Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby liści na każdej gałęzi - czy symetria ma znaczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio przez kilka dni obserwowałam drzewa w moim ogrodzie i zaczęłam liczyć liście na poszczególnych gałęziach. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale trafiłam na wzmiankę w jednym ze starszych tekstów o numerologii naturalnej, gdzie pisano o tym, że rośliny wokół nas są rodzajem lustrzanego odbicia naszej własnej numerologii. Mnie konkretnie interesuje to, czy symetria liczby liści po obu stronach gałęzi ma jakieś znaczenie w kontekście Słońca w Koziorożcu. Mam je właśnie w tym miejscu i od dawna słyszę, że to oznacza powagę, pewną surowość, ale nigdy nie zestawiałam tego z numerologią naturalną. Czy ktoś z was w ogóle słyszał o czymś takim?


Odpowiedz
107 odpowiedzi
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

No nie, o, to ciekawy kierunek! Ja sama nie liczyłam liści, ale jakiś czas temu czytałam o tym, że Koziorożec jako znak ziemski ma szczególne powinowactwo z materią, więc to, co rośnie dosłownie z ziemi, może faktycznie nieść jakiś przekaz. Ale mam pytanie, bo nigdy tego nie rozumiałam do końca, czy liczysz liście na całej gałęzi, czy tylko po jednej stronie od rozwidlenia? Bo wynik może być zupełnie inny i nie wiem, który byłby właściwy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Moonchild.pl Liczyłam całą gałąź od nasady do czubka, nie dzieliłam po rozwidleniu. Ale właśnie twoje pytanie mnie zastanawia, bo jeśli chodzi o symetrię, to może sens miałoby jednak liczenie po obu stronach osobno i porównanie? Wtedy różnica albo zgodność byłaby już samym przekazem.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Słyszałam o numerologii naturalnej, ale kojarzyłam ją raczej z liczbą słojów drzewa albo liczbą płatków kwiatów, nie z liśćmi na gałęzi. Skąd pochodzi ten tekst, który wspominałaś? Mam wrażenie, że zanim zaczniemy interpretować wyniki, warto wiedzieć, z jakiego systemu wywodzimy metodę liczenia. Bo jeśli to tradycja pitagorejska, to redukcja do liczby jednocyfrowej ma sens, ale jeśli to coś innego, to moze działać na innych zasadach.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Mogę wam od razu powiedzieć, że symetria w przyrodzie to nie jest przypadek i numerologia naturalna jak najbardziej ją uwzględnia. Drzewa z symetrycznym rozkładem liści to wyraz harmonii wibracyjnej, co w przypadku Koziorożca oznacza stabilizację. Ale asymetria niekoniecznie jest zła, może wskazywać na transformację. Tyle że jeśli masz Słońce w Koziorożcu, to asymetria mogłaby sygnalizować opór przed zmianą, co jest dla tego znaku typowe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Tobiaszek53 Chwila, chwila. Napisałeś, że asymetria 'może wskazywać transformację', ale czy nie jest tak, że każde drzewo jest z natury asymetryczne, bo reaguje na światło i wiatr? Czy nie nadinterpretujemy tu czegoś, co jest po prostu biologią? Pytam szczerze, bo sam mam Słońce w Koziorożcu i nie chcę wyciągać błędnych wniosków.


Odpowiedz
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Seweryn61 Oczywiście, że biologia odgrywa rolę, ale numerologia naturalna zakłada, że te 'biologiczne' wyniki nie są przypadkowe dla konkretnej osoby w konkretnym czasie i miejscu. Drzewo, które rośnie obok ciebie, niejako dostosowuje się do twojego pola energetycznego. 🙂


Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Tobiaszek53 Skąd to twierdzenie o dostosowywaniu się drzewa do pola energetycznego człowieka? Nie spotkałam się z tym w żadnym klasycznym tekście numerologicznym. Mam wrażenie że mieszasz tu numerologię z bioenergią i to może prowadzić do nieporozumień.


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Seweryna, bo to ważne. Myślę, że kluczem nie jest liczenie liści na przypadkowym drzewie, ale na tym, które sami wybieramy intuicyjnie. Ja zawsze chodziłam do tej samej jabłoni od lat. I właśnie na niej liczyłam. Nie wiem, czy to 'moje' drzewo w jakimś energetycznym sensie, ale na pewno jest to drzewo, do którego mam stosunek.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

No nie, to ma sens, co mówisz o intuicyjnym wyborze. Ale mam pytanie, czy jabłoń jako drzewo ma jakieś szczególne znaczenie numerologiczne? Bo jabłoń kojarzy się z Wenus, a Koziorożec to Saturn, więc czy to napięcie między Wenus a Saturnem nie zakłóca odczytu?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale trochę nie nadążam. Czy to znaczy, że każde drzewo jest przypisane jakiejś planecie? Jak to w ogóle działa, skąd wiadomo, które drzewo odpowiada jakiemu znakowi? Nigdy o tym nie czytałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Joasienka77 To zależy od tradycji. Eee, w tradycji celtyckiej każde drzewo miało swoją literę i energię, w hermetycznej numerologia opiera się na wibracjach nazwy drzewa, a w astrologii roślinnej przypisania wynikają z cech planety i cech samej rośliny. Jabłoń trafia do Wenus ze względu na owoce, kształt kwiatów i związek z miłością w mitologii. Ale to nie wyklucza liczenia liści, to po prostu inny poziom odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@ines81)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytnaie trochę z innej beczki, bo mnie ciekawi właśnie ta symetria, czy jak policzyłaś i po lewej miałaś np. 7 liści a po prawej też 7, to czy taka siódemka coś mówi o Koziorożcu konkretnie? Czy liczba musi być zredukowana jakoś, czy samo 7 jest już gotową odpowiedią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Ines81 Siódemka to liczba duchowej głębi i refleksji, ale w kontekście Koziorożca nabiera ciekawszego wymiaru, bo Koziorożec często siódemkę 'uziemia', przez co ta refleksja zamienia się w konkretne wnioski, nie zostaje w sferze myślenia. Czy liczba jest gotowa, zależy od systemu, w pitagorejskim i tak, ale ja dodatkowo patrzę na to, czy obie strony gałęzi są równe, bo symetria 7+7 to coś zupełnie innego niż suma 14 zredukowana do 5.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale to rodzi pytanie techniczne. Czy liczysz wszystkie liście na gałęzi razem z tymi opadłymi, czy tylko te, które sa w danym momencie? Bo jeśli patrzysz na jabłoń jesienią, to liczba bedzie zupełnie inna niż latem i nie wiem który moment ma właściwe wibracje.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Seweryn61 Dobre pytanie. Myślę, że moment liczenia ma znaczenie i powinien być celowy, nie przypadkowy. Może to dlatego właśnie Welaa wspomniała o intuicyjnym podejściu do drzewa. Ale to oznacza, że ten sam odczyt będzie inny w każdą porę roku i trudno go porównywać, prawda?


Odpowiedz
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Utopca Nie, bo Koziorożec to znak zimowy, więc logicznie rzecz biorąc najwłaściwszy moment odczytu dla kogoś ze Słońcem w Koziorożcu to właśnie jesień albo wczesna zima, kiedy drzewo zaczyna oddawać liście. Ten proces jest lustrzanym odbiciem natury Koziorożca, który też 'odpuszcza' to, co zbędne, przed nowym cyklem.


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Tobiaszek53 Ale chwilę, bo Koziorożec raczej nie 'odpuszcza' czegokolwiek, to chyba jeden z najtwardszych znaków jeśli chodzi o trzymanie się tego, co ma. to by sugerowało odwrotność, że wlasnie latem, gdy drzewo jest w pełni, obraz jest najbardziej koziorożcowy. Nie zgadzam się z twoją analogią. 😀


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Augur08 Muszę przyznać, że to też widzę dwojako. Z jednej strony masz rację, Koziorożec to kumulacja, nie rozpraszanie. Ale właśnie ten moment przejścia, gdy drzewo redukuje się do istoty, do samego szkieletu, to moze być głęboko saturniańskie. Saturn to oczyszczenie przez ograniczenie. Może oba momenty mówią coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, a wróćmy do tego, czy Słońce w Koziorożcu jest 'poważne' w tym sensie, który sugeruje temat. Bo ja mam wrażenie że ta powaga jest często mylona z surowością, a to nie to samo. Numerologicznie osoby z Koziorożcem mają często silną Czwórkę albo Ósemkę w numerze urodzenia i to właśnie te liczby wnoszą ten ciężar, nie sam znak. Czy ktoś z was sprawdzał takie powiązanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Moonchild.pl Poczekaj, bo zgubiłam się trochę. Napisałaś, że Koziorożec ma silną Czwórkę albo Ósemkę, ale skąd to wynika? Czy to znaczy, że każdy Koziorożec ma te same liczby? Myślałam, że numerologia liczy się indywidualnie z daty urodzenia, nie ze znaku zodiaku.


Odpowiedz
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Joasienka77 Masz rację, że to się liczy indywidualnie, ale istnieje pewna zbieżność między energią znaku a liczbami, które często przy nim się pojawiają. Czwórka odpowiada Saturnowi, który jest władcą Koziorożca, stąd ta korelacja. To nie jest reguła, ale statystycznie wiele osób z Koziorożcem ma Czwórkę mocno zaznaczoną w swoim wykresie numerologicznym. Choć moze Welaa to lepiej wytłumaczy, bo ja jestem w tym temacie mniej pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za ten wątek, bo nigdy nie myślałem o drzewach w ten sposób i to naprawdę otwiera jakieś drzwi w myśleniu. Właśnie poszedłem do okna i spojrzałem na drzewo za domem i zacząłem się zastanawiać, czy mam jakieś 'swoje' drzewo. Nie wiem jak je rozpoznać, czy to jest coś, co po prostu czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Ech, tak, Czwórka i Saturn to rzeczywiście częste powiązanie, ale chcę zaznaczyć, że nie ma tu mechanicznej zależności. Znaku zodiaku nie czyta się przez numerologię jeden do jednego, to dwa różne systemy, które można zestawiać, ale ostrożnie. Natomiast wracając do symetrii liści, zastanawiam się, czy ktoś z was próbował porównywać odczyty z różnych pór roku na tym samym drzewie? Bo ja mam zapisane liczby z wiosny i z późnej jesieni i różnica jest uderzająca.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

No wlasnie, i co z tą różnicą? bo to jest dla mnie clou problemu. Jeśli wiosną dostajesz 7, a jesienią 3, to który wynik jest 'prawdziwy'? Czy interpretujesz oba, czy wybierasz jeden? Pytam, bo mam wrażenie, że system który daje sprzeczne wyniki w zależności od pory roku, potrzebuje jakiegoś klucza do rozstrzygania.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Seweryn61 Ale może to nie sprzeczność, tylko dwa różne aspekty tej samej energii? Wiosna mogłaby pokazywać potencjał, a jesień rezultat. Choć przyznam, że sama nie wiem, czy to moje życzeniowe myślenie, czy jest w tym jakaś głębsza logika. Welaa, czy gdzieś czytałaś o takim dwusezonowym odczycie?


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Utopca Nie czytałam o nim w żadnym konkretnym tekście, to moje własne obserwacje z kilku lat. Ale intuicyjnie zgadzam się z tym, co mówisz. Liczba wiosenna to dla mnie energie wchodzące, a liczba jesienna to to, co zostaje po całym cyklu. Dla Koziorożca ta jesienna jest może ważniejsza, bo Saturn rządzi tym, co przetrwa.


Odpowiedz
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Welaa to ma sens, co opisujesz z tym cyklem. Chcę tylko dodać, że w symbolice Saturna ważny jest właśnie moment zbierania plonów, nie siewu. Więc jesienna liczba mogłaby być numerem karmy, a nie potencjału. Choć zastanawiam się, czy jabłoń, o której mówiłaś, jest owoconośna w momencie kiedy ją liczyłaś, bo to też mogłoby mieć znaczenie.


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Tobiaszek53 Karta karma to mocne słowo, bo w numerologii karma to bardzo konkretna rzecz, liczby długu karmicznego. Czy naprawdę zrównujesz sezonowy odczyt z liści z liczbą karmiczną? To wydaje mi się sporym skrótem myślowym. Skąd wiadomo, że drzewo 'oddaje' karmę, a nie po prostu gubi liście zimą?


Odpowiedz
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Augur08 Może użyłem skrótu, ale chodziło mi o energię zamknięcia cyklu, nie o dług karmiczny w ścisłym znaczeniu. Numerologia karmiczna to osobny temat. Tutaj mówiłem raczej o symbolu końca i syntezy, który w astrologicznym Saturnie jest kluczowy.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie może naiwne, ale co jeśli ktoś nie ma dostępu do żadnego konkretnego drzewa, tylko do parku miejskiego, gdzie drzewa są posadzone przez gminę? Czy wtedy intuicyjny wybór w ogóle działa, czy drzewo musi być jakoś związane z miejscem, gdzie się mieszka lub gdzie się urodziło?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Lidzia70 To nie jest naiwne pytanie, to jest bardzo ważne. Myślę, że drzewo związane z miejscem zamieszkania ma swoją wartość, bo to przestrzeń, w której żyjesz teraz i budujesz swoją energię. Drzewo z miejsca urodzenia byłoby inne, bardziej pierwotne. Ale drzewo w parku miejskim też może być 'twoje', jeśli je wybierasz intuicyjnie i wracasz do niego regularnie. Kluczem jest powrót, nie jednorazowe liczenie.


Odpowiedz
(@ines81)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Welaa mam do Ciebie pytaie, bo nie nadążam z tym symetryczym wątkiem. Jak masz już te dwie liczby, wiosneną i jesienną, to czy je sumujesz, redukujesz, czy porównujesz osobno? Bo np. 7 i 3 to razem 10, czyli 1, a to zupełnie inny odczyt niż każda z nich z osobna.


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Ines81 Świetne pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Ja na razie porównuję je osobno i szukam napięcia między nimi, nie sumuję. Ale twój pomysł z redukcją sumy jest ciekawy, bo 1 jako wynik dwóch faz cyklu mogłaby oznaczać, że całość zamknęła się w nowym początku. Szczerze, nie wiem, czy to jest 'właściwa' metoda, bo tej konkretnej metody nikt chyba jeszcze nie skodyfikował.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chcę zapytać o coś trochę innego. Czy jak liczycie liście, to czy śny o konkretnym drzewie mają znaczenie? Bo mi się ostatnio przyśniła jabłoń bez liści i zaczenłam się zastanawiać czy to coś znaczy w kontekście tej numerlogii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Chalcedonka72 To ciekawe, ale myślę, że sny to jednak osobna ścieżka interpretacji, nie część numerologii liści. Chyba że ktoś łączy te dwa systemy. Welaa, czy widziałaś kiedyś takie podejście, gdzie obraz z snu jest zestawiany z liczbami z drzewa?


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Utopca Nie spotkałam się z tym jako skodyfikowaną metodą, ale wcale mnie to nie dziwi jako zjawisko. Jeśli twoje nieświadome wybrało jabłoń jako symbol, to może jest to potwierdzenie, że to właśnie 'twoje' drzewo. Jabłoń bez liści w śnie mogłaby być obrazem tego etapu saturniańskiego oczyszczenia, o którym tu rozmawiałyśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@druidka79)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, bo ja jestem w tym temacie zupełnie zielona, ale czytam z dużym zainteresowaniem. chciałam zapytać, czy ta numerologia naturalna z drzewami ma jakieś konkretne źródło, z którego można by poczytać? Czy to jest coś, co powstaje tutaj, na forum, jako wspólne tworzenie systemu? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Druidka79 To uczciwe pytanie i myślę, że odpowiedź jest gdzieś pośrodku. No dobra, są pewne tradycje, jak oghamiczny alfabet celtycki, gdzie drzewom przypisuje się konkretne znaczenia i wibracje. Numerologia naturalna jako taka nie ma jednego kanonicznego tekstu, ale łączy elementy z różnych tradycji. Welaa, czy ty opierasz się na jakimś konkretnym systemie, czy to jest twoje własne podejście? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

To trochę i jedno, i drugie. Wyszłam od celtyckich przypisań drzew, potem połączyłam z klasyczną pitagorejską redukcją i własnymi obserwacjami z kilku lat. Nie twierdzę, że to jest zamknięty system. To jest raczej moja osobista praktyka, którą tutaj dzielę, żeby zobaczyć, czy inni mają podobne doświadczenia i co z tego wynika.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mi się tutaj najbardziej podoba że to jest żywa dyskusja, nie odczyt z książki. Ale mam jedno konkretne pytanie, bo wróciłam do kwestii symetrii, od której zaczął się wątek. Czy jeśli obie strony gałęzi mają tę samą liczbę liści, to jest to znak harmonii dla Koziorożca, czy może monotonii? Bo dla takiego znaku jak ten harmonia i stagnacja mogą wyglądać podobnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Moonchild.pl O, to jest naprawdę dobre rozróżnienie. Eee bo jeśli Koziorożec ma tendencję do okopywania się w strukturach, to symetria mogłaby być pułapką zamiast potwierdzenia. Welaa, co o tym myślisz? Masz Słońce w Koziorożcu, więc pytam z perspektywy praktycznej, nie teorii.


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Seweryn61 Właśnie to jest sedno, o które mi chodziło od początku wątku. Symetria dla Koziorożca nie musi być harmonią, może być zamrożeniem. Moje doświadczenia z własnym Słońcem w Koziorożcu pokazują, że kiedy obie strony gałęzi wychodzą mi ta sama liczba, to nie czuję ulgi, tylko jakiś rodzaj napięcia. Jakby coś czekało na ruch, a ja stałam w miejscu. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś, co mnie mocno uderzyło w tej odpowiedzi. Czyli symetria jako rodzaj zawieszenia, nie zakończenia. Ale jak to rozróżnić w praktyce? Bo jak siedzisz przy drzewie i liczysz, to skąd wiesz, że to zamrożenie, a nie po prostu moment spokoju, którego potrzebujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

To napięcie, które opisujesz, to brzmi bardzo saturnowo. Saturn nie pozwala stać w miejscu bez konsekwencji. Zastanawiam się tylko, czy to uczucie nie jest po prostu projekcją tego, czego się spodziewałaś, skoro wiesz, że masz Koziorożca i znasz te symbole. Nie mówię, że tak jest, ale pytam szczerze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Tobiaszek53 To akurat bardzo celne pytanie i chyba najważniejsze w tej całej dyskusji. Każda praktyka interpretacyjna narażona jest na potwierdzanie własnych oczekiwań. Welaa, czy próbowałaś kiedyś policzyć liście bez wcześniejszego nastawienia na wynik i zobaczyć, co ci to przynosi emocjonalnie?


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Augur08 Próbowałam, naprawdę. Ojejku, to nie jest tak że siadam z gotową odpowiedzią. Ale rozumiem wątpliwość. Mogę powiedzieć jedno, kilka razy wychodziły mi liczby, które mnie zaskoczyły i których nie chciałam. Szczególnie gdy wychodziła mi czwórka, bo czwórka w moim systemie to ograniczenie, a nie stabilność i nie było to przyjemne odkrycie.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale żeby doprecyzować, bo gubię wątek z tą symetrią. Czy mówisz o symetrii w sensie: lewa strona gałęzi równa prawej stronie, czy o czymś innym? Bo przez chwilę myślałem, że chodzi o powtarzanie się tej samej liczby w różnych odczytach i to są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Seweryn61 Ja też to rozumiałam dwojako i trochę gubiłam się w toku dyskusji. Welaa, czy możesz to jeszcze raz wyjaśnić od podstaw? Bo mam wrażenie, że część z nas idzie w dwie strony jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Oj, macie rację, trochę się to przemieszało. Wątek zaczął się od symetrii fizycznej, czyli od liczby liści po lewej i prawej stronie jednej gałęzi. Ale w trakcie dyskusji weszłyśmy też w symetrię sezonową, czyli te same lub bliskie liczby wiosną i jesienią. To są dwa różne poziomy. Ja od jakiegoś czasu pracuję z oboma, ale faktycznie nie powiedziałam tego wprost. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@ines81)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ok, to teraz lepiej rozumiem. A czy te dwa poziomy dają spójne wyniki, czy bywją sprzeczne? Bo jeśli mam symetrię po lewej i prawej, ale zupełnie inne liczby wiosną i jesienią, to co wtedy jest ważniejsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Ines81 Och, to jest dobre pytanie. bo te dwa poziomy to jakby dwie osie, pionowa i pozioma. Jedna to moment w czasie, druga to struktura samej gałęzi. Czy da się je w ogóle zestawić bez jakiegoś klucza priorytetów?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@druidka79)
Połączone: 2 lata temu

Eee, przepraszam że pytam o coś podstawowego w tym momencie, ale czy w tej numerologii liczy się każdy liść osobno na jednej konkretnej gałęzi, czy sumuje się całe drzewo? Bo w tradycji oghamicznej, o której wspominał wcześniej Augur, drzewo jest całością, a nie zbiorem gałęzi. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Druidka79 Dobre sprostowanie, choć w oghamie chodzi o gatunek drzewa i jego symbolikę, nie o liczenie liści. to co Welaa opisuje to jest jednak coś osobnego, nie klasyczny ogham. Ale pytanie o jednostkę pomiaru jest zasadne.


Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Druidka79 Liczy się jedna gałąź, ta, która 'przyciągnie' twoją uwagę, kiedy stoisz przy drzewie. Całe drzewo byłoby za dużo i myślę, że w tym zgiełku liczb zagubiłoby się to, czego szukasz. Jedna gałąź to jeden przekaz, jedno pytanie na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli jakas gałąź przyciągnie uwagę, bo jest po prosty najbardziej widoczna, a nie dlatego że jest 'twoja'? Bo ja w parku zawsze patrzę na te gałęzie co są nisko, bo są na poziomie oczu, nie dlatego że coś czuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Chalcedonka72 Ja miałam dokładnie to samo pytanie. Matko, i zastanawiam się, czy intuicja w tym kontekście to nie jest po prostu przypadek, na który nakładamy sens. Nie mówię złośliwie, sama próbowałam tego przy lipie w parku niedaleko mnie i nie wiedziałam, czy coś czuję, czy po prostu wybrałam najwygodniejszą gałąź.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to jest clou. Welaa, jak odróżniasz intuicyjny wybór od zwykłej wygody fizycznej? Bo w praktykach tarotowych też się mówi o intuicyjnym wyborze karty i tam też część osób po prostu bierze z wierzchu, bo tak jest łatwiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Tobiaszek53 Uczciwie powiem, że na początku sama nie wiedziałam jak to rozróżnić. Teraz zauważam, że jest pewien rodzaj zatrzymania, zanim sięgnę po gałąź wzrokiem. Nie spieszę się. Ale nie twierdzę, że każdy to poczuje od razu. To jest kwestia praktyki i uważności, nie żadnego wrodzonego daru. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chciałam zapytać, bo jestem zupełnie nowa w numerologii. Czy ta metoda z liśćmi daje podobne wyniki do klasycznej numerologii z daty urodzenia? Bo mam swoją liczbę życiową policzoną ze daty i zastanawiam się, czy jedno z drugim by się zgadzało, czy to dwie różne ścieżki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Joasienka77 To dobry punkt do rozmowy. ja miałam kiedyś sytuację, gdzie moja liczba z liści i moja liczba ścieżki życia wyszły takie same i byłam zdziwiona. Ale nie wiem, czy to coś znaczy, czy przypadek. Welaa, czy takie zbieżności traktujesz jako potwierdzenie, czy jako zbieg okoliczności?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: