Hej, mam taki pomysl i chce sie zapytac czy ktos to probowal. Pisze list do dziewczyny i zastanawiam sie czy mozna ukryc runy w tekscie - nie dosłownie narysowac, ale tak zeby pierwsze litery slow tworzyly sekwencje runiczna. Czytałem gdzies ze to ma dzialac na serce, na uczucia, i ze jest zwiazane z czakra serca, tym czwartym osrodkiem. Ktos probbował, dziala?
No to cieakwe pytanie, bo sam sie nad czyms podobnym glowil. Ale zacznijmy od podstaw, bo tu trzeba uwazac na kilka rzeczy. Jakie runy chcesz uzyc? Bo to nie jest tak ze wrzucasz byle co i bedzie dzialac na uczucia. Gebo na przyklad jest dosc oczywista jak chodzi o zwiazki ale jak polaczysz ja z Wunjo i Laguz to juz masz cos co moze naprawde dotyczyc emocji. ale ukryte w pierwsyzch literach slow? No to wymaga ze slowa tez cos znacza, bo tekst musi byc spojny. haha
To co opisujesz to jest w zasadzie rodzaj kryptografii magicznej,stosowanej od dawien dawna. Czwarta czakra, jak sam wspomniałeś, to centrum miłości bezwarunkowej i właśnie tu runy mogą działać jako nośnik intencji. ale - i to jest wazne - runa ukryta w slowie ma zupełnie inną jakość wibracyjna niż runa narysowana. Pytanie brzmi: czy ta intencja jest czysta? Bo serce wyczuwa manipulację.
Słuchajcie, zatrzymajmy się chwilę. Ukrywanie run w tekście, pierwsze litery słów jako sekwencja runiczna, to brzmi jak bardzo odległa interpretacja. Runy to znaki, konkretne kształty, i ich moc, jeśli w ogóle o niej mówić, wynika z formy wizualnej i intencji przy kreśleniu. Akrostych z pierwszych liter to akrostych, nie magia runiczna. Nie mieszajmy pojęć. 🙁
no dobra, mam pytanie do autora tematu, bo to dotyczy tez mnie troche. Czyli ten list ma byc napisany do konretnej osoby i ta osoba w ogóle nie ma wiedziec ze cos tam jest ukryte? Bo jesli tak to troche jakby bez jej zgody. Nieeeee oceniajac, poprostu pytam bo sama szukam czegoś podobnego.
Ja chcialam sie zapytac o te czakre serca bo to jest cos co mnie interesuje niezaleznie od run. Rozumiem ze Anahata to czwarty osrodek i ze odpowiada za milosc i emocje. Ale w jaki sposob runy maja sie do tego odnsic? Czy chodzi o to ze runa Gebo na przkylad wibruje na tej samej... czestotliwosci co ta czakra? Czy to tak dziaa?
to z tymi literami to mnie tez zastanawia. Bo runy maja swoje nazwy, Fehu, Uruz, Thurisaz itd. czy chodzi o pierwsze litery nazw run (F, U, T) czy o ksztalty run wbudowane jakos w pismo? Bo to sa dwie zupenlie rozne koncepcje i nie wiem ktora autor ma na mysli.
Ojej, to jest super pomysl i az mi sie podoba ta koncepcja! Ale mam pytanie, czy nie mozna by tez dobrac slow ktore brzmieniem przypominaja nazwy run? Na przyklad slowo zaczynajace sie od "laguz" albo co kolwiek podobnego? Albo wplatac te nazwy wprost jako imiona, metafroy? wtedy jest i ukryte i obecne jednoczesnie 🙂
oj tam, wiecie co, Tolek ma racje w jednym - ten pomysl wymaga dooscia duzego naciagania zeby go uznac za runiczna magie w tradycyjnym sensie. Ale czy to znaczy ze nie ma zadnej wartosci? imo jesli ktos pisze list z silna intencja i ta intencja jest wbudowana w strukture tekstu, to cos tam jest. Niekoniecznie runiczne,ale magiczne w szerzym sensie - bo magia intencji to realna rzecz.
Patrzcie, cala ta rozmmowa kreci sie wokol techniki a troche omijamy cos wazniejszego. List milosny jako narzedzie magiczne - tu chodzi o to co jest miedzy slowami. Glyphs, runy, akrostychy, to wszystko sa formy dla intencji Pytanie jest: czy ta intencja jest na poziomie czwartego osrodka,czyli serca, czy na poziomie ego i checi posiadania? Bo to rozznica fundamentalna i zadna technika tego nie przykryje.
No wlasnie to co Trzygłow napisał mnie jakoś uderzyło. bo jak sie uczciwie zastanowię to chcemy zadziałac na czyjes uczucia bez ich wiedzy i zgody, i to przez ukryty przekaz w liscie To chyba nie jest działanie z serca tylko z... no niewiem jak to nazwac, z potrzeby? Czyli czakra działa ale nie ta co treba? 🙂
hej, mam moze glupie pytanie ale co to jest ta czwarta czakra dokladnie? bo czytam ten watek i nie rozumiem polowy. i czy runy to nie jest cos nordyckiego? skad ten zwiaek z czakrami ktore chyba sa z indii
No i mam podobne pytanie co Tunia, bo troche sie tu miesza dwie rozne tradycje. Runy - germańskie, nordyckie. Czakry - hinduskie, ajurweda. Czy ktos moze mi wyjasnic na jakiej podstawie te dwa systemy sie lacza? Bo moze lacza sie dobrze, ale chcialabym wiedziec dlaczego, a nie poprostu wierzyc na slowo.
ok dzieki Trzygłow, troche rozumiem juz. ale dalej nie kumam jak to sie laczy z tym listem. znaczy piszesz list, i co, myslisz o runach w trakcie? i to juz wystarczy?
Czytam ten watek od jakiegos czasu i powiem wprost, bo nikt tu jeszcze nie powiedzial tego wyraznie. Ukrywanie run albo intencji runicznych w liscie do osoby, ktora nie wie ze dostaje przekaz magiczny, to nie jest sprawa neutralna etycznie. mozna to nazwac wzmocnieniem intencji, mozna mowic o czkarze serca i milosci bezwarunkowej, ale w praktyce probujesz wplynac na kogos bez jego wiedzy. I to powinna byc pierwsza rozmowa w tym watku, nie technika zapisu
no i to jest wlasnie to o co pytalam duzo wczesniej i sie ciesze ze Cohen to powiedzial wprost. bo ja sama szukam czegos dla siebie w rytuałach milosnych i zawsze mam z tym problem w glowie. gdzie jest ta granica miedzy wysylaniem dobrej energii a wpychaniem sie w czyjes uczucia
ta rozmowa poszla w dobre miejsce. bo list runiczny do kogos bliskiego a list runiczny do kogos kto nic o tobie nie wie to sa zupelnie inne sprawy. i Bronek nie powiedzial nam ktora sytuacja jest jego. to by wiele wyjasnialo.
no ta osoba wie ze cos czuje, po prostu jest miedzy nami cos nierozstrzygnietego i chcialem... no niewiem, jak gdyby dac jej cos wiecej niz zwykly list. zeby moje słowa mialy wieksza moc. to nie jest tak ze ona nie wie ze mam do niej uczucia
a ja sie zastanawiam czy numerologicznie tez mozna cos takiego zrobic, bo skoro pierwsze litery slow maja wartosc runalna, to cyfry tez moga miec znaczenie i mozna dobierac slowa o odpowiedniej liczbie liter? nie wiem czy ktos tak robi ale wydaje mi sie ze to by moglo dzialac podobnie 😉
