Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby odsyłaczy w bibliografii - czy liczba źródeł wpływa na wiarygodność pracy?

Strona 2 / 2

Wpisy: 350
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ważne pytanie i rzadko kto je zadaje. Tak, w numerologii wyróżnia się wibrację liczby samej i wibrację procesu, który do niej doprowadził. Można powiedzieć, że liczba mówi o wyniku, a proces zostawia energetyczny ślad w dziele. Jeśli źródła zbierałeś w pośpiechu albo bez pełnej uważności, ta siódemka może być, jak mówisz, powierzchowna. Taka siedem bez ciszy w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

No to teraz sie zastanawiam czy można by sprawdzić, kiedy dokladnie Merrkury wchodził w Barana w tym roku i porownać z datami kiedy Damianek kompletował bibliografie. jakby nałożyć obie osie na siebie. Modest76 to nie numerolog, ale astrologicznie to miałoby sens. dwa systemy mówiące o tym samym momencie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Modest76 Wlasnie o to chodzi gdy dwa systemy wskazują na ten sam moment to jest sygnał, który trudno zbagatelizować. Merkury w Baranie sprzyja szybkim decyzjom poznawczym, często kosztem głębi. Numerologiczna siódemka za to wymaga cierpliwości i skupienia. Jeśli Damianek zbieral zrodla w tym oknie mógł działać wbrew wibracji własnej siodemki. To nie znaczy, że praca jest zepsuta, ale może znaczyć, że kilka zrodel tam jest bardziej dekoracyjnych niż naprawdę przemyślanych.


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Czarnobog57 A skad w ogole wiadomo ktore zrodla są \"dekoracyjne\" jak to nazwałes? Ojej ojej, czy to mozna sprawdzic po samej bibliografii, czy trzeba czytac prace? Bo jak to dziala od strony energetycznej to mnie cieawi czy same tytuly coś mówią czy to głębiej


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 472

@Goryczka Można spojrzeć na daty publikacji tych źródeł i sprawdzić ich wibracje. Jeśli wiele z nich ma wibrację sprzeczną z siódemką pracy, to może być odpowiedź. Sama robiłam kiedyś coś takiego przy analizie listy lektur jednej osoby i rzeczywiście kilka pozycji wyraznie energtycznie odstawało od reszty. Nie twierdzę, że to metoda naukowa, ale jako wgląd intuicyjny sprawdza sie. Serio? Bo mnie to jakoś nie przekonuje.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale wrocmy na chwile do pytania, kótre zadałem, bo sie troche zgubiłem. czarodka pytala czy moje 27 to liczba ostateczna odpowiem że nie do końca, bo mam jeszcze dwa źrodła ktore sprawdzam i moze dodam czy to znaczy ze powinienem poczekac z analiza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Lechita Tak, zdecydowanie poczekaj. Analiza otwartej listy jest jak wróżenie z niepełnej talii. Jak skończyć, to wtedy liczymy razem i patrzymy co wychodzi. Ale już teraz wiem jedno jeśli dodasz te dwa zrodla i wyjdzie 29 to zsumuje się do 11, a jedynastka to liczba mistrzowska. warto wiedzieć z góry, czy chcesz tam trafić czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy okazji Lechity mam pytanie do Wibracja22, bo nie do końca zrozumiałam wczesnejszy wątek. Powiedzialas, że dzieło emancypuje się od twórcy. Ale czy to znaczy, że autor nie może już po napisaniu \"naprawic\" wibracji pracy? Pytam dlatego że jesli praca jest oddana, to Damianek nie może zmienić bibliografii. Czy ta wibracja jest już wtedy zamrożona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 350

@Pentagrama To jest jedno z trudniejszych pytań w numerologii dzieła. Moja odpowiedź brzmi, że wibracja liczby jest zapisana w momencie finalnego złożenia pracy. Ale intencja autora i jego praca z własną energią może wpłynąć na to, jak to dzieło jest odbierane. Nie zmieniasz siódemki, ale możesz wzmocnić jej jasną stronę przez świadome działanie. Choćby przez to, jak podchodzisz do obrony.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Czli obrona ma znaczenie? Mam rozumiec że data obrony tez daje jakąś wibrację i to może korygowac albo wzmacniac wibracje samej pracy? To się naprawde robi wielowarstwowe. Damianek czy ty juz znasz date obrony?


Odpowiedz
Wpisy: 335
Rozpoczynający temat
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Mam wyznaczony termin. Suma cyfr tej daty daje 8. Ósemka i siódemka w tej samej pracy to ciekawe polaczenie bo to dwie wibracje, które trochę się napinaja. siódemka idzie do środka osemka na zewnątrz. Ciekawe, czy to napęcie jest czymś, co moze zadziałać na moja korzyść, jeśli komisja będzie oczekiwac zarowno glebi jak i pewnej prezencji.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest naprawdę interesująca konfiguracja. 7 to analiza głębia dystans od swiata. 8 to manifesatcja sila też pewien rodzaj władzy i oceny. Komisja oceniajaca pracę siedzi dokładnie w wibracji 8, bo dokonuje osądu z pozycji autorytetu. Można powiedzieć, że data obrony jakby zapraszała ich energie do dialogu z materia pracy. Jeśli dobrze poprowadzisz prezentację, ta ósemka może cię wspierać, a nie odbierać.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@polaryska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hmm nie za berdzo rozumiem jak osemka może kogos oceniac ale zainteresowała mnie ta data obrony. Czy mozna przed obroną zrobic jakiś rytual który wzmocni te wibracje? Albo przynajmniej cos z runami, bo Ludwiczek wspominał o runach wcześniej i to mnie troche zainspirowalo


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ludwiczek72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 5

@Polaryska Akurat przy obronie praacy myslalbym o Ansuz to runa komunikacji i wymowy, ale tez mądrości przekazywanej słowem. Jeśli Damianek martwi się o to jak zabrzmi podczas obrony Ansuz moglaby być wsparciem. Ale to bardziej jako koncentracja intencji przed wyjściem, nie żaden skomplikowany rytual


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Ludwiczek72 Ansuz to dobry trop, sam myślałem o czymś na dzień przed obroną, żeby zebrać mysli i nie działać znowu pod wplywem tego pochopnego Barana. Ciekawe że Merkury w Baranie mogl wplynac na zbieranie źródeł, a teraz przy samej obronie chcę się upewnić, że będę mówił z głową. Czy ta runa pomoże wyhamować ten baran-impuls, czy tylko wspiera mowienie jako takie?


Odpowiedz
(@polaryska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 177

@Ludwiczek72 A czy Ansuz trzeba gdzieś narysowac, czy wystarczy że sie ją po prostu ma? bo nie wiem czy mam taka rune fizycznie i czy to cos zmiienia jesli sie tylko wizualizuje. Pytam bo przy rytualach zawsze sie zastanawiam czy sam przedmiot jest potrzebny czy intencja wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kurczę co do tego, co napisał Damianek o dacie obrony i siodemce z ósemką, chciałem dodać jeden wątek który moze umknąć. Ósemka w kontekście egzaminu czy obrony to nie tylko presja z zewnątrz. to też liczba która potrafi zamknąć cykl. Jeśli praca jest pod siódemką, a data obrony pod ósemką, to może to być celowe domknęicie energetyczne. Siódemka zebrała wiedzę, ósemka ją manifestuje w świecie. To napięcie o którym piszesz, nie musi być przeszkodą. Pytanie, które bym tu zadal, to: czy ty podczas obrony chcesz tłumaczyć, czy chcesz pokazać? Bo te dwie wibracje prowadzą do różnych strategii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Czarnobog57 A czy ta ósemka z daty obrony dziala niezależnie od liczby głównej pracy, czy są jakoś ze sobą splecione? Bo rozumiem, że praca ma swoją wibrację, ale czy data obrony to osobna warstwa, czy ona wchodzi w interakcję z tą siódemką i wtedy się to sumuje albo neutralizuje?


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 350

@Pytia To ważne pytanie i odpowiem precyzyjnie. Nie sumuje się arytmetycznie. Wibracja pracy i wibracja daty to dwie nakładające się częstotliwości. Działają jednocześnie, ale każda z własnej płaszczyzny. Praca ma wibrację wewnętrzną, strukturalną. Data obrony to wibracja kontekstu, otoczenia, momentu. Można powiedzieć, że siódemka to to, co jest w środku pokoju, a ósemka to to, jakie jest oświetlenie kiedy wchodzisz. Nie zastępują się, ale jedno wpływa na odbiór drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 335
Rozpoczynający temat
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

To rozroznienie między tlumaczeniem a pokazywaniem jest dla mnie bardzo konkretne bo rzeczywiście mam tendencje do wchodzenia w tryb analityczny, który moze być odczytany jako defensywny. Siódemka broni ósemka manifestuje. Musze to przemyśleć, bo to może wpłynąć na to jak będę się zachowywał przy tablicy.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Ten obraz z oswietleniem i pokojem bardzo mi pomógł to zrozumiec, dziekuje. Ale mam teraz pytanie do Damianeka bo nie padlo wprost: czy weisz jkaa wibrację masz ty sam czyli twoja liczba zyciowa? bo to by moglo powiedzieć czy siodemka pracy jest dla ciebie naturalna czy musisz do niej jakos wchodzić z wysiłkiem


Odpowiedz
Wpisy: 335
Rozpoczynający temat
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Kurczę moja liczba życiowa to czwórka. Czwórka i siódemka to kombinacja ktora dziala, ale wymaga świadomości. Czwórka lubi miec strukture i pewnosc, siódemka idzie w głąb i nie zawsze daje gotowe odpowiedzi. Pracując nad tą praca, nieraz czulem właśnie ten rozdzwiek jakbym chciał wszystko ułożyć schematycznie, a material ciagnal mnie gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 472
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

To bardzo spójne. czwórka jako liczba życiowa przy pracy pod siódemką może powodować wlasnie taki efekt, że autor stara się ustrukturyzować coś, co chce pozostać otwarte. A co do bibliografii i liczby zrodel, to wracam do pytania z początku, bo mi chodzi po głowie. Czy ta liczba 49 powstała jakoś świadomie, czy po prostu tyle wyszło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Ilonka65 Nie swiadomie. Po prostu tyle wyszło w trakcie pisania. Nie planowalem żadnej konkretnej liczby zbierałem co potrzebowałem i na koncu policzyłem. stad zreszta to moje pytanie na początku tego wątku bo dopiero po fakcie zacząłem zastanawiac sie, czy ta liczba cos mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

I właśnie to jest ciekawe w numerologii, że liczba często wychodzi sama bez intencji. Można nawet argumentować że właśnie wtedy jest bardziej szczera, bo nie jest wymuszona. Damianek, a pamiętasz mniej więcej w jakim etapie pisania dodales ostatnie źródło? Czy to był koniec, domknięcie, czy coś przypadkowego w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

A wlasnie bo ja mam taki dylemat że moje ostatnie dwa źrodła ktore jeszcze sprawdzam to jakby uzupełnienia, nie cos kluczowego. czarodka pytała czy poczekac z analiza ale teraz sie zastanawiam czy jak dodam cos co nie jest ważne merytorycznie to czy ta wibracja 29 i ewentualnie 11 jest wtedy autentyczna czy wymuszona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Lechita Bardzo dobre pytanie i szczerze nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część numerologów powieże liczba to liczba, nieważne jak powstała. Ale ja mysle, że intencja dodania źródła ma znaczenie. Jeśli dodajesz coś tylko zeby liczba wyszła lepsza, to jest sztuczne. Jeśli dodajesz, bo naprawdę uzupełnia pracę, a przy okazji wychodzi 11, to jest coś innego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ale tu sie pojawia taka myśl ze strony astrologicznej. Merkury w Baranie sprzyja wlaśnie takim pochopnym decyzjom, zeby coś dodać, dopisać, uzupełnić bez głębszego zastanowienia. Lechita, sprawdź kidey Merkury opuszcza Barana, bo jak poczekasz na to przejście, decyzja o tych dwóch zródłach może byc bardziej przemyślana. Chyba że juz wyszedł, to nie pamietam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 448

@Modest76 To jest naprawde dobry punkt. Nie pomyslalam o tym, zeby zsynchronizować decyzje o finalnej liczbie źródeł z tranzytem Merkurego. Ale mam pytanie, bo to mnie ciekawi czy to działa tez wstecz? Znaczy: jesli Damianek kompletował bibliografię w czasie Merkurego w Baranie i wyszła mu siodemka to czy po tym tranzicie ta siodemka ma nadal tę samą jakość, czy jest trochę naznaczona tamtym momentem?


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 350

@Pentagrama Zostaje naznaczona, ale nie zneutralizowana. Myślę o tym tak: liczba jest jak odcisk palca. Powstała w konkretnym momencie i ten moment jest jej częścią. Ale to, co Damianek robi teraz, praca z intencją, świadomość napięcia między czwórką a siódemką, pytania, które tu zadaje, to wszystko jest energetyczną obróbką tego odcisku. Nie zmienisz liczby, ale możesz zmienić to, jak ona pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Czyam to i mam takie wrazenie że numerologia pracy naukowej to bardziej jak diagnoza niz wyrok czy tak to rozumiec? Bo z tego co Wibracja22 pisze liczba mówi co jest ale autor moze jeszcze dzialac. To troche jak z horoskopem prawda? Że tendencja jest, ale nie jest z gory przesadzona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 890

@Goryczka Właśnie o to chodzi i dobrze to ująłaś. Ale dodałabym jedno numerologia dziela jest troche inna niż numerologia czlowieka bo dzielo nie ma wolnej woli. Auor ma. To autor może swiadomie pracować z wibracja. Dlatego to, że Damianek w ogole pyta i reflektuje jest już działaniem, nie tylko obserwacja


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@leopold78)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ojejku mam pytanie może naiwne ale serio nie rozumiem jednego. Dlaczego w ogole liczba zrodel miałaby cokolwiek mowic o pracy? Sama tresc, jakosc argumentacji dobór literatury to brzmi bardziej jak coś co wpływa na ocenę. Ile razy widzialem prace z setka źródeł, gdzie polowa to lipa, i prace z dwudziestoma które były naprawdę solidne. Jak numerologia radzi sobie z tą różnicą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Leopold78 Numerologia nie ocenia jakości źródeł to trzeba powiedzieć wprost. Ona czyta wibrację liczby, nie treść. Ale to nie znaczy że jest sprzeczna z tym, co mówisz. To są po prostu dwie różne warstwy analizy. Możesz mieć pracę słabą merytorycznie pod siódemką i dobrą merytorycznie też pod siódemką. Numerologia nie jest sposobm recenzji, jest odczytem energetycznym. Te dwie płaszczyzny mogą iść niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Okje ale jak dla mnie to jest troche dziwne,że liczba może coś mowic niezależnie od tego co jest w środku. Bo to by znaczylo, że praca napisana po polsku i ta sama praca po angielsku mialyby inna wibrację, bo w różnych jezykach tytul ma inna liczbę liter, prawda? Albo jak ktoś zmieni tytul przed obroną to zmienia wibrację? Chyba że liczba źródeł jest bardziej obiektywna bo to po prostu cyfra. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Ale wlasnie o to mi chodzi bo jak tytlu jest po polsku, to litery mają inne wartosci niż jak ktos przetlumaczy na angielski prawda? I wtedy ta sama praca ma dwie róóżne wibracje? Albo zadnej konkretnej? To mnie troche dezorientuje bo nie wiem czy numerologia działa na jezyk czy na jakieś głębsze znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 350

@Cyrkonka99 To bardzo ważne pytanie i rozumiem, dlaczego dezorientuje. Numerologia pracuje z wibracją, która jest zakodowana w języku oryginalnym, czyli w tym, w którym praca powstała i myślała. 🙂 Tłumaczenie to inna forma, ale nie ta sama dusza tekstu. Dlatego analizujemy tytuł i bibliografię w języku, w którym autor pracował. Liczba źródeł jest tu bardziej neutralna, bo cyfry nie mają języka.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Serio, zgadzam się z Wibracja22 ale chciałam dodać coś do wątku Cyrkonki. Liczba źródeł jest w pewnym sensie językowo niezalezna, siedemdziesiąt dwa to siedemdziesiąt dwa w kazdym jezyku. Natomiast tytuł tak, tam język ma znaczenie. Dlatego gdy analizuje pracę, traktuję bibliografię jako osobna warstwę od warstwy językowej tytułu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leopold78)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 207

@Czarodka97 Ale poczekaj bo to co mowisz troche zmienia to, co rozumiałem do tej pory znaczy że liczba zrodel i tytul to są oddzielne analizy?? Myslalem że to wszystko wchodzi w jedna całość i daje jakis jeden wynik. a jak mam dwie rozne warstwy, to co mi to mówi finalnie?


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 472

@Leopold78 Też się nad tym zastanawiałam. Czarnobog57 wcześniej mówił o warstwach, ale nie do końca było jasne jak je czytać razem. czy to jest tak jak z kartami tarota, gdzie masz kilka kart i każda mówi coś innego, ale razem tworzą obraz?


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ech, analogia z kartami jest sensowna, Ilonko. każda liczba to jak sygnał z innej anteny, ale odbiór jest łączny. Autor czuje wszystkie warstwy jednocześnie, nawet jesli nie jest teog swiadomy. Damianek pisał tę pracę i czuł napięcie, ale nie wiedział, że to napięcie ma konkretna strukture numerologiczną. To jest właśnie ta różnica między przypadkowym a świadomym tworzeniem


Odpowiedz
Wpisy: 335
Rozpoczynający temat
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

To co Czarnobog57 opisuje bardzo trafia w to co czułem w trakcie pisania. byl moment, może w polowie pracy gdzie utknąłem na jednym rozdziale i nie moglem ruszyć dalej przez chyba dwa tygodnie. Dopiero teraz patrząc na to z perspektywy siodemki i czwórki, zaczynam rozumieć, że to mogło być właśnie to napięcie miedzy strukturą a glebia nie wiedziałem wtedy jak to nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@basieńka)
Połączone: 1 rok temu

Ech, a ten moment kiedy utknales, to był blokujący moment? Znaczy czy ta prerwa wplynela jakos na koncowa liczbe źródeł? bo zastanawiam się czy gdybyś nie utknal, to może doszukałbyś innych materialow i liczba błaby inna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 335

@Basienka Szczerze nie wiem. W tym czasie rzeczywiscie nie czytalem nowych rzeczy wiec pewnie kilka potencjalnych zrodel ominalem. ale z drugiej strony, może właśnie to sprawiło że zatrzymałem się na tym co bylo i liczba wyszla taka a nie inna. Hmm nie potrafię tego rozstrzygnąć, bo nie wiem co by było gdyby.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

No prosze a ja mam taki komentarz do siebie bo ciągle wracam do tych swoich dwoch niepewnych zrodel zerkam na tę dyskusje i zaczynam myśleć, że może ta niepewnosc ktora czuje względem tych zrodel jest właśnie sygnałem że nie naleza do pracy. Jakby intuicja numerologiczna zanim sie ją nazwie.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Lechita ale to o czym mówisz to jest wlasnie ta sytuacja gdzie Merkury w Baranie moze robic swoje figle. Bo ten tranzyt sprawia ze mamy poczucie ze trzeba cos dokonczyc, domknac, uzupelnic ale to jest iluzja pilnosci. Twoja intuicja moze mowic coś innego niz Merkury.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 448

@Modest76 To ciekawe rozroznienie między intuicją a tranzytowym impulsem ale jak to rozpoznać w praktyce? Jak Lechita ma wiedziec czy to co czuje to jest sygnal z glebi czy właśnie ten merkurialny pośpiech?


Odpowiedz
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Pentagrama Dobry pytanie. Ja bym powiedzial, ze intuicja ma zazwyczaj spokojny ton, nie narzuca sie, wlasnie jest taka cicha pewnosc. A merkurialny impuls to jest to ze nagle chcesz to zrobic TERAZ i pojawia sie niecierpliwosc. Lechita, jak to czujesz u siebie?


Odpowiedz
(@lechita)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 84

@Modest76 No jak sie tak pytasz to szczerze to bardziej jest ta niecierpliwość chce to zamknac i miec z glowy. wiec moze masz racje ze to barddziej Merkury niz cos glebokiego. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 890
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

I to jest wlasnie cos co rzadko sie mówi w numerologii, że liczba finalna pracy nie powinna byc efektem pośpiechu ani strachu przed niezamknieciem. Jesli Lechita doda te dwa zrodla pod presją, a nie z przekonania, to energia z jaką wchodza do bibliografii jest inna. Ojej liczba ta sama, ale cos subtelnie inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 591

@Stefcia04 Ale czy to nie jest trochę tak że kazdy autor jest pod jakąś presją przy finalizowaniu? Termin promotor, zmęczenie. Czy to znaczy że każda finalna liczba źródeł jest w jakiś sposob skrzywiona tymi okolicznosciami? Bo to by brzmiało jakby idealna numerologia była tylko w teorii


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: