Forum

Asystent AI
Oświetlenie w snach...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Oświetlenie w snach - źródła światła, które nie pochodzą z logicznych miejsc

Strona 2 / 2

Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

to ma sens i to jest właściwie trzecia opcja której nie brałem pod uwagę. Neutralność termiczna mogłaby wskazywać na coś poza układem czakr który znamy - albo na harmonię między nimi, albo na coś całkowicie innego. To komplikuje moją hipotezę.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie które może jest naiwne. Czy to że Lena weszła do snu przyjaciółki mogłoby być jakoś widoczne w liczbach? Chodzi mi o datę tego snu - numerologicznie niektóre dni sprzyjają przesyłaniu energii między ludźmi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Jalowcowa to ciekawe wejście z innej strony. Lena, pamiętasz w ogóle kiedy to było? Nie dokładną datę, ale mniej więcej?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Kazia75 pamiętam że to był weekend, zimą. Dokładnej daty nie powiem, ale mogę sprawdzić jeśli to ważne. Czy data naprawdę może coś tu zmienić?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Lena, nie musi zmieniać, ale może potwierdzić. Zimowe weekendy i tak mają inne wibracje niż środki tygodnia w lecie - mniej hałasu, więcej wyciszenia. To sprzyja połączeniom. Ale bez daty to tylko ogólnik z mojej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do pytania które zadałem wcześniej i nie dostałem do końca odpowiedzi. Czy to światło pojawiło się nagle w środku snu czy Lena po prostu była już w oświetlonym miejscu od początku. Bo jeśli pojawiło się nagle - to mógł być właśnie moment kiedy przyjaciółka zasnęła tej samej nocy i ich sny się nałożyły.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Marcel50 Odpowiadając Marcelowi - nie wiem czy to było nagłe. To znaczy, próbuję sobie teraz dokładnie przypomnieć i mam poczucie, że po prostu byłam już w tym miejscu i było tak oświetlone. Ale nie mogę wykluczyć że coś się zmieniło wcześniej, zanim zaczęłam to pamiętać. Sny nie mają dla mnie wyraźnego początku zazwyczaj.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest właśnie ten problem ze snami - nie wiemy co było przed momentem który pamiętamy. A ten moment wejścia mógłby dużo powiedzieć. Jeśli to światło pojawiło się nagle, to mogło być jak sygnał. Jeśli było od początku, to jakby zastany stan rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Marcel50 i co ta różnica by dla ciebie znaczyła? Bo ja nie jestem pewna czy moment pojawienia się światła naprawdę zmienia interpretację. Oba warianty mogą być tak samo znaczące, tylko inaczej.


Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Kazia75 mi chodzi o to, że nagłe pojawienie się światła w środku snu to bardziej jak wejście czegoś z zewnątrz. A zastane oświetlenie to jakby sam sen był zbudowany w określony sposób od początku. Dla mnie te dwa scenariusze to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 2 tygodnie temu

Miałem raz sen gdzie wszystko było oświetlone bez źródła i powiem szczerze - nie zwróciłem wtedy uwagi. Przypomniałem sobie dopiero czytając ten wątek. Nie pamiętam ciepła, zimna, nic konkretnego. Ale pamiętam, że było jakieś spokojne. Hortensja, czy w twoim śnie było też to poczucie spokoju?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Pranava tak, zdecydowanie spokój. Właściwie to był jeden z tych snów po których człowiek nie chce wstawać, bo tam było po prostu dobrze. Nie było nic dramatycznego, żadnej akcji, tylko to miejsce i ta obecność.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Hortensja_66 Pranava i Hortensja opisują spokój, Lena też mówiła o spokoju. Czy to jest stały element tego rodzaju snów? Jeśli za każdym razem pojawia się to samo odczucie, to może spokój jest ważniejszy niż samo oświetlenie. Oświetlenie może być tylko formą, a spokój treścią.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Edek To co Edek napisał zatrzymało mnie. Faktycznie spokój był bardzo wyraźny. Bardziej niż samo światło, które opisuję bo ono było takie niezwykłe wizualnie. Ale jakby ktoś mnie zapytał co zapamiętałam z tego snu najsilniej - to właśnie to uczucie. Nie widok.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ten spokój był bierny czy aktywny? Znaczy - czy to był spokój z braku czegoś, bo nie działo się nic strasznego, czy był jakiś pozytywny ładunek? Bo to są dla mnie dwie różne rzeczy emocjonalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Sewer to dobre pytanie i muszę się zastanowić. Chyba... aktywny? To nie był spokój z braku zagrożenia. Było w tym coś więcej, jakieś wypełnienie. Trudno mi to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dziękuję Lenie za ten opis, naprawdę. Czytam to i mam ciarki bo miałem coś podobnego - to wypełnienie o którym piszesz, dokładnie to słowo. Siedziałem w jakimś miejscu we śnie i było właśnie to, żadnych emocji ale jakieś pełne. Nie wiedziałem jak to nazwać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Zlata_83 a czy w twoim śnie też było to dziwne oświetlenie? To ważne bo próbujemy sprawdzić czy spokój i brak cieni idą razem. Jeśli miałeś spokój bez tego oświetlenia, to może nie są ze sobą połączone.


Odpowiedz
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Aurelinda szczerze to nie pamiętam jak było oświetlone. Nie zwróciłem uwagi. Po tym jak przeczytałem ten wątek zaczynam żałować, że nie zapisuję snów bo teraz to przepadło.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Zapisywanie snów to temat na osobny wątek, ale zaznaczę tylko że data pierwszego zapisu po takim śnie też bywa mówiona. Ale wróćmy do Leny - czy w tym śnie poza tym oświetleniem i spokojem coś jeszcze się działo? Jakaś postać, głos, ruch? Bo wciąż mam poczucie że nie wiemy całości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Jalowcowa była tam moja przyjaciółka. To znaczy - byłam w jej śnie, albo ona weszła do mojego, nie wiem jak to ująć. O tym chyba nie mówiłam szczegółowo w tym wątku. Byłyśmy obie w tym miejscu i żadna z nas nic nie robiła, po prostu tam byłyśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, zaraz. Czy to jest właśnie ten dodatkowy kontekst który był w tytule? O pojawianiu się we śnie kogoś kto ci opowiada sen? Lena, czy ta przyjaciółka ci o tym śnie opowiadała wcześniej, czy ona też go śniła niezależnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Kazia75 Właśnie tego mi brakowało w tej rozmowie. To jest chyba kluczowe pytanie. Bo jeśli ona ci opowiadała swój sen i ty potem w nim wylądowałaś, to jest zupełnie inny rodzaj zjawiska niż gdybyście obie niezależnie śniły to samo miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Ona mi opowiadała ten sen. Kilka dni wcześniej. I potem ja go śniłam - albo coś bardzo podobnego, nie jestem w stanie powiedzieć czy to było dokładnie to samo miejsce czy tylko podobne. Ale byłyśmy w nim razem. Ona to też potwierdziła kiedy jej powiedziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

czyli ona ci opisała sen, a potem ty go śniłaś i ją tam spotkałaś? I ona pamięta że byłaś? Czy tylko ty pamiętasz jej obecność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Kazia75 ona pamięta mnie w tym śnie, tak. Mówiła że byłam tam, ale nie robiłam nic, tylko stałam. Ja pamiętam ją tak samo - stałyśmy, żadna nic nie mówiła. I to światło było. Właśnie to bezźródłowe.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest naprawdę niesamowite. Ale mam pytanie zanim pójdziemy dalej - ile czasu minęło między jej opowieścią a twoim snem? Bo jeśli to było zaraz po, to można by powiedzieć że po prostu bardzo mocno to zapamiętałaś i mózg to przetworył. Ale jeśli minęło więcej czasu...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Jalowcowa właśnie to chciałem zapytać. I drugie pytanie - czy Lena wiedziała o tym śnie szczegółowo, tzn. czy przyjaciółka opisała to miejsce dokładnie, czy tylko ogólnie? Bo to zmienia interpretację.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Celestyn56 opisała dość ogólnie. Powiedziała że to było jakieś jasne miejsce, spokojne, bez konkretnej lokalizacji. Nie mówiła o oświetleniu bez źródła, o cieniach, o niczym takim. To zauważyłam sama jak już tam byłam we śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważna informacja. Jeśli szczegóły których Lena nie usłyszała pojawiły się w jej śnie - brak cieni, brak źródła światła, ta sama jakość spokoju - to trudniej to wytłumaczyć samym przetwarzaniem usłyszanej historii. Choć oczywiście nie można wykluczyć że umysł sam je dorzucił. Lena, czy było cokolwiek w tym śnie co różniło się od tego co przyjaciółka opisała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Arat ale żeby to ocenić musielibyśmy wiedzieć co dokładnie powiedziała przyjaciółka, a tego nie wiemy. Lena słyszała więcej niż nam tu streściła. Nie mówię że kłamie, mówię że nie mamy pełnego obrazu. Lena, czy przyjaciółka mówiła coś o obecności kogoś w tym śnie, zanim ty jej powiedziałaś że tam byłaś?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: