Forum

Asystent AI
Sen o zmarłym byłym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sen o zmarłym byłym i sprzątaniu - co to może oznaczać?


Wpisy: 37
Rozpoczynający temat
(@mglista-runa)
Połączone: 16 lat temu

Proszę o pomoc, bo sama się w tym gubię i czuję, że coś ważnego mi umyka.

Obudziłam się z silnym wewnętrznym przekonaniem, że ten sen coś znaczy. Żyję ostatnio w dużym napięciu i chyba przez to nie jestem w stanie sama tego rozgryźć.

Sen był w zasadzie takim zestawem urywkow, obrazów:

po pierwsze ludzkie odchody w pojemnikach, ale bez żadnego obrzydzenia, bez zapachu. Wiedziałam tylko, że są gotowe do wyrzucenia, i tyle.

po drugie pojawił się mój zmarły ex. Wyglądał inaczej niż gdy żył, ale od razu wiedziałam, że to on. Szorował kuchenke z wielką starannością i spodziewałam się, że zaraz na mnie nakrzyczy że sama tego nie zrobiłam (bo za życia był impulsywny, pedantyczny). Ale nie krzyczał. Powiedział spokojnie, że posprząta. Cichy, jakiś skruszony... zupełnie inny niż w życiu. I miałam przy tym poczucie, że jest bardzo zamożny.

Coś we mnie mówi, że to nie jest zwykły sen i że jakaś informacja dosłownie dobija się do mnie. Wiem, że własne sny powinno sie samemu interpretować i z tym się zgadzam, ale jestem teraz tak zmęczona że mój umysł po prostu nie daje rady. Może ktoś z Was ma wiedzę i świeższe spojrzenie?...


Odpowiedz
5 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@wir850)
Połączone: 16 lat temu

Słyszałam kiedyś że jak ci się śni coś takiego... no wiesz, odchody, to zazwyczaj zwiastuje jakąś kłótnię albo wstyd. Sprzątanie po tym wszystkim to znak ze będziesz coś w życiu porządkować, robić jakąś czystkę. A ten zmarły we śnie? podobno zmiana pogody 🙂 i to całkiem szybko, bo takie sny zazwyczaj sprawdzają się w ciagu 5 dni.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@przeplyw676)
Połączone: 16 lat temu

Zgadzam się, że każdy musi interpretować swoje sny po swojemu, bo to co dla jednego znaczy jedno, dla drugiego będzie zupełnie czymś innym. Powiem Ci co mi się kiedyś przydarzyło, bo mam na to własny przykład. Poznałam pewnego mężczyznę, który jak się okazało traktował mnie wyłacznie jako obiekt seksualny. Kontaktował się ze mną tylko wtedy, kiedy jego żona gdzieś wyjeżdżała. Zerwałam z nim ostatecznie i bez żadnych wahań. Ale ciekawa rzecz, przed każdym jego telefonem śnił mi się ten sam sen, bateria perfum. Zawsze identyczna. Dopiero potem dotarło do mnie, że te perfumy symbolizowały zmysłowość i pożądanie.

Wracając do Twojego snu, to myślę że jest on naprawdę dobry i dobrze wróżący. Te odchody zapakowane w pojemniki, bezwonne, bez żadnego obrzydzenia... to wygląda jak katharsis, jakieś głębsze oczyszczenie.

A Twój ex, nieżyjący mąż, który sprząta spokojnie i cicho, może symbolizować wewnętrzną przemianę w Tobie, jakby zmienił się Twój stosunek do niego i do tego, że jest już w innym świecie. Może to próba wybaczenia sobie lub jemu, nie wiem...

W każdym razie sny jasne i czyste, moim zdaniem zawsze dobrze wróżą.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@pole435)
Połączone: 16 lat temu

Ogólnie, nie odnosząc sie tylko do opisanego tu snu...

Twój przepływ energii jest jakby przytłumiony, jakbyś sama chodziła na zwolnionych obrotach - choć inni może tego nie widzą i mają inne wrażenie.

Brakuje Ci po prostu odpowiedzi na pytanie „dlaczego” - ale co ciekawe, ta odpowiedź już w Tobie siedzi. Trzeba by tylko wyłączyć pewien wewnętrzny filtr, który ją blokuje.

Jeśli chodzi o konkretną datę - odpowiedzi powinny przyjść gdzieś okolo maja 2013, czy to przez zmianę otoczenia, czy może przez wpływ czegoś innego, trudno powiedzieć 🙂

Karty mówią tu dość jasno: zejdź z tej karuzeli i przestań kręcić się w kółko. Coś nowego już się zaczęło, więc po co ciągle wracać do starych spraw?

W wolnej chwili poczytaj coś o historii Zgorzelca, myślę że sporo Ci to rozjaśni. I jest jeszcze jedno miasto - już po niemieckiej stronie granicy - które może być dla Ciebie miejscem spokoju, pewnego rodzaju azylem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mglista-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 37

@pole435 dziękuję ci bardzo za te słowa, naprawdę mnie zaskoczyłaś, szczerze...

Rzeczywiście mieszkam od prawie trzech lat blisko granicy z Niemcami. Nigdy jakoś nie myślałam o emigracji, szczególnie w tamtym kierunku ale... no, nigdy nie wiadomo co los szykuje, nawet jeśli pozory mówią co innego.

Co do samego snu, to sama czułam od początku że chodzi o odrzucenie tego co stare, że idą zmiany, coś nowego się zaczyna. Tyle że wciąż mam w sobie te powroty do przeszłości i to się jakoś ciągnie, odciska piętno.

I tak, masz rację, moje sily zyciowe są teraz naprawdę przyblokowane. To akurat czuję bardzo wyraźnie.

Pozdrawiam wszystkich tutaj 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Tyle z tego wyjdzie, ile włożysz wysiłku i uwagi.


Odpowiedz
Udostępnij: