Forum

Asystent AI
Piórka wróbli i mał...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Piórka wróbli i małych ptaków - czy mają mniejszą moc niż pióra orlego

Strona 2 / 2

Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

To, co powiedziała Agatka o miejscu niosącym energię, mnie zatrzymało. Bo jeśli miejsce nasycone historią wpływa na pióro, to może samo pióro jest jak gąbka, która zbiera kontekst? I wtedy pytanie z tytułu trochę się odwraca, bo nie tylko gatunek decyduje o mocy, ale też wszystko, przez co pióro przeszło zanim je znalazłaś.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale chwila, bo to mi trochę kręci w głowie. Jeśli pióro zbiera kontekst miejsca, to czy pióro znalezione np. przy drodze, gdzie cały czas jeżdżą samochody i jest hałas, jest naładowane tą chaotyczną energią? I czy wtedy trzeba je oczyszczać zanim się użyje, tak jak czyści się kamienie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Remigiusz88 Dokładnie to samo pytanie miałam w głowie. I myślę, że tak, oczyszczanie ma sens zanim się użyje pióra z nieznajomego miejsca. Dym z szałwii, dźwięk, woda deszczowa, zależy od tradycji i od tego, co masz pod ręką. Ale mnie bardziej ciekawi, czy po oczyszczeniu pióro traci też swój kontekst miejsca, który Centa opisała jako coś cennego?


Odpowiedz
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 135

@Janeczka To naprawdę dobre rozwinięcie, bo ja też nie mam odpowiedzi. Intuicyjnie czuję, że oczyszczenie usuwa to, co zewnętrzne i przypadkowe, ale nie eliminuje energii samego ptaka ani miejsca, które z nim było związane. Chociaż to tylko moje odczucie, nie mam na to żadnego potwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak odróżnić, co jest energią ptaka, a co jest energią miejsca? Bo brzmi jakby to były dwie różne warstwy, ale jak to rozdzielić w praktyce? Szczerze mówiąc, jak trzymam pióro, to nie czuję żadnych warstw, czuję pióro.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Oliczka Myślę, że większość osób nie czuje tego rozdzielnie, i chyba nie musi. To raczej koncepcja przydatna do intencjonalnego podejścia do pracy z piórem niż coś, co musisz dosłownie wyczuć. Przynajmniej tak to rozumiem, choć sama też nie jestem pewna czy to prawda dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten wątek o miejscach i energii mi naprawdę porządkuje myślenie. Nigdy nie myślałem, że pióro znalezione w konkretnym miejscu może nieść ze sobą coś więcej niż tylko gatunek ptaka. Dziękuję wszystkim za ten kierunek, serio. Ale mam pytanie, czy miejsce w ogóle może być ważniejsze niż gatunek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Zlata_83 Zastanawiam się nad tym od chwili, gdy Mateo to postawił. I myślę, że to zależy od rytuału. Jeśli rytuał dotyczy konkretnego miejsca albo domu, to kontekst miejscowy może przeważyć. Ale jeśli pracujesz z symboliką ptaka, to gatunek jest kluczowy. Nie wiem, czy można to zhierarchizować raz na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

To wraca mnie do początku rozmowy, bo właśnie o to chyba chodziło w tytule. Czy pióro orła ma większą moc? Ale może pytanie powinno brzmieć: większą moc do czego? Bo teraz myślę, że nie ma pióra bez kontekstu, zawsze jest jakiś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Brzozka Właśnie, to mi przypomina rozmowy o talii tarota, gdzie też często pytają, która talia jest mocniejsza. I odpowiedź zawsze jest, że to zależy od systemu, intencji i osoby. Może z piórami jest dokładnie tak samo i pytanie o moc bez kontekstu jest trochę bez sensu?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale jednak musi być jakaś różnica, bo inaczej czemu w ogóle rozróżniamy gatunki? Jeśli każde pióro jest równie dobre, to ta cała dyskusja o orle i wróblu to estetyka, nie magia. A mi się nie wydaje, żeby to był tylko estetyczny wybór.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 249

@Obsydiana Też tak czuję, że coś musi być między nimi inaczej, nawet jeśli trudno to nazwać. Ale może to nie jest kwestia więcej albo mniej mocy, tylko różny rodzaj mocy? Jak porównywanie śpiewu do cishy, obydwa są dźwiękiem, ale działają inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do kawki i krukowatych, bo trochę mi ten wątek wypadł. Ktoś mówił, że kawka to obserwacja i zbieranie informacji. To czy pióro kawki mogłoby działać w rytuałach wróżbiarskich lepiej niż na przykład pióro wróbla? Bo jakby symbolika się bezpośrednio przekłada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Bronek54 Logika jest, ale ostrożnie z prostym przekładaniem symboliki na skuteczność. Nie chodzi o to, że kawka jest wywiadowcą, więc jej pióro automatycznie otwiera wróżbę. To bardziej, że taka symbolika może wzmacniać intencję, jeśli ty też wierzysz w to połączenie. Bez twojej intencji pióro jest piórem.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@mateo90)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do tego, co powiedziała Centa o pióru wróbla przy rytuale ochronnym. Czy to znaczy, że pióra małych ptaków, które żyją blisko człowieka, są właściwie bardziej odpowiednie do rytuałów domowych niż pióra dzikich, dużych ptaków? Bo orzeł rzadko odwiedza czyjeś podwórko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Mateo90 Dokładnie to poczułam przy tamtym rytuale. Wróbel jest przy domu, wraca, zna codzienność tego miejsca. Orzeł jest szlachetny symbolicznie, ale czy zna moją kuchnię? Nie wiem, może to naiwne podejście, ale mi to wtedy po prostu zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, może trochę podstawowe. Czy pióro, które znajdziemy, musi być naturalne, tzn. zgubione przez ptaka, czy może być z hodowlanego ptaka, na przykład z farmy? Bo mam znajomą, która hoduje gęsi i miałam kiedyś ochotę poprosić ją o pióro.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Anesja5 O, to ciekawe pytanie, bo chyba nikt jeszcze tego nie ruszył. Moje przeczucie jest takie, że pióro znalezione, czyli zgubione przez wolnego ptaka, ma inny ładunek niż pióro z hodowli. Wolny ptak niesie energię wolności i natury, ptak hodowlany ma zupełnie inny kontekst życiowy. Ale to tylko moje rozumienie, nie znam tradycji, która by to wprost regulowała.


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 146

@Karinka.x Też mnie to zastanawia z tymi hodowlanymi. Bo jakby gęś z farmy żyje zupełnie inaczej niż dzika gęś, która migruje. To chyba symbolika też jest inna, choć gatunek ten sam. Czy to nie jest podobne do tej dyskusji o miejscu?


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Polcia O rany, to niesamowite połączenie, że hodowlana i dzika gęś to ten sam gatunek, ale inne życie, więc inna energia. Nigdy bym na to nie wpadła. To znaczy, że nawet w obrębie jednego gatunku jest zróżnicowanie? To trochę mi wywraca całe myślenie o piórach, ale w dobrym sensie!


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Polcia To, co napisałaś, jest dla mnie naprawdę odkryciem! Że ta sama gęś, ale dzika, ma zupełnie inną energię niż ta z farmy, bo żyje inaczej - to jak dwa różne byty w jednym gatunku. Ale mam pytanie, bo nie wiem jak to ugryźć praktycznie: skąd wiesz, gdy znajdziesz pióro gęsi, że to było wolne stworzenie? Nie zawsze jest kontekst.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Julisia No właśnie, to jest mój problem. Znalazłam pióro przy parku i nie mam pojęcia, czy to było od miejskiej gęsi, która żyje półdzikim życiem i żebra od ludzi, czy może od jakiegoś ptaka, który tylko przelatywał. I teraz nie wiem, czy w ogóle warto je użyć do czegokolwiek.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Anesja5 Miejska gęś to ciekawy przypadek, bo ona jest gdzieś pomiędzy. Nie jest hodowlana, ale też nie jest dzika w pełnym sensie. Może to oznacza, że niesie energię pogranicza, czegoś między ludzkim a naturalnym? Chociaż nie jestem pewna, czy to jest użyteczne w rytuale, czy raczej rozmywa przekaz.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale zatrzymajmy się chwilę, bo mi to zaczyna wyglądać jak budowanie coraz bardziej skomplikowanego systemu, gdzie każda odpowiedź generuje nowe wyjątki. Czy ktoś ma jakieś twarde kryterium? Dzika kontra hodowlana to jeszcze sensowny podział. Ale półdzika miejska gęś jako trzecia kategoria - gdzie to się kończy?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Obsydiana Masz rację, że to się rozrasta, ale może to jest po prostu natura tych rzeczy, że nie ma jednego kryterium? Chociaż mnie bardziej ciekawi co innego, bo nie odpowiedziano na moje wcześniejsze pytanie o kawkę. Czy wracacimy do wróbla i orła, bo chciałem zapytać: jaki ptak w kontekście wróżb, oprócz kruka, jest uważany za szczególnie mocny?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Bronek54 Trudno mi dać jedną nazwę, bo to bardzo zależy od systemu i tradycji. Ale z tego, co czytałam, to sowa pojawia się bardzo często przy wróżbach i śmierci, a jaskółka przy sprawach dotyczących zmian i powrotów. Kawka i cały ten rodzaj krukowatych to raczej zbieranie wiedzy, jak już mówiłam. Ale to nie jest zamknięta lista, co ty na to czujesz intuicyjnie?


Odpowiedz
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Janeczka Intuicyjnie to chyba sowa, bo jest ta ciemność i noc. Ale sowy to chyba chronione i ich pióra są nielegalne do zbierania? Więc to raczej nie wchodzi w grę.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Bronek54 To ważna kwestia prawna, którą często się pomija. W Polsce ptaki drapieżne i sowy są pod ochroną i zbieranie ich piór jest nielegalne, nie tylko pozyskiwanie. Orzeł też się w to wpisuje. To trochę przewraca ten cały wątek o piórach orlich, bo zanim zapytamy, czy są mocniejsze, warto zapytać, czy w ogóle możemy je legalnie posiadać.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Karinka.x Właśnie dlatego orzeł był bardziej symboliczny w tym pytaniu niż dosłowny. Mnie chodziło bardziej o zasadę, o archetype, niż o to, żeby dosłownie trzymać pióro orle w ręku. Ale to jest ważne przypomnienie, bo nie wszyscy o tym wiedzą, że nie można zbierać piór np. jastrzębia znalezionego w lesie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@oliczka)
Połączone: 2 lata temu

Serio, nie wiedziałam, że to jest nielegalne. Myślałam, że jeśli pióro leży na ziemi i ptak je zgubił, to można je wziąć. Czyli jak to wygląda w praktyce? Liście wróbla można, liście łabędzia można czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Oliczka To zależy od ochrony gatunkowej danego ptaka. Wróbel, kawka, sroka, gołąb - raczej bezproblemowe. Łabędź jest pod ochroną, więc tu już ostrożniej. I to jest jakby odwrotnie proporcjonalne do symboliki, bo ptaki, które mają największe znaczenie magiczne w tradycji, to często właśnie te chronione. Trochę ironiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale to chyba nie przypadek? Że ptaki, które są rzadkie albo dzikie, mają większą symbolikę, właśnie dlatego, że były trudno dostępne. Może ta "moc" orła w tradycji bierze się z tego, że był rzadki i niedosiężny, a nie z jakiejś obiektywnej właściwości energetycznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Nagietka To jest chyba najciekawsza teza w tym wątku i trochę podkopuje cały mit wyjątkowości. Że rzadkość zrodziła symbolikę, a symbolika zrodziła "moc". Czyli w tym ujęciu wróbel mógłby mieć tę samą energetyczną wartość, po prostu nikt go nie cenił, bo był wszędzie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

To by dużo wyjaśniało. Dziękuję, że ktoś to tak jasno postawił. Bo mnie przez cały ten wątek nurtowało, czy moc pochodzi z ptaka, czy z naszego przekonania o ptaku. I ta teza z rzadkością to by znaczyło, że nasze przekonanie jest wtórne do historii i dostępności. To mi trochę zmienia sposób patrzenia na całą tę symbolikę.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka83)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale to może nie być albo, albo. Ptak może mieć jakąś energię, a rzadkość mogła sprawić, że ludzie zwrócili na niego uwagę i zaczęli tę energię opisywać. Rzadkość jako filtr, który decyduje, co się zauważy, a nie jako jedyne źródło symboliki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mateo90)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 44

@Agatka83 Podoba mi się ta wersja, bo łączy oba podejścia. Ale jak to się ma do naszego wróbla i rytuałów domowych? Bo jeśli wróbel był ignorowany przez tradycję ze względu na dostępność, to czy my teraz możemy świadomie nadać mu nową symbolikę? Albo odbudować tę, która może istniała lokalnie, ale nie przetrwała?


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Mateo90 To jest coś, o czym myślę od dłuższego czasu. Słowiańskie tradycje miały swoją symbolikę ptaków i niekoniecznie pokrywała się z tym, co do nas dotarło przez kulturę zachodnią. Wróbel w folklorze słowiańskim pojawia się przy domu i ognisku domowym. Może to właśnie ta warstwa, a nie ta z grimuarów, jest dla nas właściwsza.


Odpowiedz
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 201

@Centa I tak wracamy do sedna, że pióro wróbla zadziałało u Centy, bo zadziałało, niezależnie od tego, czy stoi za tym słowiańska tradycja, czy nie. To chyba jest najlepsza odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, nie o mniejszej albo większej mocy, ale o dopasowaniu do intencji i kontekstu. Choć pewnie ktoś powie, że to nie jest odpowiedź 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale skąd wiemy, co dokładnie miał wróbel w słowiańskiej tradycji? Mam wrażenie, że dużo z tego, co określamy jako słowiańska magia, to późne rekonstrukcje. Nie mówię, że złe, ale czy możemy na tym budować pewne twierdzenia o pióru wróbla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Brzozka To uczciwe zastrzeżenie. Dużo jest właśnie takich rekonstrukcji albo interpolacji z innych tradycji. Mnie osobiście bardziej przekonuje podejście Centy, gdzie praca z piórem wróbla wynikała z doświadczenia i intencji, a nie z powołania się na konkretną tradycję. Może to jest bardziej szczere niż udawanie, że mamy pewność co do prastarych źródeł.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale ta konkluzja Julisi mnie trochę niepokoi, bo jeśli wszystko sprowadza się do dopasowania i intencji, to w zasadzie każde pióro jest tak samo dobre jak każde inne, a sam wątek o mocy traci sens. Czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie jest granica między "moc pochodzi z intencji" a "pióro w ogóle nic nie wnosi i mogłabym trzymać patyk"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Obsydiana No właśnie to jest napięcie, które mnie też cały czas tutaj nurtuje. Myślę, że intencja to nie jest to samo co "dowolność". Możesz mieć intencję i pióro wróbla, i wtedy pióro jest czymś, przez co ta intencja przepływa. Ale czy przepływa tak samo przez każdy materiał? Nie jestem przekonana. To trochę jak z kartami tarota, możesz się skupić na pytaniu z byle kawałkiem kartonu, ale talia zaprojektowana z symboliką jednak cos robi z tym skupieniem.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 535

@Janeczka Właśnie dlatego nie powiedziałabym, że wróbel jest "tak samo dobry" co orzeł, bo pytanie nie było o równość, ale o mniejszą moc. A mniejsza moc nie znaczy żadna moc. Dla mnie wróbel przy rytuałach domowych zadziałał lepiej niż jakikolwiek "większy" ptak, bo był po prostu na miejscu, gdzie pasował. Może to nie jest hierarchia góra-dół, ale coś bardziej jak skale muzyczne, różne, nie gorsze.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ta analogia do skali muzycznej jest chyba najlepszym, co tu padło. Czyli wróbel to nie jest "orzeł w wersji ekonomicznej"? Bo przez cały ten wątek miałam wrażenie, że wszyscy zakładają, że jest jedna skala wartości i małe ptaki są po prostu niżej na tej skali. A może to są zupełnie inne skale?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Nagietka Dokładnie to samo mi chodziło po głowie. Mam w notatkach z jednej książki, gdzie była taka tabelka przypisań ptaków do sfer, i orzeł był przy władzy i słońcu, a wróbel i podobne małe ptaki przy domu, codzienności, drobnych prośbach. To nie był układ lepszy-gorszy, tylko tematyczny. Więc może pytanie z tytułu wątku od początku zakładało błędną ramę?


Odpowiedz
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Karinka.x To ciekawe, że tak to podzielili. Ale mam pytanie praktyczne, bo mnie to najbardziej interesuje, czy z tego wynika, że do rytuałów związanych z codziennymi sprawami, domem, drobnym zabezpieczeniem, pióro wróbla byłoby wręcz lepszym wyborem niż orle, gdybyśmy je mieli? Że to nie kwestia dostępności, tylko naprawdę lepszego dopasowania?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: