Forum

Asystent AI
Utknęłam w martwym ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Utknęłam w martwym punkcie, proszę o interpretację i pomoc


Wpisy: 5
Rozpoczynający temat
(@srebrnaduch15)
Połączone: 16 lat temu

Utknęłam w miejscu i choć staram się z tego wyjść, nic nie przynosi efektu. Trwa to już zdecydowanie za długo i naprawdę potrzebuję pomocy oraz jakiegoś spojrzenia z zewnątrz.

15.07.1975 Katarzyna


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 265
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Katarzyno, myślę że może to wcale nie jest tak, że utknęłaś w miejscu... raczej chyba odpoczywasz i zbierasz siły przed czymś, co nadchodzi. Przed jakimiś trudniejszymi decyzjami, może sporymi zmianami w życiu.

I pewnie jednocześnie od czasu do czasu czujesz takie wewnętrzne rozterki, że coś Ci nie gra, że czegoś szukasz, może kogoś nowego, czegoś lepszego, trudno powiedzieć dokładnie czego. Że ciągnie Cię do wolności, do niezależności, że masz gdzieś w środku taki bunt przeciwko różnym ograniczeniom, zobowiązaniom, rutynie. No i może nawet bywają takie myśli, żeby walczyć o swoje prawa, o swobodę...

Chciałam Cię zapytać o jedno, bo to wydaje mi się ważne: czy ostatnio, albo może nieregularnie wcześniej, miałaś takie poczucie, że Twoje słowa, opinie, decyzje nie są naprawdę brane pod uwagę przez bliskich albo przez środowisko w pracy, wśrod znajomych? Że nie są szanowane tak jak byś chciała?

Bo właśnie temu warto byłoby się chyba bliżej przyjrzeć. Relacjom z otoczeniem w ogóle. Też Twoja data urodzenia wskazuje na coś ciekawego, na potrzebę radośniejszego spojrzenia na ludzi, na czerpanie radości z kontaktów, na więcej optymizmu w życiu. I to może mieć spore znaczenie właśnie teraz, gdy zbliżają się te odważniejsze decyzje, może nawet takie które niekoniecznie będą po myśli otoczenia.

Jeśli masz pytania to chętnie odpiszę tutaj 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 5
Rozpoczynający temat
(@srebrnaduch15)
Połączone: 16 lat temu

Renato, serdecznie dziękuje za odpowiedź.

Mam teraz przed sobą pewien dylemat. Zastanawiam sie mianowicie nad podjęciem nauki w studium policealnym i nie wiem czy to właściwy moment. Czy lepiej zacząć już w lutym, nie czekając, czy spokojniej od października? I drugi dylemat: tryb standardowy 2,5 roku czy ten eksperymentalny, 2-letni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@srebrnaduch15 na tak szczegółowe pytania to ja niestety nie jestem w stanie ci odpowiedzieć...

Z numerologii mogę tylko tyle powiedzieć, że sam moment na rozpoczęcie nauki wydaje się dobry, to chyba jakaś wskazówka 🙂

Ale co do szczegółów, czyli czy od lutego czy od października, czy te 2,5 roku czy ten krótszy tok, to myślę że warto byłoby dokładnie rozpisać sobie te opcje i z tym już pójść do tarota albo wahadełka. Konkretne pytania dają konkretniejsze odpowiedzi, nie?

Powodzenia!


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@kamien857)
Połączone: 16 lat temu

ten rok to dla ciebie czas sporych zmian, nareszcie coś ruszy z miejsca i to na wielu poziomach jednocześnie. może w końcu zaczniesz coś nowego, do czego wcześniej albo nie miałaś energii, albo po prostu nie byłaś przekonana czy to dobra decyzja. nie wszystkie te zmiany będą takie jak byś chciała, niektóre mogą zaskoczyć albo nie spełnić oczekiwań - ważne żebyś była tego świadoma i przygotowana. zmiany są jednak potrzebne, bo dzięki nim czegoś się uczymy, wyciągamy wnioski i po prostu rozwijamy się jako ludzie. więc bądz optymistyczna i sama kreuj to co przed tobą 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: