Forum

Asystent AI
Liczby w numerach r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach rulek w kasynie - czy konkretna ruleta przyciąga określony typ gracza?

Strona 1 / 2

Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ostatnio byłam w kasynie z koleżanką i zauważyłam coś dziwnego. Przy jednej rulecie zawsze siedziały spokojne, starsze osoby, które grały powoli i metodycznie. Przy drugiej - sami niecierpliwcy, szybkie decyzje, duże stawki. Pomyślałam, że może to nie jest przypadek. Zaczęłam się zastanawiać, czy numer samej rulety, czy może numerologia miejsca przy stole, ma jakieś znaczenie. czy liczby wpisane w ten sprzęt mogą przyciągać konkretnych ludzi? Bo w numerologii przecież każda liczba ma swoją wibrację i nie wydaje mi się, żeby to był zbieg okoliczności.


Odpowiedz
57 odpowiedzi
Wpisy: 223
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe spostrzeżenie bo w numerologii przestrzeń i przedmioty faktycznie mogą nosić wibrację przypisaną do liczby. Ale mam pytanie - czy wiesz, jakie numery miały te konkretne rulety? Bo żeby to sensownie przeanalizować, trzeba wiedzieć, z czym mamy do czynienia. sama liczba na sprzęcie to jedno, ale liczy się też suma cyfr, redukcja do liczby pierwotnej, no i oczywiście co ta liczba symbolizuje w pitagorejskim systemie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 288

@Nemezis55 szczerze, to nie zapamiętałam dokładnych numerów, ale ta spokojna była chyba nr 4 albo 7, a ta glośna z niecierpliwymi graczami - zdaje mi się 3 lub 5. Nie przykładałam wagi wtedy, żałuję teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja się zastanawiam czy to nie jest tak, że ruleta oznaczona 4 po prostu przyciąga ludzi spod Saturna albo tych z silną czwórką w mapie numerologicznej? Czwórka to przecież stabilność, systematyczność, metodyczne działanie. Jakby sama liczba tworzyła pole, do którego lgną konkretne wibracje ludzkie. Czy to nie byłoby logiczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 460

@lilka A co z trójką? Bo jeśli tamta głośna ruleta była oznaczona 3, to trójka w numerologii to energia komunikacji, impulsywności, ekspresji. Pasuje do niecierpliwców. Mam wrażenie, że tu może być coś na rzeczy, ale chciałabym wiedzieć - czy to wibracja samej liczby przyciąga ludzi, czy może kasyna świadomie ustawiają stoły w jakiś sposób, który my tylko interpretujemy przez pryzmat numerologii?


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Fela73 Kasyna raczej tego nie robią świadomie, ale to nie znaczy, że efekt nie zachodzi. Wibracja miejsca kumuluje się niezależnie od intencji. Zresztą jest jeszcze jedna warstwa - jeśli przy danym stole wielokrotnie wygrywały określone liczby, to to miejsce nosi już w sobie pewien numeryczny odcisk, który może oddziaływać na graczy. Pytanie do Rozalinki - czy pamiętasz, jakie liczby wypadały przy tych dwóch stolikach? To by dużo powiedziało.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Mnie to wciągnęło, bo sam byłem raz w kasynie i czułem wyraźnie, że przy jednym stole jakby czas zwalniał. Ludzie siedzieli spokojnie, prawie bez słowa. Przy innym - totalna gorączka, wszyscy się przekrzykiwali. Wtedy nie myślałem o numerologii, ale teraz zaczynam się zastanawiać. Jak w ogóle można byłoby to sprawdzić metodycznie? Trzeba by chyba notować numery rulet i obserwować przez dłuższy czas, kto przy nich siada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Zenek.x Metodyczne sprawdzenie to jedno, ale numerologia nie działa jak eksperyment laboratoryjny. Wibracja liczby jest stała, ale jej manifestacja zależy też od aktualnych transit planetarnych i od tego, jaką numerologię nosi sam gracz. Jeden człowiek z silną siódemką w dacie urodzenia będzie przyciągany do stolika nr 7 jak magnes. Drugi, z zupełnie innym profilem, tej wibracji w ogóle nie poczuje. Dlatego obserwacja tłumu przy stole jest ciekawa, ale bez znajomości dat urodzenia graczy to tylko połowa obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@jacenty)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę, bo jestem zielony w numerologii - jak to rozumieć, że wibracja miejsca może przyciagać? Czy to znaczy, że jak mam w numerologii życiowej, powiedzmy, dwójkę, to automatycznie będę ciągnął do stolika nr 2? Proszę o wyjaśnienie, bo chciałbym to zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Jacenty Nie do końca tak prosto. Liczba życiowa to jedno, ale jest też liczba osobowości, liczba duszy, liczba przeznaczenia - wszystkie razem tworzą profil. Jeśli np. twoja liczba przeznaczenia to 2, ale liczba duszy to 8, to możesz czuć przyciąganie zarówno do dwójki jak i ósemki, w zależności od nastroju i momentu. A w kasynie dochodzi jeszcze to, że każdy stół ma swoją kumulowaną energię z poprzednich sesji gry.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@helenka82)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to nie jest tak, że kasyna po prostu mają różne lokalizacje stolików i akustykę, i to decyduje o tym, kto gdzie siada? Te przy wejściu są głośniejsze, więc przyciągają impulsywnych, a te w głębi - spokojniejszych? Pytam, bo nie chcę od razu wszystkiego tłumaczyć mistycznie, skoro może być zwykłe wytłumaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Helenka82 Mogą współistnieć obydwa wyjaśnienia, nie muszą się wykluczać. Ale zwróć uwagę - dlaczego stół przy wejściu ma przyciągać impulsywnych? Może dlatego, że w numerologii wejście, próg, to energia piątki albo jedynki - początku, decyzji, ruchu. To nie jest albo albo. Fizyczne warunki mogą być przejawem wibracji numerycznej, a nie jej zaprzeczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Ja do tago dorzuce cos innego. Czytałam gdzieś że numery rulet mają często sumy zbliżone do pewnych liczb które w pitagorejskiej numerolgi mają szczególne znaczenie. Ruletkta europejska ma 37 pól czyli 0-36, a suma tych liczb to 666 co jest znane jako liczba Bestii ale w numerologi to trójna szóstka czyli 6+6+6=18=9. Dziewiątka to kompletność, cykliczność, koniec cyklu. To może tłumaczyć dlaczego gra jest tak uzależniająca - ona wibruje dziewiątką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 126

@Mamunaa O, tego nie wiedziałam!! to by znaczyło, że każda europejska ruleta bez wyjątku wibruje dziewiątką, niezależnie od swojego własnego numeru? To trochę zmienia myślenie o tym, bo jeśli bazowa wibracja jest ta sama dla wszystkich, to różnice między stołami muszą wynikać z czegoś innego - właśnie z numeru samej rulety jako maszyny?


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mama, to z tą sumą 666 mnie trochę zmroziło, choć rozumiem co piszesz o dziewiątce. Ale wracając do mojej obserwacji - jeśli bazowa wibracja to 9, a rulety mają jeszcze swoje numery, to może to nakładanie się wibracji tworzy unikalny profil każdego stołu? Stół nr 4 wibrujący na tle dziewiątkowej energii całego miejsca - to by mogło wyjaśniać, czemu tam siedzieli właśnie ci spokojni, systematyczni gracze.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jestem ciekawa czegoś innego. Mamy tu temat z dopiskiem o Merkurym w Byku. Czy ktoś może rozwinąć ten wątek, bo widzę związek - Merkury w Byku to właśnie ta powolność w podejmowaniu decyzji, metodyczne myślenie, niechęć do pochopnych ruchów. Czy to nie jest tak, że osoby z takim ustawieniem w horoskopie będą naturalnie przyciągane do stołów o spokojniejszej wibracji, właśnie tych z czwórką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Fela73 Trafnie to połączyłaś. Merkury w Byku w tranzycie dosłownie spowalnia procesy decyzyjne u wszystkich, nie tylko u tych z tym ustawieniem natywnym. Podczas takiego tranzytu więcej osób będzie intuicyjnie szukać energii czwórki i siódemki przy stołach - liczb dających poczucie struktury i bezpieczeństwa. Natomiast osoby z silnym Marsem albo numerologiczną trójką będą ten transit bardzo źle znosić i mogą właśnie wtedy grać gorzej, impulsywnie, próbując przebić tę energię zamiast z nią płynąć.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

No to w takim razie mam pytanie praktyczne - czy jest jakiś sposób, żeby przed wejściem do kasyna sprawdzić, który stół będzie dla ciebie wibracyjnie odpowiedni w danym dniu? Bo rozumiem teorię, ale jak to przełożyć na coś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Zenek.x Można zacząć od prostej redukcji daty. Bierzesz datę, w której grasz, redukujesz do liczby pierwotnej i szukasz stołu, którego numer po redukcji daje to samo. To podstawowa metoda. Ale powiem ci szczerze - widziałem też podejście bardziej złożone, gdzie bierze się pod uwagę aktualny transit Merkurego i sprawdza, w jakim znaku jest w danym dniu, a to modyfikuje interpretację. Przy Merkurym w Byku odradzałbym stołki z energią 3 i 5, bo tam jest tarcie.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@runiarka_s)
Połączone: 3 lata temu

Okej ale ile można czekać na wyniki tej analizy? Stoisz przy kasie i masz liczyć daty, redukcje, sprawdzać Merkurego? Mnie to trochę odrzuca. Czy nie ma jakiejś szybszej metody? Na przykład idęsz i czujesz, który stół cię ciągnie - i po prostu tam siadasz. Intuicja to też forma komunikacji z energią liczb, nie :>?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Runiarka_S Intuicja tak, ale to nie jest to samo co świadoma praca z liczbami. Jak działasz tylko na wyczucie, możesz po prostu podążać za swoim ego albo za głodem adrenaliny, a to nie ma nic wsóplnego z wibracją numerologiczną. Moim zdaniem bez choćby podstawowej znajomości swojego profilu numerologicznego intuicja w kasynie to po prostu impuls. Warto znać przynajmniej swoją liczbę życiową zanim zaczniesz polegać na wyczuciu.


Odpowiedz
(@runiarka_s)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Obsydianna Ale czekaj,to jak mam odróżnić, że to moje ego mnie ciągnie do stolu, a nie wibracja numerologiczna? Bo z zewnątrz to chyba wygląda tak samo? Idę i czuję, że ten stół mnie przyciąga - i co, mam teraz wyciągnąć kartkę i liczyć?


Odpowiedz
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Runiarka_S No właśnie dlatego podstawowa analiza przed wejściem jest ważna. Jak wiesz, że twój dzień wibruje czwórką, to jak poczujesz przyciąganie do stołu numer 4, masz potwierdzenie z dwóch stron. A jak czujesz tylko adrenaliną - bez żadnego tła - to to jest właśnie to ego.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

To ja wracam do mojego pytania, bo nie do końca dostałem odpowiedź. Gustlik pisał o redukcji daty, ale co z numerem stołu? Ruleta nr 13 po redukcji to 4, ruleta nr 31 też to 4 - czy to dwa różne stoły wibrują tak samo, czy jest jakaś różnica między nimi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Zenek.x Dobre pytanie, bo tu jest niuans. Czternastka i trzydziestka jeden mają tę samą liczbę bazową po redukcji, ale sama forma liczby niesie dodatkową informację. Trzydziestka jeden to trójka i jedynka - aktywna energia twórcza plus inicjatywa. Trzynastka to jedynka i trójka - ale kolejność jest odwrócona i sama 13 ma swoją własną symbolikę, którą część numerologów traktuje jako liczbę karmy. Więc ta sama redukcja, ale różny charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Zaraz, zaraz - to czy przy stole nr 13 rzeczywiście zbierają się inni ludzie niż przy nr 31? bo jeśli tak, to byłby to dowód na to, że liczba przed redukcją też coś znaczy. Czy ktoś to kiedyś obserwował?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 460

@lilka A do tego dochodzi jeszcze kwestia Merkurego w Byku, bo przy 13 ta karmiczna warstwa mogłaby dosłownie odstraszać typy merkurialne - czyli tych, którzy muszą wszystko przemyśleć trzy razy. I zostają przy tym stole bardziej instynktowne osoby, które nie analizują etykietki na rulecie.


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Fela73 Jest w tym logkia. Merkury w Byku to spowolnienei procesów analitycznych, ale równocześnie wzrost wrażliwości na materialne sygnały - dotyk, wygląd, lokalizacja w przestrzeni. Więc przy tranzycie Merkurego w Byku ludzie mogą podejmować decyzje o stole bardziej cieleśnie, nie głową. Idą tam, gdzie fizycznie czują się stabilniej, a nie tam, gdzie liczby się zgadzają.


Odpowiedz
(@helenka82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Nemezis55 Ale to trochę przeczy tej całej analizie numerologicznej, nie? Ojej ojej, jeśli ludzie przy Merkurym w Byku i tak wybierają cieleśnie, to po co ta redukcja dat i liczb?


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Helenka82 Nie przeczy, tylko dodaje warstwę. Właśnie o to chodzi, że wibracja numerologiczna może działać przez ciało, nie tylko przez umysł. czujesz przyciąganie do stołu 4 - i nie wiesz, dlaczego, po prostu idziesz. A potem okazuje się, że twoja liczba dnia to 4. Nie wykluczają się.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kazik68)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytnaie bo troszkę zgbuiłem wątek - skoro mowimy o ruletach, to czy numer samej rulety to stałe przypisanie czy kasyna mogą go zmienić? Bo jeśli zmieniają numerację co jakiś czas, to cała ta wibracja chyba się resetuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Kazik68 No właśnie i tuo jest ciekawe. Wibracja miejsca zostaje nawet po zmianie numeru, bo miejsce ma swoją historię energetyczną. Ale sam numer jak jest nowy, to tworzy nową warstwę na starą. Trochę jak przemalowanie sciany - kolor jest inny ale ściana ta sama.


Odpowiedz
Wpisy: 288
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie ta historia ze ścianą bardzo przemówiła. bo właśnie o to mi chodziło w tym temacie - że stół ma swoją akumulowaną historię, a numer to jakby naklejka na wierzchu. Ojej ojej, ale nie wiem, która warstwa jest silniejsza - ta energetyczna z historii gier, czy ta z aktualnego numeru?


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od wieku stołu i od intensywności historii. Jeśli przy danym stole przez lata wygrywały duże pieniądze albo były silne emocje - to ta warstwa historyczna jest grubsza. Ale nowy numer, szczególnie jeśli jest symboliczny albo karmiczny jak 13, może przebić. Nie ma tu prostej hierarchii.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@rydwanka57)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i chcę zapytać o jedną rzecz. Czy przy ruletach numerowanych np. od 1 do 20 w kasynie jest jakiś stół, który statystycznie przyciąga najwięcej graczy - i czy ktoś sprawdzał, czy to akurat stół z liczbą pierwszą, czy może z jakąś konkretną redukcją?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Rydwanka57 Nie sprawdzałem w liczbach ale z moich obserwacji w tym jednym kasynie, gdzie byłem - stół nr 7 zawsze miał komplet. Tam ledwo znalazłem miejsce. Siódemka to chyba najpopularniejsza liczba w ogóle, więc trudno powiedzieć czy to wibracja czy po prostu ludzie ją lubią świadomie.


Odpowiedz
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 126

@Zenek.x No ale właśnie! Może ludzie "lubią" siódemkę dokładnie dlatego że ona na nich działa wibracyjnie od zawsze, i sami nie wiedzą, że to nie jest tylko preferencja estetyczna?


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, słuchałam i mam jedno sceptyczne pytanie. Jeśli siódemka przyciąga, bo ma silną wibrację - to dlaczego kasyna w ogóle stawiają inne stoły? Teoretycznie przy samych siódemkach byłoby tłoczno, ale opłacalnie. Chyba że wibracja każdej liczby przyciąga kogoś innego i kasyna to nieświadomie balansują?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Etheria A to jest właśnie sedno całego tematu, który Rozalinka postawiła. Każda liczba przyciąga inny typ energetyczny gracza. Siódemka przyciąga tych, którzy szukają duchowego sensu w grze, czwórka - systematyków, dwójka - graczy emocjonalnych. Kasyna nie robią tego świadomie, ale efekt jest - różnorodność stolików tworzy pełne spektrum wibracyjne i każdy znajdzie "swoje" miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tylko co z tego wynika praktycznie? Bo ja jak tu czytam, to mam wrażenie, że żeby grać świadomie numerologicznie, musiałbym zanim wejdę do kasyna: obliczyć swój dzień, sprawdzić transity, porównać z dostępnymi stołami. To brzmi jak praca na pół dnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Prokop Można to uprościć. Najważniejsze to znać swoją liczbę życiową i liczbę dnia. To są dwie minuty na kalkulatorze. Reszta to pogłębienie dla tych, co chcą - nie musisz od razu robić pełnej mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do Merkurego w Byku, bo to mnie wciąż ciekawi - czy ktoś z was grał albo obserwował kasyno akurat podczas takiego tranzytu? Bo jeśli on naprawdę spowalnia decyzje, to powinno być widać, że ludzie dłużej stoją przy stołach, wolniej obstawiają. Czy to w ogóle tak wygląda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 288

@Fela73 Ja nie byłam akurat podczas Merkurego w Byku, ale byłam raz w trakcie Merkurego w Baranie i mogę powiedzieć, że tempo przy stołach było wyraźnie inne. Ludzie obstawiali szybciej, impulsywniej, jakby ktos ich popędzał. 🙂 Więc jeśli Baran przyspiesza, to Byk powinien zwalniać - i chętnie bym to zobaczyła na żywo.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie to mnie ciekawi - bo jeśli Merkury w Baranie przyspieszał obstawianie, to był to efekt na wszystkich przy stołach, czy tylko na niektorych? bo jeśli tylko na części graczy, to może zależało też od ich własnych liczb i znaków?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

To jest kluczowe pytanie, bo transit działa na tło energetyczne całego miejsca, ale każda osoba filtruje go przez swój własny układ. Merkury w Byku przy tranzycie może dosłownie spowolnić Barana słonecznego, a przyspieszyć kogoś z Saturnem w dominacji, bo ten dostaje chwilową ulgę od własnej powolności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Nemezis55 Ale skoro każdy filtruje to inaczej, to jak w ogóle można powiedzieć że stól numer x przyciąga dany typ? Bo jeśli ten sam stół przyciągnie Barana i Byka inaczej, to chyba ni ma jednego wzorca?


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Kazik68 Wzorzec jest w liczbie stołu, a nie w tym, jak każdy reaguje na transit. Stół z numerem 4 ma wibracje stabilizacji - i właśnie ta stabilizacja będzie co innego znaczyć dla Barana i co innego dla Byka. Jeden przyjdzie, bo szuka gruntu pod nogami, drugi - bo to jego naturalne środowisko. Ale obaj będa przy tym samym stole


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli ta sama wibracja stołu może przyciągać różnych ludzi z różnych powodów? To trochę jak magnes,który przyciąga żelazo, ale każdy kawałek żelaza ma inną historię. Ciekawe, ale czy wtedy w ogóle możemy mówić o konkretnym "typie gracza" przy konkretnej rulecie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 128

@lilka No i to jest właściwie moje pytanie od początku, tylko inaczej sformułowane. Jeśli stół 4 przyciąga zarówno Barana szukającego stabilizacji, jak i Byka szukającego własnego miejsca - to co tak naprawdę łączy tych graczy? Czy jest w ogóle jakiś wspólny mianownik?


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Etheria Wspólny mianownik jest w podejściu do ryzyka, nie w znaku. Przy czwórce zbierają się gracze, którzy nie grają chaotycznie - niezależnie od znaku. Baran przy 4 i tak będzie bardziej zdyscyplinowany niż przy 1. Wibracja stołu moduluje zachowanie, nie determinuje kto przyjdzie


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale wracając do tego co Obsydianna mówiła o liczbie życiowej - jak ją mam, to jak rozumiem, przy którym stole powinienem siedzieć? Mam liczbę 7 i szczerze to nie wime, czy przy 7 będę "swój", czy właśnie powinienem iść do stolu, który mnie uzupełnia, czyli na przykład do 2 :>?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Prokop To zależy,czy szukasz potwierdzenia swojej energii czy jej równoważenia. Przy 7 będziesz czuł się komfortowo i intuicyjnie, ale niekoniecznie to przyniesie najciekawszy efekt. Czasem stół komplementarny daje więcej - ale który to jest dla siódemki, to już kwestia twojego pełnego wykresu, nie tylko liczby życiowej.


Odpowiedz
(@helenka82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Obsydianna Ale to znowu komplikuje wszystko, bo jeśli sama liczba życiowa nie wystarczy i trzeba całego wykresu, to jak ktoś bez doświadczenia ma cokolwiek z tym zrobić stojąc przy wejściu do kasyna?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, dokładnie to samo pomyślałam. bo teoria jest piekna ale w praktice to stoję przy drzwiach i co - liczę sobie wykresy na kartce? Chyba że jest jakiś skrót, ktory daje chociaz 70% trafności bez pełnej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Skrót jest i zawsze był - czucie. Jeśli przy wejściu ciągnie cię do konkretnego stołu i to przyciąganie jest spokojne, nie gorączkowe, to jest sygnał. Panika i podniecenie to szum, a nie wibracja. Numerologia i astrologia to mapy, ale nogi masz własne.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Gustlikiem w tym miejscu, bo sam tak robiłem zanim w ogóle wiedziałem o numerologii - chodziłem tam, gdzie czułem spokój, nie tam gdzie była największa wrzawa. I teraz jak patrzę wstecz, to często był to stół z liczbą, która numerologicznie mi odpowiada. Może to nie przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Zenek.x A pamiętasz może, co to były za liczby? Bo jestem ciekawa, czy był jakiś wzorzec w tym, do jakich stołów cię ciągnęło.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: