Jakiś czas temu było tu sporo negatywnych komentarzy na temat Lilith, więc bardzo proszę żebyśmy teraz odpuścili sobie tę krytykę. Zależy mi na tym, żeby wypowiedziały się osoby, którym naprawdę pomogła i które mogą powiedzieć coś konkretnego o działaniu uroków. Czy coś zadziałało i mniej więcej w jakim czasie?
Bo prawda jest taka, że Lilith, w odróżnieniu od masy naciągaczy kręcących się w sieci, faktycznie te rytuały wykonuje, zamiast tylko pisać że wykonuje. Czytałam gdzieś, że jakiś czas temu miała problemy zdrowotne i inne trudności, ale to już za nią. Minęło trochę czasu...
No i sprawa oczywista - jej usługi nie należą do tanich, więc warto się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji.
Czy komuś faktycznie pomogła?
Wiesz, tematów o tej pani było tu już naprawdę sporo, więc nie bardzo widzę sens zakładania nowych wątków w kółko, kiedy tamte można sobie po prostu przeczytać 🙂
No i tak szczerze to... to że komuś innemu pomogła, wcale nie znaczy że tobie też pomoże. Każdy jest inny i kazda sytuacja jest inna. Sama musisz to sprawdzić, żeby wiedzieć jak jest.
Haha no dokładnie, te baby z telewizji to jakiś żart serio 😀 karty rozłożyć i pogadac o nich to potrafi każdy, kupujesz talie i lecisz z opisem w googlu, zero filozofii. a ona ma wiedzę o magii taką że... no naprawdę ciężko to ogarnąć głową, mi samemu zresztą też 🙂 i to mówię poważnie, nie ma tu żadnej przesady.
Mnie osobiście pomogła i to bardziej niż się spodziewałam, żeby nie powiedzieć, że nie wierzyłam właściwie w żaden efekt.
Jedna z koleżanek tu wyżej pisała, żeby nie zamieszczać negatywów i rozumiem to, choc sama zawsze wolę jak temat jest omawiany uczciwie, ze wszystkich stron. Bo inaczej wątek traci wartość i staje się tylko... no, taką reklamą.
Co do Lilith, mogę powiedzieć ze swojego doswiadczenia, że rzeczywiście robi to inaczej niż większość. Nie twierdzę, że rozumiem mechanizm, bo w tym wieku za duzo widziałam, żeby cokolwiek wykluczać, ale też zbyt wiele, żeby ślepo wierzyć. Efekt pojawił się u mnie po kilku tygodniach, nie od razu. Koszty są niemałe, to prawda, więc warto przemyśleć czy jest się na to gotowym zarówno finansowo jak i mentalnie. Bo jak ktoś oczekuje cudów z dnia na dzień to może być rozczarowany.
szczerze to mnie śmieszą te wszystkie channelingi i „przesłania z wyższych sfer”... serio, ile można? Wlasnie sobie siedzę i myślę, że jakby ktoś chciał sprawdzić, co tak naprawdę kryje się za tymi wszystkimi przekłamaniami w popularnych channelingach, to wystarczy trochę pogrzebać i poczytać, poszukać samemu. Informacje są dostępne, nie trzeba wierzyć w pierwszą lepszą treść podaną przez „medium”. Trochę krytycznego myślenia i człowiek sam dojdzie do tego, co jest w tym wszystkim naciągane.
ozzy89a . pl/wordpress
hmm nie wiem za bardzo o co chodzi w tym wątku ale mnie też nikt nie wróżył i jakoś to ogarnęłam sama 🙂
no i właśnie o to chodzi... pamiętam jak jeszcze nie tak dawno temu ten temat był tu wałkowany wzdłuż i wszerz, że ta Lilith to największa oszustka jaka tu kiedykolwiek grasowała. mówię wam, nie raz i nie dwa razy to wychodziło w różnych wątkach
znowu jej napisałam, tym razem z innego nicka i innej skrzynki. No i co? Cena za VIP to 550 euro... serio, jaja są 😀
haha no właśnie, „łysy na grzebień„?? serio?? 😀 pierwsze raz w życiu słyszę to powiedzenie, skąd to w ogóle pochodzi? jakiś regionalny folklor czy co? bo ja nigdy czegoś takiego nie spotkałam xD
Aj, znalazłam taki artykuł na portalu Fakt o wróżkach które naciągają ludzi... piszą tam że osoby podające sie za wróżki po prostu oszukują i wyłudzają pieniądze. No ciekawe, ciekawe 🙂
Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu...
