniącego niż neutralne detale. Ale oczywiście to nie rozstrzyga kwestii czy to znaczenie jest 'duchowe' czy po prostu osobiste.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Jurek02 i tu właśnie wchodzimy w to co dla mnie najważniejsze w tym temacie - bo ja nie oddzielam tych dwóch rzeczy. Osobiste i duchowe to dla mnie nie jest opozycja. Sen który coś we mnie zmienia jest duchowy właśnie dlatego że jest osobisty.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Plejada, mam dokładnie to samo poczucie. Kiedy ludzie mówią 'to tylko twoja psychika' to tak jakby mówili 'to mniej ważne'. A dla mnie psychika i dusza to nie jest binarne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadelka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Jadzia85 ale to jednak robi różnicę praktyczną. Jeśli to psychika, to pracujesz z tym przez refleksję, dziennik, terapię. Jeśli to kontakt z czymś zewnętrznym, to podejście jest inne. Chyba?


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Wahadelka.pl może różnica jest mniejsza niż myślisz. Dziennik sennych doświadczeń to jednocześnie ćwiczenie pamięci i praktyka duchowa. Niekoniecznie trzeba wybierać.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja mam takie głupie pytanie do wszystkich - czy ktoś z was śnił że pisze i pamiętał po przebudzeniu chociaż jedno konkretne zdanie? Nie ogólne wrażenie, tylko dosłownie zdanie lub fragment?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Augurka52 raz miałam coś w rodzaju nagłówka - trzy słowa które były jak tytuł rozdziału. Nie pamiętam już co to było, bo nie zapisałam od razu, ale przez kilka minut po przebudzeniu je miałam. To była jedyna chwila gdy coś tak precyzyjnego przetrwało przejście.


Odpowiedz
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Wrozka a dlaczego nie zapisałaś od razu? Pytam bo sama zawsze odkładam na potem i potem jest już pusto. Ciekawi mnie czy ty też tak to czujesz, że masz chwilę i ona ucieka?


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Genowefka67 tak, dokładnie to czuję. Mam może minutę, może dwie, i to okno się zamyka. Kilka razy próbowałam leżeć bez ruchu i powtarzać słowa w głowie zanim sięgnę po notes, ale to nie zawsze działa. Ruch ciała jakby resetuje coś w głowie i tekst znika.


Odpowiedz
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Wrozka a próbowałaś mówić zamiast pisać? Zastanawiam się czy powiedzenie słów głośno zaraz po przebudzeniu działa inaczej niż ich zapisanie. Może coś w tym jest, że głos jest szybszy.


Odpowiedz
Wpisy: 530
Rozpoczynający temat
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówisz Genowefka67 jest ciekawe, bo ja miałam taki moment że zdążyłam tylko mruknąć fragment zdania, który śniłam - i ten dźwięk przetrwał. Nie całe zdanie, ale rdzeń. Jakby głos był bliżej snu niż ręka z długopisem.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

to nie jest przypadkowe. Motoryka wokalna angażuje inne obszary mózgu niż pisanie ręczne - i w fazie tuż po przebudzeniu, kiedy kora przedczołowa jeszcze się nie w pełni aktywowała, ścieżka wokalna może być faktycznie szybsza. Ale mam pytanie - mówiłaś do siebie, nagrywałaś, czy komuś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Jurek02 do siebie, cicho, prawie szeptem. Nie nagrywałam, co teraz uważam za błąd. Ale zastanawia mnie czy nagrywanie nie burzy tego stanu - sama świadomość że nagrywam mogłaby mnie bardziej obudzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest pytanie o obserwatora który zmienia obserwowane - klasyczny problem. Czy sam akt rejestrowania nie wyciąga nas ze stanu w którym sen jest jeszcze dostępny? Mam wrażenie że cokolwiek zrobimy aktywnie, tracimy pasywne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Lubon ale da sie to obejść? Bo jakby zawsze tracimy coś przez samo przebudzenie, to po co w ogóle próbować cokolwiek zapisywać. A jednak niektórym coś zostaje, więc musi być jakaś metoda która działa lepiej niż inne.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Feniksa55 ja zauważyłem że najlepiej zostaje to co zapisałem zanim w pełni się obudziłem - takie bazgroły półprzytomne, których ledwo mogę potem odczytać. Ale właśnie one są najbliższe oryginałowi. Czyste zdania pisane w pełnej świadomości są już moją interpretacją snu, nie samym snem.


Odpowiedz
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 74

@Stachu07 a te bazgroły - czy kiedy je potem odczytujesz, masz poczucie że to nadal twoje słowa, czy jakby cudze? Pytam bo ciekawi mnie czy ta półprzytomna wersja nas jest 'nami' w tym samym sensie co wersja na jawie.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Augurka52 szczerze? Czasem brzmi jakby pisała je inna część mnie. Dobór słów jest inny, bardziej bezpośredni, bez owijania w bawełnę które robię kiedy w pełni się kontroluję. Nie wiem czy to duchowe czy po prostu inna warstwa mnie, ale różnica jest wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisuje Stachu07 jest dla mnie kluczowe w tym temacie - że text ze snu, nawet jeśli go złapiemy, pochodzi z innej warstwy niż to co piszemy na jawie. Może właśnie dlatego zdania ze snów o pisaniu mają takie znaczenie - bo są mniej ocenzurowane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Olaf86 albo więcej niż mniej ocenzurowane - może są po prostu gęstsze znaczeniowo. Jedno zdanie ze snu może nieść tyle co strona napisana na jawie, bo nie musi przestrzegać logiki narracyjnej. Czy ktoś miał takie poczucie że jedno słowo ze snu rozwijało się potem w coraz więcej znaczeń?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: