Forum

Asystent AI
Apokaliptyczne sny,...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Apokaliptyczne sny, powódź, koniec świata i rozłąka z bliskimi


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@sciezka791)
Połączone: 16 lat temu

mam podobne sny ostatnio i wiem jak nieprzyjemnie się z tym czuje, więc rozumiem że szukasz interpretacji 🙂

te dwa sny są dość intensywne i faktycznie cos w nich siedzi. jeśli chodzi o ten pierwszy, to moim zdaniem rozłąka z córeczką i poczucie że koniec świata nadchodzi może oznaczać lęk przed utratą kogoś bliskiego, albo jakiś wielki strach przed zmianą w życiu. ta powódź, to zalewanie wszystkiego nagle, często symbolizuje przytłoczenie emocjami, coś co nas przerasta. i to że myslałaś „nie zdążyłam się pożegnać” to bardzo charakterystyczne dla snów w których przepracowujemy jakies nierozwiązane sprawy albo lęki których na jawie może nawet nie dostrzegamy.

drugi sen jest ciekawy bo schowanie się przed mężem, ta inna planeta, ciemność... to może sugerować jakieś poczucie że chcesz uciec od codzienności, albo że jest coś czego nie mówisz wprost, jakaś część ciebie chce byc wolna. ta bomba i rozpad wszystkiego to klasyczny symbol burzenia starego porządku, niekoniecznie dosłownie zły znak, czasem to sygnał że cos w życiu sie zmienia albo że gdzies czujesz ze powinno sie zmienić.

nie bałabym się tych snów jako przepowiedni, bo sny z końcem swiata bardzo często są po prostu odzwierciedleniem naszego wewnętrznego napięcia i lęków. ale warto zastanowić sie co teraz przeżywasz, czy jest jakaś sytuacja która Cię stresuje, może coś z relacjami... 🙂

napisz więcej o sobie jeśli chcesz, może razem da sie to lepiej pogadać


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 40
(@iskra335)
Połączone: 18 lat temu

takie sny o końcu świata to tak naprawdę często metafora tego co sie dzieje w środku, z naszymi emocjami. woda która zalewa, rakieta która wybucha... to symbole, nie dosłowne przepowiednie.

może to sygnał że coś nas bardzo przytłacza, że mamy w sobie za dużo strachu albo złości i nie bardzo wiemy co z tym zrobić. emocje narastają i gdzieś to sie musi przebić, no i wychodzi właśnie w snach.

z drugiej strony może to też być taki wewnętrzny komunikat że chcemy to z siebie wyrzucić, oczyścić. powódź jak ta biblijna - zmywa stare, daje nowy poczatek. albo wybuch, niekontrolowany krzyk który w życiu na jawie tłumimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sciezka791)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@iskra335 o dziękii, to brzmi naprawdę sensownie 🙂 bo faktycznie ostatnio mam wrażenie ze cos mi w srodku buzuje i nie bardzo wiem jak to rozładować... chyba za dużo trzymam w sobie różnych rzeczy. ta interpretacja z emocjami mi sie bardzo podoba, nigdy bym na to nie wpadła sama. musze o tym posiedzieć i pomyśleć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@brzask221)
Połączone: 16 lat temu

Ten sen jest proroczy, to nie ulega dla mnie wątpliwości. I niestety... jego wydźwięk nie jest lekki. Ale proszę się nie bać pochopnie, bo to nie chodzi o żadne emocje czy zwykłe przeżycia z dnia codziennego.

Wydaje mi sie, że jest Pani w takim miejscu swojego życia, gdzie globalne procesy oczyszczania, które teraz zachodzą na Ziemi, mogą Pani jakoś dotknąć lub zaszkodzić. Strach jaki czuła Pani w śnie to właśnie ciemne nurty energetyczne, które warto traktować poważnie, ale bez paniki.

Trzeba spokojnie usiąść i wyciągnąć wnioski z tych podpowiedzi, które dostała Pani przez te dwa sny. Logiczne, konkretne wnioski, nie katastroficzne.

I proszę zapamiętać jedno, bo to ważne: nie będzie żadnego „końca świata” w dosłownym sensie. To bardzo mylące i nieścisłe określenie. To co trwa teraz to wielkie oczyszczenie tej czesci Stworzenia z ciemności, które nagromadziły sie przez wieki. Coś ogromnego sie dzieje, ale to przemiana, nie zagłada.

Polecam szukać więcej informacji na ten temat, jest sporo wartościowych źródeł, które tłumaczą te procesy. Dużo do poczytania w necie, warto poszukać samemu 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: