Dziś w nocy miałam naprawdę okropny sen 🙁 śniło mi się, że dwóch obcych facetów weszło przez okno do mojego pokoju i chciało zgwałcić mnie i moją mamę. Jeden z nich, stary, łysy, z wielkim brzuchem, ciągnął mnie za rękę do pokoju... drugi, młodszy, zabrał mamę do kuchni i ją zgwałcił. Widziałam to wszystko. Pamiętam że zerknęłam przez okno i na podwórku stał niebieski sportowy samochód należący do jednego z tych dwóch. Sen był bardzo realistyczny 🙁
Może ktoś to zinterpretuje? Mam nadzieje że to nie jest proroczy, bo zdarzały mi się już takie i nie zawsze dotyczyły mnie bezpośrednio. Ale i tak mam dosyć, bo od jakiegoś czasu śnią mi się prawie wyłącznie koszmary...
🙂 heh, no trochę mnie to pytanie rozśmieszyło, co tu kryć...
Może to jakies podświadome pragnienia? 😀
Ojej, ja też dziś miałam coś bardzo podobnego... tyle że sam na sam, bez nikogo więcej 🙂
A wiesz, może to jest właśnie ta wskazówka ze snu... że gdzieś głęboko w środku boisz się, że ktoś chce cię wykorzystać? niekoniecznie chodzi tu o seks, to może być zupełnie inny rodzaj wykorzystania 😉
nie każdy sen musi być proroczy, serio. czasem nasza swiadomosc po prostu płata nam figle i tyle.
sny to nie zawsze znaki czy zapowiedzi czegoś złego - nawet jeśli coś złego ci się śniło, nie znaczy że tak będzie na jawie. większość snów to tylko jakieś kawałki, puzzle tego co mamy w głowie. nie wszystko się sprawdza.
nie daj sie zwariowac przez to 🙂 wycisz się, zrób coś dla siebie, oderwij myśli od tego - naprawdę pomaga.
Jestem po prostu wstrząśnięta tym wszystkim...
