Forum

Asystent AI
Sny do interpretacj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny do interpretacji - miasto, tramwaj, parasol i stado ptaków


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@oddech534)
Połączone: 16 lat temu

Miałam dzisiaj naprawdę dziwną serię snów i zastanawiam się czy ktoś mógłby mi pomóc to rozgryźć.

Na początku byłam w obcym mieście, pytałam motorniczego tramwaju o cenę biletu, bo zwyczajnie nie wiedziałam ile kosztuje. On patrzył na mnie jakby to było coś dziwnego. Potem nagle oboje znaleźliśmy się na jakimś festynie i razem oglądaliśmy akrobacje na wysokości, takie cyrkowe. Za chwilę zamiast niego stała obok mnie jakaś starsza kobieta, zaczęła lać się ulewa, wyciągnęłam nowo kupiony parasol i zaproponowałam że może się pod nim schronić. Okazało się ze parasol był uszkodzony i woda zbierająca się na środku oblała tę panią porządnie, mnie jakoś nie.

Deszcz urwał się nagle i usłyszałam łopot skrzydeł. Odwróciłam sie i zobaczyłam ogromne stado białych i biało-szarych ptaków różnych gatunków, leciały na wysokości mojej głowy, trochę przypominały ptaki nadrzeczne. Instynktownie wyciagnęłam rękę i jeden usiadł na niej, wystawił się do głaskania za uszkiem, dokładnie jak moja papuga 🙂 Pogłaskałam go i odleciał. Kolejny, większy, zareagował na moją rękę agresywnie więc ją cofnęłam.

Potem znalazłam się w domu, który był moim domem. Była tam moja suczka, która w rzeczywistości zdechła 4 lata temu. Jakoś tak wyszło że chyba to ona przyprowadziła jamniczkę, pozwoliliśmy jej zostać, a po jakimś czasie się oszczeniła. Obie przynosiły mi w zębach noworodki, które wyglądały bardziej jak małe chomiki niż psy. Pobawiłam się z nimi, potem obie je zabrały do legowiska i zaczęły się razem bawić na podłodze.

I tu się skończyło.

Żeby łatwiej to zinterpretować dodam co teraz przeżywam. 2 tygodnie temu odeszła moja Mama, byłam z nią przez całe 4 miesiące jej choroby. Brat zerwał kontakty z rodziną półtora roku temu, szukam go przez policję, nawet nie wie że Mama była chora i że odeszła, choć wiem że żyje. Do tego pokłóciłam się z częścią rodziny po pogrzebie, bo moje nieszczęście zostało potraktowane jako okazja do wciskania mi gazetek Jehowych, co mnie po prostu oburzyło.

Będę wdzięczna za każdą interpretację, pozdrawiam


Odpowiedz
1 odpowiedź
Wpisy: 21
(@cisza397)
Połączone: 16 lat temu

Niewielu ludzi tak naprawdę rozumie sny i potrafi je właściwie zinterpretować.


Odpowiedz
Udostępnij: