szczerze to mnie ciekawi co sie dzieje jak ktoś zamawia te rytuały u kilku „czarownic” naraz. każda robi to inaczej, innymi metodami i tak dalej... więc pytanie czy takie kombinowanie daje jakis dodatkowy efekt, czy może wręcz przeciwnie - wszystko sie wzajemnie rozjeżdża i wychodzi z tego jakiś bałagan energetyczny albo co tam 🙂
serio macie takie samo doświadczenie? gdzies na kafeterii jest caly watek gdzie kilka takich kombinatorek zostalo juz przylapanych, bo ludzie ktorzy skorzystali z rytow w koncu sie zorganizowali i zaczeli wyciagac sprawy na wierzch. mozna poszukac samemu, nie bedzie trudno trafic
Strona: kafeteria . pl / temat . php?id_p=2978513&start=1980
o matko, to naprawdę brzmi niebezpiecznie gdy człowiek oddaje swój los w ręce kogoś obcego... skąd w ogóle wiadomo jaki to jest człowiek, opinie są co najmniej kontrowersyjne.
Ja sama doswiadczyłam skutków rytu miłosnego, ale zrobiłam go sobie samodzielnie 🙂 biała magia, święcona sól, ogień, kilka kolejnych piątków i formułka w stylu „zaznasz szczęścia tylko przy mnie”... no i coś chyba poszło nie tak, bo efekt był podwójny, ale nie na niego tylko właśnie na mnie. Byłam już i tak zakochana ponad ludzką wytrzymałość, a po rytuale stało się to jeszcze intensywniejsze. Mija prawie rok i zupełnie nie potrafię sobie z tym poradzić. Z jego strony nic sie nie zmieniło, niestety.
Że coś zaczęło działać, miałam konkretne fizyczne znaki. Ciagle pojawiał się jakiś czarny smar na moich ubraniach, np. prasuję bluzkę, jest czysciutka, zakładam ją na siebie a tu ogromne czarne smugi z przodu. Pakuję walizkę, wszystko czyste, rozpakowuję i podobne smugi na wielu częściach garderoby, też od wewnętrznej strony. Trwało to jakies dwa miesiące. Więc chyba nie była to do końca ta biała magia o której myślałam... i teraz nie wiem jak się z tego wyplątać 🙁
Afirmuję, wizualizuję i to smarowanie w końcu ustąpiło, ale moje „uczucie” wcale nie słabnie. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł co z tym zrobić, proszę o podpowiedź tutaj w wątku!
Bardzo trudno o tym pisać, bo sprawa jest naprawdę poważna i niejednoznaczna.
Będę śledzić ten wątek.
