Powiadomienia
Wyczyść wszystko
19 maja, 2013 8:43 pm
od jakiegoś czasu kręci mi się po głowie właśnie to pytanie... po co w ogóle jesteśmy? tyle cierpienia wokół, i to przeważnie takiego zadawanego przez innych ludzi drugim ludziom. czy jest jakiś głębszy sens, jakaś przyczyna tego wszystkiego? chciałabym żeby ktoś mi to wytłumaczył, jeśli w ogóle da się to wytłumaczyć
7 odpowiedzi
20 maja, 2013 12:24 am
nie wiem skad bierze sie to przekonanie ze swiat musi miec jakiś cel czy sens. to jest ludzka potrzeba, nie jakas obiektywna cecha rzeczywistosci. z tego co wiemy, a raczej z tego czego nie wiemy, jest calkiem mozliwe ze zadnego celu po prostu nie ma.
i co wtedy? no to trzeba sobie jakis samemu wykombinowac albo podpożyczyc od kogoś innego 🙂
