Śnię o nim już od dobrego miesiąca, prawie co noc albo co dwie noce, i za każdym razem to coś innego. Przez ponad rok był dla mnie jak brat, naprawdę bliski człowiek. Chciał jednak czegoś więcej i kiedy poznałam chłopaka, zaczęło się sypać. Minął miesiąc i nawet zwykłe „cześć” odeszło w niepamięć. Teraz mija szósty miesiąc i szczerze mnie to dobija, bo zależy mi na nim tak samo jak wcześniej i podejrzewam że to sie już nie zmieni.
I zastanawiam się właśnie, czy te sny coś znaczą, czy to tylko mój mózg przetwarza to co przeżyłam.
Ostatniej nocy śniło mi się, że byłam na meczu piłki ręcznej (on trenuje ręczną) i jak przechodziłam obok, mocno go przytuliłam i powiedziałam, że brakuje mi mojego jedynego brata. Przedwczoraj z kolei byłam we śnie w naszym starym miejscu, gdzie razem siedzielismy, widziałam siebie z boku jaka byłam wtedy szczęśliwa... słyszałam każde słowo, swój własny śmiech, a potem tło zrobiło się czarne i jakiś głos powiedział że jest już za późno. To mi zostało w głowie najbardziej. A w niedzielę szłam gdzieś ze znajomym i wokół byli jacyś podejrzani ludzie, i za każdym razem gdy któryś odwracał twarz to widziałam jego twarz. Sześć razy z rzędu.
Jak myślicie, co to może oznaczac? Albo może to po prostu tylko moje emocje i tęsknota, nic ponadto?
Cóż, szczerze mówiąc to chyba nie ma co szukać skomplikowanych odpowiedzi... tak głęboka tęsknota za kimś bliskim sama się ujawnia przez sny. Spróbuj może po prostu do niego napisać albo zadzwonić, pierwszy krok należy do ciebie. Trzymam kciuki.
Hmm, może po prostu masz go cały czas gdzieś z tyłu głowy i stąd te sny. Tak bywa, jak bardzo brakuje nam kogoś bliskiego...
Ja bym powiedział że to po prostu czarna magia.
hej, a wiesz, myślę że to może być tak, że twój mózg po prostu wyciąga na wierzch coś co gdzieś tam podświadomie w tobie siedzi 🙂 czasem w ogóle nie zdajemy sobie sprawy że o kimś myślimy, a sen to ujawnia!
Tęsknota to jedno z możliwych wyjaśnień, ale szczerze mówiąc, sny to często po prostu praca mózgu, który przetwarza wspomnienia i emocje. Nie każdy sen o kimś bliskim musi miec jakieś głębsze, mistyczne znaczenie.
Moim zdaniem to może być zapowiedź tego, że ta osoba się do ciebie odezwie albo że sami jakoś nawiążecie kontakt 🙂 takie sny często coś zwiastują!
myślę że tu nie ma co za bardzo kombinować bo odpowiedź jest prosta 🙂 cały czas masz ją w głowie i to właśnie dlatego się śni. podświadomość działa tak że wyciąga to co siedzi głęboko w środku, nawet jeśli na co dzień udajesz przed sobą że już nie myślisz... a jednak myślisz 🙂
Może to być po prostu jakaś forma tęsknoty, którą nosisz gdzieś z tyłu głowy. Niekoniecznie za samą osobą, ale za czymś co jej towarzyszy, jakimś etapem życia albo stanem emocjonalnym z tamtego okresu.
taki sen to raczej nie jest dobry znak, uważaj na siebie
