Pamiętam, że na forum o wróżbiarstwie i rytułach zamieszczałaś kiedyś opis obrzędu z Wicca... nie pamiętam dokładnej nazwy, chodziło chyba o pozyskanie siły, urody, mocy. Do rytuału potrzebne były dwie świeczki, czerwona i pomarańczowa. Mam te swieczki, ale tamtego forum już nie ma, a ja niestety nie skopiowałam sobie opisu.
Czy mogłabyś podać go jeszcze raz? Będę wdzięczna 🙂
okej, wrzucam tu jeden czar na wewnętrzne piękno, może się komuś przyda 🙂
Potrzebujesz do tego dwóch świec, pomaranczowej i czerwonej. Zapalasz obie, siadasz przed lustrem i przez chwilę skupiasz się na swoich najlepszych cechach, na tym co w sobie lubisz. A potem wypowiadasz zaklęcie:
O Pani Lśniącej urody,
Dla której gwiazdy błyszczą jak klejnoty,
i Wszechświat twym dziełem i igraszką.
Tkaczko przeznaczeń i losów,
Obrończynio rzeczy dzikich i wolnych.
Uczyń mnie teraz, jako cię proszę
bym była twą córą.
Uczyń mnie jedną z trzech
i obdarz mnie rozległą mocą.
Przyznając to, twym Wiedźmom i Czarodziejkom
Siłę i moc wewnętrzną jak i zewnętrzną
Tak wieczną jak bezgraniczne morze;
Spokojną daj mi pewność mych mocy
By czynić wszelakie me zachcianki
Jako wiatr, woda i ogień
wzmagają się i w siłę rosną samodzielnie.
Udziel mi ich chętnie,
Daj mnie nimi, tą która próbuje pradawnego Kunsztu
Mądrość wieków i stuleci, wiedza eonów
Mądrość światła, mądrość ciemności.
Obdarz mnie pięknem bardziej niż doskonałym
Tak bym mogła lepiej odzwierciedlać ciebie.
Tworzyć magię w sobie,
Tworzyć moc w sobie.
Moc nadciąga, i moc nadchodzi,
Uczyń mnie jednością z tobą.
Uczyń mnie potężniejszą, uczyń mnie lepszą.
Dając mi siłę i dając mi Moc.
O Boginio która jesteś mą przyjaciółką i matką
Składam tobie miłość i podziękowania
O Wielka Przepiękna.
Niechaj magia, którą przywołuję
Powróci silniejsza gdy będę jej potrzebowała.
Niechaj wiedza, siła, uroda i miłosierdzie
Pozostaną ze mną, by we rosły
Niechaj tak się stanie!
Po wszystkim gasiszswiecze i odkładasz je, bo będą potrzebne następnego dnia. Cały rytuał powtarzasz przez trzy kolejne dni z rzędu.
Ja też ostatnio pożegnałam kogoś bardzo bliskiego... można powiedzieć, że odszedł mój ziemski Anioł Stróż. To był bolesny pogrzeb, jedna z najtrudniejszych chwil jakie przyszło mi przeżyć.
Angell, bardzo Ci współczuję.
Dziękuję Zoyce za te słowa i przede wszystkim za modlitwę w mojej intencji.
