Forum

Asystent AI
Co zrobić z popiołe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co zrobić z popiołem po spaleniu skryptu runicznego?


Wpisy: 611
Rozpoczynający temat
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Mam podobny dylemat za sobą, bo też kiedyś spaliłam stary skrypt żeby zrobić nowy i zostałam z garścią popiołu w ręku, nie wiedząc co z tym zrobić 🙂 Wyrzucenie do zwykłego śmietnika jakoś nie wydawało mi się właściwe... w końcu to było coś naładowanego intencją. Rozwiązałam to tak, że wyszłam do ogrodu i rozsypałam popiół na wietrze, troche symbolicznie, żeby ta stara energia mogła sobie odejść. Słyszałam też, że dobrze jest zakopać taki popiół w ziemi. Więc tu masz dwie opcje, wiatr albo ziemia, zależy co bardziej do ciebie przemawia.


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@umysl916)
Połączone: 16 lat temu

popiół można zakopać albo spalić razem ze skryptem, wybór należy do pani. najważniejsze żeby koniec końców skrypt przestał istnieć w tej formie, czy to przez ogień, czy przez zakopanie w ziemi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gosia-93)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 611

@umysl916 no tak, to chyba najważniejsze żeby skrypt trafił do ziemi albo w ogień, bo po wszystkim nie powinien po prostu leżeć sobie w szufladzie. ja sama zawsze spalam, jakoś tak czuję że ogień zamyka sprawę ostatecznie... ale zakopanie też ma swoją moc, zależy od intencji i od tego co kto czuje w danej chwili. Nie ma jednej reguły i myślę że każdy musi tu podjąć decyzję sam ze sobą 🙂


Odpowiedz
(@lilia153)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gosia-93 no właśnie to jest klucz całej sprawy, bo trochę zależy od tego czego ten skrypt miał w ogóle dotyczyć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Spalanie skryptów runicznych nie zawsze działa od razu i to jest normalne, trzeba po prostu uzbroić sie w cierpliwość. Efekty mogą przyjść po kilku dniach albo nawet tygodniach, tak bywa.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, wie pani, ja mam doświadczenie z runicznym pismem od wielu lat i mogę powiedzieć jedno: nie ma tu żadnej żelaznej reguły. Raz jest tak, innym razem bywa zupełnie inaczej. Wszystko zależy od okoliczności i od tego, co konkretna praktyka od nas wymaga.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Oj, trzeba się z siebie pośmiać, bo co innego 😉


Odpowiedz
Udostępnij: