Witam, widzę że Bartosza nie ma tu od jakiegoś czasu... czy mogłbym w takim razie skorzystać z Twojej pomocy w podobnej sprawie?
Chodzi mi o brata mojej żony, czyli szwagra. Urodzony 8.9.1987, liczba numerologiczna 6, rok osobisty 7. Trochę się z żoną o niego martwimy, bo to dorosły człowiek a wciąż mieszka z rodzicami i jakoś nie może się usamodzielnić. Niby ma pracę, ale nie taką o jakiej marzy. Niby chce się wyprowadzić, ale na razie na tym się kończy, same słowa i nic więcej. Jest w tym wszystkim dużo mówienia, tłumaczenia jak to powinno być, a aktywnego dzialania zero. Mądry, owszem, ale tylko w teorii, a czasem zachowuje się jakby nie rozumiał co się wokół niego dzieje.
I mam właśnie pytanie o tę jego przyszłość, konkretnie o możliwość wyprowadzki i usamodzielnienia się, no i oczywiście nowej pracy, bo dotychczasowe rozmowy rodzinne nic nie dają. Dodam że 16.09 zmienił pracę, ale szczerze mówiąc to typowe „zamienił stryjek siekierkę na kijek”, nie wiem zupełnie po co to zrobił, zadowolony i tak nie jest.
Z góry dziękuję
Szczerze mówiąc, patrząc na samą drogę życia, nic tam nie wskazuje na takie skłonności. Jako urodzeniowa 6 powinien mu zależeć na stabilizacji, rodzinie, budowaniu czegoś trwałego. Do tego dzień urodzenia 8, który normalnie daje człowiekowi napęd do działania w sferze finansowej, ambicję, taką życiową drapieżność i chęć realizowania się w pracy. Szczyt trwający do 30 roku życia nakłada na niego dodatkowe obowiązki, wymaga wzięcia odpowiedzialności za siebie, zarabiania, pomnażania finansów. Dla młodych to zwykle trudny okres, bo popycha ich do wczesnego usamodzielnienia, czasem przez biedę w domu albo konieczność wspierania rodziny. Uczy wartości pracy i pieniądza. Bywa jednak i tak, że zamiast biedy przynosi dobrą sytuację materialną, a jeśli rodzice nie wpoili dziecku szacunku do pieniędzy, dali mu za dużo swobody materialnej, to ten szczyt może zadziałać odwrotnie: młody człowiek nie docenia pracy, nie chce mu się nic robić, traktuje innych jak oczywistość.
Myślę też, że problem może leżeć w wibracjach imiennych. Jeśli w imionach i nazwisku nie ma wibracji 8, 4 czy 6, to te energie mogą realizować się w negatywie, czyli egoizm, lekkomyslnosc w kwestiach finansowych, brak dbałości o zabezpieczenie, materializmem bez wysiłku. Możliwe że same wibracje imienne są na tyle niekorzystne, że powodują tę pasywność którą opisujesz.
Czarny szczyt do 30 roku życia ma wibrację 1, a to może dawać postawę w stylu „chciałbym, ale się boję”, zaczynanie bez kończenia, sporo uporu i egoizmu.
Od pazdziernika zaczyna też działać wibracja roku osobistego 8, co u niego może oznaczać albo jakiś ruch w kwestiach zawodowych, nową pracę, awans, albo wręcz przeciwnie, kłopoty z utrzymaniem, zmiany pracy, zobowiązania finansowe...
Warto sprawdzić jego wibracje imienne. Jeśli znasz pierwsze imię, drugie, imię z bierzmowania i nazwisko, możesz to podać w formie A-3, B-5 itp. Być może właśnie tam tkwi odpowiedź.
