Forum

Asystent AI
Uroki miłosne - kto...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uroki miłosne - kto ma pozytywne doświadczenia i jest zadowolony?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@marta-93)
Połączone: 16 lat temu

mam pytanie... czy komuś tu udało się z takim urokiem miłosnym i jest teraz szczęsliwy w związku? znaczy, czy ta osoba którą „przywiązaliście” naprawdę was kocha? i czy ten związek jest fajny, no wiesz, czy dobrze sie układa? i czy nie żałujecie że to zrobiliście? 🙂


Odpowiedz
153 odpowiedzi
Wpisy: 3
(@blekitny-wir)
Połączone: 16 lat temu

Wielokrotnie mnie już oszukano przy takich rzeczach, więc zdecydowanie odradzam.


Odpowiedz
52 Odpowiedzi
(@aga-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitny-wir ja tez sie dołączam do grona oszukanych, odradzam z calego serca.


Odpowiedz
(@marta-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@aga-30 a możesz powiedzieć dlaczego odradzasz? bo jestem ciekawa...


Odpowiedz
(@ula-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@marta-93 no właśnie, bo chce mi się zapytać... a przed tym całym uraczaniem byłyście takie szczęśliwe? no pewnie że nie, skoro po to sięgacie.

A to z tą karą to sami sobie wmawiają i potem się dziwią że coś złego się dzieje, klasyczna samospełniająca się przepowiednia i tyle. Poza tym jak ktoś kogoś nie kochał naprawdę, to żadna energia tego nie zmieni na siłe, to może co najwyżej trochę pomóc, nie zdziałać cudów.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@ula-36 masz rację że energia może tylko pomóc a nie zmusić kogoś do miłości na siłę 🙂

ale wiesz, chciałam trochę zmienić temat bo natrafiłam na coś super ciekawego i nie mogłam nie podzielić się z wami! chodzi o badania które miały udowodnić że magia naprawdę działa, i to za pomocą prawdziwej aparatury badawczej!

no więc wzięli próbki wody o konkretnym ph i sprawdzali jak ludzka myśl i bioenergia wpływają na jej właściwości. i co się okazało? zwykłe oddziaływanie bioenergią podnosiło ph z 7,62 do 7,745. ale najbardziej mnie zatkało to że myślenie NEGATYWNE i posyłanie złej energii w kierunku wody obniżało jej ph, podczas gdy próbka kontrolna miała inny wynik! to nie był przypadek 😮

poza tym sprawdzali czy można wpłynąć na wodę samą myślą, bez patrzenia na próbkę, stojąc do niej plecami i wyniki były porównywalne z bezpośrednim oddziaływaniem. średni wzrost ph to 7,74 przy próbce kontrolnej 7,63.

i co najważniejsze, kiedy skupiali się na jednej konkretnej próbce, ph zmieniało się nawet o 0,16 jednostki, a przy rozproszeniu uwagi na wiele próbek jednocześnie zmiany były minimalne. to chyba udowadnia że mysl jest przestrzenna i skierowana na cel naprawdę zmienia jego właściwości... czyli uroki i oddziaływanie na odległość mają fizyczne podstawy!

a do tego formuły i różdżki przyspieszały pojawienie się tych zmian. serio, to daje do myślenia że mysl może mieć naprawde ogromną moc, dosłownie


Odpowiedz
(@aga-46)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@gwiezdna-lilia hej, nie wiem czy mnie kojarzysz ale parę tygodni temu brałam u ciebie rytuał i wiesz co... już następnego dnia dosłownie napisał do mnie z pytaniem co u mnie słychać :O wcześniej trochę ze sobą gadaliśmy, więc nie wiem no, może to przypadek? ale jakoś dziwne to timing... czy mogło być tak że właśnie ta energia o której piszesz to spowodowała?


Odpowiedz
(@swietlisty-aura)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@gwiezdna-lilia no właśnie, jeśli dobrze rozumiem to co opisujesz, to chodzi mniej więcej o to samo co robią bioenergoterapeuci, czyli bezpośrednie oddziaływanie na materię, w tym przypadku na wodę. Magia w tym ujęciu to po prostu sterowanie energią, jej przesyłanie, skupianie na konkretnym celu i wpływanie na właściwości fizyczne obiektu.

Jeśli gdzieś kręcę, to napisz tutaj jak to rozumiesz, bo te wyniki z ph są ciekawe i chcialbym mieć pewność że dobrze łapiemy o co chodzi 🙂


Odpowiedz
(@duch958)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gwiezdna-lilia hmm... właściwie to chciałem tylko powiedzieć, że ten wątek miał trochę inny cel od początku. myślę, że niedługo sami to zobaczycie i zrozumiecie 🙂


Odpowiedz
(@marta-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@duch958 no to nie jest tak jak piszesz, że ten wątek miał inny cel...

Założyłam go sama i wiem po co, więc chyba wiem najlepiej co miałam na myśli 🙂 Zastanawiałam się nad rzuceniem uroku miłosnego i po prostu chciałam się dowiedzieć czy to w ogole ma sens. Czy osoby które to zrobiły odzyskały kogoś bliskiego i czy są teraz szczęśliwe z tą osobą.

Spotkałam się z takimi opiniami, że jak ktoś wraca przez urok to tak naprawde nie kocha, tylko jest jakby... przywiązany, jak marionetka. I właśnie chciałam się dowiedzieć jak to wygląda w realu, czy taki związek jest normalny i czy można być w nim szczęśliwą.

Jeśli ktoś tutaj wykorzysta ten wątek do czegoś innego, no to nie mam na to wpływu.

Więc apeluję do wszystkich którzy rzucili urok miłosny i ta osoba wróciła, napiszcie jak teraz wygląda wasze życie razem, czy wszystko jest ok i czy jesteście szczęśliwi. Naprawdę chciałabym to wiedzieć 🙂


Odpowiedz
(@gosia-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@marta-93 gdzieś trafiłam na ciekawy wpis, który może być dla ciebie ważny, bo właśnie o tym rozmawiamy w tym wątku. Jedna osoba pisała o swojej praktyce i doświadczeniach z magią miłosną i to co opisała, szczerze mówiąc, trochę mnie zmroziło...

Ta kobieta zajmuje się podobnymi sprawami zawodowo i mówi wprost że nigdy nie zgadza sie pomagać w zatrzymaniu mężczyzny czy chłopaka przy pomocy magii. I tłumaczy dlaczego. Pisze że magia owszem działa, ale działa w dwie strony. I że płacisz za nią nie tylko pieniędzmi dla kogoś kto ją wykonuje, ale czymś znacznie ważniejszym. Według niej istnieją jakieś siły, „strażnicy” magii, którym za nic są pieniądze, oni chcą zapłaty z twojego losu, z twojej energii życiowej. Jakbyś podpisywała kontrakt, tylko że warunki są ukryte...

Efekt? Mężczyzna wraca i niby wszystko gra, ale zaczyna sie coś psuć w zdrowiu, w pracy, w finansach. Pojawia sie zmęczenie, frustracja, on zaczyna irytować zamiast cieszyć. I możesz to tłumaczyć złą passą, pechem, czymkolwiek, ale w pewnym momencie trudno się dalej okłamywać.

Ta osoba apeluje szczególnie do kobiet żeby rezygnowały z takich zabiegów, bo cena jest zdecydowanie za wysoka. I dodaje że ci którzy sprzedają „cudowne przepisy na szczęście” często nie mówią jakie są konsekwencje, a może część z nich nawet sama tego nie wie.

Nie wiem co o tym myślisz, ale mnie ten wpis dał do myślenia. Naprawdę.


Odpowiedz
(@zielonakrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@marta-93 no to powiem jak ja to rozumiem, bo chyba warto powiedzieć kilka słów na ten temat 🙂

po pierwsze, nawet wzajemna miłość nie sprawia automatycznie, ze mamy udany związek. a juz sam zwiazek oparty na miłości też nie daje gwarancji szczęścia, bo to zupełnie różne rzeczy.

co do uroku, to tak naprawdę biały urok działa jak... no, jakby otwarcie drzwi. przełamuje tę barierę u kogoś, kto z jakiegoś powodu stracił zainteresowanie albo zwyczajnie nie czuje „chemii”. tyle i aż tyle. roznieca taki mały płomyk, a czy ta druga osoba będzie go w stanie dostrzec i podtrzymać, to już zależy od niej samej. nie można mieć pretensji do kogoś kto rzucał, jeśli ta druga strona i tak tego nie potrafi podtrzymać.

warto też wiedzieć, że w dawnych czasach magia miłosna była stosowana calkiem powszechnie, przynajmniej w niektórych środowiskach. i nigdy nikomu nie obiecywała szczęścia, tylko po prostu „zdobycie” kogoś. co z tego dalej wyniknie, to już zupełnie inna historia, każdy to przerabiał po swojemu.

no i jeszcze jedna ważna sprawa: prawdziwa czarna magia miłosna nie ma nic wspólnego z miłością ani z budowaniem jakiegoś normalnego związku czy rodziny. to zupełnie inna bajka i lepiej trzymać się od tego z daleka.


Odpowiedz
(@gosia-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@zielonakrysztal no właśnie, chciałam jeszcze dodać coś co znalazłam kiedyś na innym forum, jedna osoba pisała tam tak:

„Magia to magia i zawsze wiąże się z demonami. Nawet jeśli ich nie przyzywasz, to same przyjdą, nie martw się.”

i dalej ktoś jej odpowiedział że nikt nie łamie bezkarnie wolnej woli drugiego człowieka... Bóg jej nie łamie, więc my też chyba nie mamy do tego prawa

nie wiem, może sie mylę, ale jakoś tak mi to zostało w głowie i zastanawiam się czy nie ma w tym trochę racji


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@gosia-67 no właśnie, to co napisałaś mnie trochę rozbawiło bo jedna osoba wyżej miała zupełnie inne zdanie na ten temat 🙂 chodzi mi o to że rzucanie uroku na konkretną osobę to może i niezbyt mądry pomysł, ale każdy ocenia sam za siebie, nie?

Mój wcześniejszy wpis tutaj miał właśnie pokazac że takie rzeczy w ogóle mają sens i że działają, jeśli ktoś wie co robi. Robiliśmy coś w stylu doświadczenia w grupce 10 osób, z czego dwoje to byli ezoterycy, jedna próbka była czysta i porównawcza. W maju planujemy powtórzyć to w grupie 20 osób i to wyłącznie ezoterycy, wtedy podam konkretne wyniki 😀 każda sesja trwała mniej więcej od 3 do 10 minut, działamy na materię przez manipulację energią. Cały eksperyment ma udowodnić ze można oddziaływać na wszystko co ma atomy.

Każdego chętnego ezoteryka serdecznie zapraszam, jeśli ktoś chciałby zobaczyc to na własne oczy to też może sie zgłosić tutaj w wątku. Ja nie oceniam czy to ma sens moralnie, szczęście człowieka zalezy od niego samego. Oceniam tylko jak to działa i jak pozytywne albo negatywne myślenie wpływa na otoczenie 🙂


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia hej, właśnie chciałam zapytać co miałaś na myśli pisząc że rzucanie uroku na konkretną osobę to zły pomysł? jakie konsekwencje mogą z tego wynikać?


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@ola-97 słuchaj, to zależy od tego co tak naprawdę było między tymi dwojgiem ludzi, ile dobrego i złego przez te relacje przepłynęło. Czyste, naturalne uczucie to jest coś pięknego, a wywoływanie go sztucznie... no to już jest jakiś rodzaj profanacji tego. można ogólnie wzmacniać związek, przyciągać partnerów do siebie, ale działać na konkretną osobę to już zupełnie inna kategoria.

pomyśl sobie przez chwilę tak chłodno, jakbyś patrzyła na swoje życie z zewnątrz. jesteś z kimś, ta osoba cię kocha, jest wierna. ale czy ona tego naprawdę chciała? czy sama by to wybrała? ile razy zadasz sobie takie pytanie? a co jeśli okaże się, ze to jednak nie ten człowiek, że ktoś inny jest ci przeznaczony? co wtedy z tą osobą zrobisz?

wiem, ze to brzmi ostro, ale każdy na początku myśli „u mnie tak nie będzie”. co do mnie samej, no wiadomo że robię ryty dla innych, część jest już udana, zajmuję się ezo od dawna i robię to naprawdę na serio. ale i tak czuję gdzieś tam wyrzuty sumienia. o niebo przyjemniej mi się pracuje przy rytach na ogólne przyciąganie albo kabale. ten aspekt moralny przy działaniu na konkretną osobę po prostu jest i nie da się go zignorować. wiem też ze prędzej czy później ta osoba się znudzi, powie „coś jest nie tak”...

nie chodzi nawet o karme bezpośrednio, bo żeby stworzyć prawdziwe więzi karmiczne to musiałoby chodzić o naprawdę ciężkie ryty. ja stosuję oczyszczenia i tarcze. ale i tak wiem, ze gdy osiągnę swój cel to skończę z tymi rytami na konkretne osoby raz na zawsze 🙂 zostanę przy swojej okultystycznej ścieżce i dalej będę pokazywać jak działa energia. czuję to w środku i myślę że każdy kto naprawdę to robi, rozumie o czym mówię. ogólne ryty przyciągające albo takie co poprawiają zdrowy związek to moim zdaniem absolutnie wystarczy. robi się sobie dobrze i wszyscy są zadowoleni. ja jestem szczęśliwa i niczego mi nie brakuje 🙂


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 225

@gwiezdna-lilia hej, właśnie chciałam zapytać Lilith666 o coś praktycznego, bo to co pisze jest mega ciekawe... czy ten urok działa zawsze i na każdego? i czy zdarzyło jej się kiedyś że coś po prostu nie wyszło, że się nie udało? ciekawa jestem jak to wygląda od kuchni, bo wiadomo że teoria teorią, ale praktyka to już inna bajka 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@gosia-93 hmm, trudne pytanie 😀 nikt nie jest w stanie dać 100% pewności, to chyba jasne... ale z tego co obserwuję u moich klientów, nie było przypadku żeby się nie udało. chyba że ktoś uzna że ich „zabiłam” haha 😉 prędzej czy później wracają do swojej osoby. obiektywnie patrząc, mimo że znam się naprawde dobrze na ezo, daje sobie 80 procent szans na skuteczne wykonanie, co zresztą widać po opiniach tutaj na forum, więc ta mozliwość zawsze istnieje, prędzej czy później 🙂


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia mam do ciebie pytanie, bo jesteś tu osobą z doświadczeniem w tych sprawach. Wyobraź sobie taką parę, która była ze sobą kilka ładnych lat, wszystko szło dobrze, a potem stało się coś co ich poróżniło i to tak poważnie, że już żadnym normalnym, racjonalnym sposobem nie dałoby rady tego naprawić. Czy uważasz, że w takiej sytuacji urok miłosny byłby sensownym wyjściem żeby tych ludzi znów ze sobą połączyć? I czy to nie jest jednak mniej niemoralne niż w przypadku kiedy ktoś po prostu chce zdobyć osobę której nie zna albo która nigdy go nie lubiła?

Poza tym zastanawiam się czy taki urok w ogóle zadziała jeśli jedna z tych osób mówi wprost że nie potrafi drugiej wybaczyć i nie chce już z nią być. Czy urok jest w stanie sprawić że ten człowiek zapomni o tym co go zraniło i sam zacznie dążyć do tego żeby wrócić?


Odpowiedz
(@zloty-mandala)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ola-97 ja mam trochę inne pytanie w tym temacie... czy sama wiara i pozytywne nastawienie mogą dużo zmienić w takiej sytuacji? bo zastanawiam sie nad tym od jakiegos czasu


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@zloty-mandala tak, wiara i pozytywne myślenie na pewno mają znaczenie, ale wróce do głównego tematu bo mam pytanie...

@zloty_mandala nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam to co pisała tu wyżej jedna z uczestniczek wątku, bo napisała mniej więcej tak: „jesteś z kimś, ta osoba cię kocha i jest ci wierna, ale czy na pewno tego chciała? ile razy zadasz sobie to pytanie? a jeśli się okaże że to jednak nie ta osoba, że ktoś inny jest ci przeznaczony? co z tą osobą zrobisz, wyrzucisz jak śmiecia?”

chciałabym sie upewnic czy chodzi o to, że jak już zdecydujemy sie rzucić urok na kogoś, to ta osoba będzie nas kochać do końca życia? i nawet jezeli my sami stwierdzimy kiedyś że chcemy zakończyć związek, to ta osoba i tak będzie się upierać żeby być razem, bez wzgledu na to jak bardzo będziemy próbować?


Odpowiedz
(@nocnalilia10)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@ola-97 no właśnie o to chodzi! za wszystko w życiu trzeba zapłacić i to jest ta największa pułapka takiej magii... jeśli użyjesz uroku na jakieś konkretnej osobie, to niejako wiążesz sie z nią na zawsze, nawet jeśli kiedyś stwierdzisz że już jej nie chcesz 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@nocnalilia10 no właśnie, zgadzam się z tym co napisałaś 🙂 ale chciałam dodać parę słów od siebie, żebyście wszyscy wiedzieli jak to naprawdę wygląda z mojej perspektywy.

Nie wiem czy jesteś ezoteryczką czy nie, ale chyba każdy może się domyślić, że osoba na którą kierujemy energię... no, nie jest już do końca taka sama jak wcześniej. Nawet te delikatne ryty, które stosuję, powodują pewne zmiany. Czasem dana osoba po prostu przestaje być w pełni sobą i to jest właśnie ten problem.

Dlatego strasznie polecam żebyście przeczytali opinie kogoś, kto nie jest ze mną związany i nie będzie mi tutaj słodzić dla kasy, bo i ja przeciez nie twierdzę że wszystko jest pięknie i różowo. Zwróćcie uwagę co pisze niezależny obserwator o osobie na którą rzucany jest urok, jest taki wątek gdzieś na innym forum, ktoś tam opisuje to bardzo szczerze.

Oczywiście można to odkręcic odpowiednimi bodźcami, ale czy nie lepiej od razu zastosować delikatny ryt przyciągający miłość w ogóle? Nie wspomnę już o silnych rytach, na które zgadzam się naprawde rzadko, bo przy tych mocnych nawet w 80% przypadkow powodują zmiany których nie da się cofnąć gdy ktoś mi potem mówi „no ale słuchaj, ja już go nie chcę”. Wyglądają przyjemnie? Nie sądzę i nie są. Więc mimo że na takich zarabiałabym najwięcej, radzę po prostu trzymać się od nich z daleka i wybierać lekkie przyciąganie. Jak macie być razem, to i tak będziecie 🙂

A co do Twojej odpowiedzi, no to przeciez od dawna powtarzam że jakieś 2/3 sukcesu każdego rytu to właśnie wiara i nastawienie! Magia i pobudzenie aspektów to tak naprawdę my sami, ale odpowiednio rozwinięci. Nasz mozg to potrafi, mózg każdego z nas. Magia to MY 🙂


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia nie jestem ezoterykiem, bardziej kimś kto poważnie zastanawia się nad rzuceniem uroku miłosnego... chciałabym wiedziec czy te laleczki, o których gdzieś tu wyżej czytałam, to jest właśnie ta silniejsza forma która działa na drugą osobę do końca życia, czy raczej coś łagodniejszego?

I czy te 80% o których wspominał obserwator dotyczy właśnie wpływu takiej laleczki na tę osobę?


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@ola-97 myślę że najlepiej będzie jak spróbujesz sama 🙂 w każdym z nas jest jakaś wewnętrzna siła i intuicja, więc czemu nie! laleczki to taka łagodniejsza forma rytu, nie tak intensywna jak inne metody... czy to odpowiednie dla twojej sytuacji, nie wiem bo nie znam szczegółów, może jakis inny delikatniejszy ryt byłby lepszy? a co do obserwatora, on oceniał moje własne zdolności i szanse na powodzenie przy wykonaniu, nie samo działanie laleczki na drugą osobę 🙂


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia krótko mówiąc sytuacja wygląda tak że narosło między nami tyle problemów, z jego i mojej strony, że w końcu odszedł. uważa że dobrze mu bez mnie, nie potrzebuje kontaktu ze mną... spotyka się z innymi dziewczynami i mam wrażenie że aktywnie szuka nowej partnerki :/ czy w takiej sytuacji laleczka jest w stanie cokolwiek zdziałac?


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@ola-97 no wiesz, takich historii to tu naprawdę sporo... każda trochę inna, ale generalnie to podobny schemat 🙂 nie bardzo wiem co dodać do samej sytuacji, ale jeśli chcesz pogadac o tym dokładniej to opisz więcej szczegółów tutaj w wątku, na pewno ktoś doradzi! A co do laleczki to mogę powiedzieć tyle, że to jeden z bardziej skutecznych rytuałów i do tego lekkiego pochodzenia, więc nie ma się czego bać 😀 naprawdę warto rozważyć tę opcję w takim przypadku jak twój


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia dziękuje za odpowiedź 🙂 wiem ze to historia jakich wiele, widać to zreszta po tym wątku i po całym forum. Jeżeli podejmę decyzję to na pewno się tu ozwę, ale sama rozumiesz że to nie jest cos nad czym mozna się nie zastanowić. Trzeba to dobrze przemyśleć. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za wyjasnienie tylu spraw


Odpowiedz
(@gwiezdnaumysl)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@gwiezdna-lilia no słuchaj, proszę bardzo, napisz tu na wątku jeśli naprawdę czujesz, że musisz coś wybrać albo coś dla siebie znaleźć... tu możemy pogadać i na pewno znajdzie się coś sensownego 🙂


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia hej, mam jedno pytanie, bo chciałabym lepiej zrozumiec ten temat. Mozesz napisać tutaj w wątku jak dokładnie ta laleczka oddziałuje na tę drugą osobę?


Odpowiedz
(@wolna-runa65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@gwiezdna-lilia hej, też chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej na temat tych laleczek 🙂 znaczy, jak to w ogole działa, jaki mają wpływ na drugą osobę? Byłabym wdzięczna za jakies wyjasnienie tutaj w wątku, bo temat wydaje sie naprawde ciekawy


Odpowiedz
(@zloty-mandala)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gwiezdna-lilia no właśnie, dobrze to ująłaś 🙂 jeśli człowiek ma w sobie naprawdę mocną wiarę, no i do tego nadzieję i miłość... to chyba nie ma innej opcji żeby nie zadziałało


Odpowiedz
(@cieplaprzeplyw53)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gwiezdna-lilia mam takie pytanie, bo nie do końca wiem gdzie szukać odpowiedzi na to... chciałabym sie dowiedzieć w jakim czasie taki urok zaczyna działać, czy to kwestia dni, tygodni? 🙂 i czy po jego rzuceniu powinno sie po prostu czekac aż ta osoba sama sie odezwie, czy można jakoś przyspieszyć sprawę? No i właśnie, czy ta zauroczona osoba powinna zrobić pierwszy krok sama, czy można jej jakoś pomóc w tym procesie?


Odpowiedz
(@kamien527)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@cieplaprzeplyw53 podobno najlepiej żeby to ta osoba, na którą rzucasz urok, sama się odezwała jako pierwsza 🙂


Odpowiedz
(@aga-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@marta-93 no wiesz, dla mnie to prosta sprawa. Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś kobietą i celowo zachodzisz w ciążę, żeby facet musiał się z tobą ożenić. Albo odwrotnie, facet przedziurawia prezerwatywy, żeby cię przy sobie zatrzymac. Niby osiągasz cel, niby jest jak chciałaś/chciałeś, ale... czy to naprawde daje satysfakcję? Czy czułabyś się szczęśliwa wiedząc, że zbudowałaś to wszystko na oszustwie?

Z urkami miłosnymi jest dokładnie tak samo. Nawet jeśli coś zadziała, w głębi głowy zawsze zostaje ten jeden robak: a może on/ona tak naprawdę mnie nie kocha? Może to tylko zaklęcie, może to zbieg okoliczności, może bez tego nigdy by się mną nie zainteresował? I jak wtedy żyć z tą myslą na co dzień?

Poza tym jest jeszcze kwestia czysto... no, nie wiem, nazwijmy to etyczna. Próbując kogoś do siebie „przymuszać” przez magię, po prostu chcesz nad nim zapanować. Odebrac mu wybór. I nawet jeśli to zaklęcie nie działa, sam fakt że się tego chciało, że się tak myślało o drugiej osobie, to trochę niepokojące, nie?


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@aga-30 no wiesz, jak ktoś się już na to decyduje to chyba zdaje sobie sprawe z tego co robi i jakie konsekwencje to niesie. To jest kwestia moralnosci każdego z osobna i nie nam oceniać takie osoby czy generalizować, bo każda sytuacja jest zupełnie inna...


Odpowiedz
(@aga-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@ola-97 no wiesz, nie do końca zgadzam sie z tym że każdy kto to robi jest w pełni świadomy konsekwencji. Bo na przykład... kobieta oddająca dziecko do adopcji może sie tłumaczyć że robi to dla jego dobra, ale czy to znaczy że będzie przez to szczęśliwa? I chyba o to tu chodzi, prawda?

Podobnie z urokami. Można sobie wmawiać „no przecież ja go tak kocham, nie zrobiłabym mu krzywdy”... ale to jest zwykłe oszukiwanie samej siebie. Bo po pierwsze jeśli nawet urok zadziała, to facet nadal naprawde mnie nie kocha, tylko jest zmanipulowany. To nie jest miłość, to jest oszustwo. Po drugie jesli go to nie zrujnuje, to zrobi to sumienie. Prędzej czy pozniej.

Nie oceniam osob które to robią, każda historia jest inna, zgadzam sie z tym. Ale mam wrazenie że za często ludzie mówią „jestem świadoma ryzyka”, a tak naprawdę po prostu bardzo chcą żeby działało i zagłuszają ten mały głosik w głowie który mówi że to niedobrze. Najlepszy urok miłosny to i tak to co już w sobie mamy, wdzięk, klasa, autentyczność... brzmi banalnie ale to prawda.


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@aga-30 no dla mnie rzeczy są albo takie albo inne, masz rację, ale to nie jest wada 🙂 mam swoje zasady i je cenię, tak samo szanuję twoje.

tylko powiedz mi jedno... piszesz ze chcesz mu pomoc, ze widzisz jak sie stacza i ze mu zalezy. ale jezeli on odmawia twojej pomocy to jest to jego wybor, prawda? i żaden urok tego nie zmieni, bo zadziała tylko na uczucia, nie na to co w głowie i w sercu. nadal będzie tym samym człowiekiem z tymi samymi problemami, tyle ze obok niego będziesz ty, trzymana przez magię a nie przez prawdziwe uczucie z jego strony.

rozumiem ze wam ktoś zniszczył to co mieliście i to musi boleć. naprawdę. ale pytanie jest inne, czy ty chcesz żeby on był przy tobie bo CHCE, czy dlatego że urok go przy tobie trzyma? bo to jednak różnica.

co do zasad, masz rację, każda z nas bedzie płacić za swoje decyzje sama. ja tylko mówię co myślę bo o to tu chodzi na tym forum, a nie dlatego że chcę ci narzucać jak masz żyć.


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@ola-97 no właśnie, ty piszesz o sobie i swoich konsekwencjach, ale zapominasz ze konsekwencje ponosi też ta druga strona, czyli osoba zauroczona... albo raczej zmanipulowana, bo o to tu tak naprawde chodzi. I nikt tej osoby nie pyta czy tego chce. Zakładasz jej smycz w imie miłości, i tyle.

Przecież podobno kochając kogoś chcemy jego szczęścia, prawda? To dlaczego robimy mu coś takiego bez jego wiedzy i zgody? Bo sami uważamy ze wiemy lepiej co dla niego dobre? Przepraszam, ale to nie jest miłość, to załatwianie własnego interesu. Wolność wyboru to podstawa, kto kocha ten zostaje sam z siebie, a kto nie kocha tego żadna smycz nie utrzyma jak nalezy. Jeśli ktoś zostaje z przymusu to nie ma żadnej gwarancji że nie będzie się odgryzał i nie będzie szukał czegoś na boku. Każda forma zniewolenia rodzi bunt, nawet jeśli ta osoba nie wie co jej zrobiłaś, może po prostu czuć się jak w klatce. I wtedy na pewno milo nie będzie.

Pisałas że tylko my sami płacimy za swoje błedy, zgadzam się, ale własnie dlatego wolno nam dysponować tylko sobą, nikim innym. Nawet jeśli wydaje nam się że mamy lepszy pomysł na czyjeś życie. Można powiedziec, zaproponowac, ale nigdy nie robić czegoś komuś bez jego wiedzy.

Gdzieś tu ktoś pisał o facecie który powiedział kobiecie że ją zdobędzie czy ona chce czy nie, i że poczuła się jak przedmiot, jak rzecz po którą ktoś po prostu sięga. Brr, nikomu bym tego nie życzył. A facet, nawet największy sceptyk, jak poczuje coś dziwnego i nienaturalnego, to potrafi pójść szukac wyjaśnień u odpowiednich osób... i co wtedy? Może być gorąco.

Kto sieje wiatr ten zbiera burzę, to chyba proste. Żadne zgrabne argumenty nie zmienią faktu że łamanie czyjejś woli nigdy nie było i nie będzie w porządku, niezależnie od powodu. Uroki odradzam, widziałam skutki tu i owdzie, ale kto chce sam sprawdzać czy ogień parzy, to jego sprawa.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@rafal-25 no wiesz, o tym co piszesz już było sporo w tym wątku 🙂 i rozumiem punkt widzenia, ale nie wszystko jest takie zero-jedynkowe... świat nie jest czarno-biały i warto to mieć z tyłu głowy. Pozytywne myślenie naprawde daje duuużo, właściwie wszystko można nim zmienić. więc nie strasz tutaj ludzi jakimiś karami i konsekwencjami, bo o tym kto za co „zapłaci” to raczej nie nam decydować :* Dualność i pozdrawiam ciepło!


Odpowiedz
(@spokojny-pole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gwiezdna-lilia hej, widzę że piszesz o tym co już było w temacie i masz rację, ale mam do ciebie konkretne pytanie bo wyglądasz na osobę z głową na karku 🙂

mianowicie... czy urok miłosny w ogóle może zadziałać jeśli ktoś drugiej osoby po prostu nie kocha, albo zerwał właśnie dlatego że uczucia nie ma? i czy w takiej sytuacji da się go w ogóle rzucić? chodzi mi o to czy można kimś tak zmanipulować żeby naprawdę pokochał kogoś z głębi serca a nie tylko udawał?

bo szczerze mowiac próbuj tu wytłumaczyć coś zakochanemu co ma klapki na oczach xD on i tak nie przyjmie do wiadomości, że jak w człowieku nie ma uczucia to może żaden urok nic nie zwojuje, nie wiem czy tak jest właśnie czy nie, stąd pytanie...


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@gwiezdna-lilia wzajemnie :* pozdrawiam też świątecznie, leniwie i dekadencko 😉


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@rafal-25 hej, ja też pozdrawiam, lenistwo świąteczne to najlepsze :* 😉

no i wracajac do tematu, jasne że mozna to zrobić! w ogóle poddawanie sie jest bez sensu, leży w ludzkiej naturze ale po co z góry rezygnować. jeśli coś jest dla ciebie warte zachodu to walcz o to i nie przejmuj sie tymi straszeniami piekłem i takimi tam :> ja powiem szczerze, sama nie rzuciłabym uroku na kogoś kto mnie nie chce, to chyba kwestia godnosci albo nie wiem jak to nazwać... nie byłam nigdy w takiej sytuacji żeby mi naprawdę zależało aż tak, ale zawsze wolę działać i walczyć niż potem siedzieć i myśleć „co by było gdyby”. a co do energii to ja udowodniłam jej działanie choćby na wodzie, i raczej nie sadzę żebyśmy z wodą tworzyli jakieś więzi uczuciowe, a jednak działa 🙂


Odpowiedz
(@wolna-runa65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@gwiezdna-lilia dołączam się do tego co ktoś tu wcześniej pisał... napisz proszę jak ta laleczka właściwie działa na drugą osobę? Chętnie się dowiem więcej 🙂


Odpowiedz
(@maciek-80)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@gwiezdna-lilia no tak, zgadzam się z tym co napisałaś 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@maciek-80 dzięki 🙂

no to może rozwinę trochę temat lalek, bo widzę że jest zainteresowanie 😀 wangi stosuje się głównie kiedy między dwiema osobami doszło do jakichs waśni, kłótni, rozstań... przynajmniej zazwyczaj, bo oczywiście nie jest to żelazna reguła.

żeby nie robić tu całego wykładu to powiem w skrócie, że wanga to taka laleczka bądź lączka, która jest odzwierciedleniem konkretnej osoby (tzw. ofiary, choć to słowo nie musi mieć tu złego zabarwienia!). zazwyczaj wangi są parowane, czyli robi się dwie. no i ważna rzecz, nadaje się im imię, bo według prawa magicznego to co nie ma imienia po prostu nie istnieje.

i teraz co taka wanga właściwie robi, przyciąga do siebie dwie osoby, a z odpowiednią domieszką pewnych składników powoduje wzrost uczuć, natłok mysli o tej drugiej osobie, taką chęć bycia blisko niej, przytulenia jej... 🙂 a zakryta i odpowiednio spreparowana przytrzymuje więź i zwieksza wzajemną atrakcyjność.

jeśli chcecie poczytać więcej na ten temat to pisałam już o tym gdzies wcześniej tutaj na forum, możecie poszukać w poprzednich postach, opisałam tam dużo więcej szczegółów o wangach i ich zastosowaniu 🙂


Odpowiedz
(@ola-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@gwiezdna-lilia dziękuję Ci za te informacje, naprawdę przydatne 🙂 zawsze można na Ciebie liczyć że coś wyjaśnisz i nie zostawisz kogoś bez odpowiedzi


Odpowiedz
(@aga-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@gwiezdna-lilia no ja nigdy nie twierdziłam, że wszystko jest albo białe albo czarne, to nie o to mi chodziło. Między tymi biegunami oczywiście są różne kolory i odcienie, zgadzam się. Ale urok miłosny to nadal nie jest nic dobrego, tak samo jak żaden inny urok. Bo urok to po prostu manipulacja drugą osobą bez jej wiedzy i zgody, a manipulacja prawie zawsze jest zła. Urok miłosny to czysty egoizm i za taki egoizm sie placi, czy nam sie to podoba czy nie. Nie straszyłam nikogo żadnymi karami za grzechy (i tak wogóle co to właściwie jest grzech w tym kontekscie?), tylko powiedziałam co myślę, w dobrej wierze, bo ktoś zadał pytanie i odpowiedziałam. Tyle.

A tak przy okazji... jeżeli ktoś ma zniszczony związek, to czy magia naprawdę jest jedynym wyjściem żeby go naprawić? Coś na siłę raczej nie wróży dobrze, nadgorliwość szkodzi tak samo jak niedostatek działania. No i moge powiedzieć z własnego doświadczenia, że związki zbudowane na magii jakoś szczególnie trwałe nie są. Łatwo przyszło, łatwo poszło, i szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą kiedy się skończyło.


Odpowiedz
(@marek-34)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@aga-30 no właśnie, mam inne zdanie w tej kwestii. Uważam że to jest sprawa indywidualna każdego człowieka. Jeżeli ktoś decyduje się na taki krok, to nikt nie powinien go pouczać, bo nikt inny tylko ta właśnie osoba będzie kiedyś za to odpowiadała i będzie ponosiła konsekwencje. Tylko tyle i aż tyle.

Myślę też, że nie warto porównywać ze sobą różnych sytuacji damsko-męskich, bo każdy ma swoje okoliczności. Jedni chcą odzyskać kogoś bliskiego, kogo kochają i przez kogo zostali porzuceni, a inni rzucają uroki na osoby im zupełnie obce... To są zupełnie rózne przypadki i trudno je wrzucać do jednego worka.

Ale wracając do głównej myśli tego wątku, myślę że warto żeby ktoś, kto przeżył to na własnej skórze, opisał tutaj jak to wygląda po takim powrocie. Jak ta osoba się zachowuje, jaka jest, czy coś się zmieniło. To by rozwiało wątpliwości wszystkim zainteresowanym 🙂


Odpowiedz
(@wolna-runa65)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@marek-34 zgadzam się z Tobą, że to indywidualna decyzja każdej osoby i nikt z zewnątrz nie powinien tu moralizować, bo przecież tylko ta osoba sama będzie kiedyś ponosić konsekwencje swojego wyboru. Masz też rację, że porównywanie sytuacji damsko-meskich nie ma sensu, bo każdy ma swoją historię, jedni próbują odzyskać kogoś bliskiego kto ich porzucił, inni działają w zupełnie innych okolicznościach...

Ale tak na marginesie, ktoś tu wyżej napisał że ten wątek powstał w innym celu i że podobno to widzi. Ciekawa sprawa, bo a propos tego, co pisałeś o wątpliwościach, czy ta osoba mogłaby się trochę rozwinąć i napisać co konkretnie ma na myśli? Bo jeśli ktoś coś widzi, to może niech podzieli się tym tutaj, w wątku, zamiast zostawiać nas z niedopowiedzeniem 🙂


Odpowiedz
(@aga-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@marek-34 właśnie to robię, piszę z własnych przeżyć i staram się przestrzec innych jak mogę, ale jakoś wszyscy odczytują to jako kazanie i straszenie karą boską :/

Powiem raz jeszcze bo chyba nie do końca rozumiemy się w tej kwestii. Każdy człowiek ma wolną wolę i to jest jego podstawowe prawo, tak jak wolność w każdym sensie tego słowa. No i teraz, rzucając urok który ma sprawić że ktoś zacznie nas kochać albo zachowywać się inaczej, po prostu odbieramy tej osobie tę wolną wolę. A to jest po prostu podłe i z reguły wraca do rzucającego jak bumerang. Poza tym serce nie sługa, nie da się nikogo zmusić do miłości żadną magią.

Żeby nie było niedomówień, sama teraz jestem w takiej sytuacji że facet którego kocham mnie zostawił. Ale nauczona wcześniejszymi doświadczeniami nie mam zamiaru żadnych zaklęć rzucać. Jak mamy być razem to i tak będziemy, a jak nie to żadna magia nic tu nie zmieni. Na razie przestałam za nim płakać, choc zajęło mi to sporo czasu... i żyję sobie całkiem miło z innym facetem, który w przeciwienstwie do poprzedniego nie zamierza mnie tak łatwo wypuścić i stara się jak może. Straciłam jednego w bardzo bolesny sposób, ale pojawił się inny który jest jak balsam na złamane serce 🙂


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@aga-30 no właśnie o to chodzi, piszemy tu głównie żeby podkreślić że miłości w ten sposób się nie zdobędzie. Tę osobę może i tak, ale nie miłość, a więc i nie szczęście. I błędem jest zakładanie że własnymi uczuciami się ten brak wypełni, że to wystarczy. Nie dobrze jest się oszukiwać, innych można czasem okłamać ale siebie nigdy, zawsze wyjdzie prawda goła jak święty turecki i bedzie niemilo.

Ty miałaś taki przypadek we własnym życiu a ja bezpośrednio byłam świadkiem ładnych paru takich historii i wiem o nich sporo. Żadna zreszta nie przetrwała, a co się działo to można by książkę napisać... ehh, może i napiszę hehe. I może byłby to jedyny dobry skutek całej tej sprawy 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@rafal-25 hej, wiesz co, chyba po raz pierwszy nie do końca się z tobą zgodzę, mimo że wszyscy chyba znają moje nastawienie do takich rzeczy 🙂 znam osobiście dwa przypadki, które spotykam właściwie na co dzień i... no jakoś przetrwały, i te osoby sa szczesliwe, mimo wszystko co sie działo


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@gwiezdna-lilia właśnie o to mi chodziło 😀 mówiłam o sytuacjach gdzie uczucia wcześniej nie było w ogóle. Tam gdzie go nie ma, urok co prawda zadziała ale żadnego prawdziwego przywiązania nie stworzy, tylko niejako „dostarczy” tę osobę do rzucającego. O takich przypadkach pisałam.

Natomiast jeśli uczucie istniało już wcześniej, to urok może je wzmocnić, choć nie daje żadnej automatycznej gwarancji na szczęście czy harmonię w związku. Jeśli ta zauroczna osoba kochała wcześniej (co nie znaczy że była miła i ugrzeczniona), to będzie kochać dalej a może nawet mocniej... urok wzmocni to co już było, to co realne. Konfliktów raczej nie rozwiąże sam w sobie, ale może dodać motywacji do ich rozwiązania. Różnie bywa.

Co do historii o których wspominałam niżej, chodziło mi o przypadki które obserwuję, gdzie mężczyźni uczuć nie mieli, a kobiety próbowały je wywołać sztucznie przez uroki. Po kilku latach widze co im z tego wyszło, a co nie.

Jestem jak najbardziej za ożywianiem i umacnianiem uczuć, za dążeniem do czegoś lepszego wspólnie. Nie jestem natomiast za przywiązywaniem kogoś na niewidzialnej smyczy i to tyle 😀 Pozdrawiam poświątecznie i przednoworocznie :DDD


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Dualna dla ciebie też :* 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lesna-iskra46)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@gwiezdna-lilia dziękuję 🙂

Słuchajcie, mam tu pytanie... zastanawiam sie ostatnio nad tym przyciąganiem miłości i szczęścia. Czy myślicie, ze takie działanie też może mieć jakiś negatywny oddźwiek w przyszłości? Bo zawsze się trochę waham i wolę zapytac zanim cokolwiek sprobuje.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@kasia-64)
Połączone: 16 lat temu

Sama zaczęłam interesować się tym tematem jakiś czas temu i muszę powiedzieć, że podchodzę do tego z dużą ostrożnością. Wiadomo, każda z nas chce być kochana i szczęśliwa, ale zastanawiam się czy takie ingerowanie w wolną wolę drugiej osoby w ogóle ma sens na dłuższą metę. Bo jeśli ktoś jest przy nas tylko dlatego, że rzucono na niego jakiś urok... to czy to jest prawdziwe uczucie? Nie wiem, mnie to trochę niepokoi.

Rozumiem oczywiście że desperacja robi swoje i sama nie jestem bez winy jeśli chodzi o szukanie różnych „pomocnych” sposobów 🙂 Ale zawsze staram się najpierw zastanowić, czy naprawdę chcę kogoś przyciągnąc do siebie w taki sposób. Czytałam trochę na ten temat i podobno skutki potrafią być nieprzewidywalne, zwłaszcza gdy robi się to bez odpowiedniej wiedzy.

Jestem ciekawa waszych doświadczeń, bo może jestem po prostu zbyt zachowawcza w tej kwestii. Czy ktoś z was stosował takie praktyki i naprawdę czuł, ze to przyniosło coś dobrego i trwałego? Piszcie, bo szczerze chciałabym usłyszeć różne perspektywy na to.


Odpowiedz
50 Odpowiedzi
(@ola-4)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@kasia-64 no właśnie, ja przeczytałam to co napisała ta osoba i też trochę mi to dało do myślenia... z jednej strony sama przyznaje, że czuje wyrzuty sumienia, a z drugiej strony dalej to robi bo chce osiągnąć jakiś swój cel. hmm, to trochę niespójne nie? 🙂

ale muszę przyznać że jeden wątek mnie tam uderzył mocno, ten o tym czy ta osoba naprawdę CHCIAŁA cię kochać. wyobraź sobie że jesteś z kimś, kto jest przy tobie, kocha cię, jest wierny... ale tak naprawde to nie jego wybór. to chyba najsmutniejsza myśl jaka może przyjść do głowy przy tym temacie 🙁

i to pytanie „co z tą osobą zrobisz jak się okaże że to nie ona?” no serio, nad tym warto sie zastanowić zanim się cokolwiek zrobi.

mnie osobiście bardziej pociągają ryty ogólne, na przyciąganie miłości w ogóle, nie na konkretna osobę. to jakby zostawia miejsce na to, żeby los coś zdecydował, a nie my sami za kogoś. chyba że związek już istnieje i chcemy go wzmocnic, to inna sprawa.

a co do tej osoby co pisała, to rozumiem ją, naprawdę. każdy z nas szuka swojej drogi i uczy się na błędach. ważne że ma tę świadomość i wyciąga wnioski 🙂


Odpowiedz
(@adam-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ola-4 no widzę, że same doszłyście do rozsądnych wniosków 🙂 dobrze, że posłuchałaś tego co piszą tu koleżanki, bo mówiły mądrze. Nieingerowanie w wolę drugiego człowieka to jednak podstawa, bez tego nie ma mowy o prawdziwym uczuciu. Trzymam kciuki żeby wszystko ułożyło ci się jak najlepiej, ale na naturalnej drodze


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@adam-23 cieszę się, że wiesz już co robić 😀 serio, z serca życzę żebyś nigdy nie musiała żałować żadnej swojej decyzji i żeby wszystko układało się po Twojemu jak najlepiej. trzymaj się i powodzenia 😀


Odpowiedz
(@przeplyw850)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@rafal-25 właśnie miałam ochotę napisać to samo co Angel, ale ona mnie uprzedziła 🙂 tak miło czytać jej wpisy, jest w nich tyle ciepła. Dobrze że znów częściej tu zagląda, naprawdę.


Odpowiedz
(@cieplaruna)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@przeplyw850 to było takie ogólne wyznanie, nie do jednego konkretnego posta, tylko tak w ogóle do wszystkiego co piszesz 🙂 Wzięło mnie na czułości, pewnie przez tę sesję 😀


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@cieplaruna hehe, dzięki że to wyjaśniłeś, bo już zacząłem się zastanawiać o który konkretnie wpis chodzi 😀 no i miło słyszeć takie wyznania, serio. Sesja potrafi człowieka rozluźnić w dziwny sposób, widać że i na Ciebie tak podziałała 😉 Trzymaj się i powodzenia z egzaminami!


Odpowiedz
(@krysztal499)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@rafal-25 przeczytałam chyba wszystkie wpisy w tym wątku, te „za” i te „przeciw”. Bardzo cieszą mnie głosy osób, które dziś są szczęśliwe. Są jednak też tacy, którzy mówią temu głośno nie i szanuję to. Tylko że takie osoby często nie znają sytuacji drugiego człowieka ani tego, komu ten urok miał być rzucony. Każdy ma własne sumienie i własne zasady moralne. To nam, tym którzy decydujemy sie na taki krok, przyjdzie kiedyś za to zapłacić lub nie.

Jestem jednak zdania, że jeśli dwoje ludzi kochających się naprawdę zostało rozdzielonych przez zawistne osoby albo przez kogoś, kto wdarł się w cudze szczęście rodzinne, to trzeba walczyc. Mówi się dużo o krzywdzie wyrządzonej osobie, na którą rzucamy urok. Ale czy nie jest tak, że w wielu przypadkach to tak naprawdę ratunek dla niej?

Powiem wam o mojej bliskiej przyjaciołce. Miała szczęśliwą rodzinę, wszyscy im zazdrościli tej miłości i tych lat razem. A potem mąż zmienił pracę i wpadł w towarzystwo, któremu w głowie był tylko alkohol, hazard i szybkie kobiety. Wciagneli go w to całkowicie, mimo że ją kochał. Błagała go, tłumaczyła że się stacza i pociąga za sobą całą rodzinę... dzieci cierpiały, ona siedziała na lekach. W końcu zdecydowała się rzucić urok. Bała się, że to nie zadziała albo że dostanie z powrotem kogoś w rodzaju żywego trupa. Ale kochała go tak mocno, że chciała go stamtąd wyciągnąć za wszelką cenę. I co? Wrócił. Wyniszczony, ale wrócił. Wyszedł z alkoholizmu, skończyły się karciarnia i inne kobiety. Któregoś dnia zapytał ją, co takiego zrobiła że dosłownie uratowała mu życie. Odpowiedziała: to magia uczuć 🙂

Może więc rzucanie uroku nie jest złe, gdy idzie za nim naprawdę głęboka i szczera miłość, taka za którą gotowi jesteśmy zapłacić konsekwencjami. Każdy przypadek jest inny. Ale decyzja zawsze należy do tej konkretnej osoby i nie nam oceniać co dobre a co złe. Dajmy innym prawo wyboru.


Odpowiedz
(@przeplyw901)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@krysztal499 przeczytałem tę historię Twojej przyjaciółki i muszę przyznać, że poruszyła mnie głęboko. Chciałem zapytać... czy mogłabyś napisać tutaj trochę więcej o tym jak ona to zrobiła? Co konkretnie podjęła, jaką drogą poszła? Pytam bo znam sytuację gdzie dwoje ludzi naprawdę się kocha, to widać, czuć to w powietrzu, ale jakoś tak się wszystko pozaplątało i zamiast ku sobie to idą coraz bardziej od siebie... i jest coraz gorzej niestety 🙁 Nie chodzi o żadne działanie na siłe, broń Boże. Bardziej o takie... delikatne poruszenie tego co między nimi jeszcze tli się i czeka. Jeśli możesz, opisz to tutaj w wątku, będę wdzięczny.


Odpowiedz
(@ciepla-lilia71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@przeplyw901 no właśnie, też chciałabym wiedzieć kto konkretnie to robił, bo bez tej informacji cała ta historia brzmi jak zwykła opowiastka kogoś, kto jest po prostu za uroczkami albo... może sama to praktykuje?

Czytałam tu sporo wątków na forum i szczerze mówiąc, większość kończy sie niezbyt różowo. Jeśli ktoś rzeczywiście zna skuteczną osobę, to niech napisze wprost kto to jest. Wtedy można by sprawdzić, zobaczyć co z tego wynika i dopiero po jakimś czasie powiedzieć „tak, warto”. Na razie biorąc pod uwagę to co czytałam, powiem wyraźnie NIE i nie doradziłabym nikomu żeby się w to pakował. Zbyt dużo ludzi się już na tym sparzyło.


Odpowiedz
(@krysztal499)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@ciepla-lilia71 właśnie dlatego nie podaję żadnych konkretnych namiarów... bo od razu pojawiają się zarzuty i podejrzenia, że sama w tym jestem zamieszana albo komuś podbijam słupki. Sama magią się nie zajmuję, nie znam się na tym wystarczająco i wolę zostawić to tym, którzy naprawdę robią to na co dzień.

Poza tym czytasz te wątki tak samo jak ja, widzisz opinie ludzi którzy gdzieś byli, kto faktycznie pomógł a kto tylko wyciągnął pieniądze i tyle. Te informacje są tutaj, trzeba je po prostu przeczytać uważnie. Sama musisz zdecydować czy zaufasz anonimowej osobie z forum, czy może sama ocenisz komu możesz zaufać a komu nie. Twój rozum, Twoje serce, Twoja decyzja w końcu.


Odpowiedz
(@krysztal499)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@przeplyw901 moja przyjaciółka zdecydowała się skorzystać z pomocy kogoś doswiadczonego, bo sama nigdy nie miała nic wspólnego z magią i nie chciała się w to bawić bez odpowiedniej wiedzy. Kogo konkretnie odwiedziła, tego tutaj nie napiszę.

Powiem Ci natomiast tyle, że jeśli czujesz, że to uczucie jest naprawdę szczere, to warto poszukać kogoś, kto najpierw sprawdzi, czy jesteście sobie pisani. W przypadku mojej przyjaciółki właśnie to zrobiono na początku i potwierdziło się, że ta dwójka do siebie należy i że warto walczyć. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, jeśli miłość jest prawdziwa i płynie z troski o drugą osobę, nie z egoizmu. Widziałam efekty na własne oczy, więc mogę to ocenić.

Ale każdy przypadek jest inny... i warto się zastanowić czy może ktoś inny jest nam przeznaczony, bo czasem prawdziwa miłość dopiero nas czeka, nawet jeśli teraz trudno nam w to uwierzyć. No i jeszcze jedno, co wydaje mi sie ważne: moja przyjaciółka przez cały czas myślała o nim, o jego dobru, nie skupiała się na sobie. Myślę, że to też mogło mieć znaczenie. Choć tak naprawdę do końca nie wiem 🙂


Odpowiedz
(@przeplyw901)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@krysztal499 rozumiem Cię doskonale, bo mój przypadek jest bardzo podobny do tego co opisujesz. rozstaliśmy się, ale oboje powiedzielismy sobie wprost że jesteśmy dla siebie przeznaczeni... on też to czuł, tylko dodał że się boi i że tak będzie dla nas lepiej. więc to co piszesz trafia dokładnie w mój przypadek.

bardzo Cię proszę, napisz tutaj w wątku z czyjej pomocy skorzystała Twoja znajoma. dla mnie to naprawdę wazne, chcę uratowac ten związek. rozumiem że on teraz może mi nie wierzyć, ale jeśli wróci to będę mogła naprawic to co zepsułam... skoro teraz wydaje mu się że jest już za późno.

wiem że on mnie kocha, bo sam mi to powiedział. pytałam też wróżek i one potwierdziły że to uczucie z jego strony jest prawdziwe. więc proszę Cię, skoro znasz kogoś skutecznego, opisz tu gdzie możną szukać takiej pomocy. ja bym chciała skorzystac z tego tylko i wyłącznie z miłości, z dobrego serca. wierzę że istnieja jakies oczyszczenia które mogą oczyścic związek ze złej energii i przywrócić to co piękne między dwiema osobami... kiedy uczucie wciąż trwa po obu stronach to chyba warto walczyc. prosze napisz coś więcej tutaj na forum.


Odpowiedz
(@krysztal499)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@przeplyw901 rozumiem cię doskonale i widzę jak bardzo zależy ci na tym związku. Chcę ci jednak powiedzieć wprost, że nie chodzi tu o to, czy jestem wiarygodna albo miła, bo każda z nas wyrobi sobie własną opinię na podstawie swoich doświadczeń i własnego wyczucia. Nie muszę tu nikogo przekonywać do niczego.

Co do osoby, z której korzystała moja znajoma... ta informacja już gdzies wyżej sie pojawila w tym wątku, więc myślę że ją znajdziesz jeśli poczytasz uważnie wcześniejsze posty. Każdy sam oceni czy warto skorzystać i czy to jest coś dla niego 🙂


Odpowiedz
(@darek-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@krysztal499 no tak, przyjaciółka korzystała z liliht... i jakoś wcale mnie to nie dziwi 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@darek-36 no hej, ktoś tu wyżej wrzucił linka do mojego maila, zresztą sama widzę że gdzieś pod koniec wątku jest już opisane co mnie spotkało 🙂 jasne, że każdy odradza uroki na konkretne osoby, ja też tak robię, ale to jest decyzja klientów, nie moja. i dzięki za reklamę hehe, tylko od razu mówię że nie zrobiłam tego sobie sama, żeby nie było żadnych niedomówień 😉

co do powrotów... no wiadomo, powroty to powroty. ale jeśli ktoś jest np. hazardzistą i chce się zmienić, to skończy z nałogiem. a jeśli wróci do ciebie to i tak może dalej tkwić w tym swoim problemie, taki już los po prostu. każdy musi sam przemyśleć jak chce żeby wyglądalo jego życie, czy naprawdę chce być z tą osobą, czy może lepiej poszukać kogoś innego... to są naprawde ważne pytania 🙂

nie będę teraz czytać wszystkich postów w tym wątku bo trochę mi brakuje czasu, ale pozdrawiam wszystkich cieplutko! 😀


Odpowiedz
(@kamien527)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@gwiezdna-lilia a możesz napisać trochę więcej o tym, jakie są pierwsze efekty po takim działaniu? co sie zmienia w nas samych, a co w tej drugiej osobie?


Odpowiedz
(@kinga-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@przeplyw901 rozumiem Cię doskonale, naprawdę... sama kiedys byłam w podobnym miejscu i wiem jak bardzo boli gdy ktoś kogo kochasz odchodzi mimo że uczucie jest wzajemne.

Chciałam się tu podzielić czymś ze swojego zycia. Moj mąż jakiś czas temu zdradził mnie, dowiedzialm sie o tym i doszło między nami do poważnej kłótni, po której po prostu wyszedł z domu. Dzieci, cisza, wyłączony telefon przez tygodnie. Kompletnie nie wiedziałam co robić, próbowałam różnych rzeczy, kilku różnych specjalistów od zaklęć, czytelnicy kart też nie dali rady... aż jedna znajoma poleciła mi pewną osobę, bardzo skuteczną. Nie będę tu podawać szczegółów bo nie chcę reklamować, ale efekt był taki ze mąż zadzwonił po kilku dniach od zakończenia rytuału, przeprosił i wróciliśmy do siebie.

I teraz właśnie mam ten problem bo zaczynam się bać... on jest jakby inny. Bardzo lojalny, wrecz nadmiernie. Nie wychodzi ze znajomymi, nie kłoci sie, chce tylko mi dogodzić. Czuję ze jest pod wpływem tego co zostało rzucone i zastanawiam się czy to nie ma na niego jakiegoś złego działania. Rzucający zapewnił ze nie ma sie czego bać, ze nie będzie złych skutkow, ale gdzieś w środku mam jakiś niepokój.

Napisz tutaj jeśli chcesz pogadac o tym więcej, chętnie odpowiem 🙂


Odpowiedz
(@ciepla-lilia71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@krysztal499 szczerze powiem, wiesz co mi to przypomina? Piszesz o przyjaciółce, zachwalasz że wszystko się udało, ale nie podajesz żadnych konkretów. I przez to takie osoby jak tutaj na forum, które naprawdę szukają pomocy i są w trudnej sytuacji, mogą trafić do kogoś kto im tylko wyciągnie pieniądze i zostawi z niczym.

Jeśli ta osoba jest naprawdę skuteczna, to podaj kto to jest. Bo tych nieskutecznych można wymieniać bez końca, to żaden problem. Faktycznie skuteczna osoba to już zupełnie inna sprawa.

Bez konkretów twoja wypowiedź brzmi dla mnie jak zwykła opowiastka. Mogłabym sama coś takiego napisać, serio. Ktoś wcześniej mówił żeby podawać fakty jeśli chcemy rozmawiać na serio, i ja się z tym zgadzam. Podaj dane tej osoby, wtedy będzie się co do czego odnieść i możemy dyskutować. W innym wypadku to po prostu ładna historyjka i nic wiecej.


Odpowiedz
(@darek-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ciepla-lilia71 no ale widzę że szybko próbujesz zablokować pojawienie się kolejnych takich głosów jak ta osoba co się tu wcześniej wypowiadała, tych co zmądrzeli i w końcu coś zrozumieli. Hiiiii 🙂


Odpowiedz
(@aga-76)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@darek-36 serio, nikt tu nikogo nie powstrzymuje od myślenia, spokojnie 🙂

A co do tematu... znajoma mi opowiadała historię swojej przyjaciółki, ktora miała naprawdę piękną rodzinę. Wszyscy im zazdrościli, taka miłość, szczęśliwe lata razem. I co? Mąż zmienił pracę, wpadł w złe towarzystwo, alkohol, imprezy do rana, hazard, inne kobiety. Tak po prostu. Wmówili mu ze to jest „super życie” i wciagneli go w to mimo że kochał żone. Ona błagała, tłumaczyła że się stoczy, że ciągnie za sobą całą rodzinę, dzieci cierpiały, ona sama skończyła na lekach. No i zdecydowała się rzucić urok. I co? Wyszedł z alkoholizmu, z hazardu, inne kobiety przestały się dla niego liczyć.

Czytając to wyobraziłam sobie jak długo to wszystko trwało, przez ile lat to się ciągnęło...

Btw czytałam tu też o @aga_76, która jak sie okazało pomyliła córkę z synem przy tym wszystkim


Odpowiedz
(@przeplyw901)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@ciepla-lilia71 dziękuję że napisałaś o tej Lilith, mam już z nią kontakt i chyba skorzystam... ale raczej z amuletu niż z rytu. Jakoś boję sie rytów, nie wiem, może po prostu jeszcze sie do tego nie przekonałem, nieważne. Ważne że Lilith faktycznie pomaga ludziom potrzebującym pomocy. Skoro dokonała takiego cudu jak wyleczenie kogoś z nałogu, to naprawde jest coś niezwykłego, bo wyleczyć kogos z nałogu to nie jest łatwa sprawa. Jeszcze raz wielkie dzięki że napisałaś kto pomógł Twojej znajomej.


Odpowiedz
(@senny-przeplyw)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 44

@przeplyw901 powiedz mi jeszcze jedną rzecz jeśli możesz... ile czasu minęło od wykonania tego uroku czy rytu do momentu, gdy jej mąż wrócił? Bardzo mi na tym zależy, będę wdzięczny za odpowiedź


Odpowiedz
(@krysztal499)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@senny-przeplyw hmm, nie jestem w stanie powiedzieć ci tego z całą pewnością... wydaje mi się że coś około miesiąca, może półtora. ale głowy za to nie dałabym 🙂


Odpowiedz
(@krysztal499)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@przeplyw901 no właśnie, ostatecznie decyzja należy do Ciebie i tylko Ty wiesz czego naprawdę pragniesz... ale warto żebyś się zastanowiła, czy robisz to dla siebie, czy dla waszej relacji. W miłości egoizm chyba nie ma miejsca, bo wtedy to już nie jest prawdziwa miłość, tak przynajmniej uważam. Sama na szczęście nie zmagałam się z takimi problemami sercowymi, ale obserwując to co przeżyła moja przyjaciólka, wiele się nauczyłam. Że prawdziwa miłość potrafi przebić sie przez każdą przeszkodę, jeśli działasz z czystą intencją i myślą o drugiej osobie, a nie tylko o własnym szczęściu. Jej historia była naprawdę ciężka i trudna do zrozumienia z zewnątrz. Myślę że wyjście z nałogu to już nie była żadna magia jako taka... magia zadziałała tylko w tym sensie że on sobie przypomniał o tym co między nimi było prawdziwe, a cała reszta to była już ich własna praca i siła. Mam nadzieję że mnie samej nigdy nic takiego nie spotka, ale z całego serca życzę wszystkim prawdziwej miłości 🙂


Odpowiedz
(@przeplyw901)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@krysztal499 zgadzam się z Tobą całkowicie i dziękuję za te słowa... bardzo trafiają do serca.

Pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
(@nocny-swiatlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@przeplyw901 no właśnie, miesiąc to trochę mało żeby mówić o prawdziwym wyleczeniu z alkoholu i hazardu. Moim zdaniem na ten moment ten człowiek jest po prostu porządnie przestraszony konsekwencjami swojego zachowania. Czas pokaże czy faktycznie zrezygnował z picia i gier, szczerze mam nadzieje że tak.


Odpowiedz
(@nocny-kamien38)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@nocny-swiatlo no właśnie, dokładnie tak to widzę. Takie powroty zdarzają się nagminnie i żaden urok tu nic nie zmieni. Wracają żeby się podleczyć, trochę odkurzyć... a potem znowu to samo. Przykre, ale tak to wygląda w praktyce.

Żal mi kobiet które żyją z nałogowcami, serio. Ale próba sięgania po uroki miłosne w takiej sytuacji to chyba najgorsze wyjście z możliwych.

Bo tu jest rzecz fundamentalna, o której mało kto mówi wprost. Urok miłosny nie sprawi że ktoś się w kimś zakocha. To nie działa w ten sposób. Można w ten sposób wywołać pewne zafascynowanie albo pożądanie, owszem, ale zawsze krótkotrwałe i zależne od predyspozycji osoby oraz umiejętności tego kto rzuca. A kiedy ten efekt minie, a minie nieuchronnie, u „obiektu” budzą się uczucia zupełnie odwrotne, wrogość, niechęć, obrzydzenie. Taki ezoteryczny efekt jo-jo. Bardzo nieprzyjemna sprawa i dziwię sie że osoby oferujące takie usługi w ogóle o tym nie uprzedzają.

Każdy kto naprawdę zajmuje się ezoteryka wie doskonale, że rzucanie uroków na konkretnych ludzi jest niedopuszczalne. Rytuały dotyczą przyciągnięcia właściwego partnera albo uzdrowienia relacji, czyli pogodzenia lub rozstania w spokoju i bez ran. Nigdy zaś zauroczenia kogokolwiek siłą.


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@nocny-kamien38 masz racje, ja też zresztą wspominałem o tym już nieraz. A jeśli chodzi o tych panów od hazardu, alkoholu i zabawy... no tak, to jest właśnie ten schemat: wracają, odpływają, znowu wracają gdy mają kłopoty, podkurują się trochę i znów ruszają w świat na poszukiwanie przygód. Dlaczego tak robią? Bo przeważnie są psychicznie słabi, chwiejni i mało odpowiedzialni. Chcą rzeczy łatwych i przyjemnych, wierzą w jakieś bajki i chcą żyć jak w bajce wlasnie.

Współczuję kobietom takich Piotrusiów Panów, bo z tego rzadko się wyrasta samo z siebie. Z reguly bez odwyku i solidnej psychoterapii trudno uzyskać jakąkolwiek trwałą poprawę.


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 151

@rafal-25 chciałam zapytać, bo czytam ten wątek i zastanawia mnie jedna rzecz... czy naprawdę nie istnieje żaden sposób, żeby urok działał nieprzerwanie, od chwili rzucenia aż do końca życia danej osoby? Bo jeśli tak nie jest, to właśnie nie rozumiem, dlaczego tak wiele osób oferuje w swoich usługach zdejmowanie uroków. Pomyślmy logicznie, skoro nie byłoby czego zdejmować, to cały ten obszar usług nie miałby sensu. Czy nie jest tak, że jednak istnieją uroki o trwałym działaniu, tylko że wiążą się już z czarną magią?

Przepraszam jeśli to pytanie kogoś rozśmieszy, ale nie jestem ezoteryczką i może nie używam zbyt fachowej terminologii. Po prostu naprawdę jestem ciekawa waszej odpowiedzi na to i chętnie posłucham, co o tym myślicie tutaj w wątku 🙂


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@zlota-lilia spokojnie, nikt tu się nie śmieje 🙂

Pomyśl o tym tak, że jeśli ktoś rzuciłby na ciebie jakieś paskudztwo, to czy siedziałabyś z założonymi rękami i czekała aż samo przejdzie? Raczej nie, wolałabyś się tego pozbyć jak najszybciej, zanim zdąży namieszać w twoim życiu. A co jeśli taki urok albo przekleństwo spadłoby na kogoś bliskiego, na brata, siostrę, mamę czy partnera? też byś czekała? No właśnie stąd bierze się ta cała branża „zdejmowania urokow” bo jeśli coś kogoś dopadło, to naturalną reakcją jest chęć uwolnienia się od tego.

Co do samego działania urokow w czasie i skutkach, to jest różnie, nie ma jednej zasady. Każdy przypadek to co innego.

I jeszcze jedno, bo czuję że to powinienem napisać wprost: nie popieram rzucania urokow miłosnych na konkretną osobę tylko po to żeby ją zdobyć, jeśli ta osoba nie odczuwa żadnych uczuć. To jest moje osobiste zdanie i nie zamierzam nikomu go narzucac. Każdy i tak zrobi to co mu sumienie podyktuje, za swoje wybory odpowiadamy sami.


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 151

@rafal-25 no właśnie, ja tu pomijam całą kwestię moralności bo to by był osobny wątek bez końca 🙂 mnie czysto z ciekawości zastanawia czy istnieją uroki które działają przez całe życie człowieka. Bo np. o klątwach mówi się że tak właśnie funkcjonują, że zostają na zawsze... ale czy uroki miłosne też mogą tak działac? to takie moje hipotetyczne pytanie 🙂

co do zdejmowania to masz rację, sama bym nie czekała aż coś złego się przydarzy, wolałabym działać wcześniej. tylko jest jeden problem, bo skąd człowiek nieobeznany z magią w ogóle ma wiedzieć że to co mu sie w zyciu nie układa ma właśnie związek z jakimś urokiem a nie ze zwykłym pechiem... to chyba najtrudniejsze ;/


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@rafal-25 no właśnie, ale czy w ogole grozi za to jakaś kara? i czy da się jej jakoś uniknąc?


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 151

@ola-47 hmm, szczerze to nie mam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie... ale myslę, że są osoby które posiadają odpowiednią wiedzę w tej kwestii i potrafią temu zaradzić.


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@zlota-lilia no właśnie, pytam się poważnie bo ta cała karma i „kara” za takie rzeczy to mnie zawsze zastanawia. da się w ogóle jakoś temu zapobiec czy to tylko straszenie? i co konkretnie może człowieka spotkać jak coś takiego zrobi


Odpowiedz
(@rafal-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@ola-47 chętnie odpowiedziałbym ci precyzyjnie, ale niestety to nie jest żaden wzór matematyczny gdzie znasz dane i wychodzi wynik. konsekwencje są zawsze, tylko jakie? to zależy od wielu rzeczy naraz, od tego kto rzucał urok, jaki to był urok, jaka była intencja i co się stało z zauroczoną osobą.

Swoją drogą nie lubię słowa „kara” w tym kontekscie, wolę mówić o konsekwencjach. Jak złapiesz rozgrzane żelazko to się poparzysz, i to nie jest żadna kara, to po prostu rezultat twojego czynu. Tak samo tutaj. Co dajesz, to i dostajesz. Co zrobisz komuś, to do ciebie wróci, choć niekoniecznie od tej samej osoby.

Jeżeli na przykład urokiem odbierzesz faceta jego żonie albo narzeczonej, to nie ma żadnego zmiłuj, oberwiesz jak nic. Tamta osoba z własnej woli oddala siebie komuś i nie cofnęła tego sama z siebie. Jeżeli natomiast usidlisz kogoś kto nie był z nikim związany, to konsekwencje mogą być mniejsze, stosowne do tego co tej osobie odebrałeś czy odebrałaś przez to działanie.

Jedna z bardziej nieprzyjemnych konsekwencji jakie mogą nastapić to przywiązanie do siebie kogoś, kto zamiast kochać rani, zamiast tulić odpycha, zamiast rozumieć warczy. Dlaczego tak się dzieje? Bo on nie kocha, czuje się zniewolony, przyciągany gdzieś gdzie wcale być nie chce i się odgrywa, bo ani odejść nie może, ani zostać i być szczęśliwym też nie potrafi.

Można by długo pisać o wszystkich mozliwych konsekwencjach, ale tu trzeba podchodzić bardzo indywidualnie, bo co jednemu się przytrafi, to drugiemu wcale nie musi.


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@rafal-25 hej, czy mogę Ci tu na forum o to zapytać? wolałabym żebyś opisał co chcesz wiedzieć tutaj w wątku, chętnie odpowiem na miejscu 🙂


Odpowiedz
(@pawel-8)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@rafal-25 szczerze to nie bardzo rozumiem o co tu chodzi, bo ta wypowiedź wygląda jakby była wycięta z jakiejś prywatnej rozmowy i wrzucona nie tam gdzie trzeba. Ktoś tu chyba pisał do kogoś znajomego o jakichś swoich sprawach, wspominał że coś wygrał, że nie spał w nocy i że ma jeszcze coś do załatwienia... ale totalnie bez kontekstu to brzmi jak smsy między znajomymi a nie wpis na forum. Nie widzę tu żadnej konkretnej treści na temat wątku, o którym gadamy. Trochę dziwne że ktoś coś takiego w ogóle tu wrzuca


Odpowiedz
(@marta-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@rafal-25 właśnie chciałam zapytać o coś podobnego... czy może być tak, że ktoś rzuci taki urok i w ogóle nie spotka go żadna konsekwencja? Czy to wogóle możliwe?


Odpowiedz
(@swietlisty-oddech)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@rafal-25 hej, to nie jest tak proste żeby odpowiedzieć jednoznacznie, bo konsekwencje uroku zależą od mnóstwa czynników. od tego kto rzucał, jaki był urok, jaka intencja i co spotkało tę zauroczoną osobę. nie nazwalbym tego karą, raczej konsekwencją. jak złapiesz rozpalone żelazo to się oparzysz i to nie jest kara tylko naturalna konsekwencja twojego czynu, rozumiesz?

zasada jest prosta: co dajesz, to wróci do ciebie. nie zawsze od tej samej osoby, ale wróci. i teraz ważna sprawa: jeśli urokiem zabierasz kogoś osobie, która już jest w związku i oddała komuś siebie z własnej woli, to konsekwencje będą poważne, bez żadnych taryf ulgowych. natomiast jeśli usidlasz kogoś wolnego, to skutki mogą być mniejsze albo wcale ich nie ma, zależy co tej osobie przez to odebrałeś.

jedna z bardziej nieprzyjemnych konsekwencji jakie znam to sytuacja gdy przywiążesz do siebie kogoś kto nie chce być... taka osoba zamiast kochać rani, zamiast tulić odpycha, warczy bo czuje że jest gdzieś, gdzie być nie powinien. czuje sie zniewolony i nie może odejść, ale zostać szczęśliwie też nie potrafi, więc się odgrywa.

bardzo indywidualnie to trzeba rozpatrywać, co jednego spotka niekoniecznie spotka drugiego


Odpowiedz
(@maciek-31)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@rafal-25 no wiesz, ja na pewno nie twierdzę że znam odpowiedź na wszystko, ale jedno z podstawowych praw działania z energią mówi jasno: co wysyłasz, to wraca. Więc brak negatywnych konsekwencji jest mozliwy chyba tylko wtedy, kiedy sytuacja jest naprawdę czysta z obu stron i żadna osoba realnie na tym nie ucierpi, wrecz odwrotnie. Tyle że pewność można mieć tylko w granicach tego, co się faktycznie wie na pewno... a reszta to zawsze jakieś ryzyko.


Odpowiedz
(@renata-37)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@rafal-25 dziękuję ci bardzo, też tak myslę 🙂 choc dzisiejszy dzień był chyba najgorszy z ostatnich, ale widze że z godziny na godzinę coś sie poprawia, naprawdę czuję róznicę.

I tyle lat czekałam na to żeby się samo rozwiązało... i w końcu tak właśnie było.

Na pewno tu napisze, bo kojarzę cię jeszcze z tamtym innym nickiem, wiesz o czym mówię 🙂

No i silna ze mnie babka, co nie? Haha.

Dobranoc, niech Aniołki czuwają nad Tobą tej nocy.


Odpowiedz
(@pole316)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@rafal-25 hej, a właśnie chciałem zapytać o podobną rzecz. mianowicie interesuje mnie sytuacja gdy wiemy na pewno, że ktoś użył magii żeby zabrać nam partnera. czy w takim razie możemy też użyć magii żeby go odzyskać? zna ktoś przypadek kiedy coś takiego sie udało?


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@rafal-25 no dobra, ale skąd właściwie wiadomo że ktoś odebral ci partnera właśnie magią? bo czytam ten wątek i cały czas zastanawiam sie nad tym podstawowym pytaniem... ludzie rozstają sie z różnych powodów, czasem po prostu ktoś przestaje kochac albo zakochuje sie w innej osobie i koniec. skąd to pewność że akurat tu mamy do czynienia z urokiem a nie zwykłą życiową sytuacją?


Odpowiedz
(@pole316)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@rafal-25 no hej, to co piszesz to jest fakt i zostało sprawdzone, wiec nie ma co sie spierać. masz coś wiecej do powiedzenia na ten temat?


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@rafal-25 hm, a ile w ogóle byliście razem? i ta kobieta to była dla niego zupełnie obca osoba, tak? tzn. żadnej historii między nimi wcześniej nie było?


Odpowiedz
(@pole316)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@rafal-25 no więc leciało już 12 lat tej naszej znajomości. pytasz o to celowo czy tak tylko? bo to akurat dosyć istotne w tej historii. ta kobieta była mu zupełnie obca, poznali się w robocie. po 4 miesiącach ich znajomości zostałam sama, i tak naprawdę nic ich nigdy nie łączyło wcześniej.

mam dosyć dobrą intuicje i od razu wyczułam ze cos z nią jest nie tak. walczyłam o niego jak mogłam, ale on byl jak zaczarowany, patrzył na mnie a mnie nie widział, rozumiesz? wszyscy w około mówili ze coś z nim jest nie tak, że nie jest sobą.

z czasem zaczełam to wszystko widzieć inaczej. jak bylismy w „separacji” to poszłam do dobrej wróżki i ona pierwsza mi powiedziała, ze jest przy nim kobieta z pracy, opisała ją na tyle dokladnie że się zgadzało, i że ta kobieta stosuje różne sztuczki żeby go zdobyc. jak już sie o nich dowiedziałam, to jeden b.dobry wróż opowiedział mi dosyć dobitnie o jej poczynaniach. i mimo wszystko jeszcze nie do końca dowierzałam... ale potwierdziły to jeszcze 4 osoby niezależnie.

zaczełam się więc wnikliwiej temu przyglądać, sama siebie też obserwowałam. nikomu nie sugerowałam że ona może coś takiego robić, mówili mi to sami z siebie. i nawet gdyby to nie było prawdą (a jest), to znałam go przez tyle lat i po prostu widziałam, ze nie jest soba. zachowywał się dokładnie tak jak opisują osoby znające sie na magii, ze ktoś po uroku milosci moze się zachowywać. po prostu to czuję i wiem też co ona robiła i dlaczego. jest pewne, ze on jest opętany jej osobą, może teraz już trochę mniej, ale ona robi wszystko żeby go przy sobie utrzymać za wszelką cenę i cały czas coś w tym kierunku kombinuje. nie chce tu wchodzić w szczegóły, jeśli coś cię konkretnie interesuje to pytaj, chętnie odpowiem tutaj w wątku. pozdro


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@rafal-25 no właśnie, tu trochę nawiążę do tego co pisała wyżej jedna z koleżanek o konsekwencjach. Jeśli ta druga osoba nie miała z twoim facetem nic wcześniej, to moim zdaniem i tak poniesie skutki tego co robi. Szczególnie w takich przypadkach jak te bardziej oczywiste, np. kiedy ktoś próbuje odciągnąć mężczyznę od kobiety, do której sam wrócił po jakimś romansie, albo kiedy ktoś działa przeciwko kobiecie w ciąży, albo po prostu chce rozbić czyjś związek na złość... w takich sytuacjach to w końcu wróci i rykoszetem trafi w tę osobę. Choć nie musi od razu uderzyć ze strony twojego mężczyzny, konsekwencje i tak przyjdą z jakiegoś kierunku.

Co do tego czy powinnaś teraz coś robić czy raczej czekać, szczerze nie jestem w stanie ci doradzić bo to naprawdę indywidualna sprawa i boje sie że mogłabym cię skierować w złą stronę. Jeśli masz wątpliwości to najlepiej opisz sytuację dokładniej tutaj w wątku, może ktoś kompetentny się odezwie i coś podpowie 🙂


Odpowiedz
(@pole316)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@rafal-25 hej, możesz napisać tutaj na forum co chcesz wiedziec to chętnie odpowiem, tak bedzie najproścj 🙂


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@rafal-25 słuchaj, jeśli masz jakies pytania to napisz je tutaj w wątku, nie ma sensu przenosić tego gdzies indziej 🙂 tu wszyscy mogą się wypowiedziec i może komuś jeszcze sie przyda ta rozmowa


Odpowiedz
(@wolnyduch)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@rafal-25 chcesz odpierać magię magią... no ale czy to ma sens? Zastanów sie dobrze, czy warto iść tą drogą. Jeśli masz pytania to opisz sytuację tutaj w wątku, chętnie odpowiem.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

nie wiem czy zajrzysz tu szybko ale jak wpadniesz to odpisz na to co pisałam wcześniej. naprawdę potrzebuję tych informacji żeby w ogóle móc cokolwiek sensownego powiedzieć


Odpowiedz
42 Odpowiedzi
(@nina-62)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@ola-47 odezwę się jak tylko przejrzę poprzedni post i znajdę twoje pytania.

A tak nawiasem mówiąc, przepraszam że wtrącę się do wątku, ale tyle tego wszystkiego tutaj nagromadziło się że aż głowa boli... szczerze nie rozumiem jak ktokolwiek może czuć się szczęśliwy ściągając na siebie FATUM. Chyba nikt normalnie myślący tego nie robi


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@nina-62 no właśnie, jakie tam fatum?? 😀


Odpowiedz
(@wewnetrzny-wir98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 29

@gwiezdna-lilia no właśnie, może byś wytłumaczyła to tej osobie co pisała wcześniej, bo chyba kompletnie nie ma o tym pojecia 😉


Odpowiedz
(@wolnyduch)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@wewnetrzny-wir98 no właśnie, wszystko zależy od tej osoby, która jest świadoma tego co zrobiła. To jej sumienie, i jeśli ten związek się rozpadnie to będzie tylko jej wina.

Taki jest układ i naprawde trudny. Ta druga strona kocha przecież tak jak potrafi najlepiej, nie ma tu żadnej złej woli.

To bardzo trudne pytanie i odpowiedź po dwóch latach może być zupełnie inna niż po dziesięciu. Równie dobrze można przeżyć w takim układzie i 30 lat razem.

Co się w tym wszystkim zmienia... karma.


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 151

@wolnyduch czyli jeśli dobrze rozumiem to, co piszesz... uważasz, że można zbudować prawdziwie szczęśliwy związek przez urok miłosny i niekoniecznie spotka nas za to jakaś kara? Mam wrażenie że to bardzo ciekawe, ale i ryzykowne myslenie. Pytam serio, bo to jednak dość odważna teza.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@zlota-lilia ej no serio, nie miałam czasu przeczytac calego wątku, ale jaka w ogóle kara?? czego komuś zrobili złego? hmm bo jesli faktycznie komuś krzywdę by sprawiał albo kogoś unieszczęśliwiali, to co innego... ale sam rytual milosny chyba nie jest az takim drastycznym działaniem żeby karma od razu wracała 🙂 no chyba ze ktos sie posunie do jakichs ekstremalnych rzeczy i z powazną szkodą dla kogos, bo wtedy to rozumiem ze karma zmienia swój bieg, ale zwykly urok? nie sądze żeby to od razu sciagalo na kogoś karę 🙂


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@gwiezdna-lilia właśnie przez takie słowa trudno mi Ci zaufać, szczerze mówię. Urok miłosny ma sens tylko wtedy gdy ktoś jest nam naprawdę przeznaczony, kiedy relacja się posypała przez jakieś napięcia czy nieporozumienia... ale dlaczego miałabym odbierać innej kobiecie jej bratnią duszę tylko dlatego, że facet mi się podoba? Przez takie podejście do czarów energia wokół nas jest po prostu zepsuta, panuje chaos i każdy bierze co chce bez zastanowienia.

To moja prywatna opinia i nie narzucam jej nikomu. Jedni mają sumienie i pokorę, inni uważają ze mogą brać bez szacunku dla uczuć innych ludzi. Karma owszem, może się zmieniać, masz rację w tym punkcie. Ale ubezwłasnowolniając kogoś, odbierając mu wolny wybór, to już nie jest żadna karma zmieniona przez silne doznanie. To po prostu zwykłe świństwo i tyle.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@nina-62 hej, no widzisz właśnie o to mi chodzi 😀 prawo silniejszego brzmi fajnie w teorii ale ja nie raz mówiłam że tego nie popieream... poza tym karma zmienia się pod wpływem silnych doznań, to fakt, ale to nie znaczy że możemy sobie robić co chcemy z innymi ludźmi. ja w tym wszystkim jestem tylko narzędziem, nie decyduję o wszystkim sama 🙂


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 55

@gwiezdna-lilia no właśnie, prawo silniejszego brzmi dumnie, ale co tu jest silnego w rzucaniu uroków? To moim zdaniem przejaw słabości, bo ktoś sam z siebie nie potrafi osiągnąć tego czego chce. Nie raz już mówiłam że tego nie popieram i przy swoim zdaniu stoję. Zakompleksiona osóbka która nie radzi sobie własnymi siłami, sięga po takie metody... więc może to jednak prawo SŁABSZEGO 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@nina-62 no właśnie, prawo silniejszego bo sama tego nie robi 🙂 każdy m


Odpowiedz
(@lilia570)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gwiezdna-lilia no właśnie... piszesz o prawie silniejszego, ale czy to faktycznie daje nam prawo do używania swoich zdolności żeby kogoś sobie podporządkować? czy to jest etyczne w ogóle? czy moralne?

nie wiem czemu mi się to skojarzyło z relacją rodzic-dziecko... dziecko przecież jest tym słabszym w tym układzie, ale czy to znaczy że nie ma żadnych praw? że można je podporządkować tylko dlatego że ktoś ma nad nim przewagę?


Odpowiedz
(@boska-zrodlo81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@lilia570 no właśnie, ta Twoja analogia z dzieckiem jest bardzo trafna... słabszy często staje się po prostu marionetką w rękach tych, którzy mają nad nim jakąś przewagę. i to jest straszne, bo nawet nie zdaje sobie sprawy z tego co sie dzieje.

a to co pisałaś o wielkich ludziach, którzy uważali siebie za sługi innych, to właśnie TO jest prawdziwa wielkość 🙂 człowiek który manipuluje i wykorzystuje innych wydaje mu się że jest wielki i potężny, ale w rzeczywistości jest malutki i słabiutki wewnętrznie. im głośniej krzyczy i im bardziej pyszałkowaty, tym tak naprawde mniejszy jest w środku.


Odpowiedz
(@spokojnymandala)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@boska-zrodlo81 no i znowu mamy tutaj kazanie 🙂 każdy oczywiście może myśleć jak chce, ale powiedz szczerze bo jak juz mam wybierać z tych dwoch opcji to wole jednak byc tym który manipuluje niż tym który jest manipulowany. i ty co byś wybrała?


Odpowiedz
(@leczacyiskra94)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@lilia570 ani moralne, ani etyczne, i tyle można powiedzieć 🙂 problem w tym, że osoby które stosują czarną magię i takie sztuczki nigdy tego po prostu nie zrozumieją, i od razu się oburzają jak ktoś próbuje im powiedzieć że robią coś złego. to jest właśnie tak jak byś próbowała wytłumaczyć kieszonkowcowi żeby oddał to co ukradł... bez sensu kompletnie


Odpowiedz
(@jasny-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@leczacyiskra94 no weź, czarna magia, biała magia... co ty w ogóle wygadujesz? doucz sie najpierw, a potem sie wypowiadaj


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@jasny-runa no właśnie, dobrze że ktoś w końcu to napisał, bo podział na białą i czarną magię to trochę naciągany koncept 🙂 sama też tak uważam i fajnie że ktoś jeszcze to widzi. Co do tego „jestem sługą waszym”, to nie „mawiali” tylko MAWIAL jedna znana osoba i wiadomo jak skończyła ta historia, nie ma co ukrywać. No i poza tym... dla kogoś kto czegoś chce albo płaci, nieważne są tam jakieś etyczne rozważania, liczy się efekt i tyle. A jeśli chodzi o władzę nad kimś, to mozna przecież rzucić na przykład klątwę spętania, zresztą jest o tym cały osobny wątek na forum więc nie ma co się rozpisywać 😀


Odpowiedz
(@leczacyiskra94)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gwiezdna-lilia no może tak, a może nie 🙂 nie wiem na jakich wykladach byłeś więc trochę ciężko mi tu dyskutować.

ale jak nie podoba ci się termin „czarna magia” to mogę inaczej to ująć, chodzi po prostu o rytuały robione z zamiarem skrzywdzenia kogoś innego. taka jest moja definicja i myślę że dosyc jasna 😉


Odpowiedz
(@grzegorz-92)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@leczacyiskra94 no właśnie, dokładnie to samo chciałem powiedzieć haha 😀 rzuciłem urok, wydałem kasę i co z tego wyszło? Dziewczyna i tak jest z kimś innym, a ja zostałem z pustym portfelem... te wszystkie uroki to totalna ściema, zero wartości!!


Odpowiedz
(@swietlistacisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@grzegorz-92 no właśnie, może po prostu trafiłeś na kogoś, kto Cię zwyczajnie oszukał? Uroki miłosne jak najbardziej działają, ale tylko wtedy gdy wykonuje je ktoś naprawdę kompetentny i doświadczony w tej dziedzinie. Nieuczciwych „specjalistów” jest niestety całkiem sporo...


Odpowiedz
(@grzegorz-92)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@swietlistacisza no to pokaż mi tego profesjonalistę!! serio, bo chętnie bym skorzystał 😀

Tylko proszę, nie polecaj mi lilith, bo nie zamierzam być królikiem doświadczalnym. Jedna z koleżanek tu pisała, że ona się dopiero uczy tej roboty, więc dziękuję pięknie. Mam już dosyć tych wszystkich uroków!!! Jestem wkurwiony, bo wydałem kasę, a ona sobie chodzi ulicą przytulona z tym facetem jak gdyby nigdy nic... szlak mnie trafia serio


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@grzegorz-92 a kto właściwie powiedział, że ona się dopiero uczy? 😐 bo szczerze, to słyszę coś odwrotnego. jest naprawde dobra, lepsza od niejednej starszej osoby z większym stażem. jedna z koleżanek pisała gdzieś tu że z tego forum miała wtedy tylko 3 klientów, reszta to były osoby z zewnątrz. teraz tych ludzi stąd jest znacznie więcej niż 3, mogę cię zapewnić 😉


Odpowiedz
(@grzegorz-92)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@ola-47 no tak wiem wiem, ale rozumiesz chyba ze nie moge po prostu czekac w nieskonczonosc... potrzebuje działania już teraz. co bedzie jak tamten zrobi jej dziecko zanim cokolwiek zadziała?! serio nie moge patrzeć jak ona sie do niego mizdrzy, mam ochote go... no nieważne. ona musi byc moja, czuje to całym sobą. szlak mnie trafia jak o tym myśle 🙁


Odpowiedz
(@ola-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@grzegorz-92 no tak, czekanie to podstawa, tu nie ma skrótu. nikt ci nie powie że za dwa dni będzie z powrotem twoja, bo to nie działa w ten sposób. każda sytuacja jest inna i trwa rożnie długo. Serio, nastawiaj sie na cierpliwość bo inaczej tylko siebie nakręcasz i robisz sie z tym coraz gorzej


Odpowiedz
(@kinga-31)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@grzegorz-92 no słuchaj, jak tak piszesz to szczerze nie dziwię się że ona nie chce z tobą być. Nie możesz narzucać komuś swojej woli na siłę, to po prostu nie działa tak.

Rozumiem że boli, ale jej wola to jej wola. I twoja wola to twoja wola. Jedno z drugim stoi w sprzeczności i tu jest cały problem, bo kto ma rację? Kto wygra, silniejszy czy madrzejszy? Bo to naprawde warte zastanowienia się.


Odpowiedz
(@grzegorz-92)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@kinga-31 serio, MOJA WOLA JEST WAŻNIEJSZA i tyle 😀


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@grzegorz-92 hej, ale spokojnie okej? 🙂 bo serio, to jest wątek o urokach miłosnych, nie o jakichś klątwach w stylu „zniszczę ich” czy coś takiego, więc nie wiem czemu idzie to w takim kierunku...

i co do samych uroków, no to większość z nich naprawdę działa, nawet jeśli trzeba poczekać i nawet jeśli są kierowane do konkretnej osoby. ludzie sami to potem zauważają po tym jak się zaczynają zachowywac inaczej, więc nie ma co od razu wątpić

ale słuchaj, powiem ci szczerze, bo mi zalezy żebyś to usłyszał, tobie chyba bardziej przydalyby się jakieś oczyszczenia energetyczne niż rzucanie uroku miłosnego... serio, czuję to z tego co piszesz. stonuj troszkę te emocje, bo z takiego miejsca to nie wyjdzie dobra energia i żaden urok nie przyniesie tego czego szukasz 🙂


Odpowiedz
(@cichacisza90)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@grzegorz-92 widzę że to co napisałeś wczoraj to był raczej alkohol, nie ty. głęboko w środku jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem, masz ładną duszę, naprawdę.

Co do tej dziewczyny... ona tamtego nie traktuje tak poważnie jak ci się wydaje. nie są tak bliscy. I wiesz co, ona pewnie kiedyś będzie chciała wróćić do ciebie, ale to ty już nie będziesz jej chciał. Takie jest moje odczucie.

Bo latem poznasz kogoś starszą od siebie, kobietę która pokaże ci co to naprawdę znaczy kochać. Teraz mylisz miłość z pociągiem fizycznym, a to nie to samo. są trzy rodzaje miłości i ta cielesna jest na samym dole...

Urok nie zadziałał bo ta kobieta po prostu nie jest dla ciebie przeznaczona. Ktoś nad tym czuwa i myslę że dobrze że tak wyszło. Stosując uroki tak naprawdę robimy sobie krzywdę, bo skąd my wiemy co nam naprawdę jest potrzebne do szczęścia? Z tą kobietą o której teraz nie mozesz przestać myśleć nie byłbyś szczęśliwy, uwierz mi. Zaufaj temu co jest zaplanowane i zostaw uroki w spokoju.


Odpowiedz
(@lukasz-7)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 13

@grzegorz-92 no czytałem chyba ze sto razy to co napisałas, serio...

Piłem trochę, właściwie to z przerwami przez dwa dni, bo ona w walentynki nawet nie otworzyła mi drzwi. A ja przyszedłem z kwiatami i winem, chciałem jej powiedziec że zrobię wszystko czego będzie chciała, cokolwiek. i ona nawet nie chciała ze mną pogadac. Bylo nam dobrze razem, zwłaszcza... no wiesz. Bardzo mi tego brakuje.

Słuchaj, jak jesteś taką dobrą wróżką to powiedz co dokładnie widziałaś w tych kartach. Jakieś konkrety, szczegóły. Bo skąd mam wiedziec że nie pocieszasz mnie tylko tak, że poznam jakąś inną kobietę? Potrzebuje czegoś więcej niż ogólniki żeby uwierzyc 🙂

I jeszcze jedno, czy to oczyszczenie o którym pisała tu jedna z koleżanek, to coś co mi też jest potrzebne? Bo zastanawiam sie nad tym.


Odpowiedz
(@kamien527)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@grzegorz-92 słuchaj, szczerze mówiąc myślę ze zaslugujesz na kogoś naprawdę lepszego. kwiaty, wino... każda kobieta marzyłaby o takim traktowaniu, uwierz mi.


Odpowiedz
(@jasny-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@grzegorz-92 no serio, trochę się ogarnij... wkręcanie ludzi to nie jest żaden dowcip i nie rozumiem po co to robisz. Idź eksperymentować gdzie indziej, bo tutaj są osoby ktore naprawdę mają jakiś dar i mogą pewne rzeczy wyczuć czy zobaczyć, nawet jeśli ty myślisz że to wszystko ściema


Odpowiedz
(@krysztal525)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 18

@grzegorz-92 hej, spokojnie, o co ci chodzi? serio nie lapie o czym mowisz w tym swoim wpisie xD


Odpowiedz
(@kamien527)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@grzegorz-92 szczerze to też nie rozumiem co miałeś na myśli 🙂


Odpowiedz
(@jasny-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@grzegorz-92 no właśnie, to chyba nie jest takie trudne do pojęcia... i widzę ze sam w koncu to rozumiesz


Odpowiedz
(@przeplyw445)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@grzegorz-92 hej, no nie bardzo rozumiem o co chodzi z ta twoja wolą 😀 napisz tutaj co miałeś na myśli bo nie ogarnam


Odpowiedz
(@kamien527)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@grzegorz-92 i co, rozczarowałeś się totalnie? U kogo w ogóle zamawiałeś ten urok, jeśli mozna spytac?


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@leczacyiskra94 no właśnie o to mi chodziło, zapytałam o te twoje paradygmaty bo sama o nich wspomniałaś 🙂 uroki miłosne działają na coś co już było, jakieś dawne uczucia czy energie, i wcale nie są po to żeby komuś zrobić krzywdę!


Odpowiedz
(@dorota-12)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gwiezdna-lilia dobra, chcę się upewnić czy dobrze rozumiem to co napisałaś... czyli jeśli ktoś decyduje sie na taki ryt z osobą z którą kiedyś był i ta osoba go kochała, to szanse na powodzenie są znacznie wieksze? A z drugiej strony jeśli ktoś chce rzucić urok na kogoś z kim nigdy nie miał żadnej relacji, żadnego związku, to właściwie nie powinien nawet próbować bo i tak nie ma to sensu i szans na to żeby wyszło? 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@dorota-12 nie, nie do końca tak to działa 🙂 to zależy przede wszystkim od samego rytu, dlatego tak ważne jest żeby dopasować go do konkretnej sytuacji. gorzej jest gdy jedna z tych osób żywi do drugiej prawdziwą nienawiść, bo to już zupełnie inna sprawa...


Odpowiedz
(@dorota-12)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gwiezdna-lilia no właśnie, a co jeśli ta osoba nienawidzi i jeszcze ma kogoś innego w tej chwili? mimo ze wczesniej kochał naprawdę to... jest jakakolwiek szansa że coś z tego wyjdzie? 🙂


Odpowiedz
(@jasny-brzask96)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@dorota-12 no właśnie, jak on ma kogoś innego i do tego nienawidzi, to ciężko powiedzieć... ale słuchaj, mnie bardziej nurtuje cos innego w tym wszystkim. Zastanawiam się, czy z takimi rytami to jest tak, że albo zadziałają albo nie, zero-jedynkowo, czy może zawsze coś tam drgnię, choć może nie tak bardzo jak byśmy chceli. Bo czy taki ryt zawsze chociaż trochę zmieni myslenie tej osoby, na którą jest wykonywany? Albo to mocno działa, albo w ogóle?


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 69

@jasny-brzask96 no właśnie to zależy od sytuacji 🙂 jak ktoś nienawidzi albo ma już kogoś innego, to wtedy raczej nie robi sie zwykłego uroku miłosnego, tylko spętanie albo oczyszczenie z klątwy/uroku. zwykły ryt zmienia odczucia tej osoby wobec ciebie, ale nie zmienia jej jako człowieka, rozumiesz? tzn. ona dalej jest tą samą osobą, tylko jej uczucia do ciebie się troche przesuwają 🙂


Odpowiedz
(@grzegorz-92)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@gwiezdna-lilia zaglądam tutaj z nadzieją ze mi jednak odpiszecie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Ciekawe 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Oj, no cóż... trudno mi przejść obojętnie obok takiego tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@kinga-71)
Połączone: 16 lat temu

jakiś czas temu szukałam pomocy... mąż zaczął spotykać się z inną i kiedy to odkryłam, doszło między nami do strasznej kłótni. skończyło się tym, że wyprowadził się z domu, zostawiając mnie z dwojgiem dzieci. przez kilka tygodni nie mogłam się z nim w ogóle skontaktować, telefon milczał.

byłam totalnie rozbita, nie wiedziałam co robić. próbowałam różnych czarodziejów, czytelników tarota, nic nie działało. wtedy znajoma poleciła mi pewnego czarodzieja, którego tutaj nie będę już wymieniać z imienia bo i tak nie ma sensu. skontaktowałam się z nim, rzucił zaklęcie i... zadziałało. mąż zadzwonił do mnie po kilku dniach, przeprosił i wróciliśmy do siebie.

i tu właśnie zaczyna się mój problem, bo teraz zamiast cieszyć się że wszystko wróciło do normy, zaczynam się bać. mąż zachowuje sie jakby był całkowicie pod moją kontrolą. nie wychodzi ze znajomymi, nie kłóci się o nic, robi wszystko żebym była zadowolona. to brzmi pięknie, prawda? ale ja wiem że to efekt zaklęcia i nie wiem czy to dla niego bezpieczne. czarodziej zapewniał mnie że nie będzie złych skutków ubocznych ale ten strach gdzieś we mnie siedzi i nie odpuszcza 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@zielonaprzeplyw)
Połączone: 16 lat temu

chciałam zapytać czy mogłabym sie skontaktowac z kimś kto ma doświadczenie w tym temacie... napisałabym tutaj na forum, nie wiem tylko od czego zaczac 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: