Widzę że wszyscy piszą tu o zaklęciach na zakochanie się w kimś, ale mnie interesuje coś odwrotnego. Czy istnieje jakiś urok albo zaklęcie które pozwala sie odkochac w danej osobie? chodzi mi o to żeby kompletnie o niej zapomnieć, wymazać ją z głowy i serca.
Jeśli coś takiego jest możliwe to byłbym wdzięczny za wskazówkę do kogo sie z tym zwrócić. Serio, chętnie skorzystam z takiej pomocy.
Żeby pokochać kogoś nowego, najpierw trzeba puścić to co było... i mam wrazenie że właśnie o tym jest ten wątek 🙂
no wiecie... zanim w ogóle zaczniemy gadać o jakichś urokach i zaklęciach, to najpierw trzeba dobrze rozpoznać o co tu w ogóle chodzi i co tak naprawdę sie dzieje z daną osobą. bo jak można podejmować jakieś sensowne decyzje nie mając żadnych konkretnych informacji? to tak jakby lekarz wypisywał recepty nie zbadawszy pacjenta 🙂 imo trochę się tutaj wszyscy pogubiliście w tej dyskusji
Dzięki za wszelkie sugestie 🙂
Muszę powiedzieć szczerze, że ta miłość i tak już sama powoli gaśnie, bez żadnych zaklęć. Bywa tak w zyciu, że ludzie rozstają się spokojnie, bez pretensji z żadnej strony... i właśnie to sprawia że najtrudniej zapomnieć.
Wierzcie mi lub nie, ale łatwiej wychodzi sie z relacji zakończonej awanturą i wzajemnymi żalami. Bo tak naprawde silne uczucie najnaturalniej wypala sie właśnie przez nienawiść, a dopiero potem te emocje się wyrównują i zostaje po prostu obojętność. Zimna, ale przynajmniej czysta.
szczerze to wolalbym żeby ktoś w ogóle nie szedł w kierunku żadnych uroków... takie rzeczy mogą naprawdę poważnie zaszkodzić. Czytałem o przypadkach gdzie ktoś sam sobie nabawił się problemów przez zabawę w takie rzeczy, a nawet o opętaniu jako skutku rzucania uroków. więc naprawdę trzeba uważać z tym. Moim zdaniem są o wiele prostsze i skuteczniejsze sposoby żeby przestać kogoś kochać. Trzeba po prostu dać sobie czas, to naprawdę działa.
Mam taką metodę, która u mnie zadziałała... zacznij po prostu kojarzyć tę osobę z czymś obrzydliwym albo żenującym. Możesz wyobrażać sobie różne wstrętne sytuacje z jej udziałem, albo przypomnij sobie jakiś moment, który cię faktycznie odrzucił i mocno to w sobie utrwal.
Jedyna wada tego podejścia jest taka, że zaczynasz traktowac człowieka jak obiekt, no i trochę gubi sie przy tym ten cały romantyczny obraz, który miałaś w głowie 🙂
Zastanów się, co tak naprawdę daje Ci ta osoba, czego czujesz w sobie brak. Bo to właśnie ten brak sprawia, że tak mocno jej potrzebujesz. Jak znajdziesz to w sobie i rozwiniesz, ta osoba przestanie być dla Ciebie tak ważna w ten bolesny sposób. Wiem ze to nie jest łatwe, ale naprawdę warte wysiłku.
szczerze? nie ma żadnego uroku który to zrobi za ciebie. samo mija... albo i nie mija wcale. Myślisz że zapomniałaś, że już dobrze, a potem wraca i znowu to samo. niektóre takie nieszczęśliwe zakochania po prostu zostają z człowiekiem na całe życie, czy chce czy nie chce
haha, serio?? widziałam że wątek jest dzis na głównej stronie tego portalu z horoskopami i ezoteryka 😀 zabawne, bo jeszcze niedawno byłam przekonana, że to dość niszowe miejsce... a tu proszę, tyle ludzi czyta 😉
haha serio?? urok na odkochanie się to chyba nie jest żaden problem z XV wiekiem, tylko z tym że ktoś po prostu nie potrafi zapomnieć o kimś 😀 bo jakby sie zastanowic, to już wtedy ludzie mieli dokładnie te same uczucia i te same problemy z sercem co my teraz... tyle że nie mieli netu żeby o tym pisać na forach 😉 więc nie wiem, o co chodzi z tym pytaniem szczerze mowiąc
nie wiem czy to jest odpowiednie miejsce na takie rzeczy, ale... zawsze będziesz kimś wyjątkowym, przynajmniej dla mnie to chyba oczywiste. i myślę ze dla wielu innych osób w twoim życiu też tak jest, właściwie jestem tego pewna
zakochać się w następnej osobie to chyba najlepsza metoda 😀 serio, stare powiedzenie mówi że klin klinem... i moim zdaniem jest w tym sporo prawdy. jak człowiek nagle zaczyna myśleć o kimś nowym to te poprzednie uczucia jakoś same odpuszczają, nie ma już tyle miejsca w głowie na te stare sprawy 🙂
hej, mnie bardzo pomogła jedna wróżka, z którą mogłam porozmawiać przez telefon 🙂 co ważne, u niej kontakt był telefoniczny, a nie tylko przez maila jak u większości innych, to dla mnie robiło dużą różnicę
