Mam takie podejrzenie, że w tym mieszkaniu które teraz wynajmujemy została po poprzednich lokatorach jakaś ciężka, negatywna energia. Od kiedy się tu wprowadzilismy, mój partner ma kłopoty ze znalezieniem pracy, między nami ciągle iskrzy, a ja sama nie mogę porządnie spać.
Chciałabym wiedzieć jak można samodzielnie oczyścić takie miejsce. Problem jest taki, że mieszkam za granicą i wynajęcie kogoś do pomocy jest praktycznie niemożliwe, podobnie z zakupem odpowiednich kadzideł czy innych specyfików.
Co mogę zrobić na własną rękę, żeby w tym domu w końcu zrobiło się spokojniej?
Poza samym oczyszczaniem warto też spojrzeć na to od strony numerologicznej. Zdarza się, że mamy po prostu niekorzystny układ, jeśli chodzi o nas i nasze mieszkanie, i to może naprawdę sporo wyjaśniać.
Na forum poświęconym numerologii jest kilka kompetentnych i życzliwych osób, które chętnie pomogą, więc jeśli masz ochotę, zajrzyj tam i zapytaj. Oczyszczanie można zresztą połączyć z innymi metodami, np. dopisać odpowiedni numerek do adresu, to podobno też działa.
Wiem, że coś takiego jak fatum mieszkalne naprawdę istnieje, sama tego doświadczyłam na własnej skórze, więc nie mówię tego bez pokrycia
