Dzień dobry wszystkim.
Jeśli ktoś ma naprawdę trudne pytania z zakresu numerologii, chętnie pomogę. Zajmuję się tym od lat, konkretnie numerologią klasyczną i karmiczną w oparciu o rosyjską szkołę. Mogę pomóc przy transformacji numerologicznej, a jeśli ktoś szuka imienia do bierzmowania to też mogę coś doradzić, wystarczy napisać tutaj w wątku.
Odpowiadam na forum bezpłatnie, po prostu lubię dzielić się tym co wiem. Jedyne zastrzeżenie to takie, że na odpowiedź trzeba niekiedy chwilę poczekać, bo robię to pro bono i nie zawsze mam czas od razu.
No i jak to mówią, zycie jest jak echo... co dajesz to dostajesz. Tą zasadą się kieruję.
Pozdrawiam wszystkich tutaj 🙂
hm, mam pytanie bo trochę mnie to nurtuje... jak właściwie oblicza się ten osobisty rok numerologiczny? bo słyszałam o tym już kilka razy ale jakoś nikt mi porządnie nie wytłumaczył jak to działa 🙂
Zdecydowałam się na transformację numerologiczną, konkretnie na układ 1-9-1. Moja droga życia to 11/38, jestem w cyklu 9, szczyt 8/17. Kolejne dwa szczyty to 2/11. Mam też czarny szczyt 1, ale szczerze mówiąc nie odczuwam go jakoś dramatycznie, może jedynie w pewnych trudnościach z podejmowaniem decyzji, choć te też nie są jakieś przytłaczające. Obecne wibracje to 8-3-2, brak siódemki. Chcę odzyskać energię, a właściwie wrócić do siebie sprzed bierzmowania, odbudować pewność siebie, odwagę i pozbyć się tego rozmemłania i ciągłego marnowania czasu. Kompletnie nie czuję, żebym miała jakikolwiek wpływ na swoje życie, jestem jak listek na wietrze. Przy każdym działaniu bardziej długofalowym niż zrobienie kanapki mam wrażenie, że coś mnie trzyma za nogę i nie pozwala niczego doprowadzić do końca. Tak samo było w poprzednim cyklu 3. Łączę to z 13, która wychodzi po zsumowaniu drogi życia z celami we własnych wibracjach. Nie mam partnera, meża. Poza tym czuję, że życie obchodzi się ze mną dość łaskawie, nie narzekam.
Wybrałam dla siebie dwie opcje:
a) jedno imię, które dość mi sie podoba i daje układ 37-81-118
b) dwa imiona, które lubię szczególnie razem, dające układ 55-126-181
I po prostu nie mogę się ostatecznie zdecydować. Boję się tej 55 w liczbie duszy. W ogóle zastanawiam się, na ile podliczby we własnych wibracjach są w ogóle istotne. Podliczba 37 ma bardzo ładny opis i to też jest kuszące, biorąc pod uwagę moją samotność.
Co wybrałabyś @swiatlo954 na moim miejscu?
przepraszam, bo jednak zerknęłam jeszcze raz na te białe szczyty które podałaś. Ta ósemka w białym szczycie to bardzo dobry znak, a jedynka jako wada, no wiesz sama że z tym akurat stosunkowo łatwo pracować. Kolejne mistrzowskie szczyty 11/2 wyglądają naprawdę znakomicie, pod warunkiem że bedziesz je realizować na poziomie 11, a transformacja powinna ci w tym pomóc. Jeśli w czarnych szczytach masz jedynki to życie po prostu pójdzie właściwą ścieżką, bez większych zawirowań.
No i biorąc to wszystko pod uwagę tym bardziej skłaniam sie ku propozycji 1-3-22/4, albo ewentualnie 1-8-9.
witam wszystkich 🙂 no właśnie, u mnie jest tak trochę na zasadzie pół na pół... w życiu ogólnie nie mogę narzekać ale są takie obszary gdzie naprawdę bywa ciężko i człowiek się zastanawia co tu zrobić
numerologią zainteresowałam sie dopiero całkiem niedawno i szczerze żałuję że nie trafiłam na to wcześniej, bo może niejedną decyzje podjęłabym inaczej, wiesz jak to jest... szkoda
no ale lepiej późno niż wcale jak mówią 🙂
czy mogłabym prosić o interpretację mojej matrycy urodzeniowej? data to 05.08.1979
mój adres do kontaktu to ksiezyc656 w serwisie gazeta, gdyby ktoś miał pytania to zapraszam do pisania tutaj w wątku, chętnie odpowiem
na czym to w ogole polega ta numerologia karmiczna? bo klasyczna to mniej więcej kumam, ale karmiczna to juz nie bardzo
