Forum

Asystent AI
Egzekucja, schody i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Egzekucja, schody i śniadanie


Wpisy: 5
Rozpoczynający temat
(@energia28)
Połączone: 16 lat temu

Miałam ciąg snów.

Pierw śniła mi się egzekucja. Ale nie byle jaka. Mojego taty. Miał być skazany na stosie, jak kiedyś palono czarownice.

Ja tak mocno płakałam. Boże, jak ja płakałam w tym śnie. Ale płakałam tylko ja. Reszta ludzi po prostu patrzyła na to, co się dzieje.

Ja później zaczęłam pisać wiadomości do ludzi. Do chłopaka, na którym mi bardzo zależy, i do dwóch przyjaciółek. Ale nie pamiętam, w jakiej kolejności.

Pisałam o tym, jak mi smutno, jak mi źle, jak tęsknię. To było kilkanaście wiadomości.

Nie chciałam o tym mówić nikomu, tylko pisałam. Nawet do przyjaciółki, mimo iż stała obok mnie. Wołałam napisać.

Zmiana scenerii na mój blok. Razem z nią miałyśmy wejść do mnie do domu, na ósme piętro. Ale windy nie działały, więc poszłyśmy schodami.

Ona zwinnie jak gazela, ja z większymi kłopotami, a to dlatego, że byłam w żałobie i miałam jakieś coś na sobie. Jakiś dziwny strój. Na pewno długa czarna suknie.

I pomiędzy siódmym a ósmym pietrem była jakaś przeszkoda, przez która ja nie mogłam przejść właśnie przez strój.

Więc powiedziałam, że na siódmym pietrze wjadę winda, a ona po prostu przeskoczyła i miała na mnie czekać na ósmym pietrze.

Idąc na to siódme piętro, okazało się, że sąsiedzi jakoś zamurowali przejście i do windy nie dało się dostać.

Więc się wkurzyłam, zeszłam kilka pieter niżej i stamtąd wjechałam do siebie na piętro.

I tu znów zmiana scenerii, bo siedziałam z moja siostra, która jednak była dużo młodsza. W rzeczywistości moja siostra jest starsza ode mnie.

Siedziałyśmy przy stole. Ja w żałobie jakby, a siostra wesoła jadła płatki.

Nasza mama wychodziła zadowolona do pracy, dala nam jeszcze buziaki na do widzenia.

Ja nie wiedziałam, o co chodzi, a okazało się, że mój tata przeżył, ale był poparzony, miał poparzone głównie ręce tak, że nie mógł iść do pracy.

I ta cala egzekucja to miałoby być takie ostrzeżenie, upomnienie, ale w ogóle nie wiem po co i na co.

A tata po tym wszystkim musiał się jakiś czas ukrywać, ale też nie wiem dlaczego. No i tu się obudziłam.

Ślicznie proszę o pomoc, ponieważ zmartwił mnie trochę ten sen :/


Odpowiedz
Udostępnij: