Siedzę w domu z dzieckiem i z nudów zaczęłam zaglądać do różnych horoskopów w necie. Na poważnie tego nie traktuję, ale te numerologiczne, dwie autorki, które znam, jakoś dziwnie mi się sprawdzają od paru miesięcy. Czytał ktoś coś podobnego? Co w tym właściwie jest?
Zastanawiam się też czy numerologia jest jakoś lepsza od astrologii, czy to po prostu zalezy od tego, kto te przepowiednie układa. I w ogóle, da się naprawdę coś przewidzieć z samych numerków? Jak to działa, na jakiej zasadzie?
Polecam ci sięgnąć po książkę o numerologii, konkretnie "Magia numerologii" Gladys Lobos, znajdziesz ją spokojnie na allegro Serio, po przeczytaniu wszystko staje sie o wiele bardziej klarowne i żaden horoskop z internetu nie będzie ci już do niczego potrzebny!
Zainteresowałam się numerologią i horoskopami w wakacje, kiedy siedziałam bez pracy. Skończyłam w czerwcu studia i jakby razem z nimi rozpadło się wszystko inne... studencka praca, przyjaźnie, no i związek z chłopakiem. Poszłam wtedy do wróżki, która zrobiła mi numerologię i postawiła tarota. I wiecie co, wszystko ze sobą grało. Numerologia wyjaśniła mi, ze to wszystko musiało się tak poskonczyć, bo kończył się rok 9 i zaczynał rok 1, czyli stare odchodzi, przychodzi nowe.
Ale tak naprawde przekonałam się do siły numerologii dopiero jakiś miesiąc temu. Od mniej więcej czterech miesięcy przeżywam strasznie silne niezdecydowanie we wszystkich dziedzinach życia naraz. Ktoś na forum numerologicznym wytłumaczył mi, jaki ma to związek z liczbami i że tak bedzie jeszcze przez jakiś rok... że jestem pomiędzy dwoma sprzecznościami i raz jedna bierze górę, raz druga. No i tydzień temu trafiłam na wpis, że takie niezdecydowanie wiąże się z obecnością Urana w znaku zodiaku. i wtedy do mnie dotarło, że numerologia potwierdza astrologię, a astrologia numerologię 🙂 Że obydwie te dziedziny mówią to samo, tylko innymi słowami. Tak jak pisał Paulo Coelho, że cały wszechświat ma swój plan.
