Forum

Asystent AI
Osoby ze snu, które...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Osoby ze snu, które mają inną twarz gdy ich nie patrzysz


Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, muszę to gdzieś opisać bo zaczynam mieć wrażenie że coś mi się miesza w głowie. Od jakiegoś czasu mam sny, w których jest pewna postać - nie wiem kim jest, ale traktuje ją we śnie jak kogoś bliskiego, zaufanego. I wszystko gra dopóki na nią patrzę. Ale jak tylko odwrócę wzrok albo skupię się na czymś innym, a potem spojrzę znowu - twarz jest inna. Nie trochę inna, naprawdę inna. Jakby ktoś podmienił osobę. A moje śniące ja zachowuje się normalnie, jakby nic się nie stało. Budzę się z tym dziwnym uczuciem że przez cały sen rozmawiałam z kimś kto mnie oszukiwał. Ktoś potrafi to wyjaśnić? Bo nie wiem czy to w ogóle coś znaczy czy po prostu mózg tak działa.


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

O, ten motyw to klasyk jeśli chodzi o istoty z niższych sfer. Czytałam o tym całkiem sporo i jest dość jednoznaczna interpretacja - to co widzisz to nie jest człowiek, tylko coś co przyjęło ludzką formę żeby wejść w kontakt. Dopóki na to patrzysz utrzymuje maskę, ale jak odwrócisz wzrok traci kontrolę i przez chwilę widać prawdziwy kształt. Trochę jak z niektórymi duchami na seansach. Pytanie jest inne - jak się czułaś podczas tej rozmowy, czylileś jakiś odpływ energii po przebudzeniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Meliska no nie przesadzajmy od razu z "istotami z niższych sfer". To jest znane zjawisko i ma całkiem proste wyjaśnienie w psychologii snu - mózg podczas marzenia sennego ma problem z utrzymaniem spójnej twarzy przez cały czas, bo twarze to jeden z najtrudniejszych elementów do wygenerowania przez sen. Efekt zmieniającej się twarzy jest bardzo powszechny i niekoniecznie musi znaczyć cokolwiek mistycznego. zanim będziemy diagnozować demony to może zapytajmy czy takie sny zdarzają się regularnie czy to był jeden przypadek.


Odpowiedz
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Damianek77 regularnie, od jakichś trzech tygodni. Za każdym razem inna postać, ale ten sam mechanizm - zmiana twarzy gdy nie patrzę. I za każdym razem to uczucie jakby ktoś mi coś zabrał zanim się obudziłam. Nie wiem jak to opisać, takie puste miejsce gdzieś w środku. Może to i mózg, ale to uczucie po przebudzeniu jest zbyt wyraźne żebym to zignorowała.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

To puste uczucie po przebudzeniu to dla mnie brzmi jak odpływ energii z czakry solarnej. Czytałem że właśnie podczas snu jesteśmy najbardziej podatni na energetyczne interakcje bo nasze pole aury jest rozluźnione. Czy próbowałaś przed snem jakiejś ochrony energetycznej? Nawet proste uziemienie i wyobrażenie sobie tarczy mogłoby pomóc.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@trzmielinaa)
Połączone: 3 lata temu

Kurcze, no ale skąd wiemy że to w ogóle "odpływ energii z czakry solarnej" a nie po prostu kiepski sen i zmęczenie? To uczucie pustki po złym śnie zna chyba każdy, nie trzeba od razu szukać wyjaśnień w aurze. Nemezis, mówisz że te sny trwają od trzech tygodni - czy w tym czasie coś się zmieniło w twoim życiu? Stres, nowe miejsce, jakaś relacja? Bo sny często przetwarzają realne rzeczy i to mogłoby tłumaczyć powtarzający się motyw nieufania komuś bliskiej. :/


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

OMG, ja miałam dokładnie to samo! Jakieś pół roku temu, przez cały miesiąc. Zawsze ta sama sytuacja - ktoś bliski, rozmawiamy, odwracam głowę i po powrocie to już inna twarz. Kompletnie mnie to rozłożyło, budziłam się z sercem w gardle. Skończyło się gdy zaczęłam spać z czarnym turmalinem pod poduszką, serio. Nie wiem czy to przypadek ale od pierwszej nocy z kamieniem te sny przestały wracać. Może to tylko placebo ale hej, zadziałało 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Piwoniowa a który turmalin dokładnie, bo czarny turmalin i turmalin w ogóle to różne rzeczy. Pytam bo sama zbieram kamienie i słyszałam że przy ochronie sennej lepiej sprawdza się ametyst albo obsydian, turmalin jest bardziej do odpychania energii na jawie. Chociaż nie wiem, może przy snach też działa, interesuje mnie to.


Odpowiedz
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Augurka czarny, taki surowy kawałek nieoszlifowany. Dostałam od znajomej i szczerze to nie wiedziałam po co, a potem skojarzyłam że od kiedy go mam te sny ustały. Ametyst mam na szafce nocnej od dawna i jakoś nie pomagał, więc może jednak turmalin robi coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Mam w notatkach kilka różnych podejść do tego zjawiska i żadne nie jest dla mnie w pełni przekonujące. Jedni mówią że to złe duchy, inni że twórcza praca śniącego umysłu, inni że problem z czakrami. Ale ciekawszy wydaje mi się wątek który gdzieś przeczytałam - że postacie bez stałej twarzy we śnie to projekcje tych aspektów naszej psychiki które sami sobie zmieniamy. Czyli nie postać cię oszukuje, tylko ty sam w sobie masz kogoś kogo widzisz inaczej w zależności od perspektywy. To bardziej pasuje do motywu "ktoś bliski i zaufany" - może sen pokazuje kogoś z twojego życia kogo podświadomie nie możesz zidentyfikować jednoznacznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Cesia02 Wracając do tego co pisałaś - ta interpretacja psychologiczna jest ciekawa, że to my sami zmieniamy obraz tej osoby zależnie od perspektywy. Ale mam pytanie: czy to musi być konkretna osoba z naszego życia? Czy ta zmieniająca się twarz może być też jakaś część nas samych, coś w sobie czego nie umiemy zidentyfikować? Bo jak tak czytam ten wątek to mam wrażenie że wszyscy szukają "kogo ta postać reprezentuje" na zewnątrz, a może to wewnętrzna sprawa.


Odpowiedz
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Gustawa dokładnie tak myślałam ale nie chciałam za bardzo rozwijać bo i tak mamy tu kilka teorii naraz. Ale tak - w jungowskim podejściu do snu taka niestabilna postać mogłaby być cieniem, tą częścią siebie którą sami sobie zaprzeczamy. zmieniamy jej twarz bo nie umiemy jej trwale nazwać i przypisać. To by też tłumaczyło dlaczego we śnie jesteśmy spokoijni a po przebudzeniu niepokój zostaje - bo świadoma część dopiero wtedy zaczyna rozumieć co widziała.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Kilka wątków naraz, więc postaram się to poukładać. Samo zjawisko zmieniającej się twarzy jest w tradycji senników jednym ze starszych opisywanych motywów i rzeczywiście pojawiają się różne interpretacje w zależności od kontekstu kulturowego. W tradycji słowiańskiej takie sny łączono z obecnością zmiennika albo mar sennych - istot które przybierają znajomą postać żeby uśpić czujność śniącego. Ale jest też ważna kwestia którą tutaj pomijamy: co robi ta postać poza tym że ma zmienną twarz? Czy mówi coś konkretnego, czy jest agresywna, czy pasywna? To mocno zmienia interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Donat mówi, owszem. Nie pamiętam słów po przebudzeniu, ale mam wrażenie że to były normalne rozmowy, nic groźnego. Raczej przyjazna, ciepła. I właśnie to jest najdziwniejsze - jest sympatyczna, miła, a jednocześnie ta podmiana twarzy kompletnie mnie niepokoi gdy to sobie po przebudzeniu przypominam. We śnie jakoś mi to nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

to jest istotna informacja. Brak reakcji śniącego na zmianę twarzy przy jednoczesnym odczuciu niepokoju po przebudzeniu sugeruje że ta postać nie jest zagrożeniem sennym w klasycznym rozumieniu. Raczej skłaniałbym się ku interpretacji że masz do czynienia z kimś realnym - osobą z twojego otoczenia - której podwójny charakter przetwarzasz nocą. Podświadomość widzi coś czego świadoma część jeszcze nie zwerbalizowała. Czy jest ktoś w twoim życiu kto budzi u ciebie podobne uczucie? Miły na powierzchni, ale z jakimś tłem które cię niepokoją?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Donat no ładnie. Jest jedna osoba. Nie chcę się rozpisywać, ale tak - dokładnie takie odczucie. Nigdy bym sama do tego nie doszła.


Odpowiedz
(@poludnica)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 139

@Donat przeczytałam cały wątek i mam pytanie do Donata - czy jeśli ta postać jest przyjazna i rozmowy są ciepłe, to dlaczego w ogóle mielibyśmy sie chronić? Tzn. skad wiadomo ze ta energetyczna wymiana, jesli w ogóle do niej dochodzi, jest dla nas zła? Moze jest neutralna albo wrecz dobra?


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 374

@Poludnica dobre pytanie i cieszę się, że je zadałaś, bo to ważne rozróżnienie. Przyjazność postaci we śnie i korzystność oddziaływania energetycznego to dwie osobne kwestie. Ktoś, kto bierze twoje ciepło bez twojej świadomej zgody, nie musi być wrogi, żeby ta wymiana była dla ciebie niekorzystna. Uczucie pustki po przebudzeniu, które opisuje Nemezis, to dla mnie ważniejszy wskaźnik niż nastrój samego snu. Czy czujesz się rano wypoczęta po tych snach, czy raczej jakbyś nie spała?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Donat trafił, ale ja bym nie odrzucała też tego aspektu energetycznego. Nawet jeśli to przetworzona realna osoba, śniący umysł korzysta z pewnych symboli i forma zmieniającej się twarzy NIE jest neutralna. To akurat jest w tradycji sennej wyraźny sygnał ostrzegawczy. Niezależnie od tego czy to demon, projekcja czy reprezentacja znajomego - twój sen mówi ci żebyś nie ufała temu co widzisz na powierzchni. I to jest chyba główny przekaz.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@hydromantka78)
Połączone: 3 lata temu

A czy ktoś wie jak się w takim śnie zachować jeśli się go rozpozna? Tzn. zakładając że wiem że śnię i widzę taką postać ze zmieniającą się twarzą, to co zrobić? Odejść, zapytać wprost, jakoś ją zdemaskować? Pytam bo zaczęłam ćwiczyć świadome śnienie i chciałabym wiedzieć co robić jeśli trafię na coś podobnego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Hydromantka78 w świadomym śnieniu jest kilka podejść. Jedno mówi żeby zapytać wprost "kim jesteś naprawdę" - podobno w świadomym śnie możesz wymusić odpowiedź bo ty jesteś architektem snu. Drugie podejście mówi żeby skupić wzrok i nie odrywać go, przez co utrzymujesz stabilność postaci. Trzecie - i moim zdaniem najrozsądniejsze - to po prostu przerwać sen jeśli czujesz się niekomfortowo. Nie każde zjawisko w śnie trzeba badać na siłę.


Odpowiedz
(@cesia02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Hydromantka78 wracam do pytania, bo nikt tak naprawdę nie odpowiedział na to co zrobić w świadomym śnie jak sie rozpozna taką postać. Damianek napisał żeby skupić wzrok i nie odrywać, ale to chyba trudniejsze niz brzmi bo właśnie kiedy jesteś w świadomym śnie i zaczniesz się mocno skupiać to możesz sie wybudzić. Miałam to wielokrotnie - im bardziej chce coś zbadać tym sen się ulatnia. Ktoś ma jakiś sposób żeby w nim zostać i jednocześnie być świadomym?


Odpowiedz
(@hydromantka78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Cesia02 tak, dokładnie ten problem mam. Zaczynam być świadoma, cieszę sie, chcę coś sprawdzić i budzę sie. Damianek, czy ta technika skupiania wzroku działa u ciebie naprawdę? Bo chętnie sprobuje ale wolę wiedzieć że ktoś miał z tego realne efekty a nie tylko teoria.


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Hydromantka78 u mnie działa, ale musiałem sie tego nauczyć przez pewien czas, nie od razu. Kluczem jest nie skupiać sie NA postaci z napiętą uwagą, tylko patrzeć na nią jak na tło, takim miękkim wzrokiem. Paradoksalnie jak przestajesz sie starać zobaczyć zmianę twarzy, masz większą szansę ze ją zobaczysz. I co do stabilizacji snu - obracanie sie wokół własnej osi, albo dotykanie rzeczy w snach i skupianie sie na fakturze. To utrzymuje sen bez wybudzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@otek-pl)
Połączone: 3 lata temu

ja mam podobny sen ale troche z innej beczki - u mnie to nie twarz sie zmienia ale głos. widzę kogos znajomego, twarz sie zgadza, ale jak mowi to glos jest zupelnie obcy, jakby ktos inny mowil z jej ust. i tak samo jak Nemezis, budze sie z uczuciem ze cos jest nie tak ale nie umiem powiedziec co. Czy to ten sam mechanizm czy cos zupelnie innego?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@otek-pl)
Połączone: 3 lata temu

tak jakby ktos inny byl w srodku. i to uczucie ze cos nie gra zostaje po przebudzeniu caly dzien. nemezis, mowisz ze to trwa od trzech tygodni - u mnie bylo chyba z miesiac i potem samo przeszlo, nie robilem nic specjalnego. moze to jakis cykl?


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Jakbym nie spała, zdecydowanie. Wstaję i mam takie uczucie ze przespałam za mało, chociaż godzin było w porządku. Ale do tego co pisał Otek - ten cykl to ciekawy trop. Zastanawiam sie czy to nie jest związane z jakims konkretnym dniem tygodnia albo z fazą księżyca, bo teraz jak mysle to te sny może jednak sie skupiały w pewnych momentach.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, faza księżyca to nie jest przypadek. Podczas pełni i tuż przed nią pole aury jest bardziej otwarte i szczerze mówiąc to wtedy takie sny się najczęściej zdarzają. Sprawdź Nemezis kalendarz księżycowy i porównaj z datami kiedy śniłaś - stawiam ze sie pokryje. Zresztą nie tylko faza, ale i czwartek tradycyjnie wiąże sie z silniejszymi snami, to dzień Jowisza, silny wpływ na sferę oniryczną. 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzmielinaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Meliska czwartek jest dniem Jowisza to wiem, ale że "silniejszy wpływ na sferę oniryczną" - skąd dokładnie to pochodzi? Bo to brzmi jak coś co ktoś kiedyś napisał w internecie i potem wszyscy to powtarzają. Mam wrażenie ze w tym wątku nagromadziło się sporo stwierdzeń podanych jako fakt, które są mocno dyskusyjne. Nemezis - te uczucie pustki po przebudzeniu jest naprawdę powszechne przy intensywnych snach i nie musi oznaczać nic poza tym, ze sen był angażujący.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

a wracając do tych kamieni bo to jeszcze nie było porządnie omówione - szungit! nikt tu nie wspomniał o szungicie a to akurat do ochrony sennej jest moim zdaniem lepszy niz turmalin bo on nie tyle odpycha co pochłania. Czarny turmalin stawia barierę, szungit wchłania niepożądaną energię. Trochę inne działanie. Piwoniowa, możliwe ze twój turmalin działał ale kombinacja z szungitem byłaby mocniejsza. 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piwoniowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Augurka oj, szungit mam gdzieś w szufladzie i nigdy go nie używałam do niczego konkretnego. Teraz żałuję ze nie wiedziałam wcześniej. Tylko pytanie - kładziesz go bezpośrednio pod poduszkę czy wystarczy na szafce? Bo słyszałam że jak kamień jest za blisko głowy to może sie dziać różnie i nie zawsze dobrze, że zakłóca sen zamiast chronić.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

przepraszam ze wchodzę z innej strony ale mam pytanie bardziej podstawowe, bo nie do konca rozumiem - ta zmiana twarzy dzieje sie kiedy nie patrzysz, czyli skad wiesz ze sie zmieniła? Czy w snach masz jakąś pamięć jak ta osoba wyglądała sekundę wcześniej? Bo z moich snów pamietam że czasem "wiem" ze ktoś to ktoś konkretny mimo ze wygląda zupełnie inaczej i to jest normalne. Czy tu chodzi o cos innego?


Odpowiedz
Udostępnij: