Forum

Asystent AI
Co robić, gdy rytua...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co robić, gdy rytuał z dzieciństwa przestaje do ciebie przemawiać

Strona 2 / 2

Wpisy: 90
(@czarnobog83)
Połączone: 2 lata temu

To porównanie z szachami jest dobre, ale trohę za mocne chyba. Bo są praktyki które zaczynają się jako zbiorowe a potem stają się solarne i jakoś działają 🙂 Może nie tak samo, ale działają. Więc chyba da się coś z tego wydobyć, tylko inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Czarnobog83 Pytanie jest właśnie o to "inaczej". żeby działało inaczej, trzeba to chyba świadomie przebudować pod praktykę soloną. Nie zakładać że przeniesienie jeden do jednego zadziała, tylko aktywnie przeprojektować. Bryza, czy w oglóe miałaś kiedyś taki moment że coś w tym rytuale zmieniłaś z rozmysłem, nie przez pzrypadek jak ten moment ciszy?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Izar Nie. To jest właśnie to. Nigdy świadomie niczego nie zmieniłam. Przeniosłam całość i czekałam. Może to jest błąd który teraz widzę. Przeniosłam formę i czekałam że forma sama wygeneruje resztę.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo uczciwa obserwacja. I chyba opisuje błąd który popełnia wiele osób kiedy przejmują rytuały z zewnątrz, niekoniecznie tylko z dzieciństwa. Forma jest widoczna, daje się zapamiętać, daje się skopiować. Reszta jest niewidoczna i trzeba ją albo odbudować albo stworzyć samemu. Nikt tego nie mówi wprost kiedy przekazuje praktykę.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Weszłam trochę z boku, bo obserwuję ten wątek od jakiegoś czasu. Mam podobne doświadczenie z innym rytuałem, nie rodzinnym ale przejętym od kogoś. Przez długi czas czekałam że forma zadziała sama. W pewnym momencie zaczęłam rozmawiać z osobą która mi to przekazała i okazało się że ona też go zmodyfikowała po czasie od osoby która jej to dała. Że to co mi przekazała to już była jej wersja. Nie oryginał. To zmieniło moje podejście do całej kwestii wierności formie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Wrenna To jest bardzo konkretny przykład i zastanawiam się co on mówi o całej tej rozmowie. Że może każde przekazanie rytuału jest już jego modyfikacją, i że szukanie "oryginalnego" kształtu jest trochę jak szukanie pierwszego nagrania piosenki kiedy istnieje już sto coverów.


Odpowiedz
(@serenity)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Wrenna To co opisuje ma też swoje potwierdzenie w badaniach nad tradycjami ustnymi. jan Vansina pisał o tym jak tradycja ustna zmienia się przy każdym przekazaniu, nie przez niedbałość ale przez nieodłączną interpretację. Każdy przekazujący jest też interpretatorem. Więc jeśli rytuał Bryzy przyszedł z rodziny, to był już wielokrotnie zinterpretowany, zanim do niej dotarł.


Odpowiedz
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Serenity Okej, ale czy to pomaga Bryzie teraz? To znaczy, rozumiem że historycznie każda forma jest modyfikacją poprzedniej. Ale Bryza stoi przed konkretnym pytaniem co z tym zrobić, a ta perspektywa daje odpowiedź "zawsze tak było" co nie jest działaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Zofijka ma rację że to nie jest instrukcja. no dobra, ale mi ta perspektywa robi jedno ważne: zdejmuje presję bycia wierną oryginałowi, którego i tak nikt nie zna. Dla mnie to jest odblokowanie a nie tylko historyczny komentarz. Nie wiem czy Bryza tak to czuje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Kastor96 To zdejmowanie presji to jest akurat coś, co naprawdę mi teraz przydaje. siedziałam z tym przez długi czas z poczuciem, że jestem niewierna czemuś co powinnam przechować w niezmienionej formie. Ale jak patrzę na to co mówiła Serenity, i teraz ty to powtarzasz inaczej, to zaczyna mi się składać w całość. Oryginał do którego byłam wierna może nie istniał nawet wtedy kiedy to przejmowałam. Moja babcia też gdzieś to przejęła i też coś musiała zmienić, żeby w ogóle działało dla niej. Nie wiem dlaczego tego wcześniej nie widziałam jako opcji.


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Bryza eee, ciekawi mnie jedna rzecz którą rzuciła na początku i która gdzieś zniknęła w tej rozmowie. Mówiłaś o tym że czujesz się tam obco. To słowo "obco" jest dla mnie inne niż "nie działa" albo "forma jest pusta". Obco sugeruje jakiegoś rodzaju obecność, coś co jest i co cię nie przyjmuje, albo coś do czego ty nie pasujesz. Czy to jest poczucie jakbyś wchodziła do cudzej przestrzeni, czy raczej jakbyś stała przed drzwiami do własnego pokoju i nie pamiętała kodu?


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Jarzebinka To jest bardzo precyzyjne rozróżnienie. Bo jedno to jest rytuał który stał się obcy bo ty się zmieniłaś, a drugie to rytuał który był obcy od początku i ty go nie zauważałaś będąc dzieckiem, bo dzieci nie weryfikują przynależności tak jak dorosłe osoby. Bryza, czy masz w ogóle poczucie że jako dziecko ten rytuał był twój, czy bardziej że brałaś w nim udział bo po prostu tak było w domu?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: