Od kilku dni śnię o kartach tarota. Raz widzę je ułożone w kupkę na stoliku, innym razem tasuję je i rozkładam. Zastanawiam się co to może oznaczać i jak to interpretować. Czy ktoś z was miał podobne sny? i co z tego potem wynikało w prawdziwym życiu?
Podobno tak to działa, że jak ktoś zaczyna intensywniej wchodzić w temat tarota, to śni mu się coraz więcej i te sny są jakieś takie bardziej wyraziste, kolorowe. Podświadomość po prostu zaczyna mocniej dawać o sobie znać. Sam przez jakiś czas miałam podobnie, zdarzało się że śniłam o kartach.
Raz nawet przyśnił mi sie konkretny układ kart, zapisałam go po przebudzeniu i do dziś czasem go używam 🙂
Myślę że warto takie sny notować i probować się zastanowić nad tym co symbolizują, bo to naprawdę pomaga potem w pracy z kartami. Z czasem te sny o kartach zazwyczaj ustępują, ale to czego dzięki nim człowiek się nauczy czy zrozumie zostaje z nim na dłużej.
We śnie często przerabiamy to, z czym nie poradziliśmy sobie za dnia. a skoro przyśniły ci sie właśnie karty, to chyba oczywiste że coś cię do nich ciągnie
Właśnie to jest takie ciekawe, że ja w ogóle nie mam kart i nigdy się tym nie zajmowałam. Może to jakiś znak, że czas najwyższy żebym coś w tym kierunku zrobiła 🙂
Mnie też tak mam, jak długo nie sięgam po karty, to one same mi się śnią, i po takim śnie czuję że powinnam je rozłożyć, ale jakoś nigdy tego nie robie. biorę je tylko do rąk i przeglądam, dotykam po kolei i to mi wystarcza
Widzę że w takim razie sprawdź sennik dostępny w sieci, jest pare stron poświęconych interpretacji snów gdzie na pewno znajdziesz coś o kartach tarota
www . sennik . in
