to mi daje do myślenia. Mówisz, że liczba to zaproszenie do refleksji. Ale czy to nie jest trochę tak, że możemy jej przypisać dowolne znaczenie po fakcie? Bo jeśli mam funkcję z czterema parametrami i ona mi nie działa, to znajdę czwórkę, która wyjaśni problem. A jak działa, to znajdę inną czwórkę, która to potwierdzi.
Dobra ale chcę wrócić do czegoś, co powiedział Dadzbog.x, że numerologia ma być dodatkowym wymiarem, nie zastępować myślenie. Tylko praktycznie jak to wygląda? Serio pytam. Siadasz, liczysz parametry, i co potem? Jak to wchodzi w twój proces?
A ja mam głupie pytanie, przepraszam, bo jestem tu zupełnie z innej strony. Czy wy w ogóle widzicie różnicę między liczbą parametrów a liczba, którą oblicza się z daty urodzenia? Bo dla mnie to są kompletnie inne rzeczy i nie rozumiem, jak jedno może mieć związek z drugim ^^.
Ojej ojej, okej, a wróćmy do mojej jedynastki bo mam pytanie praktyczne. Powiedzieliście, żeby nie redukować. Ale co jeśli ta funkcja z zewnętrznym API za kilka tygodni będzie rozbudowywana i parametrów przybędzie? Zostanie mi dwunastka albo trzynastka. I co wtedy?
Ale tu mam kolejny zarzut, sorry. Mówimy o energii intencji twórcy, o naturalnych zmianach, o snapshottach. To wszystko brzmi spójnie wewnętrznie, ale jak to falsyfikować? Tzn. co musialoby się wydarzyć, żebyście powiedzieli "okej, numerologia tu nie zadziałała"?
Szczery? Miałem projekt, gdzie numerologia wskazywała jedynkę, prostą, czystą strukturę. Ale projekt się rozpadł nie przez kod, tylko przez złą komunikację w zespole. Wtedy pomyślałem, że może liczba w kodzie mówi coś o kodzie, ale nic o tym, co wokół kodu. I to mnie zatrzymało.
To co powiedział Modest jest dla mnie kluczowe. Liczba parametrów to liczba struktury, nie liczba losu projektu. Może numerologia kodu działa tylko w granicach kodu, tak samo jak numerologia imienia mówi coś o twojej osobowości, a nie o tym, czy autobus przyjedzie na czas.
Ale to mi przypomina coś z astrologii, przepraszam że wchodzę z tym. Nawet najlepiej ułożony horoskop nie mówi, co zrobi twjó szef. Może numerologia kodu jest właśnie tak ograniczona i to jest jej granica, a nie wada?
To znaczy, że jak Modest miał projekt z jedynką i on się posypał, to nie można powiedzieć, że numerologia nie zadziałała, bo ona po prostu nie dotyczyła tego wymiaru? Czy to nie jest trochę tak, że zawsze znajdziemy powód, żeby system się bronił ^^?
to mnie uderza, bo zacząłeś ten wątek z pytaniem, a nie z odpowiedzia. I przez osiemdziesiąt postów wszyscy szukaliśmy razem. Może to jest właśnie ta jedynastka w dzialaniu? Nie pewność, tylko kierunek.
Okej, ale to co powiedział Modest o testowaniu hipotezy, a nie przekonaniu, to jest dla mnie najuczciwsze zdanie w tym wątku. Reszta dyskusji chyba trochę za bardzo chciała znaleźć potwierdzenie, a nie odpowiedź.
Słuchajcie, ja tu jestem od strony astrologii i nadal mam pytanie, które mi siedzi. Powiedzieliście że liczba parametrów to coś jak data urodzenia funkcji. Ale data urodzenia jest jedna i stała. Parametry można dopisać. Czy to nie burzy całej analogii?
To co Dadzbog powiedział o natalnej liczbie parametrów bardzo mi pasuje. U mnie w praktyce właśnie tak to czuję. jak patrzę na funkcję którą pisałam kilka miesięcy wcześniej i coś do niej dopisano, to nadal wyczuwam tę pierwotną strukturę. Coś zostaje.
To jest ciekawe co Michasia mówi o cudzym kodzie. Bo to eliminuje przynajmniej jeden zarzut,że to tylko pamięć intencji własnej. Ale mam nowe pytanie, jak często to "coś mówi" pokrywa się z tym co faktycznie jest w środku?
Nacek, to jest coś, o czym myślałem gdy zaczynałem ten wątek. Że może zamiast dyskutować czy numerologia kodu działa, warto by mieć jakieś zbiorowe obserwacje. Nie jako dowód, tylko jako materiał. Czy byś chciał kiedyś to tu pokazać?
Przepraszam że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak Nacek mówi o pierwszym skojarzeniu z numerologią tej liczby, to jak to wygląda? Mam na myśli, co robi z siódemka na przykład? Szuka w jakiejś książce czy to jest intuicyjne?
A to jest ciekawe sformułowanie, czy funkcja powinna tyle wiedzieć. To już brzmi jak pytanie architektoniczne, nie numerologiczne. Nacek, czy ty używasz numerologii żeby zadać pytanie które i tak byś zadał, czy ona naprawdę zmienia pytanie?
Jak czytam tę dyskusję od początku to mam wrażenie, że trochę jak z czakrami. Możesz pracować z czakrą serca bez żadnego systemu, bo po prostu czujesz gdzie jest blokada. Ale system daje ci język i punkt startowy. Numerologia kodu może byc właśnie takim językiem, nie prawdą o kodzie, tylko językiem do rozmawiania z kodem :D.
Wracam do pytania Kamilci, bo siedzi mi w głowie. Używam numerologii żeby zadać pytanie które i tak bym zadał, czy ona zmienia pytanie. Przez kilka dni to rozważałem i myślę, że u mnie to zależy od liczby. Przy jedynce i dwójce pytania które się pojawiają są raczej takie, które bym i tak miał. Ale przy siódemce i jedenastce zdarzyło mi się kilka razy zapytać coś, czego bez numerologii bym nie zapytał. Nie wiem czy to system działa, czy to ja po prostu bardziej skupiam uwagę na tych konkretnych funkcjach. I szczerze, może to nie ma znaczenia jeśli efekt jest ten sam
