Ostatnio mocno siedzę w tarocie i gdzieś natknęłam się na połączenie kart z drzewem życia z Kabały. Sefirot, ścieżki, arcany większe przypisane do konkretnych ścieżek - to mnie zaintrygowało ale niewiem czy medytacja na tych ścieżkach ma w ogóle sens jesli nie zna się dobrze ani tarota ani Kabały. czy ktoś próbował łączyć medytację z konkretną ścieżką na drzewie? I czy to działa tak że siadasz i wizualizujesz, czy chodzi o coś głębszego?
To nie jest temat na jeden wieczór, powiem szczerze. Drzewo życia to system, który wymaga lat pracy, a nie jednej sesji z kartami. Arcany większe są przypisane do 22 ścieżek między sefirotami i każda z nich odpowiada innemu aspektowi świadomości. Medytacja na ścieżce, powiedzmy Hierofanty (Vav, ścieżka między Chokmah a Chesed) to zupełnie inny rodzaj pracy wewnętrznej niż siedzenie z kartą przed nosem i patrzenie na obrazek. Pytanie jest takie - na jakim etapie jesteś z samym tarotem? Bo to determinuje, czy ta praca ma sens czy będzie tylko zabawą.
No i tu zaczynamy. Oleandra, z całym szacunkiem ale to troche jak mówienie komuś ze nie może wejść do wody bo nie umie pływać. Kabała w tarocie to jedno ale medytacja na ścieżkach to drugie - nie trzeba być kabalistycznym uczonym żeby siedzieć z obrazem Kapłanki i obserwować co sie dzieje w głowie. Sama próbowałam i nie powiedziałabym, że to wymaga jakichś mistycznych kwalifikacji. Co innego jeśli ktoś chce pracować stricte z Kabałą jako systemem, ale tu chyba chodziło o medytację z tarotem jako punktem wejścia, nie?
Hej, wchodzę bo temat mi bliski, tyle że od strony run. Runy tez mają swoje odpowiedniki na drzewie życia w niektórych systemach, np. Elder Futhark rozłożony na sefirot. Nie wiem czy ktoś tu o tym myślał, ale to ciekawe zestawienie - trzy systemy naraz, tarot, runy, Kabała. Medytacja na runie Hagalaz w kontekście ścieżki Gimel (Kapłanka) dała mi kiedys naprawde nieoczekiwane wyniki. Niekoniecznie przyjemne, ale bardzo czytelne. Sytuacja była wtedy bez wyjścia i te "dwa języki" naraz pokazały mi opcje ktorych sam nie widzialem.
Hej, ja mam konkretne pytanie bo czytam i troche gubię sie w tych nazwach. Co to znaczy "praca na ścieżce"? Medytujesz i co, wizualizujesz jakiś tunel, wchodzisz do karty? Czy to jest coś co dzieje się samo czy trzeba się tego nauczyć? Próbowałem raz medytacji z kartami i nic mi się nie pojawiło tylko myślałem o obiedzie. :/
ok wejde troche z boku ale mam pytanie - jak ktos mowi ze medytacja na ścieżce "pokazała mu opcje których nie widzial" to mówi o intuicji czy o czymś zewnętrznym? bo Arnold napisał cos o nieoczekiwanych wynikach i jestem ciekaw czy to jest takie wow duchy coś podpowiedziały czy raczej twój mozg sam to wymyslil? Nie złośliwie pytam, naprawde niewiem jak to rozumiecie.
Wracam do tematu bo zaczął mi sie troche rozłazić. Lunaria jak wyobrażasz sobie taką medytację "na drzewie" w praktyce? Mam na myśli konkretnie - bierzesz jedną kartę i siedzisz z nią czy próbujesz układać karty na sefirot i potem medytujesz nad całym układem? Bo to są bardzo rózne ćwiczenia i chciałabym wiedzieć o czym rozmawiamy.
Ojej, czytam i jestem pod wrażeniem ile tu wiedzy. Ja dopiero zaczynam z tarotem i kompletnie nie znam Kabały ale bardzo mnie to pociąga. Oleandra, czy mogłabyś powiedzieć skąd zaczać jeśli ktoś jest kompletnym laikiem? Jakiś konkretny krok pierwszy? Bo te nazwy to dla mnie czarna magia narazie, przepraszam za kolokwializm 🙂
Hm, ja też obserwuję ten wątek i muszę powiedzieć że podejście Cesi mi pasuje bardziej niż uczenie się nazw na pamięć. Sama kiedyś próbowałam nauczyć się wszystkich sefirot przed zrobieniem czegokolwiek i efekt był taki że wiedziałam dużo a czułam nic. Dopiero jak olałam teorię i po prostu usiadłam z Gwiazdą (bo ją lubię) i pozwoliłam sobie błądzić myślami, to po jakimś czasie zaczęło się cos dziać. nie dramatycznie ale subtelnie. Jakiś spokój, jakaś odpowiedź bez słów.
Ok rozumiem juz troche więcej po tej rozmowie. Ale mam takie konkretne pytanie do Arnolda - napisał ze runy i karty razem "pokazały opcje w sytuacji bez wyjścia". Jak to wygląda w praktyce? Tzn. co dokładnie robisz, kładziesz runę obok karty i medytujesz czy to jest rozkład najpierw a potem medytacja? bo brzmi ciekawie ale nie mam pojęcia jak to zrobić
a czy ktoś wie gdzie szukać konkretnych przypisań kart do ścieżek? Bo widziałam różne wersje i nie wiem która jest "poprawna" - czytałam ze w systemie Thoth są inne przypisania niż w Rider-Waite. Trochę mnie to dezorientuje bo nie wiem od czego zacząć.
