no dobra, rzucę tu nasze daty i może ktoś coś z tego wyczyta... mój narzeczony urodził się 30.08.1988, ja 16.12.1988, poznaliśmy sie 20.06.2012 a ślub mamy zaplanowany na 20.06.2015. ciekawe że data poznania i slubu wychodzi na ten sam dzień i miesiąc, tego nie planowałam specjalnie, tak jakoś wyszło 🙂 prosiłabym o jakąś analizę, zarówno nas obojga jak i tej daty ślubu. z góry dzięki
Hej, żeby nie było że to jakaś wielka tajemnica naukowa, spróbuję pokrótce streścić o co chodzi w tej analizie...
Osoba która pisała wcześniej ma dwie daty urodzenia i datę ślubu do analizy, no ale to sporo roboty na raz, więc zostawię uproszczoną wersję.
Z dat urodzenia wychodzi że ona jest urodzeniową dziewiątką, on jedynką. Numerologicznie to ponoć układ całkiem spoko, obie wibracje są dynamiczne i aktywne, więc tu minus nie ma. Gorzej z dniami urodzenia, bo tu wychodzi jej siódemka i jego trójka. Trójka to podobno dużo ekspresji i otwartości, siódemka odwrotnie, jest zamknięta i introwertyczna. Czyli z tąd mogą się brać problemy z gadaniem ze sobą i dogadywaniem w ogóle.
Kolejna sprawa to tzw. czarne szczyty czyli wibracje wskazujące na wady. Ona do 28. roku życia ma tam czwórkę, a czwórka to upór, zagubienie w szczegółach, skłonność do schematów, troche pracoholizmu albo wręcz przeciwnie lenistwo. On z kolei do 44. roku życia ma piątkę, a to zupełnie co innego, brak stabilności, impulsywność, gonienie za nowościami. Te dwie energie razem mogą generować sporo napięć.
Ogólnie związkowi dałbym z grubsza 5 do 6 na 10, ale to tylko na podstawie dat urodzenia. Imiona mogłyby zmienić ten obraz.
Co do daty slubu, 20.06.2015 to nie jest dobry wybór. Jej rok osobisty to wibracja 9, a to podobno fatalne dla ślubu. Miesiąc i dzień osobisty sa ok, ale rok jest nadrzędny więc i tak to nic nie zmienia. Jego sytuacja też nie jest idealna, bo jego dzień osobisty też wpada na dziewiątkę. Rok 2016 byłby zdecydowanie lepszym wyborem.
