Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby punktów orientacyjnych w mieście - czy landmark o numerze przyciąga ludzi?

Strona 1 / 2

Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu i nie wiem czy dobrze trafiłam z tematem do tej kategorii,ale... czy liczby nadane punktom orientacyjnym w mieście mogą mieć jakieś znaczenie numerologiczne? Chodzi mi o to, że np. fontanna nr 3 przy rynku, pomnik nr 7, tablica pamiątkowa nr 11 - czy te numery cokolwiek znaczą dla energii miejsca i czy mogą przyciągać okreslonych ludzi? Pytam bo zauważyłam, że przy jednym konkretnym miejscu w moim mieście zawsze kręci się więcej osób niż przy innych, a ono ma akurat numer 9. Może to zbieg okoliczności, ale może nie?


Odpowiedz
91 odpowiedzi
Wpisy: 48
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Oj,to ciekawe pytanie! Ja się dopiero uczę numerlogii, ale pamiętam że 9 to podobno licbza zakończenia cyklu i przyciągania energii od innych... czy tak? Czy to może tłumaczyć te skupiska ludzi?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Zanim ktokolwiek zacznie przypisywać numerologię do tablic przy fontannach, to powiem wprost - tu wchodzi w grę kilka kwestii naraz. Po pierwsze, numer nadany przez urząd miasta to nie to samo co liczba wibracyjna miejsca. To są dwie różne rzeczy i mieszanie ich to podstawowy błąd. Numer 9 na tabliczce nie sprawia, że miejsce wibruje na dziewiątce. Co innego gdybyśmy liczyli np. sumę cyfr z daty założenia tego miejsca albo numerologię nazwy ulicy, przy której stoi. Skąd wziął się ten numer 9 dla tej fontanny - z kolejności nadania czy z jakiegoś innego klucza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Skorpionica Szczerze nie wiem skąd pochodzi ten numer, nigdy nie sprawdzałam. Myślałam że sam numer wystarczy ale rozumiem co mówisz o różnicy między nadanym numerem a wibracją miejsca. To jak w ogóle sprawdzić wibrację konkretnego miejsca? Bo jeśli mam liczyć sumę cyfr daty założenia, to skąd w ogóle wziąć tę datę dla np. starej studni czy pomnika?


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobre pytanie ze strony Wenusji, bo wibracja miejsca to naprawdę złożona sprawa. W moim podejściu do takich przestrzeni zawsze patrzę na kilka warstw jednocześnie. Pierwsza to data symboliczna - kiedy miejsce oficjalnie otwarto lub poświęcono. Druga to numerologia nazwy, jeśli miejsce ją posiada. Trzecia, i to często pomijana, to historia wszystkiego co tam się wydarzyło - tarot też tak to czyta, karty miejsca są jakby palimpsestem energetycznym. Numer nadany administracyjnie jest najmniej istotny, ale... nie powiedziałabym że zupełnie bez znaczenia, bo liczby mają to do siebie że raz nadane zaczynają żyć własnym życiem w świadomości ludzi. Jeśli wszyscy mówią "spotkajmy się przy fontannie nr 9" to ta dziewiątka zaczyna być wdrukowana w to miejsce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 187

@Czeslawa08 Poczekaj,to co mówisz o tym że liczba zaczyna "żyć własnym życiem" przez samą częstotliwość użycia - to brzmi jakby chodziło bardziej o psychologię niż numerologię. Czy uważasz że mechanizm jest czysto energetyczny, czy jednak po części to ludzkie skojarzenia tworzą tę wibrację?


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Naparstnica98 Moim zdaniem to nie jest albo-albo. Energia i ludzka świadomość są ze sobą splecione. Gdy setki osób przez lata wypowiada tę samą liczbę w kontekście konkretnego miejsca, to buduje się tam coś w rodzaju egregoru. Tak samo działa wiele rytuałów - powtarzalność i intencja nakładają się na siebie. Pytanie do Ciebie jest bardziej praktyczne: czy zauważyłaś może różnice w tym jak czujesz się przy miejscach opatrzonych różnymi numerami?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Przeczytałam wszystko i trochę się gubię, bo mieszają się tu dwa nurty. Jedno to czy numer ma własną wibracje, a drugie to czy ludzie przyciągają sie do miejsca właśnie przez te liczby. Ja w runach teź mam podobny dylemat z numerami na kamieniach - czym innym jest runa sama w sobie a czym innym jej pozycja. Myśle że przy landmarkach to trochę tak samo działa, nie? Miejsce ma swoją naturalna energie niezależnie od numeru, a liczba może tylko wzmacniac lub tłumić to co już tam jest. Albo wcale nie wpływa. Wenusjo, a czy to miejsce nr 9 leży jakoś szczególnie - np. na skrzyżowaniu ulic, przy wodzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Julisia80 O tak! To właśnie jest przy małym kanale, gdzie woda przepływa przez park. Nigdy nie pomyślałam że to może być kluczowe, myślałam tylko o numerze. To woda ma tu większe znaczenie niż cyfra 9?


Odpowiedz
Wpisy: 562
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 2 miesiące temu

Woda w tym kontekście to zupełnie oddzielna sprawa od numerologii i warto je rozdzielić, bo inaczej mozna dojść do błędnych wniosków. Miejsca przy wodzie przyciągają ludzi z przyczyn energetycznych niezwiązanych z numerami - przepływająca woda jonizuje powietrze, tworzy naturalny punkt skupienia dla energii ziemi, bywa miejscem silnych linii geomantycznych. Numerologia miejsca to osobna warstwa. Natomiast to co powiedziała Czeslawa o egregorze i zbiorowej świadomości jest bliskie temu co obserwuję w praktyce. Mam pytanie do Was wszystkich - czy ktoś próbował kiedyś świadomie obliczyć numerologię konkretnego miejsca publicznego i potem sprawdzić czy energia tego miejsca zgadza się z teorią? Nie z przekonania że tak jest, ale naprawdę to zweryfikować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Nyja Właśnie o to mi chodziło na początku, kiedy pytałam skąd pochodzi ten numer 9. Bo jeśli chcemy rozmawiać o numerologii miejsca, a nie o przypadkowych tabliczkach administracyjnych, to potrzebujemy konkretnych danych. Data założenia, pełna nazwa, historia. Bez tego wszystkie rozważania są... no, polatały po powietrzu. Nie muwię że temat jest bez sensu, mówię że wymaga precyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się ze Skorpionicą w kwestii precyzji, ale chciałam dodać coś z perspektywy astrologicznej bo tu jest wyraźny wątek. Lokalizacja w przestrzeni ma swoją astrokartografię, a konkretne miejsca mogą mieć "urodziny" - datę inauguracji, poświęcenia, pierwszego użycia. Jeśli otwarto je w dniu silnego przejścia planetarnego, ta data zostawia ślad. Pamiętam że czytałam kiedyś o badaniach nad katedrami gotyckimi, których daty kamienia węgielnego były dobierane świadomie pod kątem astronomiczny. Czy przy pomnikach w waszych miastach ktoś w ogóle sprawdzał daty otwarcia pod kątem numerologicznym ;)?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@egzorcysta)
Połączone: 2 lata temu

A właśnie, czy nie jest tak, że im bardziej historyczne miejsce, tym silniejsza jego wibracja niezależnie od numeru? Bo mam wrażenie że stara studnia w rynku bez żadnego numeru może mieć silniejsze przyciąganie niż nowa fontanna z tabliczką nr 1. Jakby czas sam w sobie ładował miejsca energią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 562

@Egzorcysta To ważna obserwacja i nie jest błędna, ale czas działa tu przez akumulację wydarzeń i intencji, nie sam z siebie. Stara studnia była świadkiem setek tysięcy ludzkich emocji, modlitw przy niej zamawianych, dramatów, radości. Każda z tych chwil zostawiła ślad w pamięci miejsca. Pytanie brzmi - czy numer nadany współcześnie może wejść w interakcję z tą nagromadzoną energią historyczną? I tu dopiero robi się interesująco, bo mogłoby się okazać, że numer 9 na starej studni działa inaczej niż 9 na nowej fontannie.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że się wtrącam bo jestem tu nowa jeśli chodzi o numerologię, ale słuchajcie - czy ktoś z Was był przy takich miejscach i po prostu, no, poczuł coś? Bez liczenia, bez teorii? Bo ja mam tak że zawsze ciągnie mnie do konkretnego miejsca w centrum mojego miasta i tam jest taki słup z numerem... chyba 33. I zawsze się przy nim zatrzymuje, sama nie wiem dlaczego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Betelgeza58 33 to podobno liczba mistrza! Widziałam o tym gdzieś w internecie, że 11, 22 i 33 to liczby mistrzowskie w numerologii. czy to może być powód tego przyciągania?


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Tak, 33 to jedna z liczb mistrzowskich, Dagmarko. Choć w klasycznej numerologii Pitagorejskiej dyskutuje się czy 33 ma ten sam status co 11 i 22 - jedni numerolodzy uznają tylko 11 i 22 za mistrzowskie, inni rozszerzają listę do 33 a nawet 44. Ale Betelgeza - to co opisujesz, to właśnie ta warstwa intuicyjna, którą trudno ująć w liczby. Czy zatrzymujesz się tam o podobnych porach dnia za każdym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Czeslawa08 O różnych porach, ale chyba częściej wieczorem. Nigdy nie zwróciłam na to uwagi. Mam teraz sprawdzić datę postawienia tego słupa? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, wróćmy trochę do wyjściowego pytania Wenusji bo mnie to interesuje z praktycznej strony. Ona zauważyła realny fenomen - jedno miejsce przyciąga więcej ludzi. Zastanawiałam się właśnie czy da się to sprawdzić metodą numerologiczną w bardziej systematyczny sposób. Np. wybrać w jednym mieście kilka landmarków, obliczyć ich liczby wibracyjne z nazw lub dat i zobaczyć czy koreluje to z tym jak często ludzie je odwiedzają. Ktoś coś takiego próbował? Bo rozmawiamy trochę w próżni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Wandka_61 To brzmi jak ciekawy pomysł na eksperyment, ale pojawia się problem metodologiczny - jak zmierzyć "przyciąganie ludzi" w sposób numerologicznie czysty? Bo frekwencja przy miejscu zależy też od jego lokalizacji, dostępności, widoczności. Fontanna przy głównym deptaku będzie mieć więcej gości niż ta sama fontanna w bocznym zaułku, niezależnie od numerologii. Jak oddzielić czynnik numerologiczny od zwykłego kontekstu miejskiego?


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@lucjan)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego co Wandka_61 zaproopnowała - eksperyment z mapowaniem to dobry pomysł, ale mam wątpliwość praktyczną. Jeśli porównujemy fontannę nr 9 przy kanale z inną fontanną, to jak oddzielamy wpływ numeru od wpływu samej wody? Wenusja opisała miejsce przy przepływającej wodzie - a woda to osobna energia, o czym Nyja już mówiła. Jak wogóle taki eksperyment miałby wyglądać metodycznie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 285

@Lucjan No właśnie tu jest haczyk. Myślałam o tym żeby porównywać miejsca o tym samym typie - powiedzmy dwie fontanny w podobnych lokalizacjach, ale z różnymi numerami. Albo dwa skrzyżowania, dwa place. Wtedy zmienna wody odpada. Ale przyznaję, że nie wiem jak zmierzyć "przyciąganie" - liczyć ludzi przez tydzień?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Wandka_61 Liczenie ludzi przez tydzień to statystyka,nie numerologia. nie mówię że to złe, ale to zupełnie inne podejście. Numerologicznie interesuje mnie co innego - czy osoby urodzone z daną liczbą w numerogramie częściej trafiają w okolice swojej liczby. To byłoby coś do zbadania.


Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 187

@Skorpionica O, to jest ciekawa teza. Czyli masz na myśli, że np. ktoś z liczbą życiową 9 będzie nieświadomie kierował się ku punktom z dziewiątką? Ale jak to sprawdzić w praktyce? Zapytać każdego przechodnia o datę urodzenia? 🙂


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Naparstnica98 Śmiejesz się, ale właśnie tak działają pewne badania terenowe w numerologii. No właśnie, oczywiście nie stoisz z ankietą na ulicy, ale możesz np. prowadzić obserwacje wśród znajomych, notować kto regularnie przebywa przy jakich miejscach i zestawiać z ich danymi. Mała próba, ale coś.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ja nie myślałam aż tak nakuowo o tym wszystkim, ale to co mówi Skorpionica mnie zastanowiło. Mój numer życiowy to 7. I ta fontanna z dziewiątką mnie przyciąga. To znaczy, że teoria odpada w moim przypadku czy jest jakiś związek między siódemką a dziewiątką w numerologii?


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wenusja, 7 i 9 to ciekawa para. Siódemka to liczba poszukiwania, introspekcji, duchowości. Dziewiątka to domknięcie cyklu, mądrość, pewna bezinteresowność. Jedni numerolodzy mówią, że 7 jest przyciągana ku 9 właśnie dlatego, że szuka zakończenia swojego wewnętrznego poszukiwania. Ale też pytanie - czy masz inne liczby w swoim numerogramie, np. liczba ekspresji albo duszy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Czeslawa08 Nie wiem jak to wyliczyć, tylko tę jedną liczbę życiową obliczałam. Jak to się liczy?


Odpowiedz
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Czeslawa08 A czemu akuart te trzy liczby są ważne w numerogramie? pytam bo słyszałam o licznie życiowej i tyle, nie wiedziałam że jest więcej takich liczb do policzenia


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Dagmarka.pl W klasycznej numerologii pitagorejskiej numerogram zawiera kilka kluczowych liczb. Liczba życiowa z daty urodzenia to najczęściej omawiana, ale jest też liczba ekspresji z pełnego imienia i nazwiska, liczba duszy z samogłosek imienia i liczba osobowości ze spółgłosek. Każda z nich opisuje inny wymiar człowieka. No właśnie, wenusjo, do wyliczenia liczby ekspresji potrzebujesz swojego pełnego imienia i nazwiska, każdej literze przypisuje sie cyfrę według tabeli Pitagorasa.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy to nie jest tak, że do konkretnego miejsca przyciąga ktoras z twoich liczb a nie tylko ta życiowa? Bo w runach teź mam tak że jedna runa może działać na kilku poziomach naraz i nie zawsze wiesz która "odpowiada" za dane zdarzenie. Może ta dziewiątka trafia w liczbę duszy Wenusji a nie życiową?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Julisia80 O, to by tłumaczyło dlaczego nie zgadza się z moją siódemką! Jak sparwdzić tę liczbę duszy? Liczę tylko samogłoski z imienia?


Odpowiedz
Wpisy: 562
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 2 miesiące temu

O matko, zatrzymajmy się na chwilę,bo ta rozmowa robi się coraz bardziej skupiona na obliczeniach Wenusji, a warto nie tracić z oczu pytania wyjściowego - czy landmark o danym numerze przyciąga ludzi w ogóle, jako fenomen ogólny. mam pytanie do wszystkich: czy ktoś z Was zaobserwował przyciąganie do miejsca z numerem, który NIE pasował do żadnej z Waszych kluczowych liczb? Bo to byłoby ciekawsze - przypadek, który wymaga innego wyjaśnienia :>.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Nyja Właśnie tak jest u mnie ze słupem 33! Sprawdziłam swój numer życiowy - jestem szóstką. Nie pasuję do 33 według żadnego prostego schematu. A mimo to ciągnie mnie tam od lat. Co z tym zrobić?


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Betelgeza58 To bardzo interesujący przypadek. ale zanim wyciągniemy wnioski - czy wiesz pod jakim znakiem zodiaku się urodziłaś i jaka planeta rządzi Twoim ascendentem? Ehh, pytam bo 33 w kontekście astrologicznym może łączyć się z Jowiszem, a Jowisz ma swoje ulubione miejsca w przestrzeni miejskiej. Czasem przyciąganie do miejsca tłumaczy się lepiej przez astrokartografię niż przez numerologię imienia.


Odpowiedz
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Ametystka75 Jestem Strzelcem, ale ascendent to dopiero muszę sprawdzić, nie liczyłam tego nigdy. A co Jowisz ma wspolnego z numerem 33 konkretnie?


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Betelgeza58 Strzelec to właśnie znak Jowisza - to nie przypadek. :> Jowisz rządzi rozszerzaniem,poszukiwaniem, filozofią. 33 w tradycji kabalistycznej i chrześcijańskiej ezoteryce to liczba związana z wyższą mądrością i ochroną. Strzelec ciągnie ku miejscom, które nieświadomie kojarzą się z poszukiwaniem sensu. Ale naprawdę potrzebujesz pełnego horoskopu urodzeniowego, żeby to potwierdzić - bez ascendentu i domów to tylko ogólna wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@egzorcysta)
Połączone: 2 lata temu

Ale zaraz, czy nie jest tak, że szóstka Betelgezy i 33 są jednak powiązane? Bo 3+3=6. Czyli 33 to numerologicznie wciąż szóstka, tylko w bardziej naładowanej formie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Egzorcysta Tak, właśnie na tym polega różnica między podejściem redukcjonistycznym a mistrzowskim. W klasycznej redukcji 33 sprowadza się do 6. Ale szkoły uznające liczby mistrzowskie twierdzą, że 33 niesie wibrację 6 wyneisioną na wyższy oktaw - to wciąż energia miłości, harmonii i odpowiedzialności, ale działająca na szerszą wspólnotę, nie tylko rodzinę. Więc Betelgeza jako szóstka może być absolutnie magnetyzowana przez 33 - to jej liczba w wyższym rejestrze. Serio? Bo mnie to jakoś nie przekonuje.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

To czeka mnie przeliczenie wszystkich punktów w moim mieście przez redukcję do podstawy i sprawdzenie gdzie moje liczby się pokrywają. O rany, zupełnie serio. :> Ale wracając do pytania Nyji o przypadki gdy numer nie pasuje - ja mam silną czwórkę i zawsze unikam miejsc z numerem 4. Nie przyciąga, wręcz odpycha. To też jest numerologiczny efekt, tylko ze znakiem minus.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

To czeka mnie przeliczenie wszystkich punktów w moim mieście przez redukcję do podstawy i sprawdzenie gdzie moje liczby się pokrywają. :> Zupełnie serio. Ale wracając do pytania Nyji o przypadki gdy numer nie pasuje - ja mam silną czwórkę i zawsze unikam miejsc z czwórką w nazwie albo numerze. Zupełnie nieświadomie, dopiero teraz to łączę.


Odpowiedz
Wpisy: 562
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wandka_61, to co opisujesz jest dla mnie równie interesujące co przyciąganie - czyli odpychanie przez liczbę. Może landmark nie tylko przyciąga "swoje" wibracje, ale też aktywnie odpycha te, które są z nim w konflikcie? Czwórka jest bardzo ziemska, materialna, strukturalna. Czy te miejsca z czwórką w miśecie też są jakoś "twarde", formalne, urzędowe może?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 285

@Nyja O, teraz jak o tym myślę... to są głównie urzędy i banki. Serio, prawie wszystkie. Przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale chwila, chwila. Wandka, czy możliwe że po prostu urzędy i banki są nieprzyjemnymi miejscami dla większości ludzi i stąd je unikasz, a czwórka przy nich to zbieg okoliczności? Pytam poważnie, bo tu łatwo wpaść w pułapkę potwierdzenia. Szukamy wzorca i go znajdujemy, bo mózg tak działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcysta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Skorpionica No ale właśnie ta pułapka potwierdzenia to argument który można odwrócić - skąd wiesz że to nie jest prawdziwy wzorzec tylko dlatego że pausje? Może pasuje bo jest prawdziwy?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Egzorcysta Bo do sprawdzenia czy wzorzec jest prawdziwy potrzeba by sprawdzić też przypadki gdzie NIE pasuje. Ile jest urzędów bez czwórki w numerze? Ile jest miejsc z czwórką które Wandka lubi? Tego nikt nie liczy i o to mi chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

No właśnie, tutaj trochę się nie zgodzę ze Skorpionicą. Numerologia nigdy nie twierdziła, że jest to mechanizm stuprocentowy. Mówi się o tendencjach, o przeważających wibracjach. Jeśli siedem na dziesięć miejsc z czwórką odpycha kogoś z daną konfliktujecą się liczbą, to już jest wzorzec wart uwagi, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 187

@Czeslawa08 A jakie liczby w ogóle "konfliktują się" z czwórką według numerologii? Bo znam podstawy ale tego nie wiem :(.


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Naparstnica98 W różnych szkołach jest to różnie ujmowane,ale najczęściej mówi się że czwórka - która jest liczbą porządku, pracy, ograniczeń - może być w napięciu z dziewiątką, która dąży do uwolnienia i zakończenia cyklu. Też z siódemką, która szuka transcendencji poza materialnymi strukturami. Czwórka to fundament, siódemka chce wylecieć ponad niego.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie - ja jestem siódemką i unikam pewnych miejsc w centrum bez żadnego powodu. Nigdy nie liczyłam ich numerow. Teraz jestem ciekawa czy to właśnie te z czwórką. Sprawdzę w weekend.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Wenusja, daj znać co wyjdzie! Mnie to bardzo ciekawi właśnie od strony praktycznej, bo teoria jest piękna ale chce wiedzieć czy u konkretnych ludzi to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, a jak w ogóle numeruje sie punkty orientacyjne w mieście? chodzi o oficjalny numer adresowy czy o kolejność w jakimś rejestrze? bo np fontanna może mieć numer 1 albo 17 zależnie skąd liczysz


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 562

@Dagmarka.pl To bardzo trafne pytanie i myślę że nie ma jednej odpowiedzi. Wenusja mówiła o fontannie z numerem 9 - Wenusja, skąd ten numer pochodzi? Z tabliczki informacyjnej, z mapy miasta, z jakiegoś rejestru?


Odpowiedz
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Nyja Jest tabliczka,zabytek numer 9 w miejskim szlaku turystycznym. Tak go znam od zawsze, ze szlaku na mapie którą dostaje się w informacji turystycznej. Chociaż nie jestem do końca przekonana.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

To interesujące bo szlak turystyczny to ludzka decyzja - ktoś zdecydował że ta fontanna jest dziewiąta a nie np. trzecia. Czy wibracja miejsca pochodzi od samej jego energii czy od numeru który mu nadano? Bo jeśli od numeru to jak to w ogóle działa - człowiek nada liczbę i miejsce zaczyna tę liczbę emanować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Julisia80 To jest głębokie pytanie i różne tradycje odpowiadają na nie różnie. Kabała powie że liczba jest bytem pierwotnym i miejsce przyciąga swój numer niejako z góry - tzn. nie jest przypadkiem że akurat ta fontanna dostała dziewiątkę. Inne podejścia mówią że akt nazwania i ponumerowania rzeczywiście konsekruje miejsce daną vibracją. Oba poglądy mają swoich zwolenników.


Odpowiedz
Wpisy: 702
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wtrącałem się, ale to co Czeslawa napisała o kabale to uproszczenie. Kabała mówi o tym że liczby są strukturą rzeczywistości, ale nie w taki bezpośredni sposób - że fontanna "czeka" na swój numer. To bardziej że właściwości miejsca i liczby mogą korespondować, ale to wymaga dużo głębszej analizy niż numer z turystycznej mapki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Seba86 Zgadzam się że to uproszczenie, celowo tak napisałam bo tłumaczyłam ogólny kierunek myślenia a nie doktrynę. :> Ale ciekawi mnie twoja perspektywa - jak w takim razie według ciebie właściwości miejsca wchodzą w relację z liczbą?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 702

@Czeslawa08 Raczej przez zbadanie historii miejsca, jego geometrii, położenia względem stron świata, tego co się tam działo. Liczba mżoe być kluczem do odczytu ale nie może być jedynym sposóbm... znaczy jedynym punktem wyjścia. Numerologia miejsca to coś znacznie szerszego niż numer z tabliczki.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: