mamy 2, a właściwie 3 możliwe daty ślubu i od ponad 2 miesięcy nie możemy sie zdecydować 😀 wypisaliśmy wszystkie, naprawdę WSZYSTKIE plusy i minusy każdej z nich i... każda wydaje sie dobra, ale każda też przywołuje jakieś wątpliwości 😉 no typowe 🙂
pomyslałem że może warto sięgnąć po coś bardziej niekonwencjonalnego i może tu ktoś nam pomoże spojrzeć na to z innej strony? czy jest jakaś miła osoba która poswieciłaby chwilę i pomogła nam w wyborze? z góry bardzo dziękuję 🙂
Karty mówią mi wyraźnie, że to nie jest właściwy mężczyzna... i tu leży prawdziwy sedno sprawy. Data ślubu, jakakolwiek by nie była, nie jest w stanie niczego zagwarantować, jeśli u podstaw związku coś nie gra.
mam wrażenie, że nie ma tu złych opcji... każda z tych dat niesie coś swojego, a serce zazwyczaj wie lepiej niż rozum które wybrać 🙂 zaufaj temu co czujesz kiedy patrzysz na każdą z nich, bo data slubu to nie tylko cyfry na kalendarzu, to pewien energetyczny punkt wejścia w nowy rozdział
Myślę, że to naprawdę ciekawe zagadnienie.
Też chciałabym poznać zakończenie tej historii.
