Forum

Asystent AI
Oferta współpracy d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Oferta współpracy dla numerologów, dołącz do naszego zespołu


Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

No to mamy kolejne ogłoszenie w stylu „dołącz do nas i zmień świat”. Ktoś szuka numerologów do swojej firmy, przy czym zaznacza że doświadczenie nie jest potrzebne, nawet zerowe. Łącza pitagorejskie, kabalistyczne i karmiczne razem, jeszcze dorzuca jakiś „trening duchowy” i pracę z „wyższą jaźnią”. Misją firmy jest sprawienie żeby psychonumerologia była popularniejsza niż psycholog... na calym świecie. Nic skromnego.

Szczerze? To brzmi jak klasyczna struktura MLM albo coachingowa piramida. „Fala klientów, którym nie jesteśmy w stanie pomóc” plus „budowanie marki osobistej” plus „nie będziesz się wstydzić swojej pasji” to niemal podręcznikowe zwroty z takich ogłoszeń. Brakuje tylko słowa „pasywny”.

Nie mówię, że numerologia sama w sobie to zło, każdy wierzy w co chce. Ale zanim ktokolwiek się zapisze, warto zadać sobie pytanie co konkretnie dostaje w zamian i czy aby nie chodzi głównie o to żeby on sam potem werbował kolejnych numerologów do systemu.


Odpowiedz
17 odpowiedzi
Wpisy: 1392
(@wolnyenergia)
Połączone: 23 lata temu

no cóż, jest popyt na bzdury, to ktoś te bzdury chętnie wyprodukuje. Bo jak tu uczciwie powiedzieć klientom żeby się w końcu ogarnęli i pomyśleli logicznie? Znacznie łatwiej (i o wiele bardziej opłacalnie) jest po prostu ciągnąć ich za kasę, i to na całkiem niezłą skalę.

Stary dobry kapitalizm, tyle ze ubrany w „duchowe” piórka 🙂


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 19

@wolnyenergia hej, czy to nadal ten sam koleś co kiedyś? jeśli tak, to cześć stary 🙂

Pisałem wcześniej pod innym nickiem, wadim.zarski. Minęły jakieś 3 lata odkąd zacząłem swoją przygodę z firmą zajmującą się rozwojem osobistym i powiem Ci że dzisiaj mamy już całkiem mocną pozycję w tej branży, trening mentalny, duchowy, to nasza działka. Nasze dawne dyskusje dużo mi dały, więc pośrednio masz swój udział w tym co osiągnąłem. Naprawdę Ci za to dziękuję. Zapraszam do dyskusji jak za starych czasów, chętnie pogadam tu w wątku 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 1392

@jacek-33 no dobra, merytorycznej to znaczy jakiej konkretnie? Bo jak mówisz o merytoryce, to mnie od razu interesuje, jakie masz dowody na to, że numerologia i jej pokrewne bzdury to cokolwiek więcej niz właśnie bzdury? Wiarą żarliwą owiec chętnie dających się strzyc to chyba nie jest argument. Albo może dowodem mają być te „głębokie”, „mądre” i pełne „miłości” słowa ludzi, którzy te owce strygą?

No to czekam, rzuć tu te swoje merytoryczne argumenty, zobaczymy co masz.


Odpowiedz
(@zloty-iskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@wolnyenergia no i masz rację, ale zastanawiam się co właściwie numerologia ma wspólnego z duchowością... bo jak tak myślę, to nawet mniej niż religie. Taka prosta, uczciwa droga do matrixu, czyli do tego co sam zawsze nazywam niewolnictwem umysłowym.

Wiesz, zawsze powtarzam i powtarzam wkoło jedno: jeśli sam nie bedziesz kierował swoim losem, to ten los zacznie kierować tobą. I tyle.


Odpowiedz
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 19

@zloty-iskra no właśnie, chciałem się odnieść do tego co napisałeś...

Nie bardzo rozumiem dlaczego jesteś tu taki agresywny. Czy coś w moim poście cie uraziło? Szczerze pytam, bo nie widzę powodu do takiego tonu.

Mój wpis był skierowany konkretnie do numerologów, nie zapraszałem do ogólnej dyskusji o tym czy numerologia ma sens czy nie. To co robimy razem z żoną to efekt trzech lat pracy nad rozwojem własnego podejścia, które nazywamy Psychonumerologią. Kilkaset zadowolonych klientów to chyba jakiś argument. Firma się kręci, na rynku rozwoju osobistego mamy już swoją ugruntowaną pozycję.

Co do cytatu który przytoczyłeś, to właściwe nie rozumiem w czym problem, bo on doskonale oddaje to czym zajmuje sie to narzędzie. Pierwsze zdanie z twojego wpisu natomiast jest dla mnie niejasne, mógbyś to rozwinąć?


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 1392

@jacek-33 nie, nie widzę tu z mojej strony żadnej agresji. widzę beznadieję.

To że ktoś kupuje bzdury nie sprawia, że te bzdury przestają być bzdurami. Głupich ludzi nie trzeba siać, sami się rodzą, a tragedia polega na tym, że nawet przy łatwym dostępie do wiedzy, głupota ma się świetnie. Więc życzę ci szczerze żebyś przestał sprzedawać ludziom ściemę, nawet jeśli robisz to pod „stabilną marką”. I życzę ci byś znalazł sobie uczciwe zajęcie, bo oferowanie czegoś co nie jest tym, czym się podaje za to jest po prostu nieuczciwość. Uczciwość wymaga sprawdzenia, a nie zamykania oczu i udawania że wszystko gra. Otóż nie gra. Oszukujesz ludzi, nie ważne czy przy tym samego siebie też... Kilkaset zadowolonych osób to żaden argument, to po prostu kilkaset naiwnych klientów.

No i napisałeś to na publicznym forum, więc nie licz na to że będę milczeć.


Odpowiedz
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 19

@wolnyenergia no cóż, mądrość ludowa mówi że milczenie jest złotem, ale skoro sam wybrałeś srebro, to i ja zostanę przy srebrze 🙂

Dostępność wiedzy nie sprawia automatycznie, że ludzie potrafią ją sensownie wykorzystać, zgadzam się z tym. Ale żeby twierdzić, że coś jest wartościowe, trzeba to najpierw rzetelnie zbadać, a nie zakładać z góry że działa. Edison to niezłe porównanie, tylko że Edison miał coś, czego brakuje numerologii: powtarzalne, weryfikowalne wyniki. Możesz oczywiście żyć w przeświadczeniu że masz rację, nikt ci tego nie odbierze.

Za życzenia dziękuję. Prowadzę uczciwa działalnosc, płacę podatki, ZUS i inne zobowiązania, ludzie mi ufają i ja im też. Nie udaję że jest coś inaczej niż jest. To, że ktoś płaci podatki, nie oznacza że to co sprzedaje, jest tym za co bierze pieniądze. Ale ok, twoja opinia o mojej opinii przyjęta.

I tak, napisałeś publicznie, zatem i ja piszę publicznie. Zapraszasz żebym przyszedł i sprawdzil... chętnie podejmę ten temat tu, w wątku, opisz konkretnie co i jak badasz, jakie masz dowody że to działa. Może faktycznie pośród wielu szarlatanów jesteś wyjatkiem. Na razie tego nie widać.


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 1392

@jacek-33 no mówisz o dostępności wiedzy, ale problem polega na tym że dostępność wiedzy to jedno, a chęć jej przyjęcia to drugie. Ignorancja jest z siebie dumna i to jest clou całej sprawy.

Argument z Edisonem jest po prostu nie na miejscu. Na każdego Edisona przypada ze sto nawiedzonych gości którzy też byli wyśmiewani i słusznie, bo nie mieli racji. Wyśmiewanie czegoś nie jest dowodem na słuszność wyśmiewanej tezy, to naprawdę podstawy logiki. Popracuj nad tym.

Co do zaufania ludzi do ciebie... no cóż, to zaufanie jest bezzasadne, bo nie masz żadnych konkretnych dowodów poza własną wiarą i wiarą podobnych ci osób. I słuchaj, ja tu nie głoszę żadnej opinii, tylko przedstawiam fakt: nie istnieje ani jeden dowod na słuszność numero„logii”, astro„logii” czy innych tego typu rzeczy. To są bzdury, jeden czort. Moje zdanie nie ma tu nawet znaczenia, bo to kwestia faktów, a nie poglądów. I z tego zaproszenia nie skorzystam, bo mógłbym skorzystać i byłby wielki wstyd po twojej stronie 😉

Profesjonalistami może jesteście, ale najwyżej w samej szarlatanerii.

szczerze mówiac zadziwia mnie jeszcze jedna rzecz: ci wszyscy „cudotwórcy” deklarują otwartość umysłu, a jednoczesnie wykazują zadziwiającą odporność na fakty i wiedzę. Głupota czy hipokryzja? Sam nie wiem co gorsze.


Odpowiedz
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 19

@wolnyenergia złagodniałeś mówisz... no to chyba dobrze, bo przynajmniej rozmawiamy 🙂

Ale wiesz, ta cała rozmowa o powtarzalności i naukowych dowodach to jest właśnie sedno. Piszesz że definicja naukowego dowodu nie pasuje do tego co robisz, bo wymaga powtarzalności. No tak, właśnie o to chodzi. To nie jest jakiś techniczny drobiazg który można zbagatelizować, to jest fundament. Jeśli coś nie daje się sprawdzić w powtarzalny sposób, to nie wiemy czy działa czy nie działa, po prostu nie wiemy.

Freud, Jung... no tak, rozumiem że to dla ciebie ważne przykłady. Freud był kontrowersyjny, Jung bawił się okultyzmem, zgadza się. Ale zauważ że to co z ich dorobku przetrwało, przetrwało właśnie dlatego że dało sie sprawdzić, zweryfikować, poprawić. Reszta odpadła. Na tym polega postep.

Co do mojej osoby i tego kto jestem, szczerze mówiąc to nie ma znaczenia dla meritum rozmowy. Argument ad personam to stara sztuczka erystyczna. Jeśli 13-latek mówi że dwa plus dwa jest cztery, to ma rację niezależnie od wieku. I odwrotnie: rektor uczelni może się mylić. To kto mówi nie decyduje o tym czy ma rację.

No i ten Edison znowu... powiedziałem już kiedyś i powtórzę, że na każdego Edisona przypada masa ludzi którzy też tak myśleli o sobie i się mylili. Samo przekonanie o własnej wyjatkowości niczego nie dowodzi


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 1392

@jacek-33 no dobra, dalej pleciesz co ci ślina na język przyniesie...

Po pierwsze: te twoje spostrzeżenia o moim „złagodnieniu” możesz sobie zatrzymać, bo nic o mnie nie wiesz, a udajesz że przejrzałeś mnie na wylot. Takie gadanie zostaw swoim fanom, oni może i się na to nabiora.

Po drugie: właśnie tak działa każdy hochsztapler, tłumaczy że nauka nie ma tu zastosowania, bo to jedyny sposób żeby udawac że wszystko gra. Otóż nie gra. Jeśli jakaś metoda naprawdę działa, to przynosi mierzalne efekty i zawsze można to statystycznie pokazać. Wiec nie mydl ludziom oczu.

Po trzecie: że badacze potrafią „odpłynąć” w bzdury, to żadna nowość. Wiedzy nie buduje się na autortytetach. Pomyliłeś to z wiarą w jakiegoś guru. Przy okazji zerknij sobie do słownika co tak naprawdę znaczy słowo „seksizm”.

Po czwarte: nie mam tu nic do reprezentowania. Jestem tym dziesięciolatkiem który drwi z głupców, jak sam wcześniej zasugerowałeś.

I na koniec... nic wartościowego nadal nie napisałeś. Starasz się sprawiać wrażenie ze masz dostęp do jakiejś wyjątkowej wiedzy, a tak naprawdę gadasz o skuteczności której, jak sam tu wyżej przyznałeś, nie da sie udowodnić. I nawet nie zauważasz że sam sobie przeczysz.

Krętacz i tyle.


Odpowiedz
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 19

@wolnyenergia no dobra, słowo „seksizm” rzeczywiście nie pasowało do kontekstu, to przyznaję.

Ale reszta? Dalej bredzisz.

Piszesz że nauka nie może zbadac tego co robisz, bo poziom złożoności jest za duży... i dla ozdoby wrzucasz akapit o mechanice kwantowej, jakbyś skopiował to ze słownika. To stary numer, dobrze go znam: kiedy nie ma się argumentów, można zawsze powiedziec, że zjawisko jest „zbyt wielopoziomowe” na naukową weryfikację. Czyli tak jak pisałem: skuteczności nie da się udowodnić, ale jest skuteczne. Sam sobie zaprzeczasz, tylko jakoś tego nie widzisz.

Co do moich „motywacji” i pytania czy jestem z siebie dumny jako troll... hmm, to ciekawy zabieg, ale dość przejrzysty. Zamiast odpowiedziec na zarzuty, analizujesz moją psychikę. Wygodne.

Piszesz też, że dziesiątki ludzi mówi ci że twoje słowa zmieniły ich życie. Super. Ja też mogę sobie coś takiego napisać. Gdzie badania, gdzie kontrola, gdzie jakikolwiek wskaźnik poza tym, że ktoś poczuł się lepiej po rozmowie z tobą? Dobry psycholog również poprawia ludziom nastrój, różnica jest taka że jego metody można sprawdzić.

I ta końcówka z „piękną istotą ludzką” i życzeniami cudownego dnia... serio? To ma być argument? To jest właśnie ta „dobroć i miłość” którą się zasłaniasz zamiast merytorycznie odpowiedziec na cokolwiek.


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 1392

@jacek-33 no klasyk, gadasz do ściany i czujesz się mądrze...

Nie ma powtarzalności w tym co robisz? okej, przyjmijmy że tak. To znaczy że efekty są losowe, a jeśli losowe, to nie ma żadnego związku między tym co robisz a tym co wychodzi. Czyli wszystkie zapewnienia o wynikach możesz sobie darować. Masz prosty argument do obalenia, to go obaj. Jeśli nie możesz, to nie masz prawa mówić o żadnych efektach, bo z równym prawdopodobieństwem twoje działania mogą dać skutek odwrotny do zamierzonego, a nierobienie niczego przyniesie to samo co robienie czegoś. I za to chcesz brać pieniądze?

Strzelasz sobie w kolano i jeszcze pytasz czemu boli.

Co do fizyki kwantowej... serio, odpuść ten temat.

O mnie sie nie martw. Jeśli trolem jest dla ciebie ktoś, komu nie potrafisz udowodnić swoich racji, to masz sporszy problem niż myślisz.

Retorykę „miłości„ i „dobroci” pomijam, to stare sztuczki. Zostaw to dla tych, którzy już ci uwierzyli.

PS. Gdybyś chociaż część energii, którą wkładasz w przekonywanie wszystkich że się nie da, poświęcił na sprawdzenie czy może jednak da się, to może byś zrozumiał jak to naprawdę wygląda


Odpowiedz
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@jacek-33)
Połączone: 16 lat temu

Mam tu kilka słów o pewnym projekcie, który chyba szuka zarówno doświadczonych numerologów, jak i zupełnych świeżaków. Podobno można gdzieś obejrzeć krótki materiał na ten temat i posłuchać czegoś więcej w formie transmisji na żywo. Szczerze, nie jestem do końca przekonany do tego wszystkiego, ale może kogoś to zainteresuje i dowie sie czegoś więcej zanim w cokolwiek się zaangażuje. Warto sprawdzić zanim sie pochopnie rzuci w wir takich rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@rafal-76)
Połączone: 16 lat temu

hej, natknąłem się na ten wątek i muszę powiedzieć że naprawdę mnie to zaciekawilo 🙂 sam od jakiegoś czasu bawię się numerologią i wiem że potrafi zaskoczyć niejedną osobę. są takie momenty kiedy cyfry i daty po prostu „grają” ze sobą w sposób ktory trudno zbagatelizować. ciekawe jest to że wiele osób traktuje to jako przypadek, a jednak im dłużej się w to wgłębiasz tym bardziej widzisz że przypadek to chyba ostatnie słowo jakie tu pasuje... no ale każdy musi sam dojść do własnych wniosków 😉


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@rafal-76)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, no faktycznie brzmi to dość tajemniczo... ABPHVN, ciekawe co za tym stoi, bo sam się głowię i nie mogę dojść do czegoś sensownego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@cieplyenergia)
Połączone: 16 lat temu

hej, też mnie to jakoś tak intryguje i kręci ten temat 🙂 MESXRM to brzmi naprawdę zastanawiajaco, no nie?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@cieplyenergia)
Połączone: 16 lat temu

no tak, coś w tym jest, ta liczba robi wrażenie... YAJYCU to nie jest przypadkowy zestaw liter, przynajmniej ja tak to czuję 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: