Forum

Asystent AI
Medytacja z otwarty...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja z otwartymi oczami - czy to efektywniejsze niż praktyka tradycyjna?

Strona 2 / 2

Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że to rodzi inne pytanie. Jeśli można medytować niepostrzeżenie w tramwaju, to gdzie jest granica między medytacją a zwykłym zamyśleniem? Bo ja też czasem gapisię przez okno w pociągu i nie wiem, czy to jest medytacja, czy po prostu odpoczynek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Nekromanta Intencja i uwaga. W zamyśleniu zwykle odpływasz w myśli, w analizowanie, wspomnienia. W medytacji, nawet tej nieformalnej, chodzi o świadome bycie z tym, co jest, bez podążania za myślami. Nie twierdzę, że to zawsze łatwo odróżnić, zwłaszcza na początku, ale to jest ta różnica.


Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Seraphina A co jeśli człowiek myśli, że medytuje, ale tak naprawdę tylko odpływa w myśli i nie zdaje sobie z tego sprawy? Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić, nie wiem, może po sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, bo mi się zdarza po takich 'sesjach' nie pamiętać co robiłam, trochę jak przeskoczył czas. Nie wiem czy to dobry znak czy nie. Czy to jest ta uważność czy raczej odpływanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Anetta85 To co opisujesz brzmi bardziej jak odpływanie niż głęboka medytacja. W głębokiej medytacji zwykle jest ciągłość świadomości, wiesz że siedzisz, wiesz że mija czas, ale to ci nie przeszkadza. Jeśli 'ginie' ci czas i nie masz ciągłości, to albo zasnęłaś płytko, albo odpłynęłaś w myśli. I jedno i drugie to normalny etap, ale warto to rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego pytania sprzed chwili, bo nie dostałam odpowiedzi, czy można łączyć otwarte i zamknięte oczy w jednej sesji? Bo czytałam gdzieś o przejściu od zewnętrznej do wewnętrznej przestrzeni jako o technice, ale nie wiem czy to jest jakaś konkretna metoda czy wymysł.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Chryzoprazkaa Można i jest to stosowane, między innymi w niektórych podejściach tantrycznych i w pewnych formach tybetańskiej medytacji. Zaczyna się od zewnętrznego punktu, potem się zamyka oczy i utrzymuje 'obraz' wewnętrznie. To trenuje przejście między uwagą zewnętrzną i wewnętrzną. Ale to jest już bardziej zaawansowana technika, nie polecałabym tego jako pierwszego kroku.


Odpowiedz
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Seraphina To niesamowite, nie wiedziałam, że takie techniki istnieją! A czy to jest coś, o czym można poczytać w przystępny sposób, czy to raczej trzeba mieć nauczyciela? Pytam bo sama dochodzę do wszystkiego metodą prób i błędów i czasem mam wrażenie, że coś mi umyka.


Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Tygrysica To zależy od tego, co rozumiesz przez 'metodę prób i błędów'. Są rzeczy, do których da się dojść samemu, i rzeczy, gdzie brak nauczyciela może oznaczać, że kręcisz się w kółko i nie wiesz dlaczego. Konkretnie to przejście od zewnętrznego punktu do wewnętrznego obrazu, o którym pisała Seraphina, wymaga pewnej stabilności uwagi, którą trudno ocenić samemu. Ale mam do ciebie pytanie: czy jak próbowałaś tej 'wizualnej przestronności', to uwaga była stabilna przez cały czas, czy raczej przeskakiwała?


Odpowiedz
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Zenek szczerze? Przeskakiwała. Ale nie wiedziałam, czy to normalne na początku, czy coś robię źle. Dziękuję, że zapytałeś, bo to mi daje do myślenia. Czyli jeśli dobrze rozumiem, ta stabilność jest jakimś warunkiem wstępnym, żeby przejść dalej? Bo wydawało mi się, że te przeskoki są po prostu częścią procesu i trzeba je zauważać i wracać. Czy to nie jest właśnie uważność?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Tygrysica No i tu jest pies pogrzebany. Bo 'zauważać i wracać' to jest jedna szkoła, a 'budować stabilność zanim przejdziesz dalej' to jest inna. I obie mają rację po swojemu, tylko w różnych kontekstach. Przy medytacji z otwartymi oczami to przeskakiwanie uwagi jest często bardziej widoczne, bo masz więcej bodźców zewnętrznych, które ją ciągną. Przy zamkniętych oczach też skaczysz, ale nie zawsze to czujesz tak wyraźnie. Więc pytanie do Zenka, czy przy otwartych oczach ta praca z przeskokami jest trudniejsza, czy tylko bardziej oczywista?


Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Nekromanta Właśnie chciałem zapytać coś podobnego. Bo to, co opisujesz, pasuje do mojego doświadczenia. Przy zamkniętych oczach odpływam i czasem nawet nie wiem, że odpłynąłem. Przy otwartych od razu widzę, że coś mnie rozproszy, bo spojrzenie gdzieś poleci. To jest według was wada czy zaleta przy nauce medytacji? Bo z jednej strony trudniej, z drugiej masz natychmiastowy feedback.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: