Miałam dzisiaj naprawdę dziwną serię snów i zastanawiam się czy ktoś mógłby mi pomóc to rozgryźć.
Na początku byłam w obcym mieście, pytałam motorniczego tramwaju o cenę biletu, bo zwyczajnie nie wiedziałam ile kosztuje. On patrzył na mnie jakby to było coś dziwnego. Potem nagle oboje znaleźliśmy się na jakimś festynie i razem oglądaliśmy akrobacje na wysokości, takie cyrkowe. Za chwilę zamiast niego stała obok mnie jakaś starsza kobieta, zaczęła lać się ulewa, wyciągnęłam nowo kupiony parasol i zaproponowałam że może się pod nim schronić. Okazało się ze parasol był uszkodzony i woda zbierająca się na środku oblała tę panią porządnie, mnie jakoś nie.
Deszcz urwał się nagle i usłyszałam łopot skrzydeł. Odwróciłam sie i zobaczyłam ogromne stado białych i biało-szarych ptaków różnych gatunków, leciały na wysokości mojej głowy, trochę przypominały ptaki nadrzeczne. Instynktownie wyciagnęłam rękę i jeden usiadł na niej, wystawił się do głaskania za uszkiem, dokładnie jak moja papuga 🙂 Pogłaskałam go i odleciał. Kolejny, większy, zareagował na moją rękę agresywnie więc ją cofnęłam.
Potem znalazłam się w domu, który był moim domem. Była tam moja suczka, która w rzeczywistości zdechła 4 lata temu. Jakoś tak wyszło że chyba to ona przyprowadziła jamniczkę, pozwoliliśmy jej zostać, a po jakimś czasie się oszczeniła. Obie przynosiły mi w zębach noworodki, które wyglądały bardziej jak małe chomiki niż psy. Pobawiłam się z nimi, potem obie je zabrały do legowiska i zaczęły się razem bawić na podłodze.
I tu się skończyło.
Żeby łatwiej to zinterpretować dodam co teraz przeżywam. 2 tygodnie temu odeszła moja Mama, byłam z nią przez całe 4 miesiące jej choroby. Brat zerwał kontakty z rodziną półtora roku temu, szukam go przez policję, nawet nie wie że Mama była chora i że odeszła, choć wiem że żyje. Do tego pokłóciłam się z częścią rodziny po pogrzebie, bo moje nieszczęście zostało potraktowane jako okazja do wciskania mi gazetek Jehowych, co mnie po prostu oburzyło.
Będę wdzięczna za każdą interpretację, pozdrawiam
Niewielu ludzi tak naprawdę rozumie sny i potrafi je właściwie zinterpretować.
