Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, których możemy czuć zanim je zobaczymy - ciepło przed wzrokiem


Wpisy: 508
Rozpoczynający temat
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałem napisać o czymś, co mnie od dawna zastanawia, bo nie spotkałem nigdzie dobrego wytłumaczenia. Miewam sny, w których zanim jakaś osoba w ogóle się pojawi, czuję jej obecność. Nie widzę jej, nie słyszę, ale jest jakieś ciepło albo coś jak nacisk w powietrzu. Potem ona wchodzi do kadru snu i wszystko się zgadza — to właśnie ta osoba generowała to uczucie. Raz tak śniłem o moim ojcu, który odszedł kilkanaście lat temu. Zanim go zobaczyłem, poczułem ciepło za plecami i wiedziałem, że to on. Jeszcze zanim się odwróciłem. Zastanawiam się, czy to intuicja wyprzedzająca obraz, czy może coś więcej — jakiś rzeczywisty sygnał z tamtej strony.


Odpowiedz
93 odpowiedzi
Wpisy: 151
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz z ojcem, bardzo mi pasuje z własnymi doświadczeniami. Sama miewam to, że we śnie czuję czyjąś obecność jak falę ciepła, jeszcze zanim go zobaczę. Ale zastanawiam się nad jedną rzeczą — czy w tych snach masz poczucie, że to ty wyczuwasz tę osobę, czy raczej że ona celowo daje ci znać, że jest? Bo to by zmieniało interpretację. Pierwsze mogłoby być intuicją snu, drugie — już bardziej przypominałoby świadomy kontakt.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ciekawy temat, bo ja mam trochę inne doświadczenie. U mnie to nie jest ciepło, ale coś jak zmiana gęstości przestrzeni we śnie. Jakby powietrze stawało się cięższe w jednym miejscu, a potem stamtąd właśnie wychodzi ktoś, kto za chwilę się pojawi. Zawsze myślałem, że to mózg buduje narrację od tyłu — tzn. najpierw podświadome 'wiem', a potem mózg tłumaczy to na uczucie. Ale ta historia z ojcem, @Bogdan58, trochę mi to komplikuje. Bo skąd podświadomość miałaby wiedzieć, że właśnie on zaraz się pojawi, jeśli to nie ty budujesz ten sen od zera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Erazm85 Dokładnie to mnie też zastanawia. Bo jeśli buduję ten sen sam, to powinienem 'wiedzieć' kto zaraz wejdzie, bo to ja jestem reżyserem. Ale to uczucie było zupełnie odrębne od reszty snu, jakby ktoś z zewnątrz wetknął je do środka. Ciepło za plecami nie było moją myślą — po prostu było. Rozróżniasz jakoś te dwa stany? To, kiedy sam budujesz sen, a to, kiedy coś przychodzi z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie do obu z was. Czy to uczucie — ciepło, gęstość — pojawia się tylko gdy śnią wam się osoby z zaświatów, czy też gdy w sny przychodzą żywi ludzie? Bo to by bardzo zmieniało, jak to rozumieć. Jeśli tylko przy zmarłych, to mamy do czynienia z czymś, co wiele tradycji ezoteryczinych nazywa aportem energetycznym — obecnością, która poprzedza formę, bo forma na tym poziomie jest wtórna. Ale jeśli żywi też tak przychodzą, to może chodzi o coś innego — o rodzaj sensorycznej antycypacji, którą sen po prostu wyostrza.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 876

@Madzialena_F O, to jest świetne pytanie, bo mi się to zdarzyło raz z osobą jak najbardziej żywą. Śniłam o znajomej i zanim ją zobaczyłam, poczułam coś jak zapach jej perfum i ciepło z lewej strony. Ona pojawiła się dosłownie chwilę potem. Wtedy nie przywiązałam do tego wagi, ale to jest dokładnie to, co opisuje autor tematu. Skoro to działa też z żywymi, to co to właściwie jest?


Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Lunarna Zapach! Właśnie to jest dla mnie mocny argument, że to nie tylko podświadoma narracja. Bo skąd w śnie miałby się wziąć konkretny, rozpoznawalny zapach cudzych perfum, zanim ta osoba wejdzie do snu? Zapachy w snach w ogóle są dziwne — wydaje mi się, że nie każdy je ma, i że pojawiają się rzadziej niż obrazy. Jak u ciebie z tym bywa — masz często zapachy w snach?


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 876

@Cyprysik_61 Rzadko, właśnie dlatego ten sen mnie zaskoczył. Zwykle moje sny są raczej wizualne. Ale ten zapach był tak wyraźny, że po przebudzeniu przez chwilę szukałam go w pokoju. A ona zadzwoniła do mnie dwa dni po tym śnie po bardzo długiej przerwie. Nie wiem, czy to przypadek, ale zestawienie tych dwóch rzeczy mnie nie opuszcza.


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

To, co mówi @Lunarna, to klasyczny przypadek, który można by podpiąć pod telepatię senną — ale z zapachem jako nośnikiem zamiast obrazu. Czytałem kiedyś, że zapachy w snach mają inny status niż obrazy właśnie dlatego, że układ węchowy jest bliżej połączony z częściami mózgu odpowiadającymi za emocje i pamięć. Ale to jest wyjaśnienie neurologiczne, które niczego tu nie rozwiązuje. Pytanie brzmi — czy ten sygnał przyszedł od niej, czy z ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

To uczucie obecności przed pojawieniem się osoby to znany mechanizm astralny. Ciało astralne osoby, zanim jej obraz dotrze do śniącego, wysyła falę energetyczną, bo wibruje na poziomie czakry serca. Ciepło to nie metafora — to dosłowny odczyt energii cieplnej emitowanej przez astralne ciało. Tak działa prawo podobieństwa w przestrzeni pozafizycznej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Nikodem71 Zaczekaj chwilę — skąd wiadomo, że to dosłowna energia cieplna, a nie odczucie, które mózg interpretuje jako ciepło? To jest dość istotna różnica. Mówisz o tym jak o czymś udowodnionym, ale nie wyjaśniasz, skąd to wiesz. Czy ty sam to doświadczyłeś w ten sposób, czy to jest gdzieś opisane w jakiejś konkretnej tradycji?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Paprotka95 Opisują to m.in. materiały z tradycji teozoficznej i szkoły Rudolf Steinera. Ciało eteryczne emituje ciepło, to jest podstawa bioenergoterapii. Możesz to odczuć też na jawie, gdy ktoś stoi blisko — ta sama zasada działa w śnie, bo ciało eteryczne nie śpi tak jak fizyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie chcę burzyć tej rozmowy, ale muszę zapytać — jeśli ciało eteryczne emituje ciepło, które czujemy w śnie, to dlaczego nie czujemy tego samego, gdy ktoś po prostu stoi obok nas na ulicy? Chyba że wszyscy cały czas to czujemy i nie zwracamy uwagi? Bo to by oznaczało, że sen po prostu coś wyostrza, a nie że to zupełnie inny mechanizm.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Dobrusia To jest właściwie dobra uwaga, bo ja też zastanawiałem się nad tym. Może sen wyłącza jakiś filtr, który na jawie blokuje te sygnały? Jak śpimy, nie musimy skupiać się na tysiącu innych bodźców, może wtedy naprawdę słyszymy albo czujemy coś, co zawsze jest, ale zwykle przegapiamy. Tylko nie wiem, czy to oznacza, że to nasza wrażliwość, czy że to coś z zewnątrz.


Odpowiedz
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 43

A czy ktoś próbował jakoś sprawdzić, po której stronie to uczucie się pojawia? Mam na myśli — z lewej, z prawej, z tyłu? @Bogdan58 pisał, że z tyłu. Lunarna z lewej. Zastanawiam się, czy to jest przypadkowe, czy może ma znaczenie.


Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Witchling77 O, to bardzo konkretne pytanie. Mnie zawsze z prawej strony albo trochę z tyłu po prawej. Czytałam, że lewa strona bywa łączona z odbiorem energii z zewnątrz, a prawa z tym, co wychodzimy od siebie. Ale nie wiem, czy to ma zastosowanie do snów, bo tam orientacja przestrzenna bywa płynna. Bogdan58, ty miałeś ojca za plecami — czy byłeś w jakimś określonym miejscu w tym śnie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Cyprysik_61 Stałem w kuchni z dzieciństwa, tyłem do drzwi. I to przez te drzwi weszło ciepło, zanim on stanął w progu. Teraz jak to opisuję, to rozumiem, że drzwi w snach o zmarłych chyba mają jakieś znaczenie — ale w tamtej chwili nie myślałem o symbolice, po prostu stałem i nagle wiedziałem, że ktoś jest za mną. Prawa czy lewa — ciężko powiedzieć, bo to było raczej ze wszystkich stron naraz, ale zaczynało się od pleców.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi — i tu widzę dwie ścieżki interpretacji, które wcale się nie wykluczają. Pierwsza: sen obniża próg percepcji i zaczynamy odbierać sygnały, które zawsze istniały. Druga: pewne istoty lub osoby aktywnie wysyłają sygnał i robią to świadomie. W przypadku ojca Bogdana58 — jeśli to był kontakt ze strony bliskiej osoby z zaświatów — ta druga opcja wydaje mi się bardziej spoista. Martwy nie miałby powodu, żeby passively emitować energię bez zamiaru. To musiało być celowe.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Drzwi we śnie to silny simbol, wejście z innego poziomu. Ale wracając do tego ciepła przed pojawieniem sie osoby — ja mam doświadczenie podobne ale trochę inne. U mnie to jest dźwięk, jakby odległy szum, który poprzedza pojawienie sie kogoś bliskiego. Ciepło nie, ale ten szum zawsze jest tym samym dźwiękiem. Nie wiem co to jest, ale jest powtarzalne, czyli nie przypadek.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

@Radek65 To jest bardzo ważna obserwacja — że jest powtarzalne. Bo jeśli to był jednorazowy sen, można by to złożyć na karb specyfiki tamtej nocy. Ale jeśli wraca z tym samym sygnałem, ten szum jest jak podpis. Czy ten szum różni się zależnie od tego, kto za chwilę się pojawi, czy jest zawsze identyczny bez względu na osobę?


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Erazm85 Zawsze prawie identyczny, ale z małymi różnicami w natężeniu. Jak głośniejszy to zwykle pojawia sie ktoś bliższy — rodzina. Jak cichszy, to ktoś bardziej obcy albo nieznajomy. Nie wiem czy to ma sens, ale tak to odbierałem przez lata.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Radek65 To, co mówisz o natężeniu, jest bardzo ciekawe. Jakby ten szum był skalibrowany pod relację, a nie pod osobę samą w sobie. Czy zdarzało ci się, że ktoś bliski pojawił się przy cichym szumie, albo nieznajomy przy głośnym? Chcę zrozumieć, czy to reguła, czy ogólna tendencja.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Madzialena_F Raz mi sie zdarzyło że szum był głośny a weszła osoba, której właściwie nie znam dobrze. Ale czułem że w tamtej chwili miała dla mnie jakieś duże znaczenie, którego nie rozumiałem. Może to nie chodzi o bliskość w sensie rodzinnym, ale energetyczną?


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

@Radek65 To zmienia trochę całą tę układankę. Bo jeśli natężenie sygnału odpowiada wadze relacji energetycznej, a nie biologicznej, to ten szum jest bardziej dojrzały niż myślałem. Znaczy, że coś w tobie rozpoznaje, co ważne, zanim świadomy umysł zdąży ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego i mam jedno konkretne pytanie do wszystkich, bo ciągle kręcimy się wokół tego, skąd pochodzi sygnał. Ale nikt jeszcze nie powiedział wprost: czy to uczucie pojawia się tylko w snach głębokich, czy też w tych płytkich, tuż przed przebudzeniem? Bo to chyba istotne — inne fazy snu mogą różnie przepuszczać bodźce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Paprotka95 U mnie zawsze w tym dziwnym środku nocy, kiedy sen jest gęsty i nie do końca wiem, czy śnię. Nigdy przy tych porannych snach, które pamiętam ostro. Jakby głęboka faza była bardziej przepuszczalna.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Ten sen z ojcem, który zaczął całą tę rozmowę, był bardzo głęboki. Nie ten rodzaj, z którego się otrząsasz po minucie. Leżałem jeszcze długo po przebudzeniu i miałem wrażenie, że to ciepło za plecami zostało ze mną. Jakby weszło do pokoju razem z nim. @Paprotka95 pytała o fazę — ja tego nie umiem określić, ale śniłem tak głęboko, że nie czułem własnego ciała przez chwilę.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

To uczucie, że nie czujesz własnego ciała podczas takiego snu — czy to nie brzmi jak wstęp do czegoś w rodzaju wyjścia astralnego? Pytam, bo sama kilka razy byłam w tym stanie i poprzedzał go właśnie brak czucia ciała, a potem pojawiał się ktoś w tym śnie.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 876

@Witchling77 Mnie też się to raz zdarzyło i bardzo mnie to wtedy zaskoczyło. Jakby ciało na chwilę przestało być moim punktem odniesienia. Ale czy to jest wyjście astralne, czy po prostu bardzo głęboki sen — tego nie wiem. Jak ty to odróżniasz?


Odpowiedz
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 43

@Lunarna Szczerze? Nie jestem pewna. Mam wrażenie, że to jest gdzieś pomiędzy. Nie leciałam nigdzie, nie widziałam siebie z góry. Po prostu byłam jakby bardziej tam niż tu.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

To co opisuje @Witchling77 to stan hypnagogiczny z przesunięciem, albo wejście w sferę eteryczną bez pełnego oderwania. Ciało eteryczne poluzowuje więź z fizycznym, ale nie zrywa jej całkowicie. Stąd obecność innych — bo oni mogą dotrzeć do ciebie właśnie w tej szczelinie. To nie jest wyjście astralne, ale już nie jest zwykły sen.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Nikodem71 Dobrze, ale skąd wiadomo, że to nie jest po prostu efekt przejścia między fazami snu? NREM i REM mają różne charakterystyki i w którymś z tych przejść możemy czuć ciało inaczej. Nie mówię, że twoja interpretacja jest zła, ale skąd pewność?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Dobrusia Bo neurologia nie tłumaczy, dlaczego w tym stanie pojawiają się konkretne osoby z konkretnym sygnałem, który się powtarza. Fazy snu tłumaczą mechanizm, ale nie treść.


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Nikodem71 To akurat uczciwa odpowiedź, ale i tak nie rozstrzyga. Treść snu może wynikać z tego, o czym myślisz przed snem, z ostatnich wspomnień, z tęsknoty. Bogdan58 śnił o ojcu — to nie jest zaskakujące. Pytanie brzmi: skąd wzięło się to ciepło zanim zobaczył jego twarz?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Paprotka95 I to jest właśnie to, co mnie nie daje spokoju od lat. Bo tęsknota za nim mogłaby wytworzyć obraz, rozmowę, może nawet dotyk. Ale ciepło za plecami, zanim w ogóle wiedziałem, że to on — tego nie potrafię wytłumaczyć sobie jako wspomnienie.


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

Ciężar jako sygnał zapowiadający — to jest zupełnie inny zmysłowy kanał niż to, o czym mówiliśmy. @Bogdan58 miał ciepło, Radek65 dźwięk, Lunarna zapach, Baska54 ciężar. Zastanawiam się, czy kanał, przez który przychodzi sygnał, zależy od tej osoby, od osoby śniącej, czy może od obu?


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Erazm85 Może zależy od tego, jak ta osoba komunikowała sie za zycia? Moja mama zawsze dużo mówiła, nigdy nie siedziała cicho. Szum który słyszę przed jej pojawieniem sie — może to ma sens. Babcia Baski54 pewnie siedziała przy niej fizycznie, stąd ciężar?


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

Myśle o tym co napisał @Erazm85 i wydaje mi sie że to naprawde trafne. Mama mówiła dużo, szum przed jej pojawieniem sie — to by sie zgadzało. Ale wtedy pytanie jest inne: czy ten kanał to wybór tej osoby, czy jakoś my sami go narzucamy przez to jak ją pamiętamy?


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

@Radek65 Właśnie to chciałem doprecyzować. Bo jeśli kanał pochodzi od śniącego — z jego pamięci, ze skojarzeń — to ciepło Bogdana58 może być jego własnym kodem dla ojca. A jeśli kanał pochodzi od przybywającej osoby, to coś zupełnie innego się tutaj dzieje. Nie wiem, jak to rozstrzygnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do pytania Paprotki o fazy snu, bo mi się wydaje, że to może być klucz do całej tej rozmowy. Jeśli różne fazy inaczej przepuszczają sygnały — i jeśli to uczucie obecności pojawia się głównie w fazie głębokiej — to może głęboki sen jest czymś w rodzaju okna. Pytanie do wszystkich: czy ktoś z was doświadczył tego sygnału podczas drzemki w ciągu dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i dopiero teraz piszę, bo nie miałam pewności, czy moje doświadczenie pasuje. Ale drzemka — tak. Zasnęłam na kanapie i zanim zobaczyłam we śnie swoją babcię, poczułam jakiś ciężar przy moich stopach. Jakby ktoś usiadł na kanapie. To było bardzo fizyczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Baska54 Ciężar przy stopach to coś, o czym rzadko się tu mówi. U mnie sygnały są raczej termiczne, ale ciężar — to musiałaś poczuć bardzo wyraźnie. Czy kiedy babcia się pojawiła, ten ciężar zniknął, czy był przez cały sen?


Odpowiedz
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 102

@Cyprysik_61 Zniknął w momencie, gdy ją zobaczyłam. Jakby ten ciężar był tylko zapowiedzią. Potem sen był zwykły, siedzieliśmy przy stole. Ale to pierwsze uczucie było zupełnie inne niż reszta.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

To pytanie o źródło kanału wydaje mi się kluczowe i nie sądzę, żebyśmy musieli wybierać tylko jedną odpowiedź. W pracy z tarotem bardzo często widzę, że odbiorca i nadawca razem tworzą znaczenie — nie jeden ani drugi osobno. Może tak samo jest tu: twoja pamięć o ojcu tworzy coś w rodzaju mostka, ale on sam musi na niego wejść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Madzialena_F Mostek to ładna metafora, ale jak go odróżnić od czystej projekcji? Bo jeśli mój umysł buduje mostek i jednocześnie wymyśla kogoś, kto po nim idzie — to jest po prostu marzenie senne. Jak rozpoznać, że po tym mostku ktoś naprawdę przyszedł?


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Paprotka95 Nie mam pewnej odpowiedzi, ale jedno mnie zawsze zastanawia: projekcja zazwyczaj daje ci to, czego oczekujesz. A te sny — ten Bogdana58, Baski54, Radka65 — mają w sobie element zaskoczenia. Ciepło zanim zobaczysz twarz, ciężar zanim rozpoznasz babcię. Projekcja zwykle nie wyprzedza rozpoznania.


Odpowiedz
Wpisy: 508
Rozpoczynający temat
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to. Gdybym sam to wszystko tworzył, poczułbym ojca wtedy, gdy go zobaczyłem. A tu było odwrotnie — najpierw było ciepło, potem zrozumiałem, że to on. Gdybym to wymyślał, chyba bym to zrobił w innej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy na pewno kolejność jest taka pewna po przebudzeniu? Mózg we śnie i mózg który potem rekonstruuje wspomnienie snu to dwie różne rzeczy. Może pamiętamy, że ciepło było pierwsze, bo tak łatwiej to ułożyć w spójną historię?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Dobrusia To uczciwa wątpliwość i nie mogę jej odrzucić. Ale to ciepło było na tyle wyraźne, że obudziłem się z nim — leżałem i czułem je jeszcze przez chwilę po przebudzeniu. Trudno mi uwierzyć, że to rekonstrukcja, skoro towarzyszyło mi już na jawie.


Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

To co mówi @Bogdan58 o resztkowym cieple po przebudzeniu — to jest bardzo ważny szczegół. U mnie podobnie. Ten sygnał nie znika natychmiast razem ze snem. To nie jest jak obrazy, które blakną w ciągu minut. Ciepło albo ciężar — te rzeczy zostają przez chwilę i to jest właśnie to, co je odróżnia od reszty snu.


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

Wracam do początku tej rozmowy, bo mi się wydaje, że gdzieś po drodze trochę odeszliśmy od tego, co najbardziej zastanawia w temacie. @Bogdan58 zapytał, czy to jest intuicja czy rzeczywisty kontakt. I po tylu postach mam wrażenie, że te dwie opcje nie są wcale rozłączne — ale nikt tego jeszcze nie powiedział wprost. Czy ktoś ma inne zdanie?


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Paprotka95 Właśnie to mnie zatrzymuje w tej rozmowie — że intuicja i kontakt zewnętrzny mogą być tym samym kanałem, tylko opisywanym z dwóch różnych stron. Nie wiem, czy to jest odpowiedź, ale wydaje mi się bliżej prawdy niż wybieranie jednej opcji.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i muszę zapytać — czy to uczucie pozostałe po przebudzeniu kiedykolwiek było dla kogoś nieprzyjemne? Bo u mnie zdarzyło się raz, że obudziłam się z takim zimnym uczuciem na ramionach i nie wiedziałam, czy to był ktoś bliski, czy coś zupełnie innego. Nie pojawiła się żadna osoba, tylko to zimno.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Wahadlarka Zimno bez osoby — to brzmi jak coś, co warto traktować inaczej niż ciepło z kimś bliskim. Czy pamiętasz, jaki był ten sen poza tym zimnem? Czy był w ogóle jakiś kontekst, czy po prostu się obudziłaś?


Odpowiedz
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Cyprysik_61 Nie pamiętam snu prawie w ogóle. Tylko to zimno i wrażenie, że ktoś stał za mną. Ale nie widziałam nikogo. I to wrażenie stania za mną — to było właśnie takie odwrócone do tego, o czym tu mówicie. Jakby obecność była, ale nie chciała się pokazać.


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

To co opisuje @Wahadlarka otwiera mi nowe pytanie. Bo do tej pory mówiliśmy o sygnale jako zapowiedzi kogoś bliskiego — ktoś przychodzi i jest ciepły. Ale co jeśli sam sygnał, bez osoby, jest czymś oddzielnym? Że to nie zawsze jest przed, ale czasem to jest wszystko, co się pojawia?


Odpowiedz
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 102

@Erazm85 Mam podobne pytanie od jakiegoś czasu. Czy ten sygnał — ciepło, zimno, ciężar — może się pojawić bez snu w ogóle? Pytam, bo ostatnio kilka razy budziłam się w nocy z wyraźnym uczuciem, że ktoś jest w pokoju, ale nic mi się wcześniej nie śniło, a przynajmniej nie pamiętałam nic.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Chcę wrócić do tego, co mówiła @Baska54 o budzeniu się bez snu, tylko z uczuciem obecności. Bo mi się to przytrafiło niedługo po pierwszym śnie z ojcem. Obudziłem się zupełnie, żadnych obrazów, ale to ciepło po lewej stronie było wyraźne. Zastanawiałem się, czy to był sen, który po prostu nie zdążył się uformować.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

Słucham tej wymiany o zimnie i cieple i mam wrazenie ze zapominamy o czymś ważnym — o kontekscie emocjonalnym przed snem. @Bogdan58 śnił o ojcu który odszedł. Baska54 miała babcię. Wahadlarka budziła sie z zimnem i nie wiedziała kto to. Może jakość sygnału zalezy od tego, czy mamy kogoś konkretnego, kto chce się z nami połączyć?


Odpowiedz
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 102

@Radek65 Mnie też to przyszło do głowy. Babcia przychodziła w śnie zawsze z tym samym ciepłem, jakby miała swój odcisk. A to zimne budzenie się bez kontekstu — nie wiedziałam wtedy, kto to. Może właśnie dlatego był tylko sygnał bez twarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Zimno bez twarzy to klasyczny sygnał obecności, która nie jest zaprzyjaźniona albo nie ma wystarczającej energii do manifestacji. Ciepło wskazuje na spójną obecność z intencją kontaktu. Zimno może być energią przechodzącą, bez celu lub z innym celem niż komunikacja.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Nikodem71 Skąd to wiesz? Pytam poważnie, nie złośliwie — czy to jest gdzieś opisane, czy to twoje własne obserwacje? Bo to brzmi dość kategorycznie jak na coś, czego nikt do końca nie rozumie.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Dobrusia Część z własnych obserwacji, część z literatury o ciele eterycznym i astralnym. Ale masz rację, że kategorycznie to za mocne słowo. Powinienem był powiedzieć: taką mam hipotezę na podstawie tego, co czytałem i co sam doświadczyłem.


Odpowiedz
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

Wracam do swojego zimna z ramion, bo po tym co powiedział @Nikodem71 o energii bez intencji — zastanawiam się, czy to nie był ktoś, kto po prostu nie wiedział jak się pokazać. Czy obecność może być zagubiona, jeśli to ma w ogóle sens?


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Wahadlarka Tak, w literaturze o sferach astralnych jest pojęcie obecności, które nie mają jeszcze wystarczającej kohezji, żeby w pełni się zamanifestować. Mogą być zdezorientowane, zatrzymane między poziomami. Zimno może być właśnie efektem tego rozproszenia energii.


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Nikodem71 Chwilę. Jak coś jest zdezorientowane i zagubione w strefie astralnej, to po co do nas przychodzi? To jest coś, czego nigdy nie rozumiem w tych wyjaśnieniach — zakładamy, że obecność ma jakiś cel, ale jednocześnie mówimy, że może nie mieć żadnego celu. Nie można mieć obu rzeczy naraz.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Paprotka95 Nie mówiłem, że nie ma celu — mówiłem, że może nie mieć wystarczającej energii do pełnej manifestacji. Przyciąganie może być instynktowne, jak ciągnięcie do znajomego miejsca albo znajomej osoby, bez żadnego konkretnego planu.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Ja też miałam coś takiego — budzę się i zanim jeszcze zorientuję się gdzie jestem, mam poczucie obecności. Żadnego snu, żadnego obrazu. Tylko to uczucie. Zastanawiałam się, czy to nie jest jakiś stan między snem a jawą, gdzie ta granica jest po prostu rozmyta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Lunarna Mnie sie to raz przytrafiło i przez długi czas myślałem ze to paraliż senny, ale nie było żadnego strachu ani przyciśnięcia. Tylko cichość i jakby ktoś bliski był w tym samym powietrzu. Może to jest właśnie ten kanał sygnałowy bez pełnej manifestacji o którym mówi Erazm85?


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Interesujące, że mówisz o lewej stronie. Czy to zawsze ta sama strona? Pytam, bo u mnie kilka razy to uczucie pojawiało się konkretnie po prawej i zacząłem się zastanawiać, czy strona ma jakieś znaczenie, czy to przypadek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Erazm85 W pracy z czakrami i energią ciała lewa i prawa strona mają inne znaczenie — lewa to odbiór, prawa to dawanie i działanie. Jeśli to uczucie pojawia się po lewej, może oznaczać, że coś lub ktoś cię dosłownie dotyka, a nie tylko jest obecny.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Cyprysik_61 Ale skąd wiadomo, że to ciało interpretuje sygnał energetyczny po swojemu, a nie że po prostu leżysz na lewym boku i dlatego tam czujesz jakiś ucisk czy ciepło? Nie podważam, tylko naprawdę chcę zrozumieć, jak to odróżnić.


Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Dobrusia To uczciwe pytanie. Jedyna odpowiedź, jaką mam, to że to uczucie nie przypomina ani pozycji ciała, ani temperatury kołdry. Jest jakościowo inne — nie ciepło zewnętrzne, ale coś jakby wewnętrzne rozgrzanie od strony skóry do środka. Ale przyznam, że dowodu na to nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Czy to uczucie ciepła przed zobaczeniem kogoś we śnie może się pojawić u kogoś, kto w ogóle nie śni intensywnie? Pytam, bo u mnie sny są rzadko wyraźne, ale to uczucie obecności przy przebudzeniu mam dość często. Nie wiem, czy to może być ta sama rzecz bez obrazów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Lunarna Może właśnie obrazy są tylko jedną z możliwych form, w jakich to przychodzi. U niektórych osób kanał wizualny jest słabszy, a czuciowy silniejszy — i wtedy cała informacja dociera właśnie przez to ciepło, wagę, obecność, zamiast przez sen jako historię.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

To co mówi @Madzialena_F ma sens z mojego doświadczenia. Zanim śniłem o ojcu wyraźnie, przez długi czas miałem właśnie te przebudzenia bez obrazów. Jakby najpierw nawiązywał kontakt, a potem dopiero zaczął mi pokazywać swój obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest bardzo ciekawy trop — jakby to budowanie połączenia wymagało czasu. Jak gdyby najpierw była energia, potem sygnał, a potem dopiero pełna wizja. Ale mam pytanie: czy ktokolwiek z was miał odwrotnie — najpierw wyraźne sny o konkretnej osobie, a potem to czucie przed zobaczeniem jej?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 43

Mam dokładnie to co opisuje @Erazm85. Najpierw widziałam matkę we śnie przez wiele nocy, a dopiero po jakimś czasie zaczęłam budzić się z tym ciepłem jeszcze zanim sen zdążył się zacząć. Jakby kolejność była odwrotna niż u Bogdana58, ale coś podobnego.


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 169

@Witchling77 To jest naprawdę ważna obserwacja, bo rzadko się odzywasz, a to zmienia trochę obraz całej rozmowy. Czy pamiętasz, ile czasu minęło między tymi snami z obrazem matki a pierwszym przebudzeniem z samym ciepłem?


Odpowiedz
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 43

@Paprotka95 Pamiętam dość dokładnie, bo to był ważny czas — minęły chyba ze dwa miesiące od ostatniego wyraźnego snu o matce, zanim to ciepło zaczęło mnie budzić bez żadnego obrazu. Przez te dwa miesiące byłam przekonana, że kontakt po prostu się urwał. A potem to ciepło wróciło, tylko bez niej.


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 142

@Witchling77 Dwa miesiące przerwy i potem powrót inną drogą — to brzmi jakby forma przekazu się zmieniła, nie sama obecność. Ale skąd wiedziałaś, że to nadal ona? Czy w tym cieple było coś rozpoznawalnego?


Odpowiedz
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 43

@Erazm85 Tak, coś jak zapach, choć nie dosłowny. Bardziej jakiś nastrój albo... atmosfera, którą pamiętam z dzieciństwa. Trudno to opisać, ale wiedziałam. Tak jak Bogdan58 mówił o ojcu — po prostu wiesz.


Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

To co mówi @Witchling77 o atmosferze zamiast zapachu — mam wrażenie, że ta obecność zostawia coś jak podpis energetyczny. Nie wiem, czy to właściwe słowo, ale w pracy z czakrami mówimy o sygnaturze energii. Każda osoba ma swoją i może ją zachować nawet po odejściu. To mogłoby tłumaczyć, dlaczego to ciepło ma ten konkretny, znajomy odcień.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Cyprysik_61 Ale ta sygnatura energetyczna — skąd pochodzi? Czy to ty ją pamiętasz i wkładasz w ten sen, czy naprawdę przychodzi z zewnątrz? To jest moje podstawowe pytanie i chyba nikomu tu nie udało się na nie odpowiedzieć.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Dobrusia To pytanie zakłada, że te dwie opcje się wykluczają. A co jeśli pamięć jest właśnie tym kanałem, przez który sygnał z zewnątrz może dotrzeć? Twoja pamięć o tej osobie może być czymś w rodzaju anteny dostrojonej do jej częstotliwości.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Nikodem71 Ale antena odbiera sygnały istniejące niezależnie od niej. Żeby ta analogia miała sens musiałby istnieć jakiś nadajnik po tamtej stronie. Nie twierdzę ze go nie ma, bo sam miałem doświadczenia które mi tego nie odmawiają. Tylko to jest ta granica której nie przekroczymy dowodowo.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam wrażenie, że ta rozmowa krąży wokół czegoś, czego nikt nie powiedział wprost — że ciepło przed zobaczeniem osoby może być czymś, co się uczy. Albo my się uczymy rozpoznawać ten sygnał, albo ta obecność uczy się do nas docierać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Wahadlarka To brzmi tak, jak gdyby to był proces z dwóch stron. I właśnie tak to czuję, choć nie umiałem tego nazwać. Że ten sen z ojcem nie był jednorazowy — że to jest coś, co się między nami buduje. Z każdym razem trochę wyraźniej.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Bogdana58, bo jakoś to do niego wraca — czy to ciepło, które czujesz przed snem z ojcem, pojawia się zawsze w tych samych okolicznościach? Konkretna pora, konkretne zmęczenie, konkretny nastrój? Zastanawiam się, czy jest jakiś wzorzec, który poprzedza kontakt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Paprotka95 Myślałem o tym i chyba tak — częściej pojawia się, jak jestem spokojniejszy, nie kiedy głowę mam pełną roboty albo trosk. Raz czy dwa razy było po dniach, kiedy myślałem o nim bardziej niż zwykle. Ale nie zawsze jest ta myśl wcześniej. Czasem przychodzi jakby niespodziewanie.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ważne, co mówisz o spokoju. Moje zimne budzenia też były w momentach, kiedy byłam wyciszona, nie w tych intensywniejszych tygodniach. Może żeby cokolwiek mogło dotrzeć, musimy po prostu zrobić miejsce?


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

A czy można to miejsce celowo zrobić? Pytam serio, bo jak słucham tej całej rozmowy, to mam wrażenie, że u mnie to ciepło przy przebudzeniu jest przypadkowe. Nie mam wpływu na to, kiedy przychodzi. Czy ktoś próbował jakoś zapraszać ten kontakt świadomie przed snem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Lunarna Jest kilka podejść do tego — niektóre tradycje mówią o ustawianiu intencji przed snem, dosłownie wypowiedzeniu do siebie lub na głos, kogo chcesz spotkać. Inni zostawiają przy łóżku przedmiot związany z tą osobą. Ale uczciwie powiem, że nie każde zaproszenie spotka się z odpowiedzią i nie wiem, czy to kwestia techniki, gotowości czy czegoś zupełnie innego.


Odpowiedz
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 102

@Madzialena_F Ja miałam zdjęcie babci przy łóżku przez długi czas po jej odejściu i właśnie wtedy te sny były najwyraźniejsze. Nie wiem, czy to zdjęcie coś robiło, czy po prostu myślałam o niej więcej przed zaśnięciem, bo je widziałam. Ale może to i tak to samo.


Odpowiedz
Udostępnij: