No właśnie, szukam czegoś konkretnego... czy ktoś orientuje się może jaki był tytuł, no i kto napisał tę książkę do numerologii co wychodziła jeszcze przed wojną, w okresie międzywojennym? Bo o tych dzisiejszych wydawnictwach to nawet nie ma co gadać szczerze mówiąc
hmm, nie wiem czemu akurat ta konkretna ksiazka budzi takie emocje... numerologia Gladys Lobos to naprawdę solidna pozycja, bardzo polecam. a ostatnio trafiłam też na książkę Violetty Kuklińskiej i muszę powiedzieć, że lata osobiste są tam opisane wyjątkowo szczegółowo, naprawdę zrobiło to na mnie wrażenie. co do tej starej księgi o której piszecie, to niestety nie mam żadnych informacji 🙁 pozdrawiam Was serdecznie
Liczby w tym ujęciu porządkują pewne skłonności, ale niczego nie przesądzają.
Mam takie stare powiedzenie, które sprawdza się tu doskonale: ile włożysz, tyle dostaniesz. W numerologii naprawde nie ma drogi na skróty, trzeba solidnie popracować, żeby cokolwiek z tego wynieść.
