Forum

Asystent AI
Medytacja a czakry ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a czakry - które czakry aktywują się podczas praktyki?


Wpisy: 215
Rozpoczynający temat
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam zapytać bo ostatnio coraz częściej zwracam na to uwagę podczas medytacji - czy wy też macie wrażenie że różne praktyki aktywują różne czakry? Bo np. kiedy robię medytację z oddechem skupioną na brzuchu, czuję jakieś ciepło czy lekkie mrowienie w okolicach splotu słonecznego, a jak robię cos bardziej wizualizacyjnego to jakby coś się dzieje w okolicach czoła. Zastanawiam się czy to kwestia techniki, intencji, czy może to po prostu działa zawsze tak samo niezależnie co robisz. może ktoś ma jakieś przemyślenia? Bo czytałam różne rzeczy i każde źródło pisze coś innego.


Odpowiedz
7 odpowiedzi
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie! Ja mam dokładnie to samo z tym czołem, szczególnie przy medytacji z zamkniętymi oczami i skupieniu na punkcie między brwiami. Czuję takie delikatne pulsowanie, czasem nawet lekki ucisk, jakby ktoś przyłożył palec. Ajna się aktywuje, to dość typowe chyba, ale mnie bardziej ciekawi co to znaczy dla kogoś kto dopiero zaczyna z czakrami. Bo u mnie to zaczęło się pojawiać dosyć wcześnie i nie wiedziałam wtedy co o tym myśleć. A wy kiedy po raz pierwszy poczułyście coś wyraźnego przy konkretnej czakrze? :))


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja wgl nie czuje żadnych mrowien ani pulsowania i zastanawiam sie czy to znaczy ze nie medytuję dobrze czy może poprostu nie każdy to odczuwa fizycznie. Medytuję już jakies kilka miesięcy i nic. Zrobiłem wizualizację z kolorami do każdej czakry i też nic konkretnego. Trochę mnie to frustruje bo wszędzie piszą że to powinno byc odczuwalne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Marcel05 Hej, nie martw się tym tak bardzo! Naprawdę, u mnie też długo nic nie było. Myślę ze dużo zależy od tego jak bardzo jesteś "wyczulony" na subtelne odczucia w ciele, a to przychodzi z czasem. Poza tym nie wszyscy odczuwają to tak samo - jedni mają te wyraźne mrowienia, inni bardziej coś emocjonalnego, zmianę nastroju, jakieś obrazy. Czakra splotu słonecznego btw jest według mnie trochę niedoceniana w tych dyskusjach - to nie tylko energetyczne centrum, to też coś co mocno wpływa na poczucie sprawczości i siły, i przy medytacji skupionej na niej można dostać naprawdę dużo jeśli chodzi o zrozumienie własnych blokad. Ale to już dłuższy temat 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę sceptycznie podchodzę do tych wszystkich opisów fizycznych odczuć jako pewnik że coś się aktywuje. Mrowienia mogą być od siedzenia w jednej pozycji, ucisk w czole od skupiania gałek ocznych, ciepło od samego skupienia uwagi. Nie mówię że doświadczenia są nieprawdziwe, ale czy na pewno to czakry a nie zwykła fizjologia? Pytam serio, bo sama medytuję od lat i ostrożnie bym etykietowała każde odczucie jako aktywację. Co do splotu słonecznego - zgadzam się że to ważne centrum jeśli chodzi o pracę z ego i autonomią, ale czy medytacja oddechowa naprawdę to aktywuje, czy raczej rozluźnia napięcia w tej okolicy? to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irga98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Bylica no dobra ale to chyba nie wyklucza jedno drugiego? tzn rozluźnienie napięć w tej okolicy to może właśnie jest efekt aktywacji, nie? Ja sama nie jestem ekspertką od czakr, ale wydaje mi się ze jak energia zaczyna płynąć swobodniej w jakimś miejscu to właśnie to się nazywa aktywacją. Chociaż mogę sie mylić. Bylico, jak ty odróżniasz to fizyczne od energetycznego u siebie, masz jakąs metodę weryfikacji?


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, w tej dyskusji trochę mieszacie porządki. Splot słoneczny, Manipura, to centrum woli i ognia, i owszem, oddech brzuszny z nim pracuje, ale nie dlatego że fizycznie tam skupiamy uwagę. Każda głęboka medytacja zaczyna od czakry podstawy, od Muladhary, bo bez uziemienia wyższe centra się nie otworzą stabilnie. Wiele osób pomija ten krok i potem ma wrażenie aktywacji Ajny czy nawet korony a to jest chwiejne jak dom bez fundamentów. Ajna przy skupieniu wzroku do środka to niemal automatyzm ciała energetycznego, to jeszcze nie jest pełna aktywacja. Mnie bardziej interesuje czy ktoś świadomie pracuje z Anahatą podczas medytacji i co z tego wychodzi - to jest centrum ktore najbardziej zmienia się przy długiej regularnej praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Wrzosianka76 o, to ciekawe co piszesz o tej Muladharze jako fundamencie, bo właśnie - jak niby wiadomo że jest aktywna i stabilna zanim się pójdzie wyżej? Mam na myśli, po czym to poznać w praktyce, nie w teorii. Bo czytałam że uziemienie to spokój, stałość, poczucie bezpieczeństwa - ale czy to nie jest ot tak dobry nastrój przed medytacją? Trochę mi to brzmi jak efekt kurczaka i jajka. :))


Odpowiedz
Udostępnij: