Hej, chciałam zapytać o weryfikację moich wyliczeń. Mam datę urodzenia 6.12.1982, z czego wychodzi mi liczba drogi życia 11/2. Aktualnie jestem w drugim cyklu o wibracji 6 i pierwszym białym szczycie z wibracją 9, a do tego w ósmym roku osobistym.
Z moich obliczeń wynika też, że pod koniec przyszłego roku, gdzieś w okolicach października-grudnia, wejdę jednocześnie w dziewiąty rok osobisty i drugi biały szczyt o wibracji 8.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, czy te wyliczenia się zgadzają? I jak to właściwie interpretowac w praktyce? Czuję, że jestem teraz w jakimś przełomowym momencie, zarówno jeśli chodzi o życie osobiste jak i zawodowe... zastanawiam się, czy numerologia to potwierdza. Wydaje mi się ze tak, ale może za bardzo patrzę na to przez pryzmat emocji i nie jestem obiektywna. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę 🙂
Wyliczenia masz poprawne, więc przynajmniej ten etap masz za sobą 🙂
Co do interpretacji, to cykl 6 w połączeniu ze szczytem 9 to układ który potrafi mocno uderzyć w to co masz najbliżej siebie, dom, rodzina, związek. Może się to przejawiać na dwa sposoby: albo kompletnie poświęcasz się rodzinie, albo dochodzi do jakiegoś kryzysu który może skończyć się rozstaniem. To co dokładnie przyniesie ten układ, powinno dać się zweryfikować właśnie w roku dziewiątym.
Szczyt 8 który przed tobą, to zupełnie inna energia. Skupia się na tym co materialne, finanse, praca, budowanie stabilności. Bedzie na tobie spoczywała spora odpowiedzialność za zabezpieczenie najbliższych, nie tylko siebie. Możliwości do poprawy sytuacji finansowej i kariery zawodowej powinno być sporo, ale tu jest jeden warunek, bo jeśli podejmiesz jakies zobowiązania to musisz je realizować. Jak nie, to zamiast płynąć z prądem, będziesz walczyć żeby utrzymać się na powierzchni.
No i jeszcze czarny szczyt 4. Ten układ może ciągąnąć w kierunku pracoholizmu albo bardzo silnego angażowania się w karierę. Ale jest też ryzyko drugiej strony, czyli zagubienia w detalach, braku elastyczności, sztywnego trzymania się schematów i uporu. Czasem może się też pojawić coś odwrotnego, lenistwo i bałaganiarstwo.
