Siedziałam ostatnio nad tym i nie mogę przestać myśleć o tej kwestii podwójnego umysłu podczas medytacji. Chodzi mi o to rozróżnienie, które przewija się w różnych tradycjach - że niby jest "obserwator", czyli ta część co śledzi myśli, oddech, doznania... i osobno "świadek", który już wogole nie jest zaangażowany, tylko jest takim czystym tłem. I teraz pytanie: czy to naprawdę dwa różne stany, czy tylko różne nazwy na to samo? Bo ja przez długi czas myślałam że to synonimy, a ostatnio coraz bardziej mi się zdaje że jednak nie. I co ciekawe, w kontekście piątego ośrodka, tej wizy, to ten świadek wydaje się siedzieć właśnie tam - w tym miejscu widzenia, nie myślenia. Ale może się mylę, stąd pytam.
No to klasyczny problem z terminologią w tej dziedzinie - rozne szkoły, różne nazwy, różne znaczenia i każdy twierdzi że ma rację. Obserwator to dla mnie aktywna uwaga - czyli ta uwaga co się przesuwa, skupia, czasem się angażuje. Świadek to już co innego, to taka nieruchoma obecność bez komentarza. I tak, piatka ma z tym związek ale uwazam ze ludzie za szybko skaczą do wniosków łącząc konkretne stany medytacyjne z konkretnymi czakrami. Skąd w ogóle wzięłaś to połączenie piątego ośrodka ze świadkiem? Bo przeważnie piątkę łączy się z gardłem i ekspresją, nie z obserwacją.
Hej, wchodzę w temat bo mnie to ciekawi, ale musze sie przyznac ze nie do konca rozumiem rozroznienie. Znaczy wiem czym jest obserwacja mysli podczas medytacji, robilem to pare razy. Ale ten "swiadek" jako cos odrebnego - moze ktos moze to opisac bardziej po ludzku? Bo brzmi jak rozroznienie czysto filozoficzne i nie mam pojęcia czy to cos co sie realnie czuje podczas siedzenia czy to raczej teoria
to w takim razie czy da sie w ogole intencjonalnie wejsc w ten stan swiadka czy on sie pojawia sam? bo jak cyztam tu sobie po cichutku i mam wrazenie ze obserwatorem mozna sie stac przez cwiczenie ale swiadek to jakby laski los albo cos co sie przydarza. czy ktos tu to swiadomie "osiagal" podczas medytacji? i jak dlugo to trwalo zanim sie nauczyliscie rozrozniac jedno od drugiego
