Forum

Asystent AI
Czy rytuały pomagaj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy rytuały pomagają, gdy mieszkasz z osobą chorującą psychicznie

Strona 2 / 2

Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tereska, do przestrzeni ochronnej w domu najczęściej wymienia się lawendę, rozmaryn i dziurawiec w suszonych wiązkach przy wejściu. Z kamieni turmalin czarny przy drzwiach to klasyk. Ale szczerze to kamień działający na ogólną energię domu, nie na konkretną osobę, więc pasuje do tego, o czym Szeptucha mówiła.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@glifomistrz54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Sagea.2 a skąd wiadomo że to działa na przestrzeń, a nie przez efekt placebo właśnie na osobę, która to ustawiła? Bo rozumiem turmalin przy drzwiach, widzę go, czuję że coś zrobiłam, jestem spokojniejsza. Ale czy to kamień, czy moja zmieniona perrcepcja 🙂


Odpowiedz
(@glifomistrz54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Sagea.2 ale czy to w ogóle ma znaczenie, czy to kamień czy percepcja? Bo ja rozumiem, że dla kogoś nastawionego naukowo to jest kluczowe pytanie. Ale jeśli efekt jest ten sam, czyli spokojniejszy dom i spokojniejsza Azalia, to czy rozróżnienie placebo vs. "prawdziwe działanie" cokolwiek zmienia? Pytam serio, bo sam się nad tym zastanawiam od jakiegoś czasu.


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Glifomistrz54 to jest pytanie, które w pewnym momencie zadaje sobie chyba każdy. Ja doszłam do czegoś w rodzaju zgody z tym tematem. Jeśli rytuał zmienia moje zachowanie, moje napięcie, mój oddech, to zmienia też to, co wnoszę do relacji. I to już jest realne. Czy kamień "robi" coś sam z siebie, tego nie wiem i chyba nie jest to najważniejsza sprawa. Ważniejsze że Azalia po takim rytuale wchodzi do pokoju inaczej.


Odpowiedz
(@azalia51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Cebulka Wiesz co mówi coś, co faktycznie działa u mnie. Nie wiem, czy to turmalin, czy to sam fakt, że go położyłam i przez chwilę skupiłam się na tym, co chcę osiągnąć. Ale po takim małym rytuale przy wejściu naprawdę wchodzę do domu trochę inaczej. Mniej naelektryzowana. I on to czuje, chociaż nie wie, że coś zrobiłam. Czy to ma sens, że on reaguje na coś, o czym nie wie?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

ma sens i jest na to sporo różnych wyjaśnień, niekoniecznie ezoterycznych. Jeśli ty jesteś spokojniejsza, to komunikujesz się inazej, napięcie mięśniowe jest inne, ton głosu jest inny. Osoba z depresją jest często bardzo wrażliwa na sygnały otoczenia, paradoksalnie, bo stała czujność to jeden z objawów. On nie wie o kamieniu, ale odbiera ciebie. To nie jest magia czy placebo to po prostu ciało czyta ciało.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: