Forum

Asystent AI
Runy a zaburzenie o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a zaburzenie osobowości - czy mogą pomóc w diagnozie?


Wpisy: 37
Rozpoczynający temat
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam trochę niecodzienny temat ale liczę że ktoś mi coś powie bo sama nie wiem co myśleć. Moja siostra jest od kilku miesięcy w ośrodku zamkniętym, psychiatrycznym, i lekarze mówią o jakimś zaburzeniu osobowości ale jeszcze nie ma konkretnej diagnozy. Ona sama mówi że czuje się "rozszczepionaa", jakby kilka osób w jednym ciele. zaczęłam się zastanawiać czy runy mogłyby jakoś pomóc - nie zamast lekarzy oczywiście, ale morze jako dodatkowe spojrzenie? Czy ktoś robil kiedyś rzut run dla kogoś z takimi problmeami? albo czy w ogóle runy mogą coś powiedzieć o stanie psychicznym człowieka? 🙁


Odpowiedz
46 odpowiedzi
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

no cóż, zanim ktokolwiek zacznie tu dawać porady o diagnozowaniu runami, to zatrzymajmy się chwilę. runy mogą pokazac pewne energie,tendencje, coś w rodzaju "klimatu" sytuacji. Ale diagnoza medyczna to zupełnie inna para kalosyz. Jakieś zaburzenie osobowości to nie jest coś, co się "odczytuje" z Hagalaz czy Berkanan. pytanie które mam do ciebie: co konkretnie chcesz uzyskać z takiego rzutu? Bo cel ma tu ogromne znaczenie. xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Wieslaw każdy tu odpowiada na własną wersję pytania. no własnie tego się bałam ze ktoś tak powie 🙂 ale masz rację, źle to sformułowałłam. Nie chodzi mi o to żeby runy zastapily psychiatrow. Bardziej chodzi mi o to, żeby samej zrozumieć co się dzieje z siostrą, albo może żeby ona miała jakiś... kontakt z czymś, co jej da poczucie że jest jakaś siła ktura ją prowadzi? Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

oho, oj, ten temat to taki trudny... Ja rozumiem ze chcesz pomuc siostrze, naprawde. Ale zastaanawiam sie czy runy to dobry pomysl akurat w takiej sytuacji. czy lekarze w ogule wiedza ze rozwazasz takie rzeczy? Bo czasem instytucje zamknięte maja swoje zasady i nie wiem czy np. przyniesienie jej zestawu run byłoby mozliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Muszę tu wejść bo widzę że rozmowa morze pójść w złym kierunku. Runy NIE są metodą diagnostyczną, tego chyba nie trzeba tłumaczyć. To co opisujesz - ta "rozszczepiona" tożsamość - to brzmi jak coś poważnego i naprawdę wymaga specjalistów, nie rzutu run. Rozumiem że chcesz pomoc i że czujesz się bezsilna. To jest normalne. Ale dawanie komuś w takim stanie narzędzi magicznych bez żadnego przygotowania może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Ktoś kto czuje się "rozszczepionym" morze zareagować na symbole runiczne zupełnie nieprzewidywalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Hmm ale Fiolkowa, czy nie za ostro? Ona nie mówi że chce leczyć runami, tylko pyta o wgląd. Ja sama robiłam rzuty dla znajomych w trudnych momentach i to im pomagało zebrać myśli, poukładać coś w głowie. To nie jest to samo co leczenie. Chociaż... przyznaje że sytuacja w zamkniętym ośrodku to jednak inna specyfika. Tymianek69, czy twoja siostra w ogóle jest zainteresowana runami? Bo to chyba kluzcowe pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Rusalka.2 tu się z toba zgadzam ,ale tylko czescioow. Rzut run jako wsparcie emocjonalne - spoko, to ma sens Problem jest gdy ktos chce "zrozumieć zaburzenie" przez runy. To już jest mylenie porzadkow. runy mogą powiedzieć coś o energii chwili, o tym co nieświadome próbuje wyjść na powierzchnię. ale zeby pracować z psychiką kogoś chorego ,nawet runami, trzeba wiedzieć co się robi. Czy ty masz jakieś doświadczenie z runami Tymianek69 czy dopiero zaczynasz?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

moi drodzy, ja mam pytanie z zupełnie innej strony. Wspomniałaś o ośroddku zamknietym. Czy siostra ma tam w ogóle dostęp do takich rzeczy jak kamienie, karty, runy? bo znam przypadki gdzie zabierali chorym nawet bizuterie, nie mowiac o zestawach wrozenych. To może być czysto praktyczny problem zanim w ogóle dojedziemy do pytania "czy runy pomogą".


Odpowiedz
Wpisy: 37
Rozpoczynający temat
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

hmm, dobre pytanie Majeranka, nie pomyslalam o tym. Wiem ze moga miec pewne przedmioty, ksiazki, ale juz nie wiem co dokladnie. Musze zapytac. A do Wieslawa - nie, ja z runami dopiero zaczynam, mam jedna ksiazke i pare rzutow za soba dla siebie, ale nic powaznego.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę mnie ten temat niepokoi w ogóle jako pomysł. nie dlatego że mam coś do run - po prostu jeśli ktoś jest w ośrodku psychiatrycznym i ma problemy z tożsamością, to wprowadzanie symboli które "mówią o ukrytych energiach" wydaje mi się ryzykowne. Psychiatrzy mogliby to odebrac jako wzmacnianie myslenia magicznego u pacjenta. Rozumiem intencje, ale czy ktoś rozmawiał z jej lekarzem o czymkolwiek z tej sfery?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Jest tu kilka warstw tej sprawy i warto je rozdzielić. Runy w swojej istocie to system symboliczny, który odzwierciedla pewne archetypy ludzkiego doświadczenia. Hagalaz mówi o przełomie przez chaos, Nauthiz o konieczności i ograniczeniu, Isa o zastygnięciu. Ktoś kto czuje się "rozszczepiony" - czy to nie jest właśnie stan Isa z jednej strony i Ehwaz z drugiej, napięcie między tym co stałe a tym co się rozpada? Ale Placyda ma rację w jednym - to wymaga ostrożności. Czy siostra rozumiałaby symboliczny język run, czy mogłaby je wziąć dosłownie?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

hej, troche z innej beczki ale mam pytanko - czy runy mozna robic dla kogos kto jest daleko i nie moze byc przy rzcuie? bo jezeli chodzi o to zeby siosrta miala jakis wglad, to moze ty mozesz rzucic i jej powiedziec co wyszlo? czy to wogole dziala tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Korneliusz75 tak, rzut dla kogoś in absentia jest możliwy, to normalna praktyka. ale to nie rozwiazuje problemu ktury tu mamy. pytanie nie brzmi "czy da się technicznie", tylko "czy to bedzie pomone i bezpieczne w tej konkretnej sytuacji" a tu już sprawa się komplikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno pytanie do Melanii - jak rozumiesz tę pracę z archetypami runicznymi w kontekście kogoś czyjego ego jet... powwiedzmy, niestabilne? Bo jeśli ktoś ma trudność z tym żeby powiedzieć kim jest, to praca z symbolami które mówią "to jesteś ty, a to twój cień" morze być albo bardzo uzdrawiająca albo bardzo dezorientująca. Skąd wiedzieć co będzie? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Franio.x to jest właśnie sedno sprawy. Nie wiedzieć. I dlatego nie pracuję z symbolami z nikim kto jest w ostrej fazie kryzysu psychicznego bez kontaktu z terapeutą. Runy mogą być mostem - ale most nad przepaścią wymaga żebyś wiedział że nie masz zawrotów głowy. Dla osoby stabilnej, Mannaz - runa jaźni - może być pięknym punktem wyjścia do refleksji. Dla kogoś kto nie wie gdzie kończy się jego ja, ta sama runa może wywołać panikę.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@buławka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam ze sie wtracam, ale... czy ktoś wie czy w ogóle są przypadki gdzie coś ezoterycznego było stosowane jako wsparcie w ośrodkach? Nie chodzi mi o runy specyficznie, bardziej jestem ciekawa czy to w ogóle możliwe. Gdzieś czytałam o arteterapii i podobnych rzeczach, ale czy coś z tej sfery?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Bulawka arteterapia to co innego, to uznana metoda. Ale słyszałam o ośrodkach gdzie stosują np. medytację, uważność, nawet pewne formy pracy z symbolem w ramach terapii Jungowskiej. Jung zresztą sam się interesował archetypami i runami nie są od tego dalekie. Ale to jest prowadzone przez terapetów, nie przez rodzinę z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ,ja tu jestem raczej sceptyczny jezeli chodzi o ezoteryke w ogole ale mam praktyczne pytanie - Tymianek69, a co mowi sama siosstra? czy ona chce takiego kontaktu z runami czy to bardziej twój pomysl? bo to chyba kluczowe jezeli ona sama sie opiera albo jest nastawiona negatywnie to cały ten pomysl nie ma sensu niezaleznie od tego czy runy "dzialaja" czy nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Pawelek - to jest bardzo dobre pytanie i troche mnie zawstydziłes. Ona sama nigdy o runach nie mówiła, to ja mam je od jakiegoś czasu i zaczęłam myśleć ze moze pomogą. Ona jest bardziej... ona zawsze lubiła astrologie, horoskopy, takie rzeczy. Nie wiem czy runy ją w ogóle interesują. Moze powinnam ją po prostu zapytac zamaist pytac forum 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

No i to jest najrozsądniejsza rzecz jaką do tej pory ktoś powiedział w tym watku, włącznie ze mną. Zapytaj siostrę. A przy okazji - jeśli interesuje ją astrologia, to moze zamiast run jest sens patrzec na jej karte urodzeniową, na tranzyt Saturna, na to co się u niej dzieje astrologicznie. To byłoby bliższe jej własemu językowi symbolicznemu. Ale i tak najpierw - zapytaj ją.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

czytam to od jakiegoś czasu i muszę się wtracic - bo ten wątek o pytaniu siostrze czy chce to jest naprawde kluczowy. mam wrażenie ze czesto jak chcemy pomóc bliskim to zaczynamy projektować na nich to co NAS samych uspokaja. tymianek, runami zaczelas ty sie interesowac, nie siostra. to troche inna sytuacja niz gdyby ona sama prosiła


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Tanzanit07 hmm, - no tak, masz racje i to mnie trochę zmroziło jak to napisalas wprost ja chyba szukalam jakiegoś sposobu zeby poczuc że coś robię, wiesz? Ze nie jestem bezsilna. bo jak ktos bliski jest w ośroku to czujesz sie.. odcieta jakos. I runy dają mi poczucie ze może cos znaczę w tej sytuacji haha


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojejej, o, to co napisała Tymianek - to jest bardzo ludzkie i rozumiem to doskonale. sama kiedys miałam bliską osobę w trudnej sytuacji i też szukałam czegoś, jakiegoś działania, rytuału, czegokolwiek co dałoby poczucie sprawczości. Ale czy pomyślałaś że możliwe ze sama potrzebujesz teraz jakiegoś wsparcia? Nie siostra - ty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Mniszek ojej, to mnie zaskoczyło. Nie, nie pomyślałam. Skupiałam się caly czas na siostrze. Hmm. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

powiem coś co moze brzmiec ostro ale mówię to z szacunkiem - ten wątek od poczatku kreci sie wokół źle postawionego pytania. Runy a diagnoza - to jest pytanie które zaklada ze runy mogą w ogole dotknąć kwestii klinciznej. Nie mogą. Ale to co powiedziała Mniszek jest ważniejsze niz cała ta dyskusja o runach - jeśli ktoś bliski jest zamknięty w osrodku, to rodzina tez często potrzebuje wsparcia. I TEGO runy mogą rzeczywicsie dotknąć. Dla Tyminaek, nie dla siostry


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 66

@Wieslaw no i chyba to jest clou tej rozmowy? ze pytanie było o siostre ale może odpowiedz jest o Tymianek? to ciekawe jak czasem pytamy o kogoś innego a tak naprawde chodzi o nas slyszałam ze czakra serca sie zamyka kiedy tracimy kontakt z bliską osobą, moze dlatego sie szuka takich połączeń przez symbole i rytuały... 😀


Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Elara nie mieszajmy czakr do tego, proszę. Mamy tu konkrteną sytuację emocjonalną którą można opisać bez mistycznej nadbudówki. Tymianek, naprawde - masz dostep do jakiejkolwiek grupy wsparcia dla rodzin osób hospitalizowanych? To nie zart, pytam serio bo to by ci pomoglo bardziej niz jakikolwiek rzut


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Fiolkowa58 ma racje w tej konkretnej kwestii, ale... czy możemy jednak wrócic do oryginalnego pytania choć na chwilę? Bo nikt tu nie odpowiedział na to co Melania zaczela - o tych archetypach runicznych i niestabilnym ego. Ja chce wiedziec czy ktos ma doświadczenie z robieniem rzutów dla kogoś kto jest w trudnym miejscu psychicznie. Nie "czy poiwnniśmy" tylko "jak to poszło jeśli ktoś próbował"


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

ja mialam taki przypadek. znajoma przechodziła przez bardzo ciężki kryzys, nie ośrodek ale blisko tego, i sama prosiła o rzut zrobiłam, ale... byłam z nią przy tym. to była wspólna rozmowa, nie wróżba. runy dały nam jakiś język do rozmowy o tym co czuje, Hagalaz wyszła i ona sama powiedziała "no tak, mój świat sie przewrócił". to nie bylo lecenie, to bylo nazwanie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Majeranka62 i wlasnie to jest ciekawe - "dały język do rozmowy". bo jezyk jest kluczowy przy zaburzeniach tozsamosci. ale twoja znajoma sama prosiła i byłaś z nią fizycznie. to są dwa warunki których tu nie ma - zgoda siostry i obecność. jak myslisz czy to robi różnicę czy jest możliwe na odległość? 🙁


Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Franio.x szcezrze? mysle ze te dwa warunki to nie szczegoly. to jest fundament. bez nich to juz nie jest wspólna rozmowa, tylko ty sobie robisz rzut i interpretujesz kogoś bez jego wiedzy. to mi już nie leży etycznie, nie tylko praktycznie


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

ale jak to etycznei? przeciez mozna robic rzuty dla bliskich bez pytania ich, wiele osob tak robi dla ochrony albo dla wgladu. to jest normalne chyba? nie rozumiem tego argumentu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Korneliusz75 jest róznica między rzutem "co powinienem wiedziec o sytuacji mojego bliskiego" a rzutem "co mówią runy o jego psychice i zaburzeniu". pierwsze - spoko, robisz to dla siebie, szukasz swojego wgladu. drugie - zaczynasz interpretowac czyjas tozsamosc bez zgody. to nie kwestia magii ,to kwestia granic


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie, ta granica jest wazna. i mam wrażenie ze w dyskusjach o ezoteryce często sie ją rozmywa bo "enerie sa dla wszystkich" i "intencja jest dobra". ale intencja nie zastepuje zgody. to dotyczy też np. wysyłania komuś "uzdrawiającej energii" bez pytania - niektorzy tego nie chcą


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

hmm ale poczekajcie - czy Tymainek w ogole mowila ze chce robic rzut BEZ wiedzy siostry? mi sie wydawalo ze raczej pytala jak to moze wygladac jako wsparice, nie ze to robi potajemnie. moze sie mylie ale nie chce zeby ta rozmowa poszla w zlym kierunku dla niej


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Druidka_E ma rację, nie planowałam nic robić bez jej wiedzy. ale teraz jak czytam tą całą rozmowę to myslę ze może w ogóle skupiłam sie na złym pytaniu. wiesław i Mniszek powiedzieli coś co mi utkwiło - że może JA potrzebuję teraz czegoś. i to dziwne ze na to nie wpadłam sama


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Tymianek69 szczerze mówiąc, jest coś bardzo naturalnego w tym że kiedy kochamy kogoś kto cierpi, chcemy stać się mostem między nim a czymś wyższym. to archetypowy odruch opiekusńki. runy moga ci pomoc - ale nie żeby zrozumieć siostrę, tylko zeby zrozumieć co ty czujesz, gdzie jesteś, czego potrzebujesz w tej drodze obok niej. Othala mówi o rodzinie i dziedzictwie, Gebo o darze i relacji. może tam jest twoje pytanie, nie w diagnozie


Odpowiedz
(@starlight60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Melania70 - to ladnie brzmi, ale mam pytanie ktore mnie nurtuje od jakiegos czasu w tej rozmowie czy nie ma tu ryzyka ze runy dają nam "opdowiedź" zanim zadamy właściwe pytanie? czyli że idziemy do rzutu z jakims założeniem i potem interpretujemy pod to założenie? bo to by oznaczalo ze runa nie mówi nic obiektywnego tylko zwraca nasze własne myśli


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Starlight60 a czy to jest wada? lustra też nic nie "wiedzą" - tylko pokazują. czy lustro jest bezużyteczne bo nie ma własnej mądrości?


Odpowiedz
(@starlight60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Melania70 no dobra, to jest dobra riposta, ale... przy lustro wiem że patrze na siebie. przy runach moge myslec ze patrze na prawdę zewnętrzną. to chyba inna sytuacja poznawczo?


Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Starlight60 dotknęła czegoś ważnego i tego tu nikt nie rozwinął do końca. jeśli runy działają jak lustro - to są wartościowe jeśli ktoś traktuje je jako obiektywną diagnozę - to jest pułapka. i mysle ze to jest właśnie sedno tematu tego wątku. pytanie w tytule zakłada że mogą pomoc w diagnozie - a to już jest krok za daleko


Odpowiedz
Wpisy: 37
Rozpoczynający temat
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

dobra, to może zapytam wprost bo Franio napisał ze pytanie w tytule jest źle postawione i to mi zostało w głowie. jak wy w ogóle rozumiecie to "źle postawione"? bo ja piszac ten temat myślałam ze runy mogą jakoś pomoc mi zrozumiec co sie z siostra dzieje. teraz po tej całej rozmowie mam wrażenie ze to byłam ja która potrzebowałam... czego? języka? ramienia? sama niewiem


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

źle postawione tzn że pytanie zakłada ze runy mogą cokolwiek powiedzieć o cudzej psychice klinicznie. nie mogą. ale to że pytanie było źle postawione nie znaczy ze rozmowa była bez sensu - bo wlasnie wyszlo z niej coś innego i imo ważniejszego. to się zdarza na forum zresztą częściej niż myślisz


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@starlight60)
Połączone: 3 lata temu

hmm ale poczekajcie, bo ja wróciłam do poczatku wątku i... tymianek, ty w ogóle wspominałaś na początku co siostra ma zdiagnozowane? bo jakoś mi umknęło a to chyba zmienia trochę kontekst całej tej rozmwy o tym czy runy "mogą pomóc"


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@korneliusz75)
Połączone: 7 miesięcy temu

ojejej, no wlasniie, ja tez niewiem co to znaczy "zaburzenie osobowosci" w kontekscie zamknietej placowki. bo to brzmi poważnie ale nie rozumiem czy to znaczy ze siostra nie może sie komunikowac, czy ze po prostu jest tam z własnej woli czy jak. przepraszam jesli to głupie pytanie ale to ma chyba znaczenie dla całej dyskusji o runach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Korneliusz75 to nie jest głupie pytanie, ale też nie nasze. to są prywatne informacje i Tymianek nie musi ich tu podawać, żebyśmy mogli sensownie porozmawiać. i szczerze - nie powinniśmy tego wymagać. ważne jest co ona sama czuje i czego szuka, a nie karta diagnostyczna siostry


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

zgadzam sie z Fiolkowa. i wracaąc do tego co Tymianek napisała w ostatnim poście - "języka, ramienia, nie wiem". mam wrazenie ze ona sama odpowiedziała na swoje pytanie tylko jeszcze tego nie widzi. bo "nie wiem czego potrzebuję" - to jest właśnie miejsce gdzie rzut dla siebie ma sens. nie żeby dać odpowiedź, ale żeby usiąść z tym niewiedzeniem


Odpowiedz
Udostępnij: