Witam wszystkich serdecznie.
Mam pytanie dotyczące skryptów runicznych, bo nie bardzo wiem jak się do tego zabrać. Uczę się do bardzo trudnego egzaminu pisemnego i chciałabym wspomóc się runami. W internecie znalazłam kilka wersji skryptów na zdanie egzaminu, mianowice:
1. Ansuz-Naudiz-Sowilo-Ursuz-Algiz
2. Raidho-Ansuz-Tiwaz
3. Ansuz-Tiwaz-Gebo
4. Kenaz-Ansuz-Berkano
I nie wiem który z nich jest właściwy, czy w ogole można mówić o „właściwym” w takim przypadku.
Chciałabym też zapytać czy jest jakiś skrypt który wspomagałby samą naukę, nie tylko egzamin. No i czy powinno się taki skrypt robić w jakimś konkretnym dniu, bo gdzieś czytałam że to ma znaczenie.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki 🙂
No to powiem Ci co sama stosuję jak mam jakiś ważny egzamin przed sobą 🙂 Polecam skrypt ansuz tiwaz algiz, naprawdę działa i sama z niego korzystam od jakiegoś czasu. Teraz jest dobry moment żeby zacząć, bo księżyc przybywa, więc energia sprzyja. Warto też połączyć to z rytuałem do Archanioła Jofiela, możesz poszukać opisu tutaj na forum albo w różnych miejscach w sieci, nie jest trudno trafić na coś konkretnego.
Ale... i tu powiem Ci coś ważnego, żebyś sie nie obrazila 🙂 żaden skrypt ani rytuał nie zrobi za Ciebie całej roboty. Jak nie będziesz sie uczyć, to magia sama z siebie cuda nie pokaze. To wsparcie, nie zamiennik nauki. Traktuj to jako dodatkową pomoc, a nie koło ratunkowe w ostatniej chwili. Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
cześć, ja też właśnie chciałam się dołączyć do tego wątku i zapytać o pomoc... bo szukam jakiegoś skryptu albo czegoś podobnego na to, żeby dostać pracę, no i najlepiej żeby ta praca miała w ogóle jakieś perspektywy, żeby nie był to ślepy zaułek 🙂 Czy mogłabyś mi coś doradzić w tej kwestii? Pozdrawiam serdecznie
Wiesz, jak mi powiadali starsi ode mnie ludzie, to do egzaminu przede wszystkim trzeba się porządnie przygotować. No i ubrać tak, żeby wyglądać dobrze, bo to naprawdę działa na pewność siebie. A nastawienie w głowie musi być jedno... że ten egzamin po prostu trzeba zdać i tyle. Takie twarde, proste podejście. Najlepsze duchowe wsparcie to wiara w siebie i w swoje własne mozliwości, nie ma co owijać w bawełnę. No ale talizmanu możesz zabrać ze sobą, czemu nie, nikomu jeszcze nie zaszkodził 🙂
Ile czasu to zajmuje? To pytanie, które pojawia się naprawdę często i rozumiem, że chodzi ci o coś konkretnego... bo „skrypt” to dosyć szerokie pojęcie. Jeśli masz na myśli skrypt życiowy w sensie transakcyjnym, to jego przepracowanie bywa kwestią miesięcy albo nawet lat, zależy od głębokości zapisów i od tego, ile pracy wkładasz w siebie. Nie ma tu jednej odpowiedzi.
To zadawane
Jestem naprawdę wstrząśnięta...
Ciekawe 🙂
Hmm, to rzeczywiście dość dziwne.
