Mam podobną sytuację, też czekam na rezultaty pewnego zamawiania, więc rozumiem to napięcie w końcówce okresu oczekiwania.
Co do snów, to jest jedno z tych pytań na które trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Z jednej strony psychologia mówi wprost, że sny są w dużej mierze wytworem naszych pragnień i myśli którymi się zajmujemy na co dzień. Jeśli cały czas myslisz o powrocie do byłego partnera, to mózg po prostu to przetwarza i serwuje ci takie scenariusze w nocy. To dość typowe.
Z drugiej strony osoby zajmujące się tematem rytuałów często traktują takie sny jako pewnego rodzaju sygnał, że coś się dzieje na poziomie energetycznym. Nie ma chyba jednej odpowiedzi.
Ja bym podszedł do tego tak, że jedno nie wyklucza drugiego. Może i twoja podświadomość to przetwarza i jednocześnie ten sen coś ci sygnalizuje. Wierz w to co czujesz, ale nie buduj na samych snach zbyt konkretnych oczekiwań, bo potem ewentualne rozczarowanie jest po prostu większe. Poczekaj na realne efekty, to będzie najlepsza weryfikacja.
Sny to tak naprawdę głos naszej podświadomości... odzwierciedlają nasze potrzeby, tęsknoty, to co w danej chwili przeżywamy. Czasem też sygnalizują że coś w nas się przebudowuje, jakiś wewnętrzny porządek się zmienia i często idzie za tym realna zmiana w życiu zewnętrznym.
W Tobie jest gotowość, żeby wrócić do tej relacji, to widać. Ale co dzieje się po tamtej stronie? Tego nie wie nikt poza nim samym.
Co do rytuałów i czarów... serio w to wierzysz? Myślisz że dojrzały mężczyzna będzie szukał bliskości z kobietą, która ucieka w myślenie magiczne? Takie myslenie to cecha umysłu dziecięcego, albo umysłu który się cofnął, zregresował. I nie mówię tego złośliwie, naprawdę.
Zdrowo byłoby zamiast tego przeżyć tę stratę uczciwie, dać sobie czas na żałobę i powoli otwierać się na coś nowego, dojrzałego. A wtedy kto wie... może on sam zauważy że stałaś się kimś innym, i to może go przyciągnąć bardziej niż jakikolwiek rytuał. Ale przede wszystkim zrób to dla siebie, żeby stać się osobą niezależną. Poczujesz wtedy ulgę, naprawdę 🙂
Ja też miałem podobne sny po rytuale, więc chyba nie ma co się tym niepokoić, raczej dobry znak.
miałam podobnie! robiłam rytuał u jednej pani jakieś dwa lata temu i przez bite dwa miesiące śniły mi sie naprawdę dziwne rzeczy 😮 takie zupełnie nie z mojego życia, nie mające żadnego związku z tym co przeżywałam na co dzień. nigdy wcześniej tak nie miałam i nigdy potem też nie
ale co ciekawe, w ogóle nie czułam żadnego zagrożenia ani że jestem jakoś osłabiona czy coś. bardziej jakby... trudno to opisać, jakby taki letarg, lekkie oderwanie od rzeczywistości, trochę jak hipnoza 🙂 nie wiem czy ktoś wie o czym mówię haha
sam rytuał to w ogóle osobny temat na osobny wątek bo było tam dużo rzeczy, ale jeśli chodzi o sny to zero negatywnych odczuć, naprawdę
u kogo robiłaś ten rytuał?
szczerze mowiąc to jestem sceptyczna w tej kwestii. dziwne sny po rytuale mogą mieć mnóstwo prozaicznych przyczyn, chociażby stres czy myślenie przed snem o tym co się zrobiło. Nie twierdzę ze to niemozliwe, ale powiązanie snu z działaniem jakiegoś rytuału to dość duży skok logiczny.
