Forum

Asystent AI
Monety cudze i znal...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Monety cudze i znalezione - czy można je bezpiecznie używać w magii?

Strona 1 / 2

Wpisy: 687
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Znalazłam ostatnio monetę na chodniku, taką starą, wyraźnie już niemłodą, i zastanawiam się, czy można by ją włączyć do pracy magicznej. Z jednej strony monety mają długą historię jako przedmioty ładowania intencją, z drugiej - skoro nie wiem, kto ją nosił i w jakich okolicznościach ją zgubił, to trochę mnie to hamuje. Czy ktoś pracuje z monetami znalezionymi? I czy w ogóle pożyczone monety to inna kategoria, czy podobna sytuacja energetycznie?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

To jest bardzo dobre pytanie, bo monety to jeden z tych przedmiotów, które wyjątkowo silnie chłoną energię właściciela. Przechodzą przez mnóstwo rąk, każda osoba zostawia swój ślad. Nie powiedziałabym, że moneta znaleziona to coś złego z założenia, ale wymaga naprawdę solidnego oczyszczenia zanim zaczniesz ją używać. Inaczej pracujesz z całym bagażem poprzednich właścicieli, a nie wiesz, co to za bagaż. Masz jakiś konkretny cel, do którego chciałaś tej monety użyć?


Odpowiedz
Wpisy: 1114
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ja ostatnio robiłam coś podobnego i szczerze mówiąc, nie myślałam aż tak głęboko o tym oczyszczaniu. Wzięłam monetę ze stolika po babci i włączyłam ją do rytuału. Nie wiem czy to przez nią, ale coś poszło nie tak jak planowałam. Teraz czytam ten temat i zaczynam łączyć kropki. Nyja a jak właściwie wygląda to solidne oczyszczenie w praktyce? Bo słyszałam o soli, o dymie, ale nie wiem które metody działają na metale.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 630

@Kolczasta zanim przejdę do metod, chcę dopytać jedną rzecz. Czy ta moneta po babci była jej osobista, noszona, czy leżała gdzieś w szufladzie od lat? To robi dużą różnicę. Przedmiot, który ktoś nosił przy sobie codziennie, jest nasycony energią tej osoby bardzo intensywnie. Leżący gdzieś przez dekady też coś w sobie nosi, ale inaczej. To zmienia podejście do oczyszczania.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@albinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam, że wchodzę, ale czy to samo dotyczy kamieni? Bo dostałam od koleżanki różaniec z różowego kwarcu i nie wiem, czy powinnam go oczyścić najpierw, czy można go tak używać. Trochę się boję, że skoro to był jej, to może jej energie w nim siedzą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Albinka kamień to trochę inna sprawa niż moneta, ale zasada podobna. Kwarc różowy bardzo chętnie przyjmuje i przechowuje emocje otoczenia, więc tak, oczyszczenie wskazane. Ale wróćmy do monet, bo to ciekawszy temat i chciałabym doprecyzować jedną rzecz, którą Nyja poruszyła. Różnica między monetą znalezioną a pożyczoną jest moim zdaniem zasadnicza. Pożyczona ma jednego właściciela i wiesz, od kogo pochodzi. Znaleziona mogła przejść przez dziesiątki rąk. Nie wiadomo, czy ktoś ją celowo zostawił, rzucił w złości, zgubił w bólu. Każdy z tych kontekstów zostawia inny ślad.


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Edek_60 właśnie to mnie zastanawia - czy moneta celowo zostawiona, powiedzmy jako ofiarowanie albo z myślą, żeby ktoś ją wziął i miał szczęście, energetycznie różni się od zwykłej zgubionej? I skąd w ogóle można to wyczuć po fakcie? Bo ja przy tej swojej monecie nie miałam żadnego wyraźnego odczucia, ani złego, ani dobrego.


Odpowiedz
Wpisy: 1510
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Jest taka stara zasada w pracy z przedmiotami, że jeśli coś nie daje ci wyraźnego sygnału - ani przyciąga, ani odpycha - to zwykle jest neutralne i po oczyszczeniu spokojnie możesz z tym pracować. Problem pojawia się, kiedy przedmiot od razu wywołuje jakiś dyskomfort, niepokój, albo wyjątkowo silne przyciąganie. To drugie bywa równie podejrzane co pierwsze. Moneta leżąca na chodniku jest zazwyczaj energetycznie dość płaska, bo środowisko ją dość mocno neutralizuje. Ziemia, deszcz, słońce robią swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

a co z monetami z fontanny? bo byłam ostatnio w centrum i myślałam żeby wzięc jedną z wody. to tez byłoby znalezisoko czy raczej nie powinno sie tego robic w ogóle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Gabrysia98 moneta z fontanny to zupełnie inny przypadek, bo te monety są wrzucane z życzeniami, a życzenie to gotowa intencja zapisana w przedmiocie. Właściwie taka moneta jest już naładowana, tylko nie wiadomo czym dokładnie. Część tradycji mówi, że to czyni je szczególnie wartościowymi, inne że trzeba je zostawić, bo zabranie cudzego życzenia to jakby kradzież tej intencji.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1510

@Laurka tylko że tu jest jedna kwestia, której nie poruszasz. Monety z fontanny zwykle leżą tam tygodniami, woda je neutralizuje do pewnego stopnia, ale przy okazji większość publicznie dostępnych fontann to miejsca o dość niskiej wibracji energetycznej, bo styk z masą przypadkowych ludzi. Nie powiedziałbym, że taka moneta jest naładowana w czysty, konkretny sposób. Raczej jest mieszaniną wszystkiego. Nadal wymagałaby solidnego oczyszczenia i przeprogramowania intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego z ciekawością, bo normalnie podchodzę do tych rzeczy dość sceptycznie, ale jedno pytanie mam praktyczne: skąd wiadomo, że oczyszczanie w ogóle działa? Mam na myśli, czy jest jakiś sposób, żeby sprawdzić, że moneta jest "czysta" po tym zabiegu? Czy to po prostu wiara, że zadziałało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Obsydiana to jest naprawdę dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Część osób używa do tego wahadełka i sprawdza rotację przed i po oczyszczeniu. Inne polegają na własnym odczuciu podczas trzymania przedmiotu. Są też takie osoby, które patrzą na reakcję ciała fizycznego - czy czują ciepło, zimno, mrowienie. Nie jest to "wiara, że zadziałało" w takim sensie, że nie wiesz nic. Raczej uczysz się rozpoznawać własne sygnały. Ale przyznam, że na początku faktycznie jest sporo zgadywania.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję za ten temat, właśnie o to mi chodzi! Ja mam pytanie praktyczne - czy można użyć monety znalezionej konkretnie do rytuału przyciągania pieniędzy? Czytałem gdzieś, że taka moneta ma już w sobie "ścieżkę pieniędzy" bo krążyła w obiegu, więc jest naturalnie powiązana z przepływem finansowym. Czy to ma sens w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 630

@Heksagram to co piszesz ma pewien sens symboliczny, ale bym była ostrożna z upraszczaniem. Tak, moneta jest symbolem obiegu energii finansowej i to jest warta uwagi właściwość. Ale "ścieżka pieniędzy" to bardzo ładna metafora, która nie oznacza, że moneta automatycznie przyciągnie dostatek. Jeśli ta konkretna moneta była związana ze stratą, długiem, zgubieniem - symbolika może działać odwrotnie. Dlatego właśnie oczyszczenie jest kluczowym krokiem, a nie opcjonalnym dodatkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja miałam taką sytuację, że dostałam od kogoś bliskiego monetę jako prezent, właśnie z myślą o przyciąganiu dostatku. Osoba ta miała bardzo trudny okres finansowy w tamtym czasie. I mimo że intencja była piękna, ta moneta od początku jakoś mi nie leżała. Odłożyłam ją i po jakimś czasie oczyściłam solą morską przez noc, a potem słońcem. Dopiero wtedy coś się zmieniło w odczuciu. Nie wiem, czy to sugestia czy nie, ale efekt był wyraźny subiektywnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Michasia99 a jak długo trzymałaś w soli? Bo słyszałam różne wersje, od kilku godzin do kilku dni, i zastanawiam się, czy jest jakaś zasada co do długości, czy to kwestia wyczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

trzymałam przez noc, może z dziesięć, dwanaście godzin. Nie wiem, czy to optimum dla każdego przypadku, ale przy tej monecie czułam, że wystarczyło. Myślę, że przy przedmiotach bardzo nasyconych energią jednej osoby albo takich z mocną historią, warto wydłużyć. Przy neutralnych leżących na chodniku pewnie kilka godzin wystarczy. Ale to naprawdę kwestia wyczucia i nie mam żadnej twardej reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 1116
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

A co z monetami bardzo starymi, historycznymi? Pytam, bo trafiłem na giełdzie staroci na naprawdę stare monety i jedna mnie przyciągnęła. Kupić można było za grosze. Zastanawiam się, czy takie bardzo stare monety to w ogóle inna liga jeśli chodzi o energię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kappi stare monety to temat do osobnej rozmowy, ale krótko: tak, to inna kategoria. Im starszy przedmiot, tym więcej warstw energetycznych. Nie jest to automatycznie niebezpieczne, ale wymaga bardziej świadomego podejścia. Przy monetach historycznych warto też uwzględnić kontekst - inne były monety codziennego obiegu, inne były składane jako ofiary, jeszcze inne trafiały do grobów. Skąd pochodzi ta twoja moneta, wiesz cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ciekawy wątek. Dodam tylko, że w folklorze słowiańskim monety znalezione na rozstajach dróg były traktowane zupełnie inaczej niż te znalezione przy domu albo na polu. Rozstaje to miejsce graniczne, i moneta tam zostawiona mogła być celową ofiarą, nie przypadkową zgubiną. Były podkładane pod klątwy, odprawianie chorób i tym podobne praktyki. Więc pytanie, gdzie dokładnie tę monetę znalazłaś, ma naprawdę znaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1114

@Goplana a czy wiesz coś więcej o tym, co się działo z tymi ofiarami z rozstajów? Znaczy - czy były to monety zostawiane konkretnie jako dar dla jakichś sił, czy raczej jako coś w rodzaju przestrogi dla przechodniów? Bo to by mocno zmieniało to, jak patrzeć na znalezisko z takiego miejsca.


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Kolczasta z tego co czytałam, najczęściej były to ofiary dla bytów granicznych, tych co pilnują przejść między światami. Nie przestroga, raczej zapłata albo prośba. Co oczywiście oznacza, że taka moneta jest mocno zaangażowana energetycznie i niekoniecznie w kierunku, który nam pasuje. Zresztą to nie jest tylko tradycja słowiańska, podobnie jest w kulturze grecko-rzymskiej z monetami dla Charona.


Odpowiedz
Wpisy: 1510
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

To, co Goplana pisze o ofiarach granicznych, jest istotne i trochę zmienia perspektywę całej rozmowy. Większość dyskusji tutaj dotyczy monet zgubionych przypadkowo albo wrzuconych do fontanny z myślą o życzeniu, ale moneta celowo złożona jako ofiara to już zupełnie inny poziom zaangażowania energetycznego. Moje pytanie do bardziej doświadczonych: czy da się w ogóle taki ładunek skutecznie oczyścić, czy może lepiej po prostu takich monet nie ruszać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 630

@Wiciol to zależy od tradycji, w której pracujesz, ale też od tego, jak rozumiesz oczyszczanie. Jeśli myślisz o nim jako o neutralizacji - to owszem, mocne metody mogą zdjąć większość warstw. Ale jeśli rozumiesz oczyszczanie jako przywrócenie pustki - to nie jestem pewna, czy coś tak mocno zakorzenionego w konkretnej intencji da się do tej pustki sprowadzić. Raczej zostaje jakiś rezonans podłoża.


Odpowiedz
Wpisy: 687
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie, mnie też nurtuje ta kwestia oczyszczania do końca. Bo rozmawiamy o różnych metodach - sól, woda, dym, ziemia - ale czy ktokolwiek z was miał sytuację, gdzie po oczyszczeniu moneta i tak się jakoś dziwnie zachowywała? Albo miała inne właściwości niż się spodziewaliście?


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

miałam coś takiego z kamieniem, nie z monetą, ale pewnie zasada ta sama. Oczyściłam go dokładnie, trzy metody jedne po drugiej, a i tak gdy trzymałam go przy pracy z intencjami, sny potem miałam zupełnie inne niż zazwyczaj. Nie złe, po prostu inne, jakby kamień pamiętał coś, czego ja nie byłam świadoma.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Michasia99 "sny inne niż zazwyczaj" to interesująca wskazówka diagnostyczna. Często mówię, że nocne obrazy to jeden z czytelniejszych sygnałów, że coś w polu energetycznym się przestawiło - niekoniecznie na gorsze, ale na inne. Czy pamiętasz, ile mniej więcej czasu po oczyszczeniu to wystąpiło i czy się powtarzało?


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Otylka pierwsze sny miałam tej samej nocy. Potem przez jakiś tydzień coś niecoś. Nie każdej nocy, ale co kilka dni. Po tym czasie normalnie wróciło.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

pytanie troche z boku ale jak rozmawiamy o snach przy monetach to - czy jak się śni że się znaldazło monetę to też ma jakieś znaczenie magiczne? bo mi się ostatnio śniło, że zbierałam monety z ziemi, dużo ich bylo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Gabrysia98 sen o zbieraniu monet z ziemi to klasyczny symbol nadchodzącego dostatku, bardzo pozytywny. Wiele tradycji onirycznych podaje, że im więcej monet w śnie i im chętniej je zbierasz, tym silniejszy sygnał finansowy. Możesz taki sen potraktować jako zielone światło do pracy magicznej z monetami.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Laurka uważałabym z takim jednoznacznym interpretowaniem. Sny o zbieraniu monet z ziemi mogą być pozytywne, ale równie dobrze mogą sygnalizować zbyt mocne przywiązanie do sfery materialnej albo energetyczny niedobór. Zależy od całego kontekstu snu, nie tylko od samych monet. Poza tym wróćmy do sedna wątku, bo temat monet w snach to osobna dyskusja.


Odpowiedz
Wpisy: 1114
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wracam do pytania Hortensji o to, czy moneta ze znaleziska do rytuału musi być koniecznie oczyszczona, czy można ją zostawić z "historią" i jakoś z tej historii skorzystać. Bo czytam tę rozmowę i wydaje mi się, że zakładamy, że cudze energie to zawsze problem, a czy na pewno tak jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 630

@Kolczasta to jest pytanie, które mi się podoba, bo rzeczywiście zakładamy tu pewien domyślny kierunek. Są tradycje, szczególnie te pracujące z przodkami, gdzie obca historia w przedmiocie jest zasobem, nie przeszkodą. Pytanie tylko: czy wiesz wystarczająco dużo o tej historii, żeby z niej świadomie korzystać? Praca z niepoznaną energią jest bardziej ryzykowna niż praca z czystą kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję za ten kierunek rozmowy, to jest dokładnie to, co chciałem zrozumieć! Dopytam więc konkretnie - jeśli chcę użyć znalezionej monety do rytuału dostatku i zdecyduję się jej nie czyścić, żeby zachować tę "historię obiegu", to jak w ogóle zacząć taki rytuał? Czy jest jakaś forma powitania, zaproszenia tej energii, czy raczej od razu wchodzę z intencją?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1510

@Heksagram zanim przejdę do samego rytuału - czy w ogóle pracowałeś wcześniej z nieoczyszczonymi przedmiotami? Bo to nie jest rekomendowane podejście dla kogoś, kto dopiero zaczyna, i nie mówię tego, żeby zniechęcić, tylko dlatego, że nieoczyszczony przedmiot z nieznaną historią może wnieść do rytuału coś, czego nie planowałeś.


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Wiciol szczerze? Nie, raczej zawsze zaczynałem od oczyszczenia, to był mój pierwszy instynkt. Ale ta dyskusja mnie skłoniła do myślenia, że może czegoś przez to tracę. Chyba jednak bezpieczniej zostać przy tym co znam.


Odpowiedz
Wpisy: 1116
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Ja wrócę do tych monet historycznych, bo Edek wcześniej zaczęła i nie dokończyła. Mówiłaś, że przy monetach historycznych warto coś doprecyzować - co miałaś na myśli? Bo mam tę monetę z giełdy i trochę nie wiem, co z nią zrobić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kappi miałam na myśli to, że przy starych przedmiotach warto się zastanowić nad kontekstem historycznym przed samym oczyszczaniem. Moneta z konkretnej epoki niesie w sobie coś, co można by nazwać kodem kulturowym - inaczej rozumiano pieniądz, inaczej wyglądał obieg społeczny, inne były zbiorowe przekonania o bogactwie i wymianie. To nie zawsze coś, co chcesz neutralizować. Inaczej oczyszczałabym medalion wojenny, a inaczej monetę handlową.


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Kappi a wiesz w ogóle orientacyjnie, skąd ta moneta pochodzi? Jeśli możesz to ustalić, to ma znaczenie nie tylko historyczne, ale i energetyczne. Inne wibracje niesie moneta z okresu wojen, inne ze spokojnego okresu handlowego.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham całej tej rozmowy i mam jedno pytanie, które chyba nikt tu nie zadał wprost: czy jest jakiś obieg myślowy albo zapis w bardziej klasycznych tradycjach, że monety znalezione przynoszą pecha, a nie szczęście? Bo całe życie słyszałam, że znaleźć monetę to szczęście, a tutaj rozmawiacie jakby to był potencjalny problem.


Odpowiedz
Wpisy: 1116
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale wróćmy do tej mojej monety z giełdy, bo trochę zgubiłem wątek. Edek i Hortensja mówią o kontekście historycznym i energetycznym - ale jak w praktyce mam to ustalić? Nie mam pojęcia, przez ile rąk ta moneta przeszła ani w jakich była okolicznościach. Znam tylko z grubsza epokę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kappi to już jest jakiś punkt wyjścia, nie bagatelizuj tego. Jeśli znasz epokę, to możesz przynajmniej ogólnie zorientować się, czy był to czas wojen, stabilności, ekspansji handlowej. Nie musisz znać całej historii monety - wystarczy, że masz kontekst kulturowy, w którym powstała i krążyła. To wpływa na to, z jakim nastawieniem do niej podchodzisz.


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Edek_60 a jak twoja zasada kontekstu historycznego działa przy monetach, których nie da się jednoznacznie datować? Bo na giełdach bywa różnie, czasem sprzedający sami nie wiedzą dokładnie co mają.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

wtedy skupiam się na tym, co czuję przy samym kontakcie z przedmiotem, zanim zacznę szukać historii. To nie jest wróżenie - to bardziej obserwacja własnej reakcji. Jeśli moneta wywołuje jakieś wyraźne wrażenie, notuj to, bo może ci to powiedzieć więcej niż katalog numizmatyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Chcę wrócić do pytania Obsydiany, bo nikt na nie tak naprawdę nie odpowiedział. Ona pytała, czy istnieją klasyczne zapisy, że znalezienie monety przynosi pech. I tak - są takie przekazy, szczególnie w kontekście wschodnioeuropejskim. Moneta znaleziona na rozstajach, przy cmentarzu albo w progu domu nie była uważana za dar losu. Była traktowana jako coś, co ktoś celowo tam zostawił - albo dla duchów, albo żeby przerzucić na kolejnego zbieracza swój ciężar.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Nyja czyli to nie jest tylko przesąd babci, tylko coś, co ma głębsze korzenie? Rozumiem, że chodzi o miejsca, nie o każdą monetę? Bo inaczej chyba nikt by nie śmiał w życiu nic podnieść z ziemi.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 630

@Obsydiana dokładnie - miejsca mają znaczenie kluczowe. Moneta na chodniku w centrum miasta niesie zupełnie inny kontekst niż ta przy ogrodzeniu starego domu albo w lesie bez wyraźnej przyczyny. To właśnie o to chodzi w tej rozmowie o oczyszczaniu - że nie każda znaleziona moneta wymaga tego samego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przy monetach i miejscach dodam coś z własnych obserwacji. W niektórych wsiach na Mazurach i Podlasiu jeszcze do niedawna żyła tradycja zostawiania starej monety w fundamencie stawianego domu - jako ochrona, ale też jako swego rodzaju zapłata dla ziemi. Taka moneta wyciągnięta z fundamentu podczas rozbiórki to już coś innego niż zwykłe znalezisko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1114

@Goplana to co z nią robić, jak się ją znajdzie? To znaczy, czy ją zostawić, czy można zabrać, czy ją oczyścić?


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Kolczasta powiedziałabym, że to zależy od intencji przy zabraniu. Jeśli coś takiego trafisz do ręki, warto się chwilę zatrzymać i zapytać siebie, po co to bierzesz. Nie mówię, że to rytuał - mówię o zwykłej uważności. Moneta złożona jako ochrona miejsca ma swoją rolę i wyciąganie jej bez refleksji to nie to samo co podniesienie grosza spod kasy.


Odpowiedz
Wpisy: 1510
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

To, co Goplana mówi o monetach fundamentowych, to jest bardzo konkretna tradycja ochronna i myślę, że warto ją wyraźnie oddzielić od całej reszty tej dyskusji. Bo przy takich monetach pytanie nie brzmi "czy czyścić i jak", tylko "czy w ogóle brać". Mam wrażenie, że trochę mieszamy kategorie - moneta z kasy, moneta z fontanny, moneta historyczna z giełdy i moneta fundamentowa to cztery zupełnie różne sytuacje energetycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Wiciol to naprawdę świetne podsumowanie, bo rzeczywiście te kategorie cały czas się tu przeplatają. Chciałem zapytać - a jak byś widział podział tych kategorii pod względem stopnia ostrożności, jaką trzeba zachować? Która wymaga największej uwagi?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1510

@Heksagram nie chcę tworzyć hierarchii, bo to zależy też od systemu, w którym pracujesz. Ale intuicyjnie powiedziałbym, że moneta celowo złożona z intencją - czy to ofiara, czy ochrona fundamentu, czy rzucona z konkretnym życzeniem - wymaga więcej refleksji niż moneta, która po prostu wypadła komuś z kieszeni. Im silniejsza intencja stojąca za złożeniem, tym więcej energii jest w przedmiocie.


Odpowiedz
Wpisy: 738
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie do Nyji albo Edek - bo rozmawiamy o oczyszczaniu, ale nikt nie powiedział wprost: jak długo powinna trwać ta ekspozycja na oczyszczanie? Bo słyszałam różne wersje, jedni mówią noc w soli, inni tydzień w ziemi. Czy to ma jakiś wpływ przy monetach konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Michasia99 nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od gęstości energetycznej przedmiotu. Metal sam w sobie jest trudniejszy do oczyszczenia niż kamień czy drewno - inaczej odpowiada na metody suche jak dym, lepiej na metody wilgotne albo ziemne. Przy monetach zazwyczaj zalecam minimum dobę w soli morskiej, ale jeśli masz wątpliwości co do historii przedmiotu, lepsza jest dłuższa ekspozycja na ziemię - kilka dni do tygodnia.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja zawsze słyszałam, że monety najlepiej czyści woda płynąca, i że to najszybsza metoda. Kilka minut pod bieżącą wodą i gotowe. Przy kamieniach ostrożnie, ale monety metalowe można bez obaw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Laurka to nie jest złe jako metoda wstępna, ale nie powiedziałabym "kilka minut i gotowe" - szczególnie przy metalach, bo woda oczyszcza surface, ale nie zawsze sięga głębszych warstw, jeśli coś naprawdę mocno weszło. Woda płynąca to dobry pierwszy krok, nie jedyny.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: