Hmm, jeśli chodzi o runy i odchudzanie, to trochę zależy od tego, czego dokładnie szukamy. Można ułożyć bindrune łączącą Fehu (energia, witalność) z Sowulo (słońce, siła woli) i Kenaz (przemiana, ogień trawiący). Taka kombinacja wspiera motywację i metabolizm na poziomie energetycznym. Sama runa Kenaz bywa polecana przy wszelkich procesach oczyszczania i przepalania tego, co zbędne. Oczywiście runy to wsparcie, a nie zastąpienie zdrowego trybu życia, o czym chyba wszyscy wiemy... Jeśli ktoś miałby inne propozycje, chętnie posłucham.
Szczerze mówiąc najlepsza runa na odchudzanie to taka co ją rozwijam własnymi nogami 🙂 mam 169 cm i trzymam wagę 65 kg, ale nie dlatego ze siedzę i czekam regularnie, cztery posiłki dziennie, i chodzę pieszo do pracy mimo ze autobus jeździ - w obie strony wychodzi jakies 9 km. NŻ jak to mówią - nie żreć i więcej ruchu zamiast siedzenia przed komputerem. Proste zasady, tylko mało kto chce je stosować.
heh, powiedzmy sobie szczerze, to jest tak samo skuteczne jak te wszystkie magiczne runy zero skuteczności. Zamiast szukac magicznych symboli, moze chodzi o zwykla diete i ruch?
