Hej, bardzo proszę o pomoc bo naprawdę już nie daję rady... od dłuższego czasu mam w życiu same problemy i idzie to pod górę bez końca, nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
Chciałabym się dowiedzieć kiedy w końcu to się skończy, czy kiedyś będe szczęśliwa i czy uda mi sie ułożyć życie normalnie.
ur. 01-12-1974, godz. 8:10
no dobra to spróbuję coś wyjaśnić dla tej pani
patrząc na datę urodzenia, do 38 roku życia przypadały dwa pierwsze szczyty numerologiczne z wibracją 4, przy czym pierwszy z nich wywodził się z karmicznej trzynastki. czwórka w szczycie to generalnie ciężki czas - dużo pracy, obowiązków, ograniczeń i budowania wszystkiego od podstaw. nie musi chodzić stricte o zawodówkę, chodzi o wszelkie działania nakierowane na stabilizację zycia. po 38-ce wchodzi się natomiast w trzeci szczyt z wibracją 8, który trwa mniej więcej do 47 roku. ósemka to odpowiedzialność finansowa, materialny grunt pod nogami, zarówno dla siebie jak i dla rodziny.
sam układ z drugim cyklem (wibracja 1) jest dosyć korzystny i teoretycznie powinien sprzyjać skuteczności i osiąganiu celów. jeśli tak nie jest, to mozliwe że wibracje imienne po prostu nie wspierają, a może wręcz utrudniają realizację tego co dają cykle.
żeby to sprawdzić trzeba by znać zawartość liter we wszystkich imionach i nazwiskach - chodzi o każde imie jakie posiadasz, łącznie z bierzmowaniem, nazwisko rodowe i wszystkie po mężu czy cokolwiek używanego nawet chwilowo. najlepiej podaj to w formie: A - ile razy, B - ile razy itd. wtedy można będzie to przeanalizować dokładniej
