Napisal ze przeprasza za ciagle przekladanie. Powiedzial ze sie boi spotkania bo nie wie co czuje. Przynajmniej byl szczery.
Umowilysmy spotkanie na srode. Sama zaproponowalam miejsce gdzie czesto chodzilismy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Spedzilismy caly weekend razem. Bylo jak dawniej, moze nawet lepiej. Powoli wracamy do siebie.
Śniła mi się całą noc. Przyszła i powiedziała że tęskni. Obudziłem się z takim dziwnym uczuciem jakby to było prawdziwe. I smutkiem że to tylko sen.
Ja czekam na to spotkanie za kilka dni o którym rozmawialiśmy ostatnio. Wstępnie ma to być piątek.
Dzisiaj kolejna kawa, niedługo się widzimy. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
Napisał że chciałby porozmawiać jeszcze raz. Może w weekend. Nie wiem co o tym myśleć.
Zadzwonił przed chwilą. Powiedział że bardzo mnie przeprasza za to przekładanie i że naprawdę chce się spotkać ale musi się przełamać. Jest nadzieja że spotkamy się w piątek.
Dzisiaj spotkanie. Jestem tak zestresowana że nie mogłam nic zjeść. Mamy się zobaczyć o 18:00.
Cześć wszystkim. Tez macie takie obsesyjne myśli o partnerze, sny, nie możecie się na niczym skupić? Mam wrażenie że oszaleje... Jak dbacie o odpowiednie nastawienie podczas rytuału? Wiem, że trzeba się zająć czymś innym ale łatwo powiedzieć. U mnie dziś szósty dzień feniksa.Czytam że u części osób efekty pojawiają się już po dwóch tygodniach.
Wczorajsza kawa była lepsza niż pierwsza. Wszystko na zupełnym ludzie, swobodnie. Umówiliśmy się na weekend, tym razem na kolację 😛
12 dni rytuału. Koleżanka powiedziała że pytał o mnie u wspólnych znajomych. To chyba jakiś sygnał z jego strony.
Napisała że chciałaby się spotkać jutro, porozmawiać o przyszłości. Mam mieszane uczucia - z jednej strony cieszę się, z drugiej boję że powie że to koniec.
Potwierdził spotkanie na sobotę. To czekam 🙂
U mnie sny są coraz bardziej realistyczne. Dzisiaj śniło mi się że napisała do mnie. Sprawdziłem telefon zaraz po przebudzeniu ale nic.
Zdaję relację po spotkaniu. Z początku było sztywno, nie wiedziałam o czym rozmawiać, na szczęście on trochę mnie wyciągał i rozkręciło się. On się bardziej starał ode mnie. Na szczęście pod koniec było już całkiem fajnie. Umówiliśmy się znowu na sobotę.
Ludzie kochani, jak ja wam zazdroszczę! Tak pozytywnie. I cieszę się razem z wami!
Hej wszystkim😊 czy miał ktoś z Was sytuację, że zamawiał rytuał z czarnej magii,np. czarne wesele i efekty były słabe albo ich nie było, a po rytuale feniksa coś się zmieniło? Zastanawiam się nad zamówieniem rytuału, ale cena jest dość wysoka i tak się zastanawiam czy to mi pomoże....
@Rafal_87 gratulacje! U mnie też idzie coraz lepiej, spotykamy się regularnie teraz.
Jutro spotkanie. Napisała że się cieszy. To dobry znak, prawda?
Po rozmowie. Powiedziała że chce spróbować ale musimy iść powoli. Zgodziłem się. Najważniejsze że jest szansa. To chyba mogę mowić że rytuał się udał.
Napisał że jednak musi przełożyć piątek. Ale od razu zaproponował sobotę i niedzielę. Może naprawdę mu zależy tylko się boi?
Dzisiaj ten dzień. Spotkanie po południu. Nie spałem całą noc z nerwów.
Dziś ósmy dzień feniksa. Przestałam inicjować kontakty z ex i o dziwo on zaczął się sam odzywać. Sucho i pod pretekstem dziecka ale jednak. Wcześniej ja to ciągnęłam, trochę na siłę. Mam nadzieję, że wkrótce będą efekty. Męczą mnie bóle głowy, staram się dbać o siebie, dużo spać, cieszyć się z małych rzeczy. Ale i tak oczekiwanie jest mordęgą.
Podobno pytał o mnie jak się miewam i co u mnie. Małe kroki ale zawsze coś.
Napisał że nie może czekać do soboty, czy możemy się zobaczyć dzisiaj wieczorem. Zgodziłam się. Ciekawa jestem o czym chce rozmawiać.
Jutrzejsze spotkanie potwierdzone. Napisał że bardzo chce mnie zobaczyć ale potrzebował czasu żeby się przygotować psychicznie.
